Forum W oczekiwaniu na testowanie Przyszłe mamusie
Odpowiedz

Przyszłe mamusie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Powiesz nam coś o sobie? Widzę, że masz dużo przykrych doświadczeń. Ja poroniłam 19.10 w 7tc....
    Jestem po 3 poronieniach. Badań za kilka tysięcy wykonałam i wszystko jest ok a nikt nie wie dlaczego ronię. Najdłużej do noszona przeze mnie ciąża to 12 tygodni :-(
    W poniedziałek- dzień przed terminem @ test wyszedł mi z cieniem cienia i pojechałam od razu na bete. Wynik 36,78 powtórzony po równo 48 godzinach: 103,84.
    Pierwsza wizyta u ginekologa w poniedziałek - pojutrze. Trzymajcie kciuki. Wtedy zobaczymy czy to na 100% ciąża.
    Od kilku dni a właściwie od dnia pozytywnego testu pobolewa mnie brzuch jak na @.
    Poprzednie moje poronienia objawiały się plamieniem. Teraz co chwila latam do WC i sprawdzam czy wszystko ok. Wiem, wiem panikuję.
    Martwi mnie tylko to pobolewanie brzucha. Chociaż biorę leki na podtrzymanie od początku - Duphaston 3 razy dziennie co 8 godzin. Ostatnia dawka wypada o północy.

    wiola0912 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ufff... Ale się rozpisałam. Teraz biorę się nadrabianie Was :-) chociaż powierzchownie

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 października 2015, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PrimaSort wrote:
    Jestem po 3 poronieniach. Badań za kilka tysięcy wykonałam i wszystko jest ok a nikt nie wie dlaczego ronię. Najdłużej do noszona przeze mnie ciąża to 12 tygodni :-(
    W poniedziałek- dzień przed terminem @ test wyszedł mi z cieniem cienia i pojechałam od razu na bete. Wynik 36,78 powtórzony po równo 48 godzinach: 103,84.
    Pierwsza wizyta u ginekologa w poniedziałek - pojutrze. Trzymajcie kciuki. Wtedy zobaczymy czy to na 100% ciąża.
    Od kilku dni a właściwie od dnia pozytywnego testu pobolewa mnie brzuch jak na @.
    Poprzednie moje poronienia objawiały się plamieniem. Teraz co chwila latam do WC i sprawdzam czy wszystko ok. Wiem, wiem panikuję.
    Martwi mnie tylko to pobolewanie brzucha. Chociaż biorę leki na podtrzymanie od początku - Duphaston 3 razy dziennie co 8 godzin. Ostatnia dawka wypada o północy.

    Nie wyobrażam sobie jaki musi być lęk o dzidzie po tylu stratach. Ja po jednym poronieniu podejrzewam ze będę panikować, jak się uda zajść, co u mnie nie było proste. Bóle brzucha są niby normalne, ale może pomysł o włączeniu nospy, lekarze bardzo często zalecają.

    PrimaSort lubi tę wiadomość

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Ja 30 :). Miło Cie poznać Gosposia :).

    Moje TSH to 4,27. Robiłam wczoraj po południu raz jeszcze i było 2,4 ale podobno robione po południu sie nie liczy. Ja mam owu normalnie wiec chyba tez nie ma tragedii. Zobaczę co endo powie.

    Werni, a czemu myślisz ze to za duzo? Norma jest do 4.0. Wydaje mi sie ze jesli chodzi o kwestie ciazy to liczy sie tutaj czy jest przy takim TSH owu czy nie. Często podwyższonemu TSH towarzyszy tez podwyższona PRL która blokuje owu wiec wtedy mi sie wydaje istotne jest zbicie i jednego i drugiego.
    Ja będąc pierwszy raz w ciąży (mam za sobą 3 poronione) pierwszy raz zbadałam sobie TSH. Okazało się, że mam 4,25. Ginekolog moja przerażona wysłała mnie pilnie do endokrynologa. Powiedziała, że norma w ciąży to 2,5. Na wizycie u endokrynologa dowiedziałam się, że najlepsze TSH dla starających się jest koło 2. Wyższe mogą utrudniać zajście w ciążę. Od tamtej pory biorę Euthyrox codziennie i będę pewnie go brała do końca życia. 3 tygodnie temu miałam badane TSH podczas pobytu w szpitalu - miałam histeroskopię. Moje TSH wynosi aktualnie 1,25 tj. 3 tygodnie temu tyle było. Jak ginekolog potwierdzi u mnie ciążę to zbadam TSH ponownie bo podobno lubi szaleć w ciąży.

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 października 2015, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i nie martw się jak gin nic nie zobaczy na usg. Przy podwajaniu co 48h wychodzi ze będzie w poniedziałek ok 500, mi lekarz mówił ze od 1000 widać pęcherzyk w macicy. Powodzenia i;-)

    PrimaSort lubi tę wiadomość

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Mam już żywa krew, beta od tygodnia rośnie jak krew z nosa a teraz spada, nie ma sensu tego przeciągać.. Tym bardziej ze on dłużej tym większe ryzyko zabiegu.
    Iza przykro mi. Wiem, co przeżyłaś. Ja robiłam w szpitalu w częściach. Ostatnia wypadła głowa. Wszystko zbierane było z mojego łóżka przez położną, gdy tylko zadzwoniłam dzwonkiem, że znów coś wyleciało... Potem łyżeczkowanie...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Czuje się w miarę dobrze, fizycznie. Martwia mnie słabe krwawienia, boje się ze bez zabiegu się nie odejdzie. Choć wciąż mam nadzieje ze nie jeszcze wysoki poziom progesteronu trzyma.
    Ja po luteinie dopochwowo nie spałam po nocach. Wcześniej brałam podjezykwowo jeszcze u wcześniejszego lekarza ale ten mój poprzedni twierdzi ze podjezykwowo nie działa. Ten natomiast od razu dał duphaston i to był mój pierwszy kontakt z tym lekiem. Dam wam znać co mi dziś lekarz powie, może wyjdę mądrzejsza.
    Ciągle myślę gdzie zgłosić tego wczorajszego chama...
    Mój też od razu dał Duphaston a poprzednia ginekolog luteinę i duphaston i też nie pomogło ;-( Ginekologia nazywa to brutalnie: naturalna selekcja zarodków :-(

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 października 2015, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To są straszne chwile, zupełnie nieporównywalne z niczym innym, nikomu tego nie życzę. Tym bardziej przeżywamy to my, kobiety, które często tak długo się staraly. No i każda z nas niby wie, że tak musiało być i ze nie ma w tym naszej winy... Ale to nic nie zmienia, bo i tak będziemy doszukiwać się odpowiedzi dlaczego nam się to przytrafiło...

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Nie wyobrażam sobie jaki musi być lęk o dzidzie po tylu stratach. Ja po jednym poronieniu podejrzewam ze będę panikować, jak się uda zajść, co u mnie nie było proste. Bóle brzucha są niby normalne, ale może pomysł o włączeniu nospy, lekarze bardzo często zalecają.
    W poniedziałek mam pierwszą wizytę to o nospe zapytam. Póki co kazał brać Magnez

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 października 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naturalna selekcja... Dokładnie, spotkałam tez lekarke, na moje pytania dlaczego tak się stało, odpowiadziala ze silnej ciąży nic na zniszczy a słaba nie ma po prostu czasem szans.

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    A i nie martw się jak gin nic nie zobaczy na usg. Przy podwajaniu co 48h wychodzi ze będzie w poniedziałek ok 500, mi lekarz mówił ze od 1000 widać pęcherzyk w macicy. Powodzenia i;-)
    Dziekuję

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 października 2015, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można wiedzieć kiedy było ostatnie poronienie? Ciężko bylo zajsc po? Coś w płodności zmieniło się po poronieniach?

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 442

    Wysłany: 31 października 2015, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Prima, witaj u nas :). Przykro mi z powodu Twoich strat. Robilas badania nasienia u partnera? Czasem tam jest przyczyna - nieprawidlowosci w DNA juz od samego poczatku. Jesli z Toba jest ok, to gdzies musi tkwic problem. Teraz widze po Twoim wykresie, ze jestes doskonale przygotowana :). Trzymam kciuki :).

    Ja tez lece na euthyroxie od 3 tygodni, biore dawke 0.25 mg, pol tabletki. Kontrola za 3 tygodnie. Mam normalne owulacje, choc po odstawieniu tabletek anty 5 miesiecy temu obserwuje, ze owu wystepuje co cykl coraz to pozniej. Raz byla torbiel. Teraz w srode robie zestaw badan - wit D, progesteron, prolaktyna, przeciwciala w tym pplemnikowe, AMH i badanie nasienia. Plus czeka mnie badanie droznosci. Powidzialam mojemu ginowi, ze nie chce zniczym czekac, za stara juz na to jestem :). Acha, i walcze z niewielka - mam nadzieje, endometrioza...

    Iza, nie testuje. Nie podejrzewam ciazy :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • unt Ekspertka
    Postów: 196 62

    Wysłany: 1 listopada 2015, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PrimaSort wrote:
    Mój też od razu dał Duphaston a poprzednia ginekolog luteinę i duphaston i też nie pomogło ;-( Ginekologia nazywa to brutalnie: naturalna selekcja zarodków :-(

    Przykro mi bardzo:( Nie wyobrażam sobie co przezwałaś, ale skoro walczysz dalej jesteś bardzo silna a tej siły życzę Ci jak najwięcej!!!
    a teraz trzymam mocno kciuki!!!

    PrimaSort lubi tę wiadomość

    mama 6 letniego synusia... walczymy o rodzeństwo...
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 1 listopada 2015, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj PrimaSort :)
    Niestety przy wysokim TSH dochodzi do poronień :( ale teraz masz piękny wynik i jestem pewna, że wszystko będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia ❤️❤️❤️

    PrimaSort lubi tę wiadomość

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2015, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Można wiedzieć kiedy było ostatnie poronienie? Ciężko bylo zajsc po? Coś w płodności zmieniło się po poronieniach?
    Ostatnie poronienie 11 sierpnia. 5 tydzień (4 tygodnie i 3 dni).
    Histeroskopia i biopsja endometrium 24 września.
    Teraz znów jestem w ciąży i znów 5 tydzień. Ale w coś trzeba wierzyć... Dzisiaj 4 tygodnie i 4 dni.

    Nic się u mnie nie zmieniło w płodności. W ciągu ostatniego roku jestem już czwarty raz w ciąży.
    U mnie problem polega na tym, że wciąż ronię mimo że wszystkie wykonywane badania wychodzą bardzo dobrze. Przed nami jeszcze tylko badanie kariotypy. Terminy bardzo odległe. Czekamy już 4 miesiące. 28 grudnia mamy wizytę w poradni genetycznej i to badanie ja i mąż.

    Pierwsza ciąża wymagała łyżeczkowania. Dwie ostatnie roniły się same. Po łyżeczkowaniu każą czekać ze staraniami od 3 do 6 miesięcy w zależności od zaawansowania ciąży. Po samooczyszczeniu można się starać już od kolejnego cyklu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2015, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    unt wrote:
    Przykro mi bardzo:( Nie wyobrażam sobie co przezwałaś, ale skoro walczysz dalej jesteś bardzo silna a tej siły życzę Ci jak najwięcej!!!
    a teraz trzymam mocno kciuki!!!
    Dziekuję. Nie mam dzieci a bardzo chciałabym mieć.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2015, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sporo o mnie możecie dowiedzieć się z komentarzy pod moim wykresem. Mam udostępniony dla wszystkich.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2015, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katie87 wrote:
    Witaj PrimaSort :)
    Niestety przy wysokim TSH dochodzi do poronień :( ale teraz masz piękny wynik i jestem pewna, że wszystko będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia ❤️❤️❤️
    Dziekuję

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2015, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale wczoraj wieczorem dopadły mnie mdłości. Już myślałam że umieram :-) Mdliło i męczyło a o wymiotach ani mowy. 2 godziny się męczyłam, aż zasnęłam.

‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ