Spóźniający się okres…
-
Cześć dziewczyny❤️
Odzywam się do Was po prawie 5 latach☺️ w 2021 urodziłam syna❤️
Zwracam się do Was z pytaniem, ale najpierw opiszę sytuację☺️
Z mężem ogólnie nie staramy się o dziecko. To jest na zasadzie: będzie, to super❤️ (ja bardzo chce tak nawiasem mówiąc🥰). Moje cykle są 28-29 dniowe☺️ dziś jestem w 37 dniu cyklu. Miesiączka nie przyszła. Oczywiście miewam bóle brzucha, czasami nawet kłucie w macicy i w jajnikach. Od dwóch dni mam jakieś mdłości, zazwyczaj z rana i jak idę spać..😑 (nie chce sobie wkręcać że jestem w ciąży). Testy wychodzą mi negatywne, nawet te które wykrywają ciążę od normy bhcg 10😑 czy to może być wczesna ciąża? Czy po prostu nic z tego, a człowiek się łudzi…?😔 -
A może lepiej zrobić betę z krwi? Wynik będzie pewny♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04.26 mamy GS 🫧
24.04.26 2,5 mm jest ❤️
28.04.26 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05.25 1.93 cm Misia 🥹

-
A miewałaś wcześniej nieregularne cykle?
Nieraz okres się spóźnia i to nie musi o niczym świadczyć. Mnie jak nieraz się spóźni to też tuż przed mam takie objawy jak opisujesz, włącznie z nudnościami.
Ale to zależy, dlatego dla pewności bym zrobiła betę. W tym dniu cyklu da Ci już to pewną odpowiedź.
Jeśli beta będzie negatywna to do ginekologa polecam iść. Moja koleżanka miała przypadek, że spóźniał jej się okres, testy negatywne - okazało się, że to cysta na jajniku. Wszystko dobrze się skończyło, po prostu nieraz brak okresu nie zawsze oznacza wyłącznie ciążę -



