Pamiętniki 9 cykl
Dodaj do ulubionych
1 2 3
WSTĘP
9 cykl
O mnie: 26 lat i ......
Czas starania się o dziecko: 9 miesiąc
Moja historia: Decyzja o ukochanym małym szczęściu zapadła pod koniec roku i tak od stycznia rozpoczeliśmy starania..... i staramy się nadal.... Mamy za sobą badanie nasienia (mierna morfologia),u mnie tylko lekko podwyższony androstendion jak na razie,jeden cykl niewykorzystany z powodu infekcji,dwa cykle przerwy po podjęciu pracy, wznowienie starań -> 7cykl- zakończone poronieniem samoistnym cdn.
Moje emocje: Sama już nie wiem czuję

12 kwietnia 2013, 15:38

Dzisiaj 6 dzień cyklu. Lekkie plamienia a od jutro mierzenie temperaturki. Poprzedni cykl - bezowocny z powodu infekcji intymnej jednak bardzo przydatny jeżeli chodzi o obserwacje. Temperatura mierzona niemal codziennie o godzinie 7.30 "dowcipnie"

Przygotownia do obecnego cyklu - termometr microlife, czas pomiaru - godzina 5.00
- testy owulacyjne, planowany czas wykonywania od 15 dc
- testy ciążowe, sztuk 4, brane pod uwagę dopiero 10 maja lub później.

Moje zanotowane cykle miały kolejno od najwcześniejszego: 33, 37, 32, 41, 34 dni
Ostatni cykl - owulacja wg ovufriend 21 dc
Testy owulacyjne - stosowane od poprzedniego cyklu nie wykazały ani razu ciemniejszej lub takiej samej barwy jak kontrolna. Wykonywane od 9dc ciemniejsze były w 17,18,19,20 dc potem już się nie pojawiały.

Strategia na obecny cykl- testy owuacyjne od 15 do 23 dc
Rozpoczęcie starań - 18 dc rano a wcześniej pięcio dniowy post ;) po czym serduszkowanie codzienie aż do trzech wyższych temperatur.

Oczywiście to tylko plany...... W pierwszym cyklu starań wzorowałam się jedynie na śluzie. Zaobserwowałam rozciągliwy aż do konsystencji białka (czyli śluz mam ok). W poprzednim cyklu skupiłam się bardziej na temperaturze (śluz również zauważałam, ale nie był dla mnie tak ważny), z wykresu zaobserwowałam prawdopodobne wystąpienie owulacji, gdyż temperatura wzrosła i utrzymywała się na podobnym poziomie do dnia @ (czyli owulacja prawdopodonie ok). Faza lutealna z kolei 13 lub 14 dni - 13 licząc do plamienia, 14 - licząc do krwawienia (czyli w normie).

Mam późną owulację i teraz zaczynam zazdrościć dziewczynom z krótszymi cyklami bo nie muszą tyle czekać. Nie wiem czy dobrze planuje starania ale poprzednie dwa cykle zaczynaliśmy za wcześnie bo 14, 15 dc i albo codziennie albo co drugi dzień i wydaje mi się, że albo m się "wystrzelał" albo za wczesnie skończyliśmy skoro owu ok 21 dc. Mam nadzieję, że jesteśmy zdrowi i to tylko kwestia czasu.... póki co będę pisać tu o moich obserwacjach i odczuciach.
Trzymajcie kciuki! :)

13 kwietnia 2013, 09:02

Dzisiaj 7 dc. @ zniknęła i jakże by było cudnie gdyby na długo nie powróciła :)

Temperatura o godz. 5.00 - 36,3
Szyjka o godz. 20.00 - ...
Śluz - obserwacja niemożliwa po wczorajszym wieczornym serduszkowaniu

DOBRE I ZŁE NAWYKI (przed ciążowe i nie tylko)

Nie przygotowywuje się specjalnie do ewentualnej ciąży jedynie od stycznia czyli w tym momencie już 4 miesiąc łykam kwas foliowy (kryptoreklama - folik). Dodatkowo po ostatniej kuracji clotrimozolem w globulkach i maścią oraz 2 opakowaniami lacibios femina, staram się codzinnie zjadać jogurt naturalny (mały lub duży) żeby nie powitać kolejnej infekcji opóźniającej starania. Dodatkowo po stosunku i umyciu się lub jedynie po umyciu stosuję żel lacibios femina (narazie posiadam tylko bezpłatną próbkę ale spodobał mi się i zapewne kupię go w najbliższym czasie, czuję się bardzo komfortowo po nim).

Zrobiłam grupę krwi - 0 rh+ (nie mamy konfliktu)
Badanie tarczycy, narazie zwykłe ( 1,470 - czyli w normie)
Ogólne badania w styczniu kiedy rozpoczęliśmy starania - wszystko ok
Cytologię - ok

Do kolejnych badań narazie się nie przymierzam jednak daliśmy sobie jeszcze trzy miesiące z temperaturą i testami owulacyjnymi i jeżeli dalej nie zaskoczę to w pierwszej kolejności idzie badać swych żołnierzy mąż a potem ja przypatrzę się moim hormonom (mam jednak nadziję, że do tego nie dojdzie ;) )

Jedyne co nas nie pokoi to to, że od prawie 6 lat stosowaliśmy stosunek przerywany i nie zaliczyliśmy wpadki... Może to nic nie znaczy, ale ziarenko nie pewności zasiało.


DOBRE NAWYKI POZA STARANIOWE
Regularne ćwiczenia od ok 10 dni (około ponieważ były dwa dni przerwy w między czasie). To taki sposób na odreagowanie kolejnych @. Zakładam, że jeżeli mój brzuch nie chce się napompować to chociaż się wyrzeźbi. Ćwiczę z Mel B prawie codziennie wszystkie jej treningi, które w sumie mają ponad godzinę. Jestem zdeterminowana, ale szczerze, nie wiem jak długo wytrzymam. Narazie jest dobrze i co najfajniejsze widać już delikatne efekty :) Jednak cudów nie ma i żeby pochwalić się rezultatem trzeba ok 90 dni.

Dbanie o siebie na co dzień. Poszukuję na internecie ciekawych rozwiązań co do makijażu (delikatne, świeże) i eksperymentuję. Śledzę ciekawostki modowe. Muszę powiedzieć, że poprawia mi to humor, zwłaszcza gdy znajdę w sklepie lub na bazarku jakiś ciuch w niskiej cenie, który podchodzi pod te "trendy" ;)

No i jeszcze I try improve my english bo gdzieś po drodze od szkoły średniej zaniedbałam go a wręcz zapomniałam <wstyd>, ale na naukę ponoć nigdy nie jest za późno

ZŁE NAWYKI : K A W A - piję 2 filiżanki dziennie to niby nie dużo wg badań naukowców, ale w poradach ovufrienda było żeby ją ograniczać albo wyeliminować podczas starań i co robić? co robić?

Więcej grzechów raczej nie mam, no może poza myśleniem o staraniach, o dziecku, czy się udało czy nie? Ale myślę, że to dotyczy akurat wszystkich z nas.......

14 kwietnia 2013, 11:29

8 dzień cyklu

Temperatura parę minut po 5 - 36,15
Śluzu brak
Szyjka....... szyjki postanowiłam nie tykać dlatego że skoro podczas badania cytologicznego pani nie mogła jej sięgnąć swoimi narzędziami, tak wysoko była, to jak ja mam ją paluchem dostać?

Mam nadzieję, że śluz i testy owulacyjne wystarczą żebym trafiła w dobry moment. Ehhh jeszcze tydzień do pierwszego testu a potem kilka dni i działamy, dlaczego ten czas tak wolno leci?
Pogoda fatalna, k a w a wypita... chyba nie dam rady z niej zrezygnować. Mam nadzieję, że jednak nie ma aż tak dużego znaczenia jak piszą ;)

Przypomniało mi się jak jeszcze w grudniu przed rozpoczęciem starań czytałam nałogowo w każdej wolnej chwili o noworodkach i niemowlakach i ich rozwoju oraz jak go wspomagać. Po jakimś czasie poważna rozmowa z mężem,że to już czas, że nie można tego odwlekać w nieskończoność bo różnie to bywa.... Zdecydowaliśmy się pełni nadzieii, że wystarczy współżyć w środku cyklu i za chwile świat nam się zmieni. A tu za nami dwie nie udane próby i nie zmienia się nic....

15 kwietnia 2013, 12:50

9 dzień cyklu

Temperatura 5.00 - 36,25
Śluzu brak

Lubię pierwszą fazę cyklu bo nic się nie dzieje, nic nie dziubie, nie dokucza bo po owulacji - tu ciągnię tam łupnie.... Ale i drugą fazę też w sumie lubię bo cyce fajne ;)

P.S. szarlotta jednak się udała i już prawie jej nie ma kluski też były dobre Wieczorem pokazało się słońce Będzie dobrze......

Słońca u mnie dzisiaj nie widać i dosłownie i w przenośni, choć coś się zaczyna przejaśniać....
Miałam ochotę na coś słodkiego, no to rach ciach machnęłam szarlotkę (nie na kruchym cieście) i co? I klops bo odsączałam jabłka na metalowym sitku i całe przeszły tym metalem :/ Sitko w koszu podaeptane ze złości i placek też nie wiem czy się tam nie znajdzie. Najwyżej wydłubię jabłka samo ciasto zjem ;)
I weź człowieku "osłódź sobie życie"....... Aleeee jest duża szansa, że klusek śląskich nie spiernicze ;)

Wiadomość wyedytowana przez autora 15 kwietnia 2013, 19:50

15 kwietnia 2013, 19:50


P.S. szarlotta jednak się udała i już prawie jej nie ma ;) kluski też były dobre ;) Wieczorem pokazało się słońce :D Będzie dobrze......

17 kwietnia 2013, 14:00

11 dc

Temperatura 5.00 - 36,3
Śluzu brak

Znalazłam substytut kawy a mianowicie kawę inkę - teraz tylko siła sugestii i być może mi się uda :) choć muszę się przyznać, że wpadłam na ten pomysł dopiero teraz czyli po południu a zatem jedna filiżanka już za mną. Ćwiczmy silną wolę, o tak!

Dwa dni przerwy w ćwiczeniach, czuję się straaaasznie, ale tak to już jest gdy się odciąga wszystko do późna a potem już pora spać a nie rozbudzać się ćwiczeniami. Dzisiaj zatem ćwiczymy dłużej i intensywniej.

AMBITNY PLAN NA JUTRO - tuż po mierzeniu temp. po 5.00 bieg - krótki dystans bo to pierwszy raz, ale zawsze coś. OK napisałam to publicznie więc jak tego nie zrealizuję to się spalę ze wstydu ;)


I teraz D Y L E M A C I K (pewnie bez znaczenia bo jakoś nie wierze żeby nam się udało w tym miesiącu ale....), czy można wykonować równie intensywne ćwiczenia w trakcie starań? Czy to nie wpłynie na zagnieżdżenie, czy może do czasu ujrzenia dwóch kresek na teście można spokojnie ćwiczyć jak dotychczas a dopiero potem przejść na wersję light dla ciężarnych? Hmm..........

23 kwietnia 2013, 07:23

Dzisiaj 17 dzień cyklu

Zastanawiam się czy jestem w trakcie owulacji czy już po bo moje piersi się napełniają (zwykle miało to miejsce po owulacji nawet kilka dni - działanie progesteronu zapewne). Ehh co cykl to inaczej i bądź tu człowieku mądry.

25 kwietnia 2013, 09:33

19 dzień cyklu


Temperatury w górze :) Owulacja wyznaczona na 16 dc ciekawe.... Serduszkowanie i przed i w trakcie i po...

NIEspodziewana @ - ok. 8-11 maja

CZEKAMY........

29 kwietnia 2013, 08:34

23 dzień cyklu

Czekanie jest najgorsze.... bazując na danych z poprzedniego cyklu termin @ wypadałby ZA 9 DNI ( o ile owulacja była wtedy kiedy system ją oznaczył a fl trwa ok 14 dni bo tyle niby ostatnio miała).

A zatem teoretycznie testować mogę 8 M A J A (o ile temp nie spadnie albo @ wcześniej nie zawita) - ale nie chcę się nastawiać. NIC ZUPEŁNIE NIE CZUJĘ.

Jedyna pewna i odmienna rzecz - to brak pryszcza (umiejscowionego w 80% na brodzie w pozostałych na nosie lub czole), który zawsze pojawiał się w okolicy owulacji, ostatnio akurat 2-3 dni po (dokładnie nie pamiętam). Czyżby owu nie było? Niemożliwe bo tempka utrzymuje się wyżej niż na początku. Kolejna anomalia ;) a zatem dalej

CZEKAMY........

2 maja 2013, 19:24

26 dzień cyklu

Silny ból w podbrzuszu w nocy wyrwał mnie ze snu. Zaczyna się jakby od strony krzyża lub niżej i rozrywa do przodu i do góry :( nie mogę się wtedy ruszyć bo boję się, że się nasili. Leżę i czekam aż w końcu usypiam (trwa pewnie ok 10 min nie więcej).

Boję się trochę bo taki sam ból miałam w przedostatnim cyklu, a jak widać był on bezowocny i zastanawiam się czy nie ma tu jakiegoś powiązania? Przed rozpoczęciem starań nic takiego nie miało miejsca.
Cieszę się, że robię wykresy i wszystkie anomalie mojego ciała mam zanotowane przynajmniej będę mogła przedstawić je czarno na białym specjaliście jeżeli będzie taka potrzeba (mam jednak WIELKĄ nadzieję, że nie bedzie to konieczne)

@ - środa (jeszcze 6 dni)
jak @ nie przyjdzie - test - sobota, niedziela (9-10 dni)

CZEKAMY........

4 maja 2013, 17:44

28 dzień cyklu

Dzisiaj temperatura minimalnie wyżej (ciekawe co jutro?)


Czuję się fatalnie - zmęczona, rozdrazniona (ok pogoda i pms), ale odbijanie przez cały dzień drugi dzień z rzędu i gula w przełyku o dziwnym posmaku ?? No i rozciąganie w podbrzuszu....


Jeszcze 3-4 dni do @, testu nie robię nie ma sensu

6 maja 2013, 07:21

30 dzień cyklu

Temeratura w dół, jutro @

KOLEJNY BEZOWOCNY CYKL.....
I L E J E S Z C Z E?

7 maja 2013, 09:10

31 dzień cyklu

A w zasadzie 32 (licząc od obfitego plamienia). Dzisiaj przyjdzie @
Wilgotno - biało- wodniście
Temperatury od wczoraj niżej ale nadal wyżej niż linia
Ból skurczowo-okresowy z rana

Coś jeszcze? Dół

8 maja 2013, 08:02

32 dzień cyklu
.
.
@


4 C Y K L ...czas zacząć...



10 maja 2013, 13:14

3 dzień cyklu nr IV (żeby odróżniać)

@ w najlepsze - temperatury nie mierzę

Zostały mi 3 testy owulacyjne i nie wiem czy kupować nowe czy dać sobie spokój (jeszcze mam czas na ewentualny zakup).

Zaczęłam 5 opakowanie kwasu foliowego - no to jestem zafoliowana jak trzeba, swoją drogą ciekawe czy można przedawkować? Zastanawiam się czy brać coś poza tym? Ale co?

W maju planuję zrobić progesteron i prolaktynę. Czytałam, że trzeba w 7-8 dniu po owu, a zatem sytuacja się wyjaśniła - muszę kupić te testy (i obchodzic się z nimi oszczędniej). Koszt badań - 48zł. A i jeszcze dwa dni po owu estradiol (rano) - 24 zł. Czyli w sumie 72zł. Tylko ciekawe czy program mi dobrze owulację wylicza czy nie lepiej takie rzeczy przy monitoringu badać?

(w czerwcu - 3dc bo teraz już za późno w poniedziałek będzie 6 dc - pójdę na fsh, lh i testosteron - też 72zł)

A i jak się uda to w tym miesiącu mąż idzie na badania- żeby wykluczyć wszystkooooo i cieszyć się seksem i czekać ze spokojną głową na TEN cykl.

Piszą żeby nie myśleć, ale powiedzcie jak nie myśleć skoro podjęło się decyzję o dziecku? Siłą rzeczy mysli się o tym, trzeba by zmienić plany może wtedy? Z drugiej strony dziewczyny testują, robią wykresy, monitorują się - czyli myślą - i mają zieloną kropkę na wykresach. HMmm jak to jest?

11 maja 2013, 12:41

4 dzień cyklu

Zmiana planów - testów owu nie kupuję. Czekam na płodny śluz, jak się pojawi to przez kolejne trzy dni wykorzystam ostatnie 3 które mi zostały. Mężowi nic nie mówię, zobaczymy czy ma nosa - podobno kobieta wydziela jakieś feromony jak jest płodna.

Wszyscy w domu są zachwyceni ciążą szwagierki jedne wielkie ahhh i ohhh <wymioooot>. Co najśmieszniejsze zaszła w styczniu czyli wtedy kiedy ja rozpoczęłam starania :( Czekać aż zacznie jej brzuch rosnąć a wraz z nim moja frustracja.... Losie czego mnie wystawiasz na takie próby?????????

23 maja 2013, 17:32

16 dzień cyklu

W tamtym miesiącu 17 była owu, w tym hmm...zobaczymy. Testy niby od wczoraj pozytywne dodatkowo wydaje mi się, że ten wczorajszy był ciemniejszy, ale nie zrobiłam zdjęcia więc cięzko porównać, z jutrzejszym też nie porównam bo nie mam więcej pasków. Jak przyjdzie @ to zakupię kolejny zestaw.

Ciekawe czy maj będzie szczęśliwy?

27 maja 2013, 12:33

20 dzień cyklu

Ovufriend wyznczył mi owulację na 15 dc czyli @ za 10 dni choć mi się wydaje, że za 12 a owulacja była 17 dc bo nigdy nie miałam cylu krótszego niż 31 dni jak dobrze pamiętam.

Znowu mam infekcję i znowu mam kurację globulkową przez 10 dni czyli do @ nie wiem nie wiem na prawdę nie wiem co myśleć, ale wydaje mi się, że to jeszcze nie ten cykl....

29 maja 2013, 12:42

22 dc

6 dni od owulacji i 9 dni do @

Dzisiaj poczułam na dole skurcz taki jak na @ trwał może z minutę z różnym natężeniem i ciszaaaa
Niby 6 dni od owu standardowo przebiega implantacja, no ale tego się nie czuje podobno więc zapewne @ idzie........................i jeszcze ta temperatura tylko 36,6 bleeeeeeeeee

3 czerwca 2013, 07:35

27 dc

11 dpo temperatura przez chwilę trochę wyżej teraz od dwóch dni znowu w okolicach 36,6. Jeżeli program się nie pomylił to @ wyglądać czwartek, piątek jak się pomylił to w środę (ale nigdy nie miałam tak krótkiego cyklu więc to raczej nie możliwe chyba, że jutro temp poleci to wtedy oczywiste).

Podbrzusze dokucza. Cyce napompowane (jak co miesiąc o tej porze). Trzeba czekać do końca tygodnia i NIE ROBIĆ ŻADNYCH TESTÓW! (nie ma sensu).
1 2 3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego