X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania A SKY FULL OF STARS :)
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5

3 kwietnia 2015, 15:13

Wszystko zrobione i spakowane. Zbieram się odebrać K z pracy i w drogę:)!

Dziewczyny, wesołych i słonecznych Świąt. Cieszcie się lenistwem i czasem spędzonym w gronie najbliższych. Całuję Was gorąco:*:)

6 kwietnia 2015, 21:41

Wróciliśmy cali i zdrowi. Jutro wolne ,ale obowiązków kupa więc za bardzo nie odpocznę.

Temperatura drastycznie w dół. Jajo chyba jednak idzie dzisiaj bo od 2h boli mnie strasznie podbrzusze i plecy. Dodatkowo mam takie nudności,że ledwo żyję :(... Nigdy nie przeżywałam owulacji aż tak! Oby jutro już było ok bo niczego nie zrobię ani nie załatwię.

Niech moje cierpienia zostaną za dwa tygodnie wynagrodzone pięknymi dwoma kreskami! :)

Edit- jutro monit. Zdam relację:)

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia 2015, 00:01

7 kwietnia 2015, 16:45

I po II monitoringu. Jajo pękło i widać było,jak to określił dr wielkie jezioro płynu :p Endo 1cm, mówi,że bardzo ładne z rzadko zauważalną białą linią po środku - świadczącą o nachodzeniu na siebie ścian endometrium i dużej ilości śluzu. Wszystko w jak najlepszym porządku,teraz cierpliwie czekać na rozwój sytuacji. Cierpliwie,huehue, dobre! :p Niech czas przyśpieszy :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia 2015, 17:01

7 kwietnia 2015, 23:34

Ten mój K jest niemożliwy. Pokazałam my usg z płynem po pęcherzyku ,a on na to - moje cudowne jajko pękło i będzie Dzidzia. Jestem z Ciebie dumny,że je wyhodowałaś. I od teraz nie możesz się denerwować bo Maluch rośnie! No nie da się go nie kochać :)! Pomimo tego ,że żadne z Nas nie wie czy się udało lubię słuchać tych jego tekstów ,dają nadzieję i to takie miłe. Nawet gdybyśmy mieli znów się rozczarować to z takim podejściem wiem ,że będzie cudownym Tatą :) <3

9 kwietnia 2015, 22:15

Czekamy Bejb,przybywaj! :)<3

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 kwietnia 2015, 22:15

10 kwietnia 2015, 21:16

Ech. Głupie myśli. To przez ten wykres... Zawsze miałam I fazę nisko,a II dość wysoko, teraz jest jakiś dziwny :/ Gdyby nie monitoring to pomyślałabym,że to mój pierwszy cykl bezowulacyjny :| Ale może właśnie tak ma być? Może jego wyjątkowość polega na tym ,że zaskoczy mnie pod koniec cyklu? :) Pewnie niepotrzebnie się nakręcam. Pozytywne myślenie G!!! :)

No i nareszcie w domu! Jutro lenistwo, obiad, rower i seans filmowy z przyszłą szwagierką :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2015, 13:53

11 kwietnia 2015, 13:49

22 stopnie na termometrze!!! Jest niebiańsko :) U mnie z humorem lepiej, pewnie dlatego ,że tempka znacząco w górę! Mała rzecz, a cieszy ;)

Mąż - Wąż zapracowany. Zobaczę go dopiero jutro po południu :( Pewnie zaliczymy jakiś spacerek i obowiązkowo lody bo ochotę mam ogromną :)

Zaraz zakupy i wieczorny chill. Miłego weekendu Dziewczyny :**
Edit: W poniedziałek prolaktyna i progesteron. Wyniki we wtorek. Oby były ok!

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2015, 13:53

12 kwietnia 2015, 10:25

Rower, lody, chill na słońcu :)<3!

14 kwietnia 2015, 13:53

Odebrałam wyniki. Progesteron 20 :) Prolaktyna 25, w górnej granicy ,ale nie przejmuję się nią za bardzo :) Zostało mi tylko TSH i prawdopodobnie zmiana euthyroxu na słabszy bo dawka która mam bankowo jest zbyt wysoka. Wizyta u endo 23.04 :)

16 kwietnia 2015, 08:43

Jaki piękny dzień. Krótki rękawek od rana :) Uwielbiam! Szkoda ,że weekend ma być zimny i deszczowy,a od poniedziałku znowu ładnie :|

Dzisiaj 10dpo, do planowej @ 5,6 dni. Powstrzymuję się od zrobienia testu. Chociaż temperatura taka ,że z każdym dniem jest mi trudniej :) Nakręcam się,ale wytrzymam! :)


19 kwietnia 2015, 21:30

W piątek stwierdziłam,że odpuszczam z ovu - dwa monity i temperatura zostają, pamiętnik też żeby zapisywać najważniejsze informacje ,które z biegiem czasu mogą mi gdzieś umknąć.

A z nowości:

Robiłam test w czwartek 9/10 dpo czułość 25, wyszedł bladzioch nad bladziochy więc w ogóle nie brałam tego wyniku pod uwagę. W piątek rano poleciałam na betę,wynik 0,686, przestałam się łudzić bo w cuda nie wierzę. Dzisiaj kolejny test zrobiony przed 20, czułość 25 pokazuje się druga krecha,nie jakaś super mocna, ale widoczna gołym okiem. Nawet test rozkręciłam żeby utwierdzić się w przekonaniu ,że to nie wytwór mojej wyobraźni. Nie cieszę się przedwcześnie bo mogę się rozczarować szybciej niż myślę bo do planowej @ jeszcze 2,3 dni.

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2015, 21:41

21 kwietnia 2015, 22:35

@ miała być dzisiaj. Na razie cichosza. Czuję,że nie odpuściła i się pojawi. Nigdy nie miała poślizgu,ale pewnie przez moje poddenerwowanie coś się przestawiło. Beta z zeszłego piątku nie pozostawia złudzeń. Wieczorny test zrobiony w niedzielę niby na + ,ale dopiero po dłuższej chwili. Także czekam aż wredota mnie odwiedzi. Nie robię już testów. Szkoda nerwów i stresu. Z drugiej strony chciałabym przeżyć miłe zaskoczenie :)

Najbardziej dobija mnie to ,że czeka Nas powtórka z rozrywki. Dwa monity, temperatura codziennie, czekanie na owu, potem czekanie na zrobienie testu. To za długo trwa, czasami nie mam już siły. A może odpuszczam? Sama nie wiem :|

Buziaki :*

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 kwietnia 2015, 21:40

22 kwietnia 2015, 21:40

Detoks od ovu na trzy tygodnie :) Niezależny ode mnie ,ale jestem pewna ,że dobrze mi to zrobi :) Może za niecały miesiąc uda mi się wrócić w dwupaku :) Chciałabym. Nadal czekam na okres ,po raz pierwszy z utęsknieniem. Trzymajcie się ciepło Dziewczynki. Działajcie ostro i sikajcie na zielono :)! Będę tęsknić, ale ten czas szybko zleci i z wielką przyjemnością wrócę do Was. Całuję i ściskam najmocniej :*

26 kwietnia 2015, 22:49

Cześć Dziewczyny. Dobrze pokombinowałam i mogę napisać kilka słów:)

@ przyszła w czwartek. Jutro wyjeżdża i lecimy od nowa :)
Owulacja przypada na weekend za dwa tygodnie. Muszę umówić się na dwa monity. K dzielnie wcina witaminki i nawet zdeklarował się,że przed dniami płodnymi i w trakcie ich trwania nie ruszy alko i ograniczy do minimum papierosy :) Super, że tak podchodzi do sprawy :) Także niecierpliwie czekamy :)

Najbliższy weekend zaczynam w środę:) Plan na 4 dni - kino,rowery,piknik plenerowy,wypad krajoznawczy,chillowanie,odpoczynek,cieszenie się wspólnie spędzonym czasem :)

Niebawem też dowiem się co z moim wolnym i może uda się mój urlop zgrać z urlopem K. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem wyskoczymy gdzieś za granicę. Chcemy w końcu robić zupełnie NIC!

Całuję Was gorąco i trzymam kciuki za fasoliny :):*

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 kwietnia 2015, 22:30

30 kwietnia 2015, 22:29

Za tydzień monit około 17, pewnie zobaczę piękny dominujący pęcherzyk i nakręcę się jak zwykle. Będzie to 15dc, 2/3 dni później owulacja i kolejny monit w 20 dc żeby nacieszyć oczy widokiem po pękniętym pęcherzyku. Jak co miesiąc liczę na to ,że w końcu się uda...

Dziś dowiedziałam się o ciąży mojej M. Kobieta po przejściach,straciła Smerfa w 7 tc i nareszcie jej się udało. Oby Maluch rósł i pięknie się rozwijał!

Ns początku mega się ucieszyłam,a później... Rozkleiłam się jak dziecko. Płakałam, pytalam mojego K dlaczego Nam się nie udaje. Czy to coś złego,że chcemy dać komuś życie, kochać na zabój, być wsparciem, opiekować się, tulić... Chcemy być tylko mamą i tata. Kiedyś usłyszeć te piękne słowa z ust Naszego Kociaka. Pragniemy swojej małej społeczności, rodziny! Chcemy tworzyć jedność ,cieszyć się sobą. To powinno się stać. Bez witamin, wspomagaczy, monitów,badań. A my nadal czekamy i tracimy siły. Smutne,a jakże prawdziwe. Nostalgia dziś wygrywa. Jutro nowy dzień, cały weekend razem więc musimy wziąć się w garść i wyluzować.

Czekamy na Ciebie Myszko. Coraz bardziej niecierpliwie... Mama i Tata.

6 maja 2015, 13:19

Jestem i mam się dobrze :)

Jutro po pracy monit. W weekend owulacja - nie wypuszczę K z łóżka :)
Mniej emocjonalnie pochodzę do tego cyklu, trochę się wyciszyłam :) Co nie zmienia faktu ,że nadal bardzo chcę żeby wszystko poszło zgodnie z planem :)

Z nowości tyle ,że w czerwcu mam 16 dni wolnego,a w sierpniu 9. Nareszcie polecimy gdzieś wypocząć w pierwszym terminie ,a w drugim jeśli K będzie miał wolne zwiedzimy Naszą piękna Polskę :)! Tak dawno nigdzie nie byliśmy,że teraz odbijemy sobie podwójnie :)

Choroba trzyma mnie od kilku dni, a pogoda za oknem doprowadza do szału... Rower i rolki od kilku dni patrzą na mnie błagalnym wzrokiem :) Jutro i w piątek chyba będzie ładnie więc nareszcie zrobię coś dla siebie.

Trzymajcie kciuki za ładne pęcherzyki i endo :) Jutro napiszę jak poszło:)

7 maja 2015, 19:00

Endo 9mm, pęcherzyk z lewego leci 17mm :)

8 maja 2015, 22:38

Test owulacyjny +. Czeka nas maraton weekendowy :)

Uda się,uda,uda,uda,uda,uda,uda,uda,uda!

Komórko i kijanko spotkajcie się w odpowiednim czasie i miejscu:)!
Czekamy na Ciebie Kociaku!
___________________________________________________________

Jutro goście i pól dnia przy garach. Plus sprzątanie i pranie, po przebudzeniu o 6 na <3 bo K leci do pracy może być mi trudno wszystko ogarnąć.

W niedziele maszerowanie po górach :)! Ja dobrze,że zimowy zastój już się skończył:)

I muszę pochwalić się moim Mężem Wężem. Od wtorku nie ruszył alko co by plemniki były zdrowsze. W niedzielę kupię mu jakieś pyszne piwko bo wieczorami i w gorące dni zawsze sobie jedno wypije. Jest dzielny i nie narzeka. Sam tego chciał ,dobrze to o Nim świadczy. Ma mnóstwo wad,ale dobry z niego chłopak :)

Jeśli to kiedyś przeczytasz - Kocham Cię Myszko,najbardziej. Mimo burz z woli dusz. Together forever & ever :*:)

Miłego weekendu Dziewczynki:):*

Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja 2015, 23:41

9 maja 2015, 21:00

Od kilku godzin daje mi się we znaki lewa strona podbrzusza i pleców. Witam Cię owulacjo. Oby poranne i wieczorne <3 przyniosło pożądany efekt. Dla pewności jutro powtórka i kolejne dwa tygodnie czekania :) Oby szybko zleciało i zakończyło się pięknym, zielonym wykresem. Sobie i Wam tego życzę:):*

10 maja 2015, 17:37

Już chyba po owulacji bo nic nie boli ,test tez ciut jaśniejszym niż wczoraj :) Miałam iść na monit sprawdzający we wtorek wieczorem ,ale idę jutro przed pracą. Kilka minut po 8 dowiem się czy pęcherzyk pękł. Trochę się stresuję bo owulacja szła z lewego po raz pierwszy od bardzo dawna. Pewnie wszystko będzie ok ,a ja bez sensu się nakręcam.

Lody czekoladowo-śmietankowe i spacer zaliczone. Teraz szybki prysznic i oczekiwanie na żużel :)

Trzymajcie kciuki :):* Miłego wieczoru :)
1 2 3 4 5