!Dziewczyny, wesołych i słonecznych Świąt. Cieszcie się lenistwem i czasem spędzonym w gronie najbliższych. Całuję Was gorąco:*
Temperatura drastycznie w dół. Jajo chyba jednak idzie dzisiaj bo od 2h boli mnie strasznie podbrzusze i plecy. Dodatkowo mam takie nudności,że ledwo żyję
... Nigdy nie przeżywałam owulacji aż tak! Oby jutro już było ok bo niczego nie zrobię ani nie załatwię.Niech moje cierpienia zostaną za dwa tygodnie wynagrodzone pięknymi dwoma kreskami!

Edit- jutro monit. Zdam relację

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia 2015, 00:01
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia 2015, 17:01
! Pomimo tego ,że żadne z Nas nie wie czy się udało lubię słuchać tych jego tekstów ,dają nadzieję i to takie miłe. Nawet gdybyśmy mieli znów się rozczarować to z takim podejściem wiem ,że będzie cudownym Tatą

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 kwietnia 2015, 22:15
Gdyby nie monitoring to pomyślałabym,że to mój pierwszy cykl bezowulacyjny
Ale może właśnie tak ma być? Może jego wyjątkowość polega na tym ,że zaskoczy mnie pod koniec cyklu?
Pewnie niepotrzebnie się nakręcam. Pozytywne myślenie G!!! 
No i nareszcie w domu! Jutro lenistwo, obiad, rower i seans filmowy z przyszłą szwagierką

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2015, 13:53
U mnie z humorem lepiej, pewnie dlatego ,że tempka znacząco w górę! Mała rzecz, a cieszy 
Mąż - Wąż zapracowany. Zobaczę go dopiero jutro po południu
Pewnie zaliczymy jakiś spacerek i obowiązkowo lody bo ochotę mam ogromną 
Zaraz zakupy i wieczorny chill. Miłego weekendu Dziewczyny :**
Edit: W poniedziałek prolaktyna i progesteron. Wyniki we wtorek. Oby były ok!
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2015, 13:53

!
Prolaktyna 25, w górnej granicy ,ale nie przejmuję się nią za bardzo
Zostało mi tylko TSH i prawdopodobnie zmiana euthyroxu na słabszy bo dawka która mam bankowo jest zbyt wysoka. Wizyta u endo 23.04
Uwielbiam! Szkoda ,że weekend ma być zimny i deszczowy,a od poniedziałku znowu ładnie 
Dzisiaj 10dpo, do planowej @ 5,6 dni. Powstrzymuję się od zrobienia testu. Chociaż temperatura taka ,że z każdym dniem jest mi trudniej
Nakręcam się,ale wytrzymam! 
A z nowości:
Robiłam test w czwartek 9/10 dpo czułość 25, wyszedł bladzioch nad bladziochy więc w ogóle nie brałam tego wyniku pod uwagę. W piątek rano poleciałam na betę,wynik 0,686, przestałam się łudzić bo w cuda nie wierzę. Dzisiaj kolejny test zrobiony przed 20, czułość 25 pokazuje się druga krecha,nie jakaś super mocna, ale widoczna gołym okiem. Nawet test rozkręciłam żeby utwierdzić się w przekonaniu ,że to nie wytwór mojej wyobraźni. Nie cieszę się przedwcześnie bo mogę się rozczarować szybciej niż myślę bo do planowej @ jeszcze 2,3 dni.
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2015, 21:41

Najbardziej dobija mnie to ,że czeka Nas powtórka z rozrywki. Dwa monity, temperatura codziennie, czekanie na owu, potem czekanie na zrobienie testu. To za długo trwa, czasami nie mam już siły. A może odpuszczam? Sama nie wiem

Buziaki :*
Wiadomość wyedytowana przez autora 22 kwietnia 2015, 21:40
Niezależny ode mnie ,ale jestem pewna ,że dobrze mi to zrobi
Może za niecały miesiąc uda mi się wrócić w dwupaku
Chciałabym. Nadal czekam na okres ,po raz pierwszy z utęsknieniem. Trzymajcie się ciepło Dziewczynki. Działajcie ostro i sikajcie na zielono
! Będę tęsknić, ale ten czas szybko zleci i z wielką przyjemnością wrócę do Was. Całuję i ściskam najmocniej :*
@ przyszła w czwartek. Jutro wyjeżdża i lecimy od nowa

Owulacja przypada na weekend za dwa tygodnie. Muszę umówić się na dwa monity. K dzielnie wcina witaminki i nawet zdeklarował się,że przed dniami płodnymi i w trakcie ich trwania nie ruszy alko i ograniczy do minimum papierosy
Super, że tak podchodzi do sprawy
Także niecierpliwie czekamy 
Najbliższy weekend zaczynam w środę
Plan na 4 dni - kino,rowery,piknik plenerowy,wypad krajoznawczy,chillowanie,odpoczynek,cieszenie się wspólnie spędzonym czasem 
Niebawem też dowiem się co z moim wolnym i może uda się mój urlop zgrać z urlopem K. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem wyskoczymy gdzieś za granicę. Chcemy w końcu robić zupełnie NIC!
Całuję Was gorąco i trzymam kciuki za fasoliny
:*
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 kwietnia 2015, 22:30
Dziś dowiedziałam się o ciąży mojej M. Kobieta po przejściach,straciła Smerfa w 7 tc i nareszcie jej się udało. Oby Maluch rósł i pięknie się rozwijał!
Ns początku mega się ucieszyłam,a później... Rozkleiłam się jak dziecko. Płakałam, pytalam mojego K dlaczego Nam się nie udaje. Czy to coś złego,że chcemy dać komuś życie, kochać na zabój, być wsparciem, opiekować się, tulić... Chcemy być tylko mamą i tata. Kiedyś usłyszeć te piękne słowa z ust Naszego Kociaka. Pragniemy swojej małej społeczności, rodziny! Chcemy tworzyć jedność ,cieszyć się sobą. To powinno się stać. Bez witamin, wspomagaczy, monitów,badań. A my nadal czekamy i tracimy siły. Smutne,a jakże prawdziwe. Nostalgia dziś wygrywa. Jutro nowy dzień, cały weekend razem więc musimy wziąć się w garść i wyluzować.
Czekamy na Ciebie Myszko. Coraz bardziej niecierpliwie... Mama i Tata.

Jutro po pracy monit. W weekend owulacja - nie wypuszczę K z łóżka

Mniej emocjonalnie pochodzę do tego cyklu, trochę się wyciszyłam
Co nie zmienia faktu ,że nadal bardzo chcę żeby wszystko poszło zgodnie z planem 
Z nowości tyle ,że w czerwcu mam 16 dni wolnego,a w sierpniu 9. Nareszcie polecimy gdzieś wypocząć w pierwszym terminie ,a w drugim jeśli K będzie miał wolne zwiedzimy Naszą piękna Polskę
! Tak dawno nigdzie nie byliśmy,że teraz odbijemy sobie podwójnie 
Choroba trzyma mnie od kilku dni, a pogoda za oknem doprowadza do szału... Rower i rolki od kilku dni patrzą na mnie błagalnym wzrokiem
Jutro i w piątek chyba będzie ładnie więc nareszcie zrobię coś dla siebie.Trzymajcie kciuki za ładne pęcherzyki i endo
Jutro napiszę jak poszło:)

Uda się,uda,uda,uda,uda,uda,uda,uda,uda!
Komórko i kijanko spotkajcie się w odpowiednim czasie i miejscu:)!
Czekamy na Ciebie Kociaku!
___________________________________________________________
Jutro goście i pól dnia przy garach. Plus sprzątanie i pranie, po przebudzeniu o 6 na
bo K leci do pracy może być mi trudno wszystko ogarnąć.W niedziele maszerowanie po górach
! Ja dobrze,że zimowy zastój już się skończył
I muszę pochwalić się moim Mężem Wężem. Od wtorku nie ruszył alko co by plemniki były zdrowsze. W niedzielę kupię mu jakieś pyszne piwko bo wieczorami i w gorące dni zawsze sobie jedno wypije. Jest dzielny i nie narzeka. Sam tego chciał ,dobrze to o Nim świadczy. Ma mnóstwo wad,ale dobry z niego chłopak

Jeśli to kiedyś przeczytasz - Kocham Cię Myszko,najbardziej. Mimo burz z woli dusz. Together forever & ever :*

Miłego weekendu Dziewczynki:):*
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja 2015, 23:41
przyniosło pożądany efekt. Dla pewności jutro powtórka i kolejne dwa tygodnie czekania
Oby szybko zleciało i zakończyło się pięknym, zielonym wykresem. Sobie i Wam tego życzę
:*
Miałam iść na monit sprawdzający we wtorek wieczorem ,ale idę jutro przed pracą. Kilka minut po 8 dowiem się czy pęcherzyk pękł. Trochę się stresuję bo owulacja szła z lewego po raz pierwszy od bardzo dawna. Pewnie wszystko będzie ok ,a ja bez sensu się nakręcam.Lody czekoladowo-śmietankowe i spacer zaliczone. Teraz szybki prysznic i oczekiwanie na żużel

Trzymajcie kciuki
:* Miłego wieczoru


Wzajemnie kochana, wypoczywajcie ! Wesołych i magicznych Świąt! ♡♡♡ i uważajcie na siebie!
Udanego wyjazdu i Wesołych Świąt!!
Dzięki Dziewczyny. Możecie mi jeszcze życzyć "wpadki" ! ;)
To ja życzę owocnego <3 :) Wracajcie w trójkę albo więcej :) Wesołych i zielonych Świąt :)
Jenny - więcej? Nie wiem czy dałabym radę :D Ucieszę się z jednego fasolaka, ale z większej ilości też :)! Całuski.
Wesołych Świąt i udanej wpadki :-)
Gosia dużo uśmiechu w te święta,spokoju i kicania Ci życzę :D Pamiętaj 20 kwietnia testujemy by ujrzeć 2 kreski!:)
Dziękuję Dziewczyny. Edycja nie wiem co z tym 20.04 bo spodziewaną @ mam dostać 22.04. Zobaczymy jak to będzie. Powodzenia! Pamiętaj,że kicamy wspólnie:p
Tobie także Wesołych Świąt :)