Pamiętniki Byle nie zwariować (:
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Byle nie zwariować (:
O mnie: Jestem wesołą 27latką, kochającą sport i podróże. Mam fantastycznego męża z którym chcemy powiększyć rodzinkę. Na razie próbujemy.. niby to takie proste a jednak nie łatwe.
Czas starania się o dziecko: oficjalnie: od listopada 2018
Moja historia: po powrocie z wakacji, okres dalej nie przychodził i tknęło mnie żeby zrobić test. II kreski. szok, przerażenie (ALE JAK TO), szybkie wspomnie nie wakacji (oj za dużo alkoholu, za dużo wszystkich imprez). ginekolog potwierdził: ciąża, mąż się ucieszył a we mnie niepokój i przerażenie. Pierwsze bicie serca usłyszane na USG bardzo mnie uspokoiło, ale na tydzień. Po tygodniu nie było żadnego pulsu, łyżeczkowanie (ze względu na pilny wyjazd i długi lot samolotem przy wysokim prawdopodobieństwie plamienia w trakcie podróży) i od września'18 minęło trochę czasu a walka o ciąże dalej trwa.
Moje emocje: lekka frustracja, smutek, podekscytowanie

1 kwietnia, 15:46

od kilku dni tylko patrzę na termometr i oceniam czy temperatura nie spada. jest jeszcze ok. jak porównuję z innymi kalendarzykami dziewczyn to widzę że wzrost temperatury u mnie jest zdecydowanie niższy, ale głowa do góry. Może ten typ tak ma :)

Dokładnie obserwuje każdy możliwy objaw, boję się pić alkohol (rety chyba popadam w paranoje) aby niczego nie zepsuć i generalnie myślę tylko o tym czy w tym miesiącu się już uda. Trzymam mocno kciuki i odliczam czas do spodziewanej miesiączki. I serio - oby jej nie było!! :)

spodziewana @ : w najbliższą niedzielę
(pozostało 6 dni)

2 kwietnia, 10:04

Każdy dzień to takie mini wyczekiwanie.
Łykam witaminki, piję wodę, jem w miarę zdrowo - czyli robię co w mojej mocy :) chyba jeszcze pozytywne nastawienie mnie trzyma (a może to wewnętrzne przeczucie?)

spodziewana @ : w najbliższą niedzielę
(pozostało 5 dni)

2 kwietnia, 14:46

smutno mi. ot tak.
Stwierdziłam że jak się nie uda w tym miesiącu to idę zrobić sobie kwas w ustach dla lepszego samopoczucia.

3 kwietnia, 11:15

jak otwieram oczy i widzę na termometrze wzrost temperatury to tak ciepło na serduszku.. to dobry znak!
Oby wszystko się utrzymało.

Dzisiaj mam wyjątkowo dobry humorek, nie mniej dręczy mnie trochę kilka kwestii.
Przy poprzedniej ciąży, które w czas nie wyczułam, pamiętam że bardzo bolały mnie plecy i moje piersi wręcz nie dały się dotknąć. Były obolałe. Tym razem nie odczuwam tych dolegliwości. Może lekko są ociężałe, a może sobie to wmawiam bo jak głupia się wsłuchuję w swój organizm?

spodziewana @ : w najbliższą niedzielę
(pozostały 4 dni)

3 kwietnia, 12:04

moje krótkie przemyślenie: kiedyś bym powiedziała że w życiu nie chcę urodzić dziecka w grudniu.. a teraz? teraz ważne żeby po prostu urodzić :)

4 kwietnia, 09:16

Temperatura wariuje.. dzisiaj znowu niższa.. stresujące to jest. Mam nadzieję że jednak do końca cyklu nie spadnie mi totalnie. Jest jakiś sposób na podtrzymanie temperatury? :D (haha żartuje!)

Boli mnie dzisiaj jajnik i generalnie podbrzusze. Na dwoje babka wróżyła: czy idzie okres czy idzie ciąża..

W ogóle ja chyba oszalałam że tak tutaj ciągle pisze i jak wariatka każdy symptom zaznaczam na tym wykresie. Może po prostu to daje jakąś dodatkową nadzieję? Na co? na happy end?

OK łykam tabletki i chilluje. Wdech wydech. Najlepszym lekarstwem na stres jest relaks, prawda? :)
spodziewana @ : w najbliższą niedzielę
(pozostały 3 dni)

5 kwietnia, 09:16

Oszaleję. Dzisiaj znowu jakiś smuteczek...
Z jednej strony mam przeczucie że to to a z drugiej że na pewno nie to. To chyba jest związane z tym że nie chcę się rozczarować.

Tak w sumie sobie myślę, czy ja na pewno powinnam pić kawe i herbatę normalnie i jeść sery pleśniowe? Myślę że będę strasznie przeczulona na wszelkie jedzenie w trakcie ciąży. Unikam dodatkowo siłowni, próbuję zajmować Maćka czymkolwiek bo słyszałam że chodzenie na siłownie nie sprzyja ciąży. Nie chcę zaburzać poziomu naturalnych hormonów ( o ile są w odpowiednich ilościach :P )

Pożyjemy zobaczymy.
Ovu mówi że gdybym robiła dzisiaj test ciążowy (to w razie ciązy) było 18% prawdopodobieństwo że wyjdzie pozytywnie. Trochę mało więc nie zamierzam nawet próbować :D

spodziewana @ : w najbliższą niedzielę
(pozostały 2 dni)

5 kwietnia, 10:37

Jestem wariatką że tak tu wszystko notuję!
L O L

6 kwietnia, 07:57

Kolejny dzień czekania.. dzisiaj co prawda temperaturka poszła minimalnie w górę - jednak mam nadzieję że to nie przez fakt że wypiłam alkohol. alkoholu niby nie było dużo ale no zawsze coś. nie nastawiam się.

Czy coś mi dolega ? Czuje cały czas prawy jajnik, raz bardziej raz mniej. Odrobinę zaczynam czuć ból piersi - ale to wszystko może być związane z nadchodzacą @.

Ovu mówi że dzisiaj prawdopodobieństwo że test wyjdzie ++ wynosi 35%. Za mało. Nie chcę rozczarowań. Poczekam do minimum 60%.

spodziewana @ : w niedzielę
(pozostał 1 dzień)

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 kwietnia, 07:57

8 kwietnia, 08:41

i po ptakach.. temperatura spada na łeb, na szyję więc klops.
Niestety okres też nie przychodzi (co mnie początkowo bardzo zmyliło..)

Chyba zaczynam się robić zmęczona staraniami i czuję że będę starą matką więc chyba zaczyna mi się odechciewać w ogóle zachodzić w ciąże. Teraz jak myślę to uważam że za późno wpadliśmy na pomysł aby mieć dziecko.. ale czasu się nie cofnie.

Jeżeli ciąży nie ma , to mam bardzo dziwny PMS. Ciągle chce mi się płakać!! o byle co - więc nie wiem co się ze mną dzieje.

Spodziewana @: w minioną niedziele
(opóźnienie: 1 dzień)

8 kwietnia, 09:43

bez kitu jest mi smutno.

9 kwietnia, 14:01

chyba nawet nie chce mi się komentować dzisiejszego wyniku temperatury.

na ten moment czuję się zdezorientowana bo nawet nie wiem co się dzieje z moim cyklem.

Spodziewana @: w minioną niedziele
(opóźnienie: 2 dni)

23 kwietnia, 12:49

Miałam awersję do wchodzenia w ten pamiętnik.

W tym miesiącu podchodzę z dużo większym luzem do wszystkiego:
- nie patrze tak obsesyjnie na termometr,
- nie szukam każdego najmniejszego objawu w swoim ciele,
- nie odliczam dni do owulacji,
- nie badam non stop owulacji (w momencie kiedy wiem że jej ewidentnie nie ma).

Czy zdrowe podejście to połowa sukcesu? :)
Nie wiem na ile zdrowo podchodzę do tematu ale.. plan na ten miesiąc to bezstresowy seks, mąż suplementuje się FertilMan, ja ze swojej strony biorę (w miare regularnie) Inofem oraz kupiłam na wszelki wypadek Conceive Plus (aplikatorów) - jeśli mój śluz będzie tak samo słaby jak w zeszłym miesiącu (chyba że w zeszłym miesiącu miałam klasyczny cykl bezowulacyjny i stąd był problem ze śluzem).

Czyli chyba już robimy wszystko co możliwe, jak nie to chyba będzie trzeba się gdzieś zgłosić na badania - oczywiście bierzemy to pod uwagę.

Na ten moment, moje badania z krwi są ok, TsH poniżej 2.4 , hormonów poszczególnych nie robiłam. Najwyżej "zmuszę" lekarza żeby zlecił mi je abyśmy sprawdzili czy to problem u mnie czy nie - zawsze łatwiej działać jak zna się źródło :)

Ostatnio wyszedł mi guzek w tarczycy ale mam nadzieję że to nie jest ukryty winowajca. Wyniki biopsji cienko igłowej będę miała po majówce i zobaczymy czy to poważny problem czy tylko coś lekkiego :) pozytywne myślenie to połowa sukcesu - a więc biorę pod uwagę tylko dobre wyniki!

Spodziewana @: jeszcze kuuupa czasu!
środa: 15.05.2019
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)