Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lutego 2015, 20:02
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lutego 2015, 23:51
Siedze sama w domu i juz nie wiem co mam ze soba zroby M wroci pewnie ok 22, przecoez do tego czasu zwariuje
@ jaeszcze sie nie pokazala i tak sobie mysle ze moze jednak ale skoro test wyszedl negatywnie raczej nie ma szans. Coz poczekamy zobaczymy.Jakos tak nie moge pozbierac mysli w jedna calosc... Nie moge sie doczekac kiedy m wroci z pracy. Caly czas chodzi mi po glowie nowa wiadomosc, otoz siostra meza od czerwca tez zaczyna staraia z jednej strony fajnie nie bede sama z drugiej tak w glebi serca boje sie ze jej sie uda a mi nie:( wiem ze to glupie i nawet nie powinnam o tym myslec ale zycie jest takie niesprawiedliwe... My staramy sie 3 lata, a znowu mojej siostrze odalo sie poparu miesiacach. Jak to teraz po fakcie mowi moj m nie potrzebnie mowilismy ze sie staramy.
Doczekalam sie meza, dostal buziaka na powitanie, kolacje i terazlezy przed tv...Nawet sie nie zapytal jak mi mina dzien, nie zauwazyl ze wysprzatalam caly dom... A ja sie tak staralam eh.
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 marca 2015, 22:47
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 marca 2015, 23:49
Nareszcie nowy dzien,ciezko mi bylo usnac, a jak juz usnelam to snily mi sie koszmaty i co kawalek sie budzilam:( @jeszcze nie przyszla nie pojechalam na bede
teraz musze czekac do piatku. Nie lubie sprzeczac sie z mezem ale ostatnio coraz czesciej takie sprzeczki mamy.Na dworzu pada i wieje, ze az nie chce sie z lozka wychodzic bo ja jeszcze w nim:) ale musze zaraz wstawac jechac na zakupy i cos na obiad upichcic. Tylko nie wiem co, mam ochote ka kuraka w sosie slodko-kwasnym z makaronem abo kuraka grilowanego z sorowka z pekinskiej i marchwi i malutka porcja ziemiaczkow...hmmm az mi slinka leci:)ale nie moge sie zdecydowac.
Wstalam ogarnelam sie pojechalam do apteki kupilam co mialam kupic i czekam teraz do rana juz nie wiem co mam myslec niby nie czuje sie tak jak bym miala dostac@ ale co bedzie to bedzie.
Picie herbaty z syropem mleczy i z cytryna jakos mi nie pomaga
gardlo boli mnie coraz bardziej, a nie chce sie rozchorowac, nie moge teraz 
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 marca 2015, 18:11
trudno, bede starac sie dalej wiem i czuje ze moje starania przyniosa wkoncu wymarzone dwie kreseczki, ze wkoncu i na mnie przyjdzie dzien kiedy bede mogla uslyszec bicie malenkiego serduszka:) Teraz szykuje sie juz do nowego cyklu i do powrotu do pracy. jestem silna babka i dam rade
Teraz musze zapisac sie do endo trzeba sprawdzic hormonki, porozmawiac z M moze faktycznie powtorzymy badanie nasienia. Pewnie sie bedzie opieral i powie ze on zapyta sie gina czy trzeba. Sama jestem ciekawa czy tam u niego wszystko nadal tak jak bylo

Teraz to dopiero zacznie sie stres za tydzien wracam do pracy i npewno ie bedzie latwo po tak dlugiej przerwie:( i te zmiany nocne tego najbardziej sie boje, ale musze dac rade i szukac nowej pracy

Tak sobie siedze i mysle ze z jednej strony to dobrze ze juz wracam do pacy, bede miala mniej czasu na myslenie i zastanawianie sie czy sie udalo czy nie... Wiem ze bedzie trudno ze znowu bedziemy sie mijac. Panietam jak kilka miesiecy temu przez cale 5 dni sie nie widzielismy, pracowalam wtedy na noce. Zanim ja dojechalam do domu mojegoM juz nie bylo, moj M wracal do domu ja jechalam do pracy. Ciezko to widze ale innego wyjscia nie ma.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2015, 18:06
A u mnie drugi dzien @ i juz nie moge sie doczekac az sie skonczy, meczace sa te bole brzucha:/ ale jeszcze dwa dni i pewnie po wszystkim. Wczoraj wieczorem dlugo rozmawialam z mezem o mojej pracy i powiedzial ze bedzie mnie wspieral, ze pomoze mi w szukaniu nowej ze popyta znajomych, no bo teraz bez znajomosci...no coz. Wiem ze dopóki nie znajde czegos nowego nie moge zrezygnowac z tej. Twarda kobitka jestem i dam rade

Wczoraj zamowilam sobie nowe tesciki owu w nastepnym tygodniu pewnie juz beda, jutro jedziemy do aptekipo zel conceive plus dziewczynki z ovu polecaja warto sprobowac, jeszcze jakis suplemecik dla M kupimy, moze tez pomoze:) Jestem jakiejs dobrej mysli wiem ze bedzie dobrze czuje to

Jade jutro w odwiedziny do kuzynki meza ona ma 2miesiecznego chlopaczka znowu sie napatrze... eh zeby to tak mozna bylo sie zarazic od patrzenia:) ostatnio jak ich widzialam nie moglam oczu od niego oderwac:) taki sliczny chlopaczek:) pamietam ze moj brat tez byl slicznym niemowlakiem
to po siostrze oczywiscie:) hehe. Znowu musze jechac w poszukiwaniu jakiegos ubranka:) Uwielbiam chodzic po sklepach z ubrankami dla dzieci ogladam wszystko i smieje sie w duchu ze to bym kupila dla córci a do dla syneczka
taka ze mnie wariarka:)
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 marca 2015, 20:35
jak ja sie juz odzwyczailam od spania w swoim rodzinnym domu...zawsze jak u mamy nocuje to budze sie taka zmeczona, niedospana:/ najlepiej mi moim łozku
Rodzina odwiedzona od kuzynki meza po mojego dziadziunia :)dostalam czekolade nadzien kobiet przynajmiej od dziadziunia maz zapomnial
noale coz...
@ sie skonczyl wiec teraz czekamy na te dni
moze cos sie uda zmajstrowac
dzisiaj dziadek sie pytal kiedy pojawi sie maluch, no co ja mialam powiedziec 83letniemu dziadkowi ze bedzie w swoim czasie
Dzisiaj odebralam zel, przyszly testy
wiec starania mozna zaczac hihi:)Jestem juz przygotowana ale jakos tak inaczej do tych staran podchodze niz zawsze, z jakims takim spokojem nie robie sobie zbyt wielkich nadziei na sukces ale to z powodu pracy troche zaczynam sie stresowac;/ ale zobaczymy mimo wszystko ta nadzieja jest wkoncu musi sie udac czy nie 
Wczoraj pisalam ze maz o mnie zapomnial jednak nie zapomnial wieczorem dostalam prezent az mi sie milo zrobilo:)
Cos mnie chyba jednak bierze gardlo znowu boli pomimo picia syropu i brania proszkow
glowa mi peka ja nie chce sie rozchorowac:( jutro jade na wyrwanie zeba
grr juz mam ciarki na sama mysl
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 marca 2015, 20:12
;/ dziura po zebie boli:( i proszki nie pomagaja 
Proszki troszke pomogly ale i tak cmi ;/ mam wrazenie je juz mi zamarzl caly policzek od okladow ale przynajmniej nie puchne:) jeszcze 3 zabki i juz koniec leczenia:}) tak sie ciesze ze udalo mi sie pokonac ten strach(od parunastu lat mdleje na fotelu) i ze znalazlam dentyste ktory mi wyleczy zabki
Dzisiaj tez oczywiscie odlecialam na kilka sekund ale udalo sie:) Jeszcze 4/5 dni i powinna byc owu wszystko juz na nia czeka i czeka:P
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca 2015, 20:18
Jestem jakas taka dziwnie spokojna nie boje sie tego, ze tym razem tez moze sie nie udac. Nigdy jeszcze tak sie nie czulam, zawsze sie stresowalam liczylam te dni od okresu do owulacji, pozniej od owulacji do spodziewanej @ denerwowalam sie na sile szukalam obiawow a teraz nie. Dalam sobie spokuj, moze lekarz faktycznie mial racje i tezaz jak hormony juz nie szleja trzeba troszke poczekac, tak na spokojnie bez stresu.Sprobujemy moze akurat...

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 marca 2015, 18:23
Jeszcze kilka dni i owulacja

Zaraz zbieram sie na kontrole do ortopedy znowu posiedze kilka godzin w poczekalni:( ale jak trzeba to trzeba
do zobaczyska wieczorem 
Ale psikus w 15minut zalatwilam sprawe u ortopedy:) sama w to nie wierze ale juz jestem w domu od godzinki
super
teraz tylko zrobic fasolke i bedzie idealnie
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 marca 2015, 20:17
Odczuwamy lekki bol brzucha ale to pewnie przed owu. Staram Się nie robić wielkich nadziei ale zawsze ona gdzieś tam się czai:-) wiem ze kiedyś się uda...tak bardzo bym chciała żeby to kiedyś było teraz:-)Imieninowa herbatka u tesciowej zaliczona:) ale bym wpadla gdyby nie maz poprostu zapomnialam zdarza sie
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 marca 2015, 21:10
pierwszy raz robilam sama hihi:)Owu jeszcze nie widac a w poprzednim cyklu byla wczesnie bardzo no coz poczekamy zobaczymy...
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 marca 2015, 20:40