Pamiętniki Czekając na wymarzoną Fasolkę...
Dodaj do ulubionych
1 2 3

26 września 2015, 09:15

M rano zapytał jak wyszedł test...
Później chyba widział, że smutna i zamyślona jestem... Przyszedł, zapytał się czy się przejmuję bardzo tym negatywnym testem i przytulił... Łzy mi same poleciały... Tak mimowolnie...

28 września 2015, 09:24

31dc/13dpo No to kolejny negatyw, który zbliża do wystąpienia @...
Mam ochotę rzucic wszystko w cholerę, żeby nic nie sprawdzać, nic nie obserwować i nie notować... ale niestety... znowu trzeb będzie mierzyc temperaturę, żeby zobaczyć, czy owulacja będzie "sama z siebie" bez wspomagaczy typu clostilbegyt... szkoda, że lekarz juz odstawia clo, ale z drugiej strony może szybciej wpadnie na pomysł z czym jeszcze może być problem? Może jak się znowu nie uda to skieruje na HSG? Choć wątpię, a od siebie głupio mi proponować uczonemu lekarzowi, co ma robić...
No nic następna wizyta będzie po odebraniu wyników progesteronu, które pokażą czy mam owulację czy też nie... zobaczymy...

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 września 2015, 18:25

28 września 2015, 18:25

Dzisiaj plamienie, albo inaczej może "jedna plamka" póki co i nic więcej... Latam do kibla jak pokićkana, bo mam wrażenie, że @ się zaczyna,a tu jeszcze przecież 2 dni do terminu zero... Ciekawe jak sytuacja się rozwinie:)

4 października 2015, 12:21

Dong quai zapisać i zapamiętac no i kupić:)

Cel na ten cykl:
1) jeść duuużo orzechów włoskich swoich z podwórka, migdałów i troszku winka:)
2) bacznie się obserwować i wypatrzeć owulkę:)
2a) przytulać się z M regularnie:) i z ochotą:)
3) 7dpo iść na badanie progesteronu, który jakże inaczej powteirzi, że owulka była :D
4) zafasolkować w końcu, bo przecież wszystko będzie w idealnym porządku
5) nie stresowac się, odsunąć od siebie złe myśli, bo Fasolka nie lubi stresu!!!
6) ujrzeć na teście dwie piękne, tłuściutkie krechy :D

Plan zajebisty, ciekawe jakie będzie jego wykonanie:)

10 października 2015, 14:53

Czasami zastanawiam się, dlaczego nie jestem jedną z tych imprezowych dziewczyn (oczywiście w pozytywnym znaczeniu), które nie myślą jeszcze o dzieciach... Przecież byłoby mi o wiele łatwiej...
a takk czekanie co miesiąc na koniec cyklu... jak się skończy...

Miejmy nadzieję, że coś się ruszy:)
wg poprzednich dwóch cykli z clo owulka powinna być za tydzień... ale no właśnie wtedy było clo, a teraz nie ma... więc czekamy na rozwój sytuacji...

coś mi ten 5) punkt nie wychodzi jakoś... :P

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 października 2015, 14:54

11 października 2015, 14:53

Zelma dziękuję za polecenie, a Tobie gosia81 za napisanie tego pamiętnika. Nawet nie wiesz jak pomagasz w chwilach zwątpienia, że jednak jest jakaś iskierka nadziei zawsze... mimo najgorszych wyników i różnych przeciwności losu:)

Temperatura ciągnie w dół, jeśli tak dalej pójdzie to owulacja powinna być szybciej niż ostatnio, ale zobaczymy... Narazie nie cieszę się na zapas, ani z objawów temperaturowych, bo wiem po swoich doświadczeniach, że jeśli zaczynam się z czegoś cieszyć, to kończy się potem marnie... Tak więc czekam [nie]cierpliwie :D co to dalej się okaże... Dziś zrobię po pracy test owulacyjny (zostały mi 2) i zobaczymy jaki będzie wynik... Czy pokaże się jakiś cień już czy jeszcze trzeba troszeczke poczekać:)

Dziś dzień zaczął się fajnie... Rano wstałam i zdziwiona, gdzie to też ten mój mąż się zapodział w niedzielę o tak wczesnej porze, poszłam do toalety... Robię, co trzeba i s;lyszę telewizor w salonie... Myślę sobie - mam Cię! Wchodzę do salonu a mój M pod kocykiem sobie siedzi, bo spać nie umiał i od 6 już na nogach, więc nie chcąc mnie budzić poszedł do salonu i włączył sobie tv... słodki:P
Później zrobił mi kawusię i przyniósł śniadanko... Oczywiście po śniadanko ja musiałam się zbioerac do pracy, więc już tak kolorowo nie było, bo na dworze pizgawica jak nie wiem... Już zdecydowanie było można wyczuć zimę w powietrzu... brrrr... i tak oto siedzę sobie w pracy do 18:00, a potem do domciu... Dziś mecz Polska-Irlandia, więc będziemy ogladać - już doczekać się nie mogę... z jednej strony chciałabym bardzo, żeby nasza drużyna wygrała z Irlandią, ale z drugiej strony wiem, że Irlandia to dobry przeciwnik skoro nawet Niemców rozpykali... Wprawdzie tylko 1:0 ale jednak! Czekam niecierpliwie... A może jak się uda to zrobimy pizzę i do tego winko i będzie super:) Mam nadzieję oczywiście hehe
:D
Muszę kupić ten Dong quai w końcu kurczaki... Tylko skąd jak u mnie zielarskiego nie uświadczysz człowieku... albo jakiś istnieje, tylko ja o jego istnieniu jeszcze nic nie wiem?! :P

Aha no i wypadałoby poszukać jakąś literaturę do pisania II rozdziału pracy magisterskiej... Tylko natchnienia mi brakuje póki co:) Chyba poczekam na seminarium, aż promotorka odda mi pracę z wytycznymi co trzeba poprawić i jak pisać kolejny rozdział... Mam nadzieję, że tych poprawek nie będzie zbyt wiele...

Kurczę zgłodniałam... Muszę coś zjeść, bo w innym wypadku ból głowy gwarantowany;/ Tak tak... ból głowy... już taka dziwna jestem, że głowa mnie potrafi boleć naprawdę z byle powodu...

Miłej i Spokojnej Niedzieli życzę wszystkim! :)

15 października 2015, 17:20

Śniło mi się, że wykryto u mnie jakieś markery nowotworowe czy coś i musiałam zacząć brać lek i brać go przez 3 miesiące, a że wpływać miał na organizm, to przez te 3 miesiące i 1 miesiąc po skończeniu nie mogłam pozwolić sobie zajść w ciążę... :(
Aha no i wychodziło na to, że będę mogła starać się w grudniu dopiero...

Bać się czy olać? :(

18 października 2015, 15:40

No to moje 3 ostatnie cykle...
94a8a6960ff10d0dmed.png

b6fed46a1ff2100emed.png

bca5d61ab2391f47med.png

2 i 1 cykl starań bezowulacyjne, oba 56-dniowe, @ po wywołaniu duphastonem...

22 października 2015, 18:00

Jakoś nie umiem napisać tu nic mądrego...

Obecny cykl bezowulacyjny, więc na 5 cykli, w których się staramy to aż 3 bez owu;acji... i niech mi tu ktoś powie jak z takimi cyklami zajść w ciążę? Jeszcze z tym cholernym PCO, wysokim testosteronem... a miało być tak pięknie...
Wpis z 4 października - taki optymistyczny, jednak nie dam rady go zrealizować...
Smutno, że aż gardło ściska, ale no niestety... coraz częściej ostatnio mam gorsze dni...
Wiem, że sama nie jestem.. wiem... jest wiele osób w gorszej sytuacji i jakoś dają sobie radę z tym wszystkim...

***
Dziś na kolację zrobię placki ziemniaczane... Mam nadzieję, że będą pyszne, bo mam takiego smaka na nie, że... :D

***

22 października 2015, 19:46

Porada
Porada dnia


Boli Cię brzuch i musisz sięgnąć po lek przeciwbólowy? Unikaj niesterydowych leków przeciwzapalnych, tych które zawierają IBUPROFEN. Mogą one hamować owulację oraz utrudniać zagnieżdżenie się zarodka w macicy, ponieważ niekorzystnie wpływają na wzrost endometrium. Dlatego w czasie starania o dziecko zażywaj tylko te środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które nie posiadają w swoim składzie ibuprofenu.

24 października 2015, 19:03

ZELMA kochanie GRATULACJE!!!
Jakże ja się cieszę, że to JUŻ!
Pięknie, teraz niech nasza Zelma siły zbiera i radośnie wkracza w okres macierzyństwa:)
Wiem, że będzie cudowną mamą!

25 października 2015, 11:33

Porada
Załóż, że staranie się o dziecko to proces a nie zdarzenie. Spośród wszystkich par aktywnie starających się o dziecko tylko 30% par zachodzi w nią w pierwszym cyklu. Po 3 cyklach w ciąży będzie około 59% wszystkich starających się par, po 6 cyklach 80%, po 12 cyklach 85%, a w przeciągu 4 lat zajdzie w ciążę około 95% wszystkich starających się par. Około 5% par będzie starało się o dziecko dłużej niż 4 lata.

27 października 2015, 18:09

Mam dosyć... Zaczynam brać dupka na wywołanie... @ miałaby być w czwartek, ale jej nie będzie bo bez wspomagania ten cykl będzie się ciągnął w nieskończoność... Taka prawda...
Wyniki progesteronu w czwartek i wtedy też wizyta u gina...

Na dodatek dziś się źle poczułam... Słabo mi było, nogi jak z waty, czułam jakby mi było niedobrze i na dodatek brzuch bolał... Rano z lewej strony, coś jakby jajnik, a po południu z prawej strony, ale nie wyglądało to na jajnik, więc nie wiem co to było... Może coś się tam dzieje niedobrego, muszę lekarza poprosić o to, żeby sprawdził, czy czegoś na usg nie widać...

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 listopada 2015, 07:39

1 listopada 2015, 07:39

Porada
Witamina C jest doskonałym antyoksydantem, świetnie poprawia morfologię plemników, zapobiega ich „sklejaniu się” oraz chroni DNA plemników przed zniszczeniami przez wolne rodniki. Jednakże w przypadku kobiet, witamina C powinna pozostać pod kontrolą (dzienna dawka nie wyższa niż 1000 mg), ponieważ może ona zbyt mocno zakwaszać śluz szyjkowy i stwarzać niekorzystne warunki dla spermy.

2 listopada 2015, 11:22

Porada
Jeśli po owulacji zażywasz progesteron (pamiętaj nigdy nie bierz żadnych lekarstw na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem) nie ufaj oznakom Twojego ciała przewidującym ciążę. Progesteron w lekarstwie daje podobne obajwy, które towarzyszą ciąży.

2 listopada 2015, 11:31

http://www.wprost.pl/ar/524086/Wchodzi-w-zycie-ustawa-o-leczeniu-nieplodnosci/

Dziś nasienie oddane do badania - wyniki jutro po południu.

3 listopada 2015, 16:32

WYNIKI MĘŻA

Ocena makroskopowa
Objętość 4,5 (>=1,5ml)
Barwa prawidłowa
Lepkość prawidłowa
pH 8,2 (>=7,2)
Czas upłynnienia 20 min (<60min)

Ocena mikroskopowa
Ruch całkowity 70 (<=40%)
Ruch postępowy 40 (>=32%)
Brak ruchu 30%
Aglutynacja - stopień
* Inne -
Koncentracja plemników 2,8 [strzałka w dół] (>=15mln/ml)
Całkowita liczba plemników w ejakulacie 12,6 [strzałka w dół] (>=39mln)

Preparat barwiony
Plemniki o prawidłowej budowie 15 (>=4%)
Koncentracja komórek okrągłych 0,1 (<5mln/ml)
UWAGI: -


Cały plan na obecny cykl wziął w łeb :( Wiem, że te wyniki nie sa najgorsze na świecie... ale patrząc na normy WHO jak byk wychodzi oligozoospermia cieżka :( Plus moje PCOS:( załamka na dziś dzień...
Z resztą wszystko nie tak jakbyśmy chcieli... :(
Okazało się, że przy rejestracji auta musimy sami sobie zapłącić opłatę recyklingową 500zł!!! Później doszła informacja o wynikach męża a pod wieczór, że auto które kupiliśmy nie jest zbytnio sprawne kolejne koszta naprawy... cholera no!!! wszystko przeciwko nam... wszystko;( Chce mi się ryczeć po prostu... Bo już mi sił brak... :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada 2015, 19:29

3 listopada 2015, 20:45

Porada
Panowie starający się o dziecko powinni zadbać o to, aby nie przegrzewać jąder. Noszenie luźniejszych spodni może wydawać się poradą oczywistą i starą jak świat, ale naprawdę pomaga i warto o tym pamiętać.

Ważna jest też zmiana diety. Finowie są najbardziej płodni i szczycą się najlepszą spermą w Europie. A wszystko to dzięki temu, że jedzą dużo tłustych ryb. Jeśli twój mężczyzna nie przepada za tuńczykiem, podsuń mu tran.

Mężczyźni podczas usilnych starań o potomka powinni przyjmować suplementy. Kwas foliowy, cynk, witamina C pomagają zwiększyć ilość plemników.

4 listopada 2015, 12:59

Dziś rano poza tym, że oczywiście pierwszym mężczyzną, któy przekroczył próg naszego domu był mój mąż, to następnym był również facet i to jaki! KOMINIARZ! Pomyślałam, że może coś to znaczy, że przyszedł - tak, tak wiem... sezon grzewczy, kominy trzeba czyścić... ale mógł przyjść w zeszłym/przyszłym tygodniu, a przyszedł dzisiaj... Może troszeczkę szczęścia wniesie do tego naszego domku... Piec przeczyścił, komin też, więc przynajmniej piec nam na złość już nie powinien robić...
Między jednym dzwonkiem do drzwi a drugim i tym, że mąż poszedł spać po nocce, zdążyliśmy się poprzytulać troszku... Dzisiaj u nas jak na dworcu...
Poza kominiarzem, pani z wodociągów po zgodę na kanalizację, 3 razy sąsiad mechanik z informacjami, że nasz samochód, który kupiliśmy kilka dni temu wymaga jeszcze tej, tamtej i siamtej naprawy części... i że kaskę potrzebuje na już, bo części zmawia... jeszcze do tego telefon z CP, z ofertą internetu mobilnego LTE - spławiłam, "męża w domu nie ma i mają dzwonić po 18:00"... Taka to dziś niespokojna środa... Ciekawe kto jeszcze do nas zadzwoni, przyjdzie, coś będzie chciał :P
a ja Martyna-leń poza wyładowaniem i załadowaniem zmywarki nie zrobiłam dziś jeszcze nic... a trzeba pranie poskładać, podłogi zmyć, ogień w piecu zrobić, żeby woda była ciepła i na zakupy jechać, bo nie ma co na obiad zrobić... a mnie się nie chce... i do tego mam zakwasy po... zbieraniu orzechów włoskich... tak tak... po zbieraniu... dlaczego? bo jestem leniem i nie ćwiczę! mam za swoje teraz!

4 listopada 2015, 13:09

Zawartość witaminy C w 100 g części jadalnych wybranych produktów

Nazwa produktu Witamina C (w mg)
Źródła bogate
Porzeczka czarna 183
Papryka czerwona 144
Brukselka 94
Papryka zielona 91
Kalafior 69
Szpinak 68
Truskawki 66
Poziomki 60
Kiwi 59
Cytryny 50
Pomarańcze 49
Porzeczka czerwona 46
Podstawowe źródła w naszym pożywieniu
Kapusta czerwona 54
Kapusta biała 48
Pomidory 23
Kapusta kwaszona 16
Ziemniaki wczesne 16
Ziemniaki późne 11
Źródła ubogie
Jabłka 9
Ogórki 8
Cebula 6
Gruszki 5
Śliwki 5



Źródła kwasu foliowego

Produkty roślinne: ciemnozielone warzywa (brokuły, brukselka, fasola szparagowa, kapusta, liście pietruszki, sałata, szczypiorek, szparagi i szpinak), pomarańcze i sok pomarańczowy, banany, awokado, pomidory, rośliny strączkowe (fasola, groch, soczewica, soja), buraki, orzechy, słonecznik.

Produkty zwierzęce: wątroba, żółtka jaj.

Niektóre produkty przetworzone są dodatkowo wzbogacane w kwas foliowy (patrz na etykiety!). Należą do nich: płatki śniadaniowe, soki owocowe, mąka i pieczywo.


CYNK - źródła
Produkt Zawartość cynku (mg/100 g produktu)
Ostrygi 16-176
Nasiona dyni 10
Kiełki pszenicy 12
Arbuz 10
Ziarna sezamu 10
Gorzka czekolada 9,6
Rostbef wołowy 10
Jagnięcina 4,2-8,7
Wątroba cielęca 12
Orzeszki ziemne 6,6



BANANY!!!! UWIELBIAM!!!
http://www.popularnie.pl/banany/
nie wiem ile w tym prawdy, ale ja je uwielbiam!!!!

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 listopada 2015, 13:14

1 2 3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego