Pamiętniki EPP - tym razem krótki protokół = nie udało się
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5 ››
WSTĘP
EPP - tym razem krótki protokół = nie udało się
O mnie: Mam 29 lat, kochającego męża, pracę ...wszystko poza Tobą Bębelku
Czas starania się o dziecko: Od 2006 roku
Moja historia: Z mężem poznaliśmy w sierpniu 2005. Przez jeden rok stosowałam antykoncepcję hormonalną - tabletki harmonet. Odkąd odstawiłam tabletki, nie zabezpieczaliśmy się w żaden sposób. Od 2008r. zaczęły się moje problemy z miesiączkami, które prawie w ogóle nie występowały. Bez żadnej przyczyny w ciągu 7 m-cy przytyłam 30 kg, których do dnia dzisiejszego nie udało mi się zgubić. Podejrzewano u mnie niewydolność przysadki mózgowej, jednak po badaniach i pobycie w klinice endokrynologii diagnoza nie potwierdziła się. Z zaleceniami zgubienia 40 kg i braniem luteiny na uregulowanie cykli zostałam wypisana do domu. To było w kwietniu 2010r. Po pobycie w klinice zapisałam się do dietetyka i na siłownię, i chodziłam do ginekologa po kolejne recepty na luteinę. Waga stała w miejscu, siłownia nic nie dawała, a ja dalej łykałam tylko luteinę ( zawsze po wykonaniu testu ciążowego). W listopadzie 2011roku trafiłam do świetnego lekarza. Wdrożyliśmy plan działania, wyniki badania nasienia męża ok, jedyny problem u mnie to bardzo długie cykle, w dalszym ciągu miesiączki wywoływane są luteiną. Były monitoringi, były cykle owulacyjne i bezowulacyjne, były zastrzyki pregnyl i ovitrelle, pęcherzyki pękały wszystko było ok, a ciąży dalej brak. W listopadzie 2012r. zachorowałam na trądzik odwrócony. Z uwagi na konieczność poddawania się częstym zabiegom chirurgicznym i przyjmowania antybiotyków nasze starania były ograniczone do 08.2013r. Po wizycie kontrolnej w 08.2013r., kiedy usłyszałam, że nie pojawiły się nowe ogniska chorobowe zaczęliśmy ponownie bardziej się starać. Przez chorobę przytyłam kolejne 8 kg, udało mi się zrzucić 3. Będę walczyć dalej z kilogramami i ze wszystkimi napotkanymi po drodze trudnościami, bo tak bardzo pragniemy Ciebie Bąbelku.
Moje emocje: Jestem pełna nadziei i wiary, że w końcu się uda. Moje emocje są różne. Dzisiaj chodzę i wyję, i pytam dlaczego, dlaczego tak długo, dlaczego ??? Od kilku dni nastawiam się, żeby zadzwonić do mojego ginekologa i umówić się na wizytę, ale boję się i nie wiem dlaczego się boję, nie rozumiem, jakiś taki wewnętrzny lęk czuję.

17 listopada 2013, 19:43

Na jutro zupa dyniowa ugotowana...dalej ryczę...masakra jakaś :(

18 listopada 2013, 15:58

Scrappy witaj :)
Dzisiaj już trochę lepiej, właśnie wróciłam z pracy. Okresu dalej brak, dzień taki sobie nijaki. 58 dc - doszłam do wniosku, że poczekam na naturalną @, coraz bardziej odczuwam, że nadchodzi. Jutro odbieram dietę od mojej Pani dietetyk. Mam nadzieję, że wraz z utratą kg ureguluje mi się cykl.

19 listopada 2013, 19:05

Padam ze zmęczenia...nadgodziny w pracy trwają, okresu dalej brak...
Czekam na mojego Misiaka i zmykam do łóżka.

20 listopada 2013, 20:58

Kolejny pracowity dzień, ale jestem pozytywnie zmęczona. Humor o wiele lepszy i samopoczucie również. 60dc, okresu dalej brak.

11 grudnia 2013, 21:23

Porada dnia:
Abyś mogła cieszyć się ciążą, oprócz zapłodnienia (do którego potrzebna jest zdrowa komórka jajowa i odpowiedniej jakości nasienie) musi jeszcze dojść do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej w macicy. Aby komórka jajowa była w stanie zagnieździć się w macicy (niestety wiele ciąż kończy się właśnie na tym etapie) potrzebna jest prawidłowa grubość błony śluzowej macicy (endometrium). W okresie okołoowulacyjnym endometrium powinno mieć około 10 mm (pomiędzy 8-13 mm). Jeśli zatem obserwujesz swój cykl u lekarza ginekologa, zapytaj o grubość endometrium. Na poprawę endometrium dobrze działa min. fasola, brązowy ryż, soczewica, pestki dyni i słonecznika, seler, buraki oraz suszone śliwki.

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 grudnia 2013, 21:22

11 grudnia 2013, 21:26

81 dzień cyklu, drugi dzień plamienia, już za chwilę rozpoczynam nowy cykl, cykl naturalny (bez wywoływania okresu luteiną) :).

17 grudnia 2013, 17:49

niestety plamienie było chwilowe, okresu dalej brak ... po Sylwestrze wizyta u doktorka.

28 grudnia 2013, 14:01

98 dzień cyklu, śluz rozciągliwy, mam niesamowitą ochotę na seks... ovu wyznaczyło mi dzień płodny beznadziejny jest ten program.

1 stycznia 2014, 12:07

Zdrowia, szczęścia, odwagi, wytrwałości w noworocznych postanowieniach i spełnienia tego Największego pragnienia życzę Nam wszystkim Kochani.

2 stycznia 2014, 16:36

15.01.2014r. godz. 14:00 wizyta u doktorka

3 stycznia 2014, 15:41

Wczoraj wieczorem i dzisiaj rano lekkie plamienie, czyżby okres?

3 stycznia 2014, 21:04

Nowy cykl uważam oficjalnie za rozpoczęty, naturalny, bez żadnych wspomagaczy, 3dc planuję zrobić badania, tylko muszę przypomnieć sobie jakie. Nowy rok, nowy cykl, nowe szanse :).

3 stycznia 2014, 21:20

Progesteron
Estradiol
LH
FSH
TSH
prolaktyna
FT3 i FT4
CRP
morfologia
glukoza
Hmm, chyba wszystko - wg cennika z laboratorium łączny koszt badań 188zł:(

4 stycznia 2014, 12:54

Nie rozumiem, wczoraj wieczorem lekkie krwawienie (nie mocne plamienie, a krwawienie) a dzisiaj nic... kompletnie nic...nie rozumiem :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 stycznia 2014, 11:02

5 stycznia 2014, 11:02

Porada dnia
Jeśli masz sporą nadwagę, zrzucenie kilku kilogramów może poprawić Twoją płodność. Najlepiej jednak zrobić to zanim zaczniesz starania o dziecko, bowiem zbyt duży wysiłek fizyczny lub zbyt radykalna dieta mogą przynieść odwrotne efekty od zamierzonych. Jeśli Twoja nadwaga jest niewielka, nie staraj się w tym momencie o idealną sylwetkę. Po prostu zdrowo się odżywiaj i wykonuj regularne, ale mało intensywne ćwiczenia, które małymi krokami doprowadzą Cię do celu. W ten sposób Twoja płodność na tym nie ucierpi.

Zastanawiam się nad zakupem orbitreka, takiego do ćwiczeń w domu, nie mam ochoty na ćwiczenia w klubie z lansującymi się laskami.

Wchodzę w II etap odchudzania, po oczyszczaniu.

Menu na jutro:
I śniadanie: 6-7
1 serek wiejski light + 2 łyżki uprażonego słonecznika + 1 łyżka pestek dyni

II śniadanie:10-11
3/4 szklanki galaretki owocowej + kilka mrożonych truskawek

Obiad:14-15
2 pałeczki z kurczaka pieczone, 1 szklanka duszonej cukinii z 1/4 puszki pomidorów

Podwieczorek:17
banan

Kolacja:19
2 kromki ciemnego pieczywa, 2 plasterki sera żółtego light, 1 ogórek kiszony

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 stycznia 2014, 11:50

6 stycznia 2014, 09:14

Badania zrobione, prolaktyna , FSH, LH, Estradiol, TSH, CRP, Morfologia i glukoza (koszt 129,00zł). Jutro mogę odebrać wyniki. Zastanawiam się czy jeszcze czegoś nie powinnam zrobić. 15 stycznia mam wizytę u mojego doktorka po rocznej przerwie (z powodu innej choroby) i chciałabym mieć możliwie wszystko, aby nie zmarnować tej wizyty, bo do najtańszych nie należy (koszt 200,00zł).
A teraz siedzę sobie, zjadłam śniadanko i piję herbatkę. Plan na dzisiaj ...wielkie leniuchowanie do 15:00, niestety później muszę porobić konspekty do pracy.

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 stycznia 2014, 09:16

7 stycznia 2014, 18:39

Wyniki badań odebrane, prolaktyna 760,1 (norma 102-496), kurcze zawsze prolaktynę miałam w normie, i to nie w górnej granicy. Pozostałe chyba ok.

8 stycznia 2014, 19:59

Jestem smutna, płaczliwa ...już nie mogę się doczekać wizyty u gina, ten wynik prolaktyny mnie zdołował

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 stycznia 2014, 16:36

9 stycznia 2014, 16:40

Isztar :) dzisiaj nastrój trochę lepszy, na razie nie zastanawiam się jeszcze nad leczeniem, poczekam na wizytę u gina, ale na pewno wezmę pod uwagę to co napisałaś, czyli dostinex. Nie chcę czytać o wysokiej prl bo nie chcę się niepotrzebnie denerwować.

16 stycznia 2014, 16:28

Witajcie :)
Wczoraj byłam na wizycie u doktorka. Diagnoza: podejrzenie hiperprolaktynemii. W sobotę idę zrobić test z Metoclopramidu (pobieranie krwi na czczo, później tabletka i znowu pobieranie krwi po 1h i po 2h od zażycia tabletki.
Z wynikami mam od razu dzwonić do gina i wtedy zobaczymy co dalej.

A co poza tym, ... pobrany wymaz do cytologii,
na usg wszystko w porządku, (tzn. endometrium za cienkie bo do 6 mm w 12dc, jest kilka pęcherzyków, ale żaden dominujący),
dostałam receptę na luteinę na wywołanie okresu(od 35 dc 3x1tabletka)

Jestem trochę spokojniejsza, ale nie do końca. W każdym bądź razie w tym cyklu raczej się nie uda.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za WASZE starania.
1 2 3 4 5 ››