Pamiętniki Ile jeszcze ? :(
Dodaj do ulubionych
1 2

21 stycznia 2021, 20:30

27 dc 13 cykl starań

Jestem nerwowa, okres pewnie nadchodzi. Czuje się beznadziejna, bo nie jestem w stanie zajść w ciąże i urodzić drugie zdrowe dziecko.

24 stycznia 2021, 10:07

1 dc 14 cykl starań

@ przyszła z przytupem. Wstałam z łóżka i leciało po nogach. Popłakałam się. Brakuje już mi sił :(

13 lutego 2021, 17:25

21 dc 14 cykl starań

Czekamy na kolejny cykl, bo ten bezowulacyjny.

19 lutego 2021, 21:46

1 dc 15 cykl starań

@ przyszła z przytupem! Wstałam i lało się po nogach! Najgorsze, ze w tym momencie byłam w pracy i NIC zupełnie nic nie zwiastowało jej przybycia. Oprócz chwilowych skurczów na chwile przed pojawieniem się jej. Dzień tragedia 🤦🏼‍♀️ A teraz do czekam do 4 marca na monitoring :)

27 lutego 2021, 08:07

9 dc, a temperatura wysoka. Jest tak samo jak w zeszłym miesiącu, gdy był cykl bezowulacyjny :( zaczyna brakować mi sił. Czy naprawdę nie zostanę po raz drugi mama? Staram się nie nakręcać, ale to strasznie trudne i to czekanie do czwartku za monitoringiem. Tym razem chyba wybuchnę płaczem, gdy usłyszę, ze nie ma owulacji.

3 marca 2021, 17:57

15 cykl starań - 13 dc, temperatura nic mi nie mówi 🤷🏼‍♀️ Myśle, że to jednak znowu bezowulacyjny. Jutro się okaże, bo o 21:40 🤦🏼‍♀️ Monitoring. Także pójdę nie nastawiając się na nic. A wczoraj wizyta u trychologa. Zmagam się z problemem nadmiernie wypadających włosów, aż mnie to przeraza :( Wydałam mnóstwo pieniędzy, na szampon, maskę, peeling do skróty głowy itp. Mam nadzieje, ze to pomoże, bo tracę włosy w mega szybkim tępie i na dodatek nie rosną, nie widać tego po długości :/ także czekam 1,5 miesiąca na pierwsze efekty z włosami 😊 i trzymam sama za siebie kciuki na tym monitoringu. 😁

5 marca 2021, 20:55

Owulacja idzie z lewego jajnika, jak dwa miesiące temu. Na wczorajszy 14 dc pęcherzy 18 mm. W niedziele kolejna wizyta :) pani ginekolog podejrzewa, że mój prawy jajnik „nie pracuje” i w ogóle z niego nie ma owulacji :/ cudowne wiadomości.
Zmagam się tez z problemem „po covidowym” . Zakażenie przeszłam w grudniu. Ciężko przeszłam, ale gdy zaczynało wszystko wracać do normy to coś się popsuło. Nie mogę jeść. Zapach jedzenia mnie odraza. Nawet nie potrafię tego do nieczego przyrównać, tak przykro pachnie :( nawet mój ulubiony perfum „pachnie” takim zapachem :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2021, 20:55

7 marca 2021, 18:43

15 cs 17 dc

Pęcherzyk urósł do 21 mm :) zastrzyk z Ovitrelle wykupiony i od razu po powrocie do domu zrobiony :) teraz można działać 😋😁😁 a następnie duphaston przez 10 dni. Ciekawe czy tym razem zaskoczy ? 🤷🏼‍♀️

12 marca 2021, 21:55

22 dc 15 cs

Łapie mnie kryzys. W pracy dwie koleżanki w ciąży. Nie zazdroszczę. Jedna się starała ponad dwa lata, ale to jest takie dobijające 🤦🏼‍♀️ :( marze o tym żeby znów zobaczyć dwie kreski, usłyszeć serduszko na usg i urodzić zdrowe dziecko. Dlaczego to takie trudne ? :( a na dodatek wyniki żelaza zle. Jak na złość mam go w nadmiarze i i nie wiem czemu. Norma to 37-147, a ja mam 152. Oczywiście już zdążyłam się naczytac, ze nadmiar tez powoduje niepłodność :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 marca 2021, 21:56

23 marca 2021, 16:50

3 dc 16 cs

@ przyszła. Przyjęłam to z godnością bez płaczu i nerwów :D w tym cyklu odpuszczam monitoring. Czuje, ze nie mam psychicznie już na to siły. Najwyżej kolejny będzie nieudany i wielkiej różnicy to już nie zrobi w tych statystykach. Skupiam się na świętach Wielkanocy :)

10 kwietnia 2021, 19:51

16 cs 21 dc

Czuje złość. Wielka złość. Jak pomyśle o tym, ze są kobiety, które o siebie nie dbają i rodzą masę dzieci i również nie dbają o te dzieci i maja wszystko w 4 literach to złość zalewa mnie jeszcze bardziej. Czuje, ze jestem nerwowa od kilku dni tylko sama nie wiem dlaczego. Mąż się pytał czy to PMS 🙈 ale na to zdecydowanie za wcześnie.
Chyba... Dobija mnie „siedzenie” w domu. Nie to, ze nie pracuje, bo prace mam, ale pracuje w przedszkolu, a jak wiadomo przedszkola pozamykane. Nie narzekam na brak obowiązków domowych, bo je mam. Mogę spędzić wiecej czasu z moim synkiem, ale taka ? Bezradność ? mnie przytłacza. Przerobilismy wszystkie możliwe zabawy w domu, bo pogoda nie pozwala na wyjście na dwór. Syn tez odczuwa to siedzenie w domu. Gdyby chociaż pogoda była inna to i nasze możliwości tez byłyby inne. Ale już koncze narzekać. Najważniejsze, ze mam chociaż jednego mojego bąbelka z którym mogę teraz posiedzieć, poprzytulać się i robić masę innych rzeczy :) w międzyczasie czekam na nadejście @.

13 kwietnia 2021, 13:49

16 cs 24 dc

W końcu udało namówić mi się męża na badanie nasienia, a przynajmniej tak myślałam, że się udało. Ciężko było, ale czulam się tak jakbym toczyła walkę z wiatrakami. Całe starania i badania tylko ode mnie się zaczynały. A jak dziś oznajmiłam mu, że go zarejestrowałam to powiedział, że zrobi to dla świetego spokoju, a wydawało mi się, że oboje chcemy drugie dziecko. Mój nastroj się pogorszył :(

Edit. Mąż przemyślał sprawę i podszedł do tematu na spokojnie. W czwartek jedziemy na jego badania. Naprawdę bardzo się cieszę i jestem szczęśliwa, ze tak podszedł do naszej wspólnej sprawy. :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 kwietnia 2021, 15:20

15 kwietnia 2021, 18:37

16 cs 26 dc

Siedzę jak na szpilkach i czekam na wyniki badania nasienia męża. Miały być dziś ok. 13-14, a jest grubo po 18 😡 zwariuje jak dziś nie zobacze tych wyników 🤦🏼‍♀️

19 kwietnia 2021, 12:50

17 cs 1 dc

Eh :(

14 maja 2021, 18:36

26 dc 17 cs

Długo się nie odzywałam. Nawet nie odp na pytanie Ewy co wyników męża, a wiec.. jego wyniki są dobre, morfologia plemników 9%. Czekam na kolejna 🐒, bo nie mam już siły czekać na jej brak. Coraz bardziej tracę nadzieje na ponownie zostanie mama. Najwyżej synek będzie jedynakiem, mimo ze bardzo tego nie chce.

20 maja 2021, 04:56

1 dc 18 cs

Poprzedni cykl wydłużył się do 31 dni. Naprawdę nie mam już sił na comiesięczne @. Płakać mi się chce, ze znów się nie udało 😭

12 czerwca 2021, 22:03

24 dc 18 cs

Pierwsza dawka szczepienia na covid zaliczona :) ręka bardzo boli. Mam nadzieje, że na tym się skończy 😊

20 czerwca 2021, 20:46

2 dc 19 cs

Nawet nie wiem co mam napisać. Coraz bardziej czuje, ze to, ze nam nie wychodzi to tak musi być. Ze nie jest mi dane zostać drugi raz mama. W dodatku u syna została stwierdzona jałowa zamartwica kości w prawym stawie biodrowym, a w lewej kości piszczelowej są jakies przejaśnienia kości. Nie wiadomo co to znaczy i nie wiadomo czy lekarze coś z tym będą robić 🤦🏼‍♀️

12 lipca 2021, 22:04

Dzień za dniem leci :) żeby widzieć, który dziś dzien cyklu musiałam spojrzeć w kalendarzyk :D
Aj dawno tak nie było 😁 dziś 24 dc.
Mogę napisać szczerze, ze odpuściłam temat dziecko. Nie myśle, nie szukam objawów domniemanej ciąży i jest mi lepiej. Nawet na ❤️ nie było czasu w tym cyklu i w sumie dobrze mi z tym. Jeżeli jest pisany mi drugi bąbelek to się zjawi w swoim czasie :)
A na dziś, na już, na teraz koncze pisać pamiętnik.
Życzę powodzenia wszystkim staraczkom.

12 lipca 2021, 22:04

13.09.2021 - 10 dpo II kreseczki 😍

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 października 2021, 19:45

Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
1 2