Pamiętniki Jedno szczęście tworzy chęć walki o drugie. PCOS to nie wyrok!
Dodaj do ulubionych
1 2 3

25 grudnia 2018, 22:13

No i kolejny negatywny test...

Przepełnia mnie pustka, złość, bezradność...
Po co ja robiłam ten test przecież od początku wiedziałam że i tak nic z tego nie będzie...
Muszę się ogarnąć i wziąść się w garść...

Od wczoraj jest już całkiem czysto. Ale nadal pobolewa mnie w dole brzucha. Oby nie działo się nic złego....

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 stycznia 2019, 15:52

27 grudnia 2018, 21:50

Z moich obliczeń według tej "@" to już dzisiaj mam 9 dzień cyklu?? Czyli mogę powiedzieć że 8 dni brudzilam...

Kolejny cykl pójdzie na marne... Większość lekarzy do których mam zaufanie mogą przyjąć mnie dopiero po nowym roku,
No trudno tyle już czekam że to nie ma większego znaczenia. Wiem tylko że kiedyś napewno musi się udać
Siostry Dominikanki podniosły mnie na duchu- przysłały mi życzenia Bożonarodzeniowe. I ta wiadomość mnie teraz trzyma że i one się za nas modlą. Z Boża pomocą musi się kiedyś udać

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 grudnia 2018, 21:52

1 stycznia 2019, 20:42

14 DC nowy rok w łóżku... Przeziębienie wzięło górę, czuje się fatalnie... Jutro wizyta u Gina. Ciekawe czego się dowiem na Nowy Rok.

2 stycznia 2019, 20:11

I po wizycie, właściwie nic nowego się nie dowiedziałam jedynie to że jestem przed owulacją - o ile będzie.
Wychodowalam dwa piękne pęcherzyki - na prawym 18mm a na lewym 16mm endmetrium prawidłowe. Ale już wiem że to nie będzie ten cykl... W nowym cyklu zaczynamy zabawę z Aromkiem. I to raczej ostatni cykl starań u mojego lekarza i trzeba będzie się udać do kliniki niepłodności.

Ale najważniejsze że wszystko jest dobrze.

6 stycznia 2019, 12:43

Dziś wzięło mnie na podsumowanie całego roku, przez ostatni rok bardzo dużo się zmieniło (nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy) w 2017 roku cylke zupełnie bezoqulacyjne brak pecherzykow cykle po około 50-60dni. Może w tym roku pęcherzyki zaczną dojrzewać i pękać...

Pisze ten pamiętnik bo jest mi lżej jak wrzucę z siebie to wszystko...

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 stycznia 2019, 12:44

8 stycznia 2019, 18:02

21 DC - Chce mi się wyć... Koleżanka z pracy załamana bo jest w ciąży, a ja tak bardzo chce i nie jestem i nie wiem czy kiedykolwiek będę... Tak bardzo chciałabym być teraz na jej miejscu ;(

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 stycznia 2019, 21:19

12 stycznia 2019, 14:40

25 DC już zaczynam czuć ta @ ale nie poddaje się i jestem pełna nadziei - nowy cykl,nowe leki,nowe szanse :)

Oby przyszła dopiero w czwartek bo w środę mam już umówiona wizytę u pani profesor. Ale trudno co ma być to będzie jak nie teraz to następnym razem.

Często łapie doła ale później dostaje konkretnego kopa na nowy cykl :)

15 stycznia 2019, 09:18

28 DC @ nadal brak. Brzuch w dole strasznie boli piersi obolałe, skutki wrażliwe na dotyk-czyli jest już blisko.

Wczoraj wróciłam do domu z pracy i tak fatalnie się czułam że ciągle spałam do samego wieczora - później szybki prysznic i dalej spanie do samego rana... A jak dzisiaj rano zadzwonił mi budzik to do tej pory jestem nieprzytomna. Chyba jakieś przeziębienie mnie łapie.

17 stycznia 2019, 16:00

Po wczorajszej wizycie jestem zadowolona bo okazało się że mój Gin doprowadził moja gospodarkę hormonalną do "normy", strasznie mnie to podbudowalo że trafiłam właśnie na niego.

Niestety jego obawy potwierdziła również pani profesor w klinice - ostatnia szansa z Aromkiem jeśli się nie uda to tylko ratuje mnie in vitro.
Ale nie załamuje się bo i tak od początku miałam z tyłu głowy ta opcję

Jedyne co w naszym przypadku jest dobra wiadomością to to że armia męża jest w samej górnej części (nawet zaproponowała żeby był dawcą) :)

19 stycznia 2019, 10:41

I zaczęło się plamienie. Oby jak najszybciej pojawiła się @...

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 stycznia 2019, 21:00

20 stycznia 2019, 19:18

No i przyszła wyczekiwana w tym cyklu @... Ale tak bolesnej to jeszcze nigdy w życiu nie miałam... Mąż już chciał jechać na pogotowie, na szczęście przeszło samo.

Jutro Aromek.

25 stycznia 2019, 19:20

Dzisiaj ostatni dzień brania Aromka, w poniedziałek 1 monitoring. Dziwne ale chyba po raz pierwszy od dawna nie myślę ciągle czy się uda czy też nie... To chyba dzięki temu że już się pogodzilismy z myślą o in-vitro.
Zrobię wszystko co się da żeby kiedyś się udało. :)

28 stycznia 2019, 11:46

O matko kochana właśnie przeżyłam szok... Zadzwonili do mnie z gabinetu od mojego lekarza że niestety nie może mnie przyjąć z przyczyn prywatnych i odwołane są wizyty do odwołania! A ja mam ostatni cykl szansy przed in-vitro i za razem pierwszy z Aromkiem. Straszny stres ale na szczęście udało mi się znaleźć innego lekarza który jutro mnie przyjemnie.

29 stycznia 2019, 19:17

No i jest piękny pęcherzyk na lewym jajniku 17.4mm i to w 10 DC a zwykle przy CLO max 16mm do końca cyklu. Czyżby Aromek???

W czwartek kolejna wizyta.

31 stycznia 2019, 13:26

Dziś mam 12 DC byłam na kolejnym monitoringu i okazało się że wcześniejszy pęcherzyk urósł do 22mm ale w gratisie dojrzał drugi 20mm a jego nie było widać we wtorek.

Dziś ovitrelle i dużo ❤️ a później czekanie.

Gin aż się uśmiechnął i do mnie z tekstem że walentynki mogą być owocne w II albo zupełnie odwrotnie. Ja nie liczę na nic co będzie to będzie. Jestem tylko prze szczęśliwa że w końcu jakiś lek na mnie zadziałał :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2019, 13:27

4 lutego 2019, 12:40

Dziś 16 DC wszystko normalnie zero reakcji niepożądanych :) w 14 DC zemdlalam - nie wiem czy to wina podwójnej dawki ovitrelle czy po prostu te wszystkie leki dają o sobie znaki.... Ale to było jednorazowe :)

Od czasu do czasu delikatne klucie w dole brzucha.

7 lutego 2019, 20:51

19 DC. Dni się ciągną w nieskończoność...
Dzisiaj zalapalam mega doła-dotarlo do mnie że nic nie czuje - nie czułam pęknięcia, zero śluzu, zero bólu, zero CZEGOKOLWIEK. Tylko od czasu do czasu lekkie uklucie a gdzie moje bóle? Przeciez zawsze były. Gdyby nie stluczenia (po omdlenie) kolano ręką i żebra mialabym wrażenie że przestałam czuć swoje cialo

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 lutego 2019, 20:56

9 lutego 2019, 21:05

21 DC jajniku lewy boli kłuję... Nerwica mnie bierze strasznie pokłóciłam się z moim D. Tak nie lubię się z nim kłócić :( mam już dość tego wszystkiego. Mam dość pracy, dość ludzi, dość pytań wszystkiego serdecznie dość!!! Mam ochotę beczeć jak opętana ale wiem że to tylko pogorszy wszystko. Muszę być silna tylko się qwa pytam Jak?? Jestem fatalna na Maxa kompletnie bezużyteczna i bwzwartosciowa. Wszystko jest do wielkiej D.... Skąd brać siłę i jak ładować baterie ja się pytam jak to robić??! Niech to wszystko się kończy bo szlak mnie już bierze, rozsypuje się na milion części.

12 lutego 2019, 11:20

24 DC piersi zrobiły się dziwne- ciężkie, swędzące, twarde, wrażliwe na dotyk i mega mocno pieką... Brzuch nie boli tylko od czasu do czasu podobnie jak piersi. Czy to Aromek przed @ tak działa czy to podwójna dawka ovitrelle?? Dziwny ten cykl.... Aaa i jeszcze ciągle odbija mi się wszystko i mam dziwny metaliczny posmak w ustach (nawet tuż po umyciu zębów czy wypiciu kawy lub herbaty).

17 lutego 2019, 10:08

https://m.fotosik.pl/zdjecie/c49163ff68756ff5

29 DC już sama zglupialam.... Jutro powtórka.

Tylko troszkę się obawiam bo nie wiem czy wyszedł od razu czy po czasie.... Zrobiłam go i po prostu poszłam robić śniadanie a po jakiś 10-15 minut mąż patrzy i okazało się że jest bladzioch. Ale nie nakręca jąć się jutro idę na betę i się okaże.

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2019, 10:54

1 2 3