Pamiętniki Mam nadzieję, że się uda.
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Mam nadzieję, że się uda.
O mnie: 30 lat, 3 lata po ślubie, hiperprolaktynemia czynnościowa, insulinooporność. Generalnie wyniki w miare ok, ale nie do końca. Ciąży brak 😣
Czas starania się o dziecko: Ogólnie 2lata i 4 miesiące
Moja historia: Z mężem znamy się od 2011 r, dość szybko zaczęliśmy mieszkać ze sobą, nigdy za bardzo się nie zabezpieczaliśmy. Od 2 lat starania na maxa i nic z tego. Jakoś gdzieś w głębi siebie widziałam, że nie będzie łatwo.
Moje emocje: Złość, smutek, poczucie niesprawiedliwości i ciągła niewiadoma. Tego mam dość najbardziej, że nie wiem co robić.

2 maja, 13:27

Ostatnio mam ciężki okres. 3 miesiące na lekach i nic. Chcę zmienić klinikę, bo z tym lekarzem nie da się rozmawiać. Generalnie on nic nie mówi, zapisuje sobie wszystko w komputerze, robi usg i jak w ciągu wizyty ja się do niego nie odezwę to on milczy 🤦‍♀️
Może jest dobrym specjalistą ( sam ma chyba z 9 dzieci, więc chyba cos wie nt) z tym, że jest to klinika, ktora specjalizuje się głównie w Naprotechnologii - jakoś mnie to nie przekonuje i tak wszystko sprawdzam, śluz, temp. 🤷‍♀️
Nie wiem ostatnio nic nie wiem. Serio nawet proste sprawy są dla mnie wyzwaniem.
Nie potrafię się na nic zdecydować, podjąć decyzji... 😐 Muszę się ogarnąć, bo tak się nie da żyć.
Jutro jedziemy na 30 urodziny mojej siostry narzeczonego, może się trochę wyluzuje.
Mają cudnego półtora rocznego synka, pobawię się z nim. To może moja głowa trochę odpocznie.

29 maja, 08:32

No i co? Dziś 1 dc. Myślałam, że w maju będę w ciąży... Takie miałam marzenie.
Pierwszy raz wyszedł mi pozytywny test owulacyjny, tak się z mężem cieszylismy. Byliśmy pewni, że to właśnie ten cykl.
A tu dupa. Teraz za każdym razem jak mocniej boli mnie brzuch tym mocniej czuje swoją kolejną porażkę.
Jakaś masakra, w życiu nie pomyślałam, że to nas spotka. Mojemu mężowi już zaczyna brakować sił, a my ciągle jesteśmy na cholernym początku drogi! 4 czerwca wizyta u nowej Pani doktor, mam nadzieję że ona trochę rozjaśni nasz mrok.
A teraz idę do pracy i będę się starała uśmiechać jakby nic się nie stało....

30 maja, 10:25

Dziś w pracy koleżanka (mama 3 letniej dziewczynki) chodzi i opowiada, że wyjela spirale i będą się starać o dziecko... A dodam, że z pierwszym wpadli jak miała 21 lat i ślub szybko, bo co ludzie powiedzą.
I już tata jej dzwonił do niej i pyta czy już im się udało... 😐
Nie chce jej zazdrościć!!! Nie chce! 🤪

Także tego.... A ja... 2 dc... Jupi...

3 czerwca, 10:59

Bardzo mi miło, że tu zagladacie 🤗
Dziękuje. Zawsze chciałam pisać pamietnik, ale uważałam że tak słabo piszę, że nie warto. Takie mam odchylenia, dużo czytam i dlatego moje wypociny zawsze wydają się marne. Nie do zrozumienia dla czytającego. 😆

Wczoraj miałam spięcie z moim mężem. Oglądamy coś w tv, a ja oczywiście z nosem w telefonie ( byłam pewna, że znajdę jakiś magiczny lek, który sprawi że będę w ciąży)
No i zaczęłam czytać o żelach intymnych np o FertilSafe. Oczywiście już się nakręciłam bo opinie w internecie fantastyczne. Pokazuje mężowi, mówię weź zamów to spróbujemy. Nooo i on do mnie tak warknął, żebym już w końcu przestała, bo tylko o tym mówię i on ma dość tego!
Więc się podniosłam z kanapy i poszłam do sypialni... Nie odzywałam się. Nie przyszedł do mie, zasnęłam. Rano wstałam on jeszcze spał i wyszłam do pracy. Pierwszy raz się tak zdarzyło, że poszliśmy spać pokłóceni i pierwszy raz wyszłam z domu nie całując Go na dzień dobry...
Źle się czuję. To nie tak miało wyglądać. Zaczynam się zastanawiać czy cała ta walka ma sens. Jak się zgubimy gdzieś i już się nie znajdziemy!?
(Ralph Kamiński - Zawsze. Taka piosenka dziś rano towarzyszła mi do pracy)

4 czerwca, 15:32

Noo właśnie wróciłam z wizyty od nowej Pani doktor, przesympatyczna kobieta. Zrobiła usg, powiedziała, że mam bardzo ładny narząd rodny. Endometrium 5 mm w obu jajnikach pęcherzyki do 8 mm. Za tydzień mam usg zobaczymy, który pęcherzyk dominujący jest i zrobimy w razie czego zastrzyk. Mąż ma zrobić fragmentacje dna plemników i test wiązania z hialuronianem. I jak będziemy mieć te wyniki to do niej mamy iść. Wtedy zdecydujemy co dalej.
Poprawiła mi nastrój, przesympatyczna kobieta. Mówi, żeby się nie martwić, że będziemy w ciąży. I że jest światło nie światełko w tunelu 😊
Trochę ciśnienie zeszło ze mnie.

10 czerwca, 18:36

Jutro idę do Pani doktor, robimy usg zobaczymy jak te moje pęcherzyki się zachowują. Mam nadzieję, że ładnie rosną i że coś urośnie z nich 🙂
Widziałam dziś z 8 kobiet w ciąży. Na pływalni 2 (szok! Pływam regularnie i żeby az 2 kobiety w ciąży to się nie zdarza) ze 2 na przystanku i 2 w tramwaju i jeszcze kilka na ulicy 🤦‍♀️ nie wiem o co chodzi, atakują mnie dziś z każdej strony.. Mam nadzieję, że przyniosą mi szczęście.. Albo i nie.. 🤔

11 czerwca, 13:25

Byłam na usg 😊 w lewym jajniku pęcherzyk 21 mm, endometrium jednorodne 8mm. Powiedziała, że mam bardzo ładny narząd rodny i że wszystko jest tak jak być powinno ( na poprzedniej wizycie oglądała moje wyniki) i jak nie uda się tym razem to trzeba koniecznie zbadać nasienie, bo podejrzewa że to tam jest problem...
Dala mi gonapeptyl, kazała zrobić zastrzyk i działać. No to wrócę do domu i będziemy działać 🤗😀

15 czerwca, 08:27

4 dpo. Zrobiliśmy co mogliśmy. Usg, zastrzyk na pęknięcie, ♥️ w każdym dniu. Zobaczymy co przyniesie los... Może będzie łaskawy.
25 czerwca nasza 3 rocznica ślubu. Szybko zleciało. Nasze starania też się przedłużają. Już prawie 2 i pol roku... Kto by pomyślał.
Moja siostra wychodzi za mąż 29 czerwca, od roku marzyłam, że na ich ślubie będę w ciąży. Nie wiem czemu, jakoś tak... Od dawna mam to w głowie. Ciekawe. Na szczęście między nami się układa i jest naprawę miło, to mnie cieszy. Wczoraj byliśmy na lodach. W lodziarni pełno rodziców z dziećmi, ale jakoś nas to nie ruszyło. Może powoli się oswajamy z myślą, że możemy nie mieć dzieci...
Zobaczymy, nie uda się tym razem to może inseminacje zrobimy. Ooohh liczę, na ten cylk bardzo!

16 czerwca, 18:33

5dpo. Bolą mnie piersi i to nie całe tylko pół, w sensie od pachy do sutka. I to obie. I do tego kłuje mnie w lewym jajniku (z niego miałam owulacje) kuuurde mam nadzieję, że to nie objaw zbliżającej się @... A jak mi się coś zrobiło po tym gonapeptylu? To był mój pierwszy raz... Świruje już 🤪 serio 🤦‍♀️
I dokucza mi rwa kulszowa, ale to juz od początku miesiąca. Muszę iść znowu, żeby mi kręgosłup ustawił bo zwariować można.

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 czerwca, 18:35

Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)