X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Najważniejsze by nie bać się jutra" Powrót po roku *
Dodaj do ulubionych
1 2 3

5 marca 2015, 12:01

11 dc
Bezsenna noc spędzona na czytaniu pamiętników dziewczyn które z owu wskoczyły na fioletową stronę ( uczucie zazdrości przewyższyło nad nadzieją ) :/
Brak objawów owulacji, jajniki nie bolą , uczucie w piersiach już nie to samo, libido spadło praktycznie do zera i brak czerwonej kreski na tescie wciąż tylko różowa

Już nie wiem totalnie jestem w czarnej dupie , Frustrujące już jest robienie tych testów codziennie , jutro nie robie dam sobie spokój bo zostały mi dwa jeżeli w sobote i w poniedziałek nie wyjdzie pozytyw to już nie będę się łudzić że się uda w tym cyklu bo będę musiała zacząć brać luteine a co sie z tym wiąże przyjście @ Więc nastawiam się na porażkę bo tak łatwiej .
Oj ja głupia nawet pomyślałam że może testy owu nie wyczówają mojego LH bo jest go mało , lub że owu była bardzo wczesna i jest już po . :/ taak pocieszam się totalnie czuje się że jestem w czarnej dupie , jeszcze mam takie huśtawki nastroju że się przerażam
Idę na jakieś zakupy może mi się polepszy ...

5 marca 2015, 15:14

ciąg dalszy 11 dc

Zakupy uważam za porażke w poprawie nastroju..
Zmęczenie po nie przespanej nocy udziela mi się egzystencją dzisiejszego dnia totalnie nie mam siły na nic wszystko mnie boli kości mięśnie i o dziwo wspomniane we wcześniejszym wspisie jajnicory się objawiły. Aby tego było mało albo woda zatrzymała mi się w organizmie albo mam wzdęcia bo brzuch mam jak balon :/

Olewam już dzisiaj wszystko i idę do łóżka odsypiać !

Coś mnie tkneło by zobaczyć test bo nawet nie zobaczyłam dokładnie a tu już kreska bardziej tłuściutka :D więc jutro zrobie jednak test bo powinna być już pozytywna :D i tak oto wrócił mi humor !

Miłego :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2015, 19:37

6 marca 2015, 17:24

12 dc

Postanowiam "odetchnąć" od wszystkiego tak będzie lepiej dla mojej psychiki . Nie wiem czego ja oczekiwałam że stanie się cud i kropek się pojawi ?
Troszkę mi przykro bo po poronieniu nie umiem zrozumieć mojego ciała , muszę dać sobie czas przecież nie wszystko w życiu przychodzi łatwo prawda ?..

Ten cykl podejrzewam bezowulacyjny , albo w ostateczności późna owulacja ale ja już jej nie doczekam . Dam czas Luteinie niech ogarnie moje cykle , jednak z <3 nie rezygnuje tylko już nie pod wpływem by zajść...
Dotrwam do końca cyklu i zaczne od początku .. psychicznie odreagowan



7 marca 2015, 22:00

13 dc

Dziś jest lepiej , może dlatego że uświadomiłam sobie że nic co najważniejsze nie przychodzi łatwo i potrzeba czasu :)

Nie badałam szyjki ani zbytnio jakoś nie sprawdzałam śluzu , jakoś mi samoobserwacja nie pomaga psychicznie kiedy bardzo mocno chce a ciało odmawia cusz co będzie to bedzie ;)
Wieczorem spotkałam się z koleżankami przy piwku było bardzo fajnie kiedy wszystkie wspominałyśmy sobie nasze nastoletnie czasy i typowe akcje które razem przeszłyśmy , bardzo mi to pomogło się odstresować i przestać myśleć o ciąży. Nawet mój męzul zauważył że dziś nie jestem spięta i nie myśle , i nawet przytulanko było przyjemne ;) No 1:0 dla psychiki hehe

Lutke zaczne brać spokojnie , mówie że ona mi nie zaszkodzi ale pomoże także zgadzam się na jej branie ;)

Żadnych testów , samoobserwacji , i przymusowego serduszkowania i ciągłego myślenia o ciaży . Będzie co będzie a wierze że jeszcze bedzie dobrze !!
Bo przecież limit pecha już wyczerpany :)

8 marca 2015, 15:02

14 dc (3dpo)

Nasze ciało przynosi czasem niespodzianki , jednak owulacja była mimo negatywnego testu a ból owulacyjny nie dawał złudzeń. Jeżeli chodzi o test pewnie nie wstrzeliłam się w szczyt LH i test okazał sie negatywny , czasem tak bywa.. Dzień owulacji masakra nad ranem zalał mnie pot , piers poprostu piekły a jajniki masakra a tempka spadła do 35,7 a obecnie już leci w góre ;)

Czekamy teraz do końca brania lutki i zrobie test zobaczymy wtedy czy przerywam czy biore dalej ;)

Wszystkim Kobietką starającym życzę spełnienia fasolkowych marzeń , a tym zafasolkowanym zdrowych fasolek i nudnych 9 miesiecy :*

9 marca 2015, 22:12

15 dc (4dpo)

Miałam póki co nie pisać no ale uzależnienie od ovu jest wielkie.. mój bedny meżul na ten cykl jest słabo nastawiony w tym kurcze zaraża mnie co mnie denerwuje strasznie bo ja mam jeszcze cień wiary póki wrednej @ nie ma . Wiem że lepiej podchodzić do tego na luzie bo przecież zajść w ciaże nie jest tak proste jak niektórym się wydaje i mówią " zajść w ciaże to nie sztuka" a no właśnie niestety jest i bardzo się mylą :/
Ale co by nie mówić raz nam się już udało pomimo że bombelek od nas odszedł , więc to tylko kwestia czasu kiedy się pojawi kolejny i już z nami zostanie do końca . Dlatego jeśli teraz by się nie udało ( w co wątpie) to nie wykluczone że uda się nastepnym razem ;)

Cieszę się że moje kontakty z koleżanką z dzieciństwa się odnowiły , tego mi było potrzeba by znowu poczuć się jak dawniej . Zaplanowałyśmy sobie wypad na "balety" za 2 tyg , oznajmiłam jej że jeżeli wtedy nic nie wypije bedzie wiedziała dlaczego. Ona sama ma roczną córke i kibicowała mi w tamtej ciaży , wiem że po stracie nie wiedziała jak ma się zachować tylko czekała sama aż sie odezwe i dziękuje jej za to że nie była jedną z tych osób które nachalnie oznajmiały swoją pomoc a później miały wszystko gdzieś ..

Marze by być w ciaży ale nie dam się zwariować , często wszystko pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie !
Chciała bym by wszystkie znalazły się na fioletowej stronie i pozostały do końca nie wcześniej !!
Trzymam za was kciuki i proszę o kciuki dla mnie w dniu testowania :)

10 marca 2015, 14:33

16 dc (5dpo)

Chwilw temu zobaczyłam u siebie krew brunatną nie czerwoną dosłownie przez moment , i cisza . Wziełam luteine ze strachu czy to możliwe by to była już implantacja ? :/

Mam chwile grozy ...

10 marca 2015, 16:17

Edit :

Właśnie spojrzałam na termometr , dzięki bogu zapamiętuje mierzoną temperature patrze a tu 37 nie no taki wzrost ? Wczoraj 36,3 . A teraz mam taki ból pochwy jakby mnie stado ogierów przerżneło :D

No i co teraz ?
W głowie myśli milion do czasu testowania osiwieje , ciągle patrze na majtki a tam cisza nic zero nawet kropki krwi . Muszę się czymś zająć , tylko czym ? Może to nie implantacja a owulacja dopiero ? Jezu idzie zwariować :/

12 marca 2015, 00:07

17 dc (6dpo)

Jezu .. ale się marnie czuje dosłownie chyba mam skutki uboczne po luteinie cycuchy mnie bolą mrowią i są ciężkie , spać mi się raz chce a raz nie , a głowa mnie tal boli że zamiast spać to ja siedze i oglądam głupoty w tv. A jutro pewnie będe odsypiać cały dzień ehh ..
Jeszcze pojawiło się u mnie plamienie ale też nie trwało długo , widoczne tylko na papierze . Nie obserwuje wykresu bo biore lutke więc temp podwyższa a śmieszne objawy ciążowe według Detektora które mogę mieć to nie ciażowe a raczej objawy luteinowe :D

Edit :

Jest już 18 dc (7dpo) wkońcu już po północy :P

13 marca 2015, 20:25

19 dc (8dpo) ?

Męczy mnie mrowienie sutków , ale zganiam to na luteine i jej skutki uboczne bo jako objawu ciążowego nie sądzę dlatego jako objaw uboczny brania luteiny jest bardziej logiczny.
Od 2 dni marnie się czuje , chyba bierze mnie jakieś grypsko bo zimno mi stopy mam lodowate i za cholere nie moge ich wygrzać nie wiem czemu, jeszcze ból podbrzusza razem z jajnikami się czasem odezwie dość mocno . Do @ jeszcze 8 dni więc to chyba jeszczw nie objaw jej nadejścia , ale nie obraziła bym się jakby wogóle nie przyszła ;)
Odliczam czas do zrobienia testu jeszcze całe 6 długich dni czyli ostatniego dnia brania lutki dowiem się czy mam ją odstawić czy brać dalej jeżeli test bedzie pozytywny .

Wierze do końca . Ale jeśli się nie uda , od przyszłegi cyklu zaczne pić len mielony zakupiłam już bo mój mężul z niego korzysta także i ja zaczne. Testy owu chce zakupić na allegro , wezmę więcej sztuk i zaczne siusiać :D i Wiesiołek czytałam że pomaga więc nie zaskodzi kupić ale jeszczę się zastanowie bo ja to jestem zmienna ze swoimi odległymi planami .. najważniejsze że wyluzowałam i spokojnie czekam na testowanie

Mieszane uczucia mam im bliżej tym bardziej się boje ....

14 marca 2015, 07:05

20 dc (9dpo)

Połowa nocy nie przespana z powodu bólu piersi który mnie obudził i nie dał zasnąć niestety. Leżałam jak głupia i tylko masowałam cycuchy bo myślałam że ból i mrowienie przez to przejdzie , no myliłam się za cholercie nie chciało jeszczw na swoje nieszczęście obudziłam swojego męża który dostał "chcicy" i tak po godz 4 rano wykorzystał mnie sexualnie :P i dalej poszedł spać. Nie zdziwiło mnie to wcale ani również to że wstał o 5:30 i z fochem że nie ma papierosów jakby to moja wina była .
Poszedł spóźniony i zły a ja leże i się męczę z tymi cyckami , jakby tego było mało czytając a raczej oglądając zdj Usg w pamiętnikach na fioletowej stronie rozpłakałam się , płakałam jak bóbr i chyba mi ulżyło .

Modle się żeby te skutki uboczne luteiny mineły chociaż do ostatniej tabletki jeszcze 5 dni , wytrzymam ? Nie wytrzymam :/



16 marca 2015, 16:51

22dc

Znowu plamienie , jednorazowe ale znowu się pojawiło :/
Kupiłam test postanowiłam że zrobie go w środe ostatniego dnia brania luteiny , od niego zależy być czy nie być . I tu mój entuzjazm jest zerowy nie wiem czemu .. czuje że to nie ten cykl ... no cusz tak bywa ;)

Moja owulacja pewnie była później niż ovu wyznaczyło , no nic czekamy do środy ...

17 marca 2015, 17:55

23dc

Piękny dzień powoli dobiega końca ale skorzystałam z niego na 100 % . Umyłam okna bo do czystych nie należały fakt tomoja wada nie lubie myć okien tak samo jak zmywać ale rzadko co mogę namówić do tego mojego mężula więc musze robić to sama. Po obiadku oczywiście spacer na działke , odetchnełam od myśli o jutrzejszym testowaniu . Boje się ale przecież jeden cykl to nie koniec świata prawda ? ;)

Mój mężul robi się marudny a mnie bolą piersi ... jutro napisze jaki wynik testu .. może dwie kreski ?

18 marca 2015, 08:51

Dzisiejszy test negatywny :|
Pewnie za wcześnie , czekamy na @ może nie przyjdzie

18 marca 2015, 16:27

Dziś byłam u mamci trochę się poradzić co z tymi moimi cyckami..
Pokazałam jej moje cycuchy spojżała i mówi że rosną bo bardzo widoczne mam żyły na piersiach i powiekszone brodawki i strasznie duże otoczki wokół nich hmm... dla mojej mamy to znaczy jedno :D

Cycki rosną= pewnie ciaża
Kochana mama :P mówi że bedzie trzymać kciuki by @ nie przyszła i przyniose jej nie długo dobre wiadomości .. zobaczymy teraz czekamy do Soboty czy zjawi się wredna @ ;)

19 marca 2015, 05:32

25 dc

Jestem gdzieś po owu mniej więcej 10 dni pewnie owulacja była później zreszta już nie licze .. Do pojawienia się @ zostały 3 dni więc czekam , no właśnie cały czas musimy na coś czekać jak nie na owu to na @ itd.. ehh
No nic póki nie ma jeszczę @ to zaznaczam objawy tego co mnie boli co mnie kuje i czy to ciaże zwiastuje ??
Hehe ale mi się rymuje :D
No więc cycki dalej takie jakieś nie zrozumiałe , za to dostałam w nocy takiego ślinotoku że masakra jak pit bull łee i poliki pieką mnie ciągle stopy mam zimne jak trup jakiś matko .

Postanowiłam że kolejny wpis napisze jeżeli przylezie @ albo jak kolejny test bedzie już pozytywny :)

23 marca 2015, 17:48

4dc

Koniec @ więc możemy serduszkować .. kupiłam testy owu i czekam aż przyjdą ..

Nowy cykl nowa szansa :)

26 marca 2015, 19:24

7dc

O mały włos ten cykl spełz by na niczym.
Moja kochana tesciowa nakręciła męża tak że biedny chłop się zmartwił i nie chciał już się starać, wymyślił akcje że za wczenieśnie itd. No ale już sytuacja opanowana :)

Poszliśmy na układ , cykl ze spontanicznym serduszkowaniem bez testów owu , zgodziłam się bo jednak sama nie mam ciśnienia już na ciaże i stawianie wszystko na ten cykl. Co będzie to będzie :)
Jednak z obserwacji nie rezygnuje , mierze temp waginalnie, niby dokładniejsza temp . Zobaczymy .

Także jedno . Cykl bez luteiny może się uda , poprzednie objawy to przez nią dzięki bogu nie nakręcałam się ;)

Uda się ? Mam nadzieje ;)

1 kwietnia 2015, 12:08

13 dc

Dawno tu nie zaglądam, sama nie wiem czemu , pewnie dlatego że jakoś na spokojnie podchodze do ciaży. Spokojnie nie dlatego że nie chce tylko że wiem że to nie takie proste niestety a ja bardzo chcę by się udało..
Jestem przed owu , już bym chciała być po choć późniejsze oczekiwanie na to czy się udało jest bardziej dołujące...

Co ma być to będzzie. Kolejny wpis po owulacji !

Buziaki kochane :*

2 kwietnia 2015, 12:31

14 dc

Miało być bez testów owu ale chciałam się upewnić czy aby nie są trefne i moje zaskoczenie kiedy dwa pod rząd wyszły pozytywne :) <3 było także jakoś one nie zmieniłh mojego nastawienia .. temp w góre ! :) byle do 16 kwietnia


http://zapodaj.net/6abe35860b406.jpg.html

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 kwietnia 2015, 15:58

1 2 3