Testy owu już negatywne z resztą już mało mnie to obchodzi. Dociągne do końca cyklu następnego nie będę zaczynała..
Mój mąż nie chce teraz dziecka , może za rok a mi już brak siły na kłótnie ! Zawiódł mnie bardzo

także:
STARANIA ZAWIESZONE !!
Powrót .. zastanawiałam się długo nad tym by wznowić pisanie i znowu swoje smutki żale będę wywalała na światło dzienne i wgl. Ale po to on jest , bo starania to również nasze emocje a zbytnio nie mając innej możliwości w ten sposób mogę dać im upust.. tak czy inaczej , jeśli to czytasz to miło mi Cie powitać być może nie poraz pierwszy
Pierwszy cykl na owu
W sumie to dziwnie zabrzmi ale jako pierwszy cykl starań jeszcze przed staraniami , czyli pełen luzz i spontan 
Sierpniowy cykl to kompletnie dziwny taki jakiś nie mój , od @ również jak i dziś

Spontaniczne ♡♡ nie wiadomo kiedy , cienie cienia , przypadkowe odkrycie późnej owulacji (24dc) bo znaleziony test owu trzeba było zużyć

I tym sposobem dziś jest 6dpo . Z nocy wczorajszej na dzisiejszą kompletna bezsenność . Ból pachwiny promieniujący aż do uda , bolesne i rozpalone piersi naprzemian z sutkami i częstomocz nie pozwoliły spać a w dzień funkcjonować normalnie na całe szczęście teraz trochę mniejsze natężenie..
Cykl się wydłużył także jutrzejszy termin @ nie bedzie brany pod uwagę , iii znów czekanie

No tak czas po owulacji ciągnie się w nieskończoność. Zapomniałam już przez ten rok co znaczy to czekanie i trwanie w nadziei że jednak @ o nas zapomni a przy tym ujrzymy dwie kreski na teście.
Mimo iż to mój cykl na spokojnie to jednak to odliczanie i ta niewiedza czy się udało jednak mi się udziela. Dziś znowu zaczyna mnie boleć brzuch na @ i przy każdej wizycie w toalecie sprawdzam czy jej nie dostałam. Piersi które jakiś czas temu przestały boleć , dziś znów zaczynają o sobie przypominać oby nie zwiastowało to nadejścia nielubianej czerwieni
Poraz pierwszy dostałam mdłości . Czuje jakby pełny żołądek i wszystko z niego cofało mi się do gardła

Nie przyjemnie , mam nadzieje że obejdzie się bez przytulania sedesu

Cieszy mnie ten objaw , daje nadzieje że fasolka we mnie mieszka. W poprzedniej ciąży mdłości były mi obce . Jeeju jak ja już bym chciała wiedzieć , czekanie mnie wkurza