Pamiętniki Tu i teraz!
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Tu i teraz!
O mnie: 28 lat, szczęśliwa, zdrowa.. i waleczna
Czas starania się o dziecko: Od 2017r.
Moja historia: Staramy się i staramy i nic.. badania hormonalne w najlepszym porządku Wyniki nasienia wręcz idealne. Poprzedni lekarz dla bezpieczeństwa obstawił mnie lekami i zaprzestał dalszej diagnostyki wiec postanowiliśmy wymienić go na lepszy model :) Trafna decyzja... leki usunięte z życia :) badamy się dalej i walczymy o upragnione maleństwo:)
Moje emocje: Wstrząśnięte czasami zmieszane

12 kwietnia, 20:59

1 dc
Żyje tu i teraz. Dziękuję że mogę być tego świadoma. Świadoma ulotnych chwil i czerpania z nich siły.
To właśnie na tą codzienność mam wpływ. Na budowanie naszego związku, dawanie wzajemnego wsparcia, doświadczania miłości i zrozumienia. Nie mam wpływu na mijające cykle, które kończą się okresem zamiast ciąży, mimo starań.
Budowanie świadomości umacnia. Umacnia związek. Nie walczę z tym, staram się akceptować rzeczywistość. Nie szarpać i nie ulegac złym myślom, bo każdy mózg od czasu do czasu próbuje je kreować i odtwarzać tani film pod tytułem „niepłodność-bezwartościowa ja”. Nie twierdze ze jest łatwo, ale zawsze jest warto walczyć a przede wszystkim akceptować siebie.
Po świętach sono hsg, kolejny krok, a tym czasem dobra książka, słońce, może krótka przerwa od pracy pod postacią wakacji.

21 kwietnia, 23:43

10 dc
Wesołego Alleluja :)
Za dwa dni sono hsg - które może coś wyjaśni.
Od dwóch tygodni czekam na wynik cytologii, bez aktualnego mogą nie przeprowadzić mi badania. Zaryzykuje... biorę antybiotyk zgodnie z przepisana recepta od mojego nowego ginekologa.
Trzymajcie kciuki :)

22 kwietnia, 13:06

11 dc
Jutro umówiona wizyta w klinice.
Śluz rozciągliwy, lekkie pobolewanie jajnika, owulacja tuż tuż...
starania od grudnia 2016r a ja ani razu nie mierzylam temperatury, ani nie kupiłam testu owulacyjnego. Mam jakieś dziwne podejście. Strasznie chce ciąży, ale mierzenie temperatury i robienie testów wpłynie na mnie negatywnie wręcz frustrujaco. W sumie nie wierze ze kiedyś zostanę mama....

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 kwietnia, 13:30

23 kwietnia, 13:53

12dc - badanie sono hsg
Śniło mi się w nocy, ze nowe odkrycia w medycynie nakazywały badania drożności jajowodów przez gardło w formie gastroskopii (wtf!?). Lekarz podczas badania oburzył się moim świątecznym obżarstwem i nakazał mi wrócić w kolejnym cyklu jak nie będę tak dużo jeść bo nie mógł poruszać się w treści żołądka ;-) 😂🤣😅😂🤣😅😂🤣😅
Ewidentnie obawiałam się ze to badanie się nie odbędzie. Podświadomość wzięła górę!
Od trzech dni biorę antybiotyk, który przepisała mi ginekolog - celem zabezpieczenia się przed infekcją.
Byłam przygotowana na ból podobny do bólu miesiączkowego - wystąpił. Był znośny. Brzuch jeszcze trochę pobolewa. Zaskoczyło mnie zaś dość intensywne krwawienie. To już trzecia podpaska.Musiałam po drodze kupić dodatkowa paczkę.
Lewy jajowod drożny, ale prawy niestety nie. Aktualnie owulacja jest w prawym wiec lekarz raczej nie daje nam szans w tym miesiącu. Mamy starać się do lipca.. a jeśli się nie uda mamy wrócić na dalsze konsultacje. No cóż. Myślałam ze skieruje mnie na laparoskopię, ale w sumie mamy szanse z lewym jajowodem...

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 kwietnia, 13:53

28 kwietnia, 21:14

17 dc
Ciagle plamię po badaniu sono hsg. Zwłaszcza przy zwiększonej aktywności. Czy to normalne ?
Musiałam przerwać branie antybiotyku. Dopadła mnie jelitówka :( także mam nadzieje ze nie rozwinie się żadna infekcja po sono hsg.
W tym cyklu przerwa w staraniach, odrobina wytchnienia.

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 kwietnia, 21:28

14 maja, 20:03

7 dc
Wyniki cytologii już są - I grupa :)
Profilaktycznie wykonałam usg piersi. W prawej piersi dwie torbiele o gęstej zawiesinie.. do kontroli za pół roku. Możliwe ze to efekt brania niepotrzebnych leków na obniżenie prolaktyny, która była w normie (?!). Kilku miesięczna kuracja bromergonem doprowadziła do silnego wycieku z piersi... to tylko potwierdza że dobrze zrobiłam zmieniając lekarza.
Ginekolog nie widzi przeciwskazan do zajścia w ciąże wiec spróbujemy.. a nóż się uda :)

22 maja, 18:26

15 dc
Wczoraj ostry ból w prawej stronie podbrzusza. Całkiem możliwe ze ponownie mam owulacje z prawego jajnika, którego jajowod podczas sonohsg okazał się niedrożny.
Dopadła mnie pewna myśl... ból długo się utrzymywał i wzmagał podczas ruchu - jakby płyn uwolniony podczas owulacji podrażniał otrzewana- tylko jeśli jajowod nie jest drożny to jakim cudem (jak i gdzie) płyn mógłby się wylać i wydostać z jajnika !? Wysoce prawdopodobne ze cykl stracony z uwagi na brak drożności. 🧐🤓

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 maja, 07:28

23 maja, 17:09

Dzięki Niki :) masz racje, nigdy nic nie wiadomo, a nasze ciało często może robić nam psikusy.
Dzisiaj jednak wspólnie z malzen stwierdziliśmy ze chyba zrobimy sobie przerwę. Za dużo mamy problemów na głowie, a nie chce aby frustrowała mnie myśl o dniach płodnych i seksie... a czuje ze zaczynam tak to odczuwać. Będzie co ma być.
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)