Promocja!

Wykup abonament OvuFriend, a otrzymasz od nas prezent!

Przy zakupie abonamentu Premium na:

1 miesiąc - otrzymasz 15 dni w prezencie

3 miesiące - otrzymasz 1 miesiąc w prezencie

12 miesiący - otrzymasz 2 miesiące w prezencie


Jeżeli wykupisz abonament Premium w OvuFriend i zajdziesz w ciążę, będziesz mogła wykorzystać swój abonament w BellyBestFriend – niesamowitym, w pełni spersonalizowanym, inteligentnym kalendarzu Twojej ciąży!

Promocja trwa do 30.11.2018.

Wykup abonament Zamknij
Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Z pamietnika młodej (?) staraczki...

Autor: fujitsu
4 listopada, 12:39

#będziemyrodzicami: W tym tygodniu wizyta z OA! Do kwalifikacji i adopcji dłuuuuuuuuuuga droga ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku, prawda? Ucieszyłam się, że osoba dzwoniąca miała przyjazny głos. Wrażenie co do drugiej osoby jest bardzo ważne. Trochę się denerwuję.

Refleksja z ubiegłego tygodnia - dobrze wychodzić do ludzi. Od kilku miesięcy nie miałam ochoty, teraz trochę mi lepiej. Spotkałam się z jedną grupą znajomych, gdzie było aż 4 małych dzieci i miałam obawy czy nie będę cierpieć po tym spotkaniu ale okazało się, że nie. Hmmm nawet pojawiła się myśl czy ja aby na pewno mam w sobie instynkt macierzyński...? Może chcę dziecka dla samej idei? Druga grupa znajomych była bezdzietna więc nie trzeba było się martwić o takie tematy. Jak spotykam osoby bezdzietne w moim wieku lub starsze to trochę się pocieszam tym, że oni jakoś też muszą żyć.

Przy okazji chodzenia na cmentarze oglądałam małe dzieci. W OA mamy szansę (pewności nie ma) na kwalifikację do adopcji dziecka 0-2 lata i o ile początkowo miało być, że tylko niemowlę i koniec kropka to teraz kiełkuje we mnie odczucie, że mogę pogodzić się z tym, że dziecko będzie miało np 1.5 roku, to też są maluszki, może jeszcze będzie dało się je przekonać żeby nas pokochały?



Wiadomość wyedytowana przez autora 4 listopada, 12:41

12 komentarzy (pokaż)
9 listopada, 19:13
PoradaKomentuj | Lubię (0)

Do Sejmu wpłynął projekt ustawy o in vitro. Według niego procedura byłaby dostępna wyłącznie dla małżeństw, jednorazowo można by zapłodnić tylko jedno jajeczko, a mrożenie zarodków byłoby zabronione. Projekt wnieśli m.in. posłowie ugrupowań PiS, Kukiz'15 i PSL. - To byłby koniec in vitro w Polsce - nie ma wątpliwości dr Katarzyna Kozioł.

Projekt ustawy jest dostępny na stronie internetowej Sejmu. Podpisali się pod nim posłowie różnych ugrupowań: z klubów poselskich Prawo i Sprawiedliwość oraz Kukiz'15; kół poselskich Polskie Stronnictwo Ludowe - Unia Europejskich Demokratów, Wolni i Solidarni oraz posłowie niezależni. Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł niezrzeszony, wybrany do Sejmu z listy PiS Jan Klawiter.

W uzasadnieniu ustawy czytamy, że jej główne założenia są następujące:

ograniczenie możliwości stosowania metody zapłodnienia pozaustrojowego wyłącznie do małżeństw;
ograniczenie liczby komórek rozrodczych, które mogą zostać zapłodnione, do jednej;
określenie kriokonserwacji (mrożenia) ludzkich zarodków powstałych w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego jako czynu niedozwolonego i wprowadzenie sankcji administracyjnych w przypadku stosowania tej procedury;
likwidację anonimowości dawców komórek rozrodczych.

8 komentarzy (pokaż)
11 listopada, 11:00

W tle piosenki patriotyczne.

Hitem mijającego tygodnia była wizyta z OA u nas w domu. Spotkanie miało na celu sprawdzenie naszych warunków bytowych. Atmosfera była przyjemna, na luzie, nie czuliśmy aby osoba z OA była formalistą, która odwala swoją robotę i do widzenia. Za miesiąc znowu mają się odezwać i umówimy się z psychologami na rozmowy. We're in game!

Tajemnicą pozostanie czy w tym tygodniu była ovu. Nic się nie zgadzało. Aplikacja wyznaczyła ovu na 18 dc i faktycznie kłuł mnie jajnik. Ale obliczenia na pewno są przekłamane przez invitrowe ekscesy. We wtorek miałam nagłą ochotę na sex - czy to ovu? I potem przez dwa dni troszkę brązowego śluzu. Płodnego śluzu w ogóle nie widziałam. A w piątek taki zjazd nastroju jak w najsoczystszym pms-sie. Nie było mojego słynnego krwawienia ovu. No to może nie było ovu. Sex był wymuszony bardzo :( Niestety, zdarza nam się to jak mamy to robić na konkretną datę. Bo mimo naszej historii postanowiliśmy nie zaniedbywać współżycia w dni płodne. Nóż/widelec!

Ściemniałam w sierpniu, że muszę się odchudzić i NIC nie zrobiłam od tej pory. W końcu weszłam na wagę i niestety, niestety. Od 4 dni dieta, wracam do tego co mi pomogło ostatnio- mniej więcej niskie IG, nie za mało kcal, nie za dużo i regularne posiłki.

Ogólnie czuję się beznadziejnie ale może to hormony i czekam aż mi przejdzie.

8 komentarzy (pokaż)
18 listopada, 12:28

#będziemy rodzicami - czekamy, jesteśmy pełni nadziei, ja wierzę, że jakoś to będzie chociaż raz na czas się denerwuję czy dołuję - a to ktoś wyjątkowo depresyjnie wypowie się na forum (np. nie ma dzieci zdrowych do adopcji) a to komuś się uda zajść w ciążę ot tak sobie a to jakaś znajoma matka opowie o problemach zdrowotnych swojego dziecka... Na razie czekam na @ i od jej terminu zależy czy pójdę do lekarza od ivf w grudniu czy styczniu. Nie czuję się dobrze z myślą, że miałabym zakończyć ivf po 2 razach, chcę i muszę zakończyć ten temat mimo, że mam ochotę na 3 podejście tak bardzo jak turlać się gołym ciałem po rozżarzonych węglach. Ale czuję, że po tych 3 podejściach odzyskam spokój. Pogodzę się, że ivf nie jest dla mnie.

Mijający tydzień obfitował w wiele trudnych momentów, emocjonalnie był bardzo wyczerpujący ale doszło to do mnie dopiero dziś. Osoba z rodziny zachowała się wobec mnie paskudnie i z jednej strony czuję, że jest to jakaś pochodna tego, że ta osoba cierpi, może ma depresję ale nic do tej osoby nie dociera i jak to ma być tak, że ona będzie mnie chłostać żeby się wyżyć to ja tak nie mogę. I dlatego mam w sobie taki wewnętrzny konflikt bo i muszę siebie ochronić (mało mam problemów?) i wypadałoby zrozumieć drugą stronę. W pracy jeden dzień to był koszmar - sytuacja typu, że powiedzmy klient przez godzinę miał pretensje do mnie, coś w stylu dlaczego Pani nie dopilnowała żebym zrobił to czy tamto. I tutaj byłam w kropce bo na usta cisło się - ja mogę tylko wskazywać co i gdzie pan ma robić ale jak pan nie pójdzie na wyznaczony termin to jak mam to niby sprawdzić? Poza tym starałam się tak odpowiadać żeby nie wyszło, że się tłumaczę. Bardzo wiele mnie to kosztowało. A potem ta godzina skutkowała opóźnieniem i potem presją, że inni czekają i też mają przecież swoje sprawy.

Spotkałam też kilku starych znajomych, jedna osoba - o matko ja ja jej nie lubię spotykać. Osobowość (mnie) przytłaczająca. Bardzo inteligentna i bardzo pewna siebie. Ma podstawy do tego - najlepsza na egzaminach, dokładna itd. Ale ona zawsze musi to podkreślać sto razy - ja zrobiłam to najlepiej ze wszystkich, jak on mógł tego czy tamtego nie zrobić i ja musiałam poprawiać, mnie dziękowali... Hmmm ciężko się tego słucha, jak na mój gust niech wykonuje swoją pracę bo robi to świetnie i wystarczy;) O swoim dziecku opowiada używając wyłącznie fachowych określeń np moje dziecko cierpli na zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej zwanej dezintegracją sensoryczną i obawiam się na przyszłość, że będzie kandydatem do ADHD lub będzie wymagała większej pomocy podczas edukacji szkolnej. Słuchałam tego i sobie nieładnie pomyślałam, że mając taką matkę sama bym dostała tej dezintegracji. Jak to dziecko ma 2 lata to bym mu jeszcze dała szansę na rozwój... Ale co jak tam wiem, nie jestem matką. Nie wiadomo też jaką tą matką będę. Mam też inną koleżankę, której dziecko wymaga stałej rehabilitacji ale jakoś normalnie o tym opowiadała, tak po ludzku....

Tyle rzeczy może pójść nie tak podczas starań o dziecko - od braku ciąży przez nieprawidłową ciążę, chore dziecko a nawet zdrowe ale i tak z problemami. Lepiej o tym nie rozmyślać zbyt dużo....


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 listopada, 12:31

6 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)