
Zmieniłam ginekologa.
Pęcherzyk w prawym pękł

Szkoda tylko że z mężem się rozminęliśmy w tym cyklu

Najważniejsze że zaczęłam sezon motocyklowy i mam dużo nowej pozytywnej energii

Pochwalę się że idę do małej rodzinnej cukierenki

Pobudka 4 rano

W przyszłym cyklu zmienię miejsce mierzenia tempki bo jednak pod językiem jest mało miarodajne

Mój M ma jutro zrobić badania hormonów - dostał zalecenie od mojego nowego ginekologo-endokrynologa

TSH
FSH
LH
PRL
Testosteron
Estradiol
(potem wpiszę wartości
)Obiecał też być bardziej aktywny w tym cyklu

Na jesień chyba kupimy psa
Mójemu wyszło że ma niski poziom Estradiolu a wyczytałam że ten żeński hormon jest odpowiedzialny za płodność u mężczyzn i za ruchliwość plemników

Teraz z wynikami do gina i mam nadzieję że już niedługo osiągniemy nasz cel

Ja czekam na @ ...powinna być wczoraj. Brzuch ciągle boli więc lada chwila. Chcę żeby już była bo mam zapłacony cały pakiet badań które musze zrobić między 2-4 dc ....więc albo w piatek albo niechc się obsunie i w poniedziałek

(ATG) 14,67 U/mL 0,0 — 115,0
(ATPO) (O09) 6,6 U/ml 0 — 34
Prolaktyna 8,6 ng/ml 4,8 — 23,3
(FSH) (L65) 7,6 mIU/ml 3,5 - 12,5 Faza folikularna
4,7 - 21,5 Faza owulacji
1,7 - 7,7 Faza lutealna
25,8 - 134,8 Po menopauzie
Testosteron 0,25 ng/ml 0,14 — 0,76
CA 125 (I41) ↑ 37,2 U/ml < 35,0
(AMH) 1,37 ng/ml 20 - 24 lat 1,66 - 9,49
25-29 lat 1,18 - 9,16
30 - 34 lat 0,67 - 7,55
35-39 lat 0,78 - 5,24
40 - 44 lat 0,09 - 2,96
45 - 50 lat 0,05 - 2,06
Mamy skierowanie na IUI.
Tylko badania porobić ...szkoda, że akurat kasy zabrakło więc kolejny cykl stracony.
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 czerwca 2016, 17:53
Jeszcze tylko ja szybka cytologia bo miałam ponad pół roku temu i mój wymaz z cewki i mam szczerą nadzieję że następny cykl podchodzimy do inseminacji.
Zawsze zostaje oczywiście nadzieja, że ten nasz rocznicowy cykl będzie własnie tym ...


Kupiłam akwarium - nowe hobby

Mam już to wszystko gdzieś

Matko - jak mi ulżyło ....muszę nadgonić ten stracony rok . Stracony na stresie, ciągłych myślach - czy się uda. Byłam nieznośna dla siebie, męża i znajomych.
Pogodziłam się w końcu z faktem że nie będę mieć większej rodziny jak nasza dwójka - i to musi mi wystarczyć

Przed staraniami miałam piękne i szczęśliwe życie - teraz będzie już tylko lepiej

Oczywiście będę tu zaglądać ale ja już odpuszczam

Powodzenia laski
Za dwa tygodnie wymarzony urlop....potem zabieramy się za siebie.
Wiecie co...
Dziecko to jedno ale znaleźć takiego kochającego mężczyznę to drugie. Myślę, że mogę zaliczać się do szczęściar.
Całe życie pesymistka byłam. Dużo wycierpiałam. I teraz dopiero doceniam to co mam ...a mam tak wiele

Przyjaciółka nakłoniła mnie do zglebienia tajników totalnej biologi. Chodzi mniej więcej o to że większość chorób bierze się z z "naszej głowy".
Porozmawiałam z moją mamą ....to niesamowite bo od lat 17 chyba w ogóle nie gadałyśmy.
Myślę że zbliżyło nas to do siebie ....w końcu

Ojciec nigdy mnie nie kochał i nie chciał mnie ...wręcz brzydził się mną i całe życie wmawiał że dzieci sa gównem które nie na leży produkować.....ale to nie moje musli ....to jego ...
I tego uczy totalna biologia. To nie moje zahamowania a coś przekazanego mi w "genach".
Będę zgłębiać temat
Aktywna dziewczyna z Ciebie:-) Podziwiam:-) Powodzenia w nowej pracy. I uwazaj na siebie a drodze;-)
:-) zmiany, zmiany, zmiany... gratuluję odwagi! :-)
Dobrze! Zuch dziewczyna! Ja jestem bardzo zadowolona ze zmiany zawodowej, dużo pracy, ale przynajmniej jest rozwojowo i ciekawie .
Ja na razie ganiam Vespą, ale motocykle też mnie kręcą. Może nie same maszyny, ale umiejętność panowania nad nimi ;)