Forum Aplikacja - interpretacja cykli i wykresów Testy owulacyjne Świeżak
Odpowiedz

Testy owulacyjne Świeżak

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Majko Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 3 stycznia, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Jestem swiezakiem jeśli chodzi o testy owulacyjne. Staramy się z mężem o dzidzie i stwierdziliśmy, że wykorzystamy testy. Jednak są one dla mnie mało czytelne albo jestem niecierpliwa.. :) 11dc słaba kreska, 12dc rano mocniejsza natomiast tego samego dnia wieczorem znowu słaba chyba, że za długo przetrzymany test? Planowana owulacja względem kalendarzyka to 13dc.. Jak to czytać? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia, 19:56

  • Landrynka25 Przyjaciółka
    Postów: 212 46

    Wysłany: 4 stycznia, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie radzę sugerować się kalendarzykiem bo organizm płata figle 🤪 testy najlepiej robić o stałej porze wieczornej . A jakiej firmy masz testy?

    Majko lubi tę wiadomość

  • Majko Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 4 stycznia, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lh vitam, za niedługo będę robić test jestem ciekawa co wyjdzie.. Trochę się martwię bo wczoraj zaczęłam troszkę plamić czego dawno u mnie nie było i zaczynam wariować 😔☺️☺️

  • Landrynka25 Przyjaciółka
    Postów: 212 46

    Wysłany: 4 stycznia, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może te plamienia to na owu 😊 koniecznie testuj 🤞

    Majko lubi tę wiadomość

  • Majko Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 4 stycznia, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robię już dwa razy dziennie rano i wieczorem ale póki co nie widzę aby to było już. Jeśli wyjdą mi dwie mocne kreski na teście owu to mam szansę przez dobe od zrobionego testu? Wiem, że moje pytanie może być dziwne ale sugeruje się jedynie ulotka, czytałam też większość postów tu na forum i wolę znać to od praktyki ☺️ mam nadzieję, że post dodany prawidłowo bo jestem tu od kilku dni i nie wiem jeszcze "co gdzie i jak".
    Dzięki za odpowiedź 😘

  • anka Autorytet
    Postów: 3344 1185

    Wysłany: 4 stycznia, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ile czasu przed zrobieniem testu owu nie pić ?

    Starania od 8.2018
    AMH 1,26 --> 1,98 ✔️
    Morfologia :01.2020- 0%, 06.2020- 7% ✔️
    Fragmentacja DNA 9%✔️
    MTHFR HOMO ❌
    PAI HETERO ❌
    05.2020 UŁAŃSKA
    Jajowody drożne .✔️
    cykle bezowulacyjne.❌
    Insulinooporność- homa 6,20 ❌
    DHEAS-O4 -584 (148-407) ❌
    Panel tarczycowy ✔️
    7.2021
    Podejrzenie:hiperinsulinemia,stan przedcukrzycowy ❌
    07.2021 cykl z Lamettą + ovitrelle?
    Pazdziernik/listopad Inseminacja
  • Majko Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 4 stycznia, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem o dwóch godzinach przed

  • anka Autorytet
    Postów: 3344 1185

    Wysłany: 4 stycznia, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majko wrote:
    Ja wiem o dwóch godzinach przed
    i chyba tak jest ale wolalam sie upewnić, dzioękuje!

    Majko lubi tę wiadomość

    Starania od 8.2018
    AMH 1,26 --> 1,98 ✔️
    Morfologia :01.2020- 0%, 06.2020- 7% ✔️
    Fragmentacja DNA 9%✔️
    MTHFR HOMO ❌
    PAI HETERO ❌
    05.2020 UŁAŃSKA
    Jajowody drożne .✔️
    cykle bezowulacyjne.❌
    Insulinooporność- homa 6,20 ❌
    DHEAS-O4 -584 (148-407) ❌
    Panel tarczycowy ✔️
    7.2021
    Podejrzenie:hiperinsulinemia,stan przedcukrzycowy ❌
    07.2021 cykl z Lamettą + ovitrelle?
    Pazdziernik/listopad Inseminacja
  • Landrynka25 Przyjaciółka
    Postów: 212 46

    Wysłany: 4 stycznia, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majko wrote:
    Robię już dwa razy dziennie rano i wieczorem ale póki co nie widzę aby to było już. Jeśli wyjdą mi dwie mocne kreski na teście owu to mam szansę przez dobe od zrobionego testu? Wiem, że moje pytanie może być dziwne ale sugeruje się jedynie ulotka, czytałam też większość postów tu na forum i wolę znać to od praktyki ☺️ mam nadzieję, że post dodany prawidłowo bo jestem tu od kilku dni i nie wiem jeszcze "co gdzie i jak".
    Dzięki za odpowiedź 😘
    Myślę że szansa jest 😊 ja też się uczyłam od podpowiedzi z forum, niby ulotka jest ale ona nie była wstanie odpowiedzieć mi na moje wszystkie pytania więc to nic złego zapytać 👍

    Majko lubi tę wiadomość

  • Bebetka93 Autorytet
    Postów: 875 625

    Wysłany: 4 stycznia, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie ☺️ czytając ten wątek nasunęło mi się inne pytanie- czy zbyt długie trzymanie testu w próbce może zaburzyć wynik?
    Ja w tym i poprzednim cyklu robię testy i niestety jeszcze żaden nie wyszedł mi pozytywny (dziś wieczorem pojawiła się bardzo blada kreska).
    Ten cykl mam trochę zachwiany, ponieważ miałam infekcje zatok, brałam lek z ibuprofenem i przez początkową fazę cyklu niestety trochę podwyższoną temperaturę w związku z infekcją..
    Ale w poprzednim cyklu śledziłam temperaturę i śluz a żaden test nie wyszedł pozytywny..
    Czy jest możliwe, że ta owulacja wystąpiła?

    * starania od 10.2020
    * pozytywny test ciążowy 01.2021
    * ciąża obumarła, zabieg łyżeczkowania 03.2021

    *24.04.2021 II !
    *11.05.2021 mamy serduszko <3

    8p3ogywll1r5jmhn.png
  • Majko Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 4 stycznia, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bebetka93 wrote:
    Witajcie ☺️ czytając ten wątek nasunęło mi się inne pytanie- czy zbyt długie trzymanie testu w próbce może zaburzyć wynik?
    Ja w tym i poprzednim cyklu robię testy i niestety jeszcze żaden nie wyszedł mi pozytywny (dziś wieczorem pojawiła się bardzo blada kreska).
    Ten cykl mam trochę zachwiany, ponieważ miałam infekcje zatok, brałam lek z ibuprofenem i przez początkową fazę cyklu niestety trochę podwyższoną temperaturę w związku z infekcją..
    Ale w poprzednim cyklu śledziłam temperaturę i śluz a żaden test nie wyszedł pozytywny..
    Czy jest możliwe, że ta owulacja wystąpiła?[/QUOTE


    Ja też o tym myślałam robiąc testy. Czy przetrzymanie zbyt długo w próbce może "rozmyć" linie i nie dać tak wyraźnych kresek jak być powinny? Co prawda dzisiaj przy wieczornej próbie już jest wyraźniej i nie mam porównania z własnego doświadczenia tylko ze zdjęć dziewczyn.. A z jakiej firmy używasz testu?

  • Bebetka93 Autorytet
    Postów: 875 625

    Wysłany: 4 stycznia, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Generalne dziś rano robiłam jednym a popołudniu drugim (ten drugi zastosowałam pierwszy raz). Nie znałam firmy i wzięłam je teraz do ręki i zauważyłam, że producentem jest chińska firma.
    Ta sama. Nantong Egens biotechnology.
    Jedne nazywają się SeeNow a drugie Horienmedical.

    * starania od 10.2020
    * pozytywny test ciążowy 01.2021
    * ciąża obumarła, zabieg łyżeczkowania 03.2021

    *24.04.2021 II !
    *11.05.2021 mamy serduszko <3

    8p3ogywll1r5jmhn.png
  • Landrynka25 Przyjaciółka
    Postów: 212 46

    Wysłany: 4 stycznia, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bebetka93 wrote:
    Witajcie ☺️ czytając ten wątek nasunęło mi się inne pytanie- czy zbyt długie trzymanie testu w próbce może zaburzyć wynik?
    Ja w tym i poprzednim cyklu robię testy i niestety jeszcze żaden nie wyszedł mi pozytywny (dziś wieczorem pojawiła się bardzo blada kreska).
    Ten cykl mam trochę zachwiany, ponieważ miałam infekcje zatok, brałam lek z ibuprofenem i przez początkową fazę cyklu niestety trochę podwyższoną temperaturę w związku z infekcją..
    Ale w poprzednim cyklu śledziłam temperaturę i śluz a żaden test nie wyszedł pozytywny..
    Czy jest możliwe, że ta owulacja wystąpiła?
    Już trochę testow mam za sobą i nie zawsze stosowalam się do czasu zalecanego przez producenta 🙈 co najwyżej zalewały się tylko.
    Mi też nigdy nie wyszedł pozytywny test to znaczy miałam mocna drugą kreskę ale nigdy nie dorównała kresce kontrolnej. Będąc wtedy na monitoringu lekarz mówił że owu była.

  • Bebetka93 Autorytet
    Postów: 875 625

    Wysłany: 4 stycznia, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Landrynka25 wrote:
    Już trochę testow mam za sobą i nie zawsze stosowalam się do czasu zalecanego przez producenta 🙈 co najwyżej zalewały się tylko.
    Mi też nigdy nie wyszedł pozytywny test to znaczy miałam mocna drugą kreskę ale nigdy nie dorównała kresce kontrolnej. Będąc wtedy na monitoringu lekarz mówił że owu była.

    No ja ostatnio przy okazji kontrolnej wizyty u gina dowiedziałam się, że rosną dwa pęcherzyki (lewy i prawy jajnik), monitoringu nie miałam, a niestety nie "pykło". Testy negatywne a temperatura i śluz wskazywały na owu.
    Staramy się tak porządnie 3 cykl i już zaczynam zastanawiać się, czy wszystko ze mną i z partnerem w porządku 🤔

    * starania od 10.2020
    * pozytywny test ciążowy 01.2021
    * ciąża obumarła, zabieg łyżeczkowania 03.2021

    *24.04.2021 II !
    *11.05.2021 mamy serduszko <3

    8p3ogywll1r5jmhn.png
  • Landrynka25 Przyjaciółka
    Postów: 212 46

    Wysłany: 5 stycznia, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bebetka93 wrote:
    No ja ostatnio przy okazji kontrolnej wizyty u gina dowiedziałam się, że rosną dwa pęcherzyki (lewy i prawy jajnik), monitoringu nie miałam, a niestety nie "pykło". Testy negatywne a temperatura i śluz wskazywały na owu.
    Staramy się tak porządnie 3 cykl i już zaczynam zastanawiać się, czy wszystko ze mną i z partnerem w porządku 🤔
    Przyjmuje się że każda para ma rok czasu na naturalne starania a później już trzeba inaczej do tego podchodzić. Mój lekarz taki nie jest u mnie już za niedługo 3 lata starań i dopiero teraz dostałam tabletki 😒

  • NataliaP_90 Znajoma
    Postów: 21 10

    Wysłany: 5 stycznia, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Też od jakiegoś czasu staram się wspomagać testami.

    Używam:
    https://e-melissa.pl/produkt/domowe-labolatorium-lh-test-owulacyjny-7-szt,24789.html?gclid=CjwKCAiAudD_BRBXEiwAudakX2ZmQ8jV_JDnjNv1DWwzvMdFqh5LpzDwl8QjlR51qa5znrRMj9z64hoCn8cQAvD_BwE
    i
    horienmedical - https://e-melissa.pl/produkt/horienmedical-test-owulacyjny-paskowy-30sz,14700.html

    Przyznam, że też czasem ciężko się wstrzelić i mimo bolącego brzucha, "ciągnących" jajników wychodziły mi bladziochy.

    Testy trzymam dosłownie kilka sekund dłużej niż zaleca instrukcja bo zgodnie z nią czasem nie było nawet tej kreski kontrolnej. Zwłaszcza na tych testach z Rossmanna.

    Generalnie na początku swoich starań nie wiedziałam, że robienie bobasów jest takie skomplikowane :) :)

    ona - 30/ on - 29/starania od września 2020 r.
    On:
    Koncentracja (mln/ml) 26
    Całkowita liczba (mln/ejakulat) 78,0
    Ruch postępowy - 46
    Ruch całkowity - 58
    Morfologia 3%
    Suplementacja/zdrowy tryb życia/sport
    Hormony ok
    Ona:
    Wcześniej: nieregularne cykle/ problem z owu
    Teraz: letrozole bluefish 1x2 przez 5 dc od 2go dnia, żelazo kwas foliowy
    Hormony: ok
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 2595 3497

    Wysłany: 12 stycznia, 00:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się mogę wypowiedzieć w tej kwestii następująco, gdyż po paru miesiącach i monitoringach nauczyłam się paru rzeczy, choć pewnie jeszcze wiele przede mną.

    1. Testy owulacje wskazują, że zbliża się owulacja, ale jej nie wyznaczają ostatecznie.
    2. Jeśli kreska testowa nie jest taka sama lub ciemniejsza nie ma mowy o pozytywnym teście (nie ma sensu też tego naciągnąć i tłumaczyć sobie, że "prawie" - albo jest albo nie ma).
    3. Zawsze trzymam dłużej test w próbce moczu, bo.. nigdy nie wiem czy te moje 10 sekund to na pewno nie jest za szybko liczone (test zdarzal się mokry, ale nigdy nie zaklamal wyniku).
    4. Jeśli test wyszedl pozytywny np. w poniedziałek (domniemana owu we wtorek), a wizyta w piątek, która potwierdza, że owulacja była WCALE nie oznacza, że była ona wlasnie po potwierdzeniu testem.
    5. W zależności od pory dnia, testy owulacyjne wychodzą różnie. Powinno się je robic raczej po południu. Może być tak, że zrobimy test o 8 rano, który będzie jeszcze negatywny, a następny o 20, który już będzie negatywny (PIK jest bardzo łatwo przeoczyc, więc warto choć przez chwilę kolekcjonowac te testy).
    6. Powtórzę poniekąd pkt. 1 - testy owulacyjne NIGDY nie potwierdzają tego, że owulacja byla/jest/będzie! Przykład mialam na sobie - idealny, mega pozytywny test w 12dc, w 14dc śluz plodny, a na monitoringu w 15dc owu jeszcze nie było (na własne oczy, super wyraźnie widzialam pęcherzyk z komórką jajowa przed pęknięciem).
    7. Należy wsłuchać się w swoje cialo, ale przy tym pamiętac, ze kazda z nas przechodzi to inaczej - jedne czują bóle i objawy przed owulacją, inne w dniu owulacji, a jeszcze inne dopiero po. TYLKO monitoring w 100% może potwierdzić ten stan - szczęście, jak się komuś uda trafic na wizytę i USG akurat w TEN dzień.

    Takze dziewczyny, reasumując - testy owu mogą pomóc, ale nie możecie sugerować się wyłącznie nimi, bo raczej nic z tego nie będzie. Trzeba obserwować wszystko i nie dac się zwariować. Po to kobieta jest plodna kilka dni, żeby się nie martwić i po to plemniki są przystosowane do przetrwania w naszych drogach rodnych - taka natura mądra 😊

    EDIT: tak się rozpisałam, ze zapomnialam o jednym - sama używałam różnych testów, najczęściej wlasnie z horienmedical - zwracam jednak uwagę, gdyby Wam przyszło do głowy z jednej próbki zrobić dwa różne testy, ze jak KAŻDE testy, mają one różna czułość - moze sie zatem okazać, że jeden będzie "mniej pozytywny" a drugi bardziej 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia, 00:35

    Magdaadgam, anka, Myszka29 lubią tę wiadomość

    25 cs - udało się 💕
    Hashimoto + GB.
    Trombofilia.
    _______________________________________________
    PAI-1 4G homo.
    Czynnik II (protrombiny) hetero.
    TSH - 0.02 (0,35-4,94) -> 0,32
    FT3 - 3.73 (1,71-3,71) -> 3,29
    FT4 - 1.22 (0,7-1,48) -> 0,97
    TRAb - 7.46 (<1.22) -> 5,16
    _______________________________________________
    Zaczynamy leczenie:
    Acard 150.
    Thyrosan 50/25.
    Neoparin 0,4.
    _______________________________________________
    10dpo - beta 43,9
    12dpo - beta 144,8

    h44e3e3ks2dpr3ad.png
  • Magdaadgam Znajoma
    Postów: 20 4

    Wysłany: 16 stycznia, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie zaczynam pierwszy cykl z testami, dzisiaj w 11 dniu cyklu przy cyklach ok 30 dniowych wyszedł pozytywny test owu. :( Jednak czuję, że jestem strasznie sucha, nawet nie mam ochoty na przytulanie. Nie wiem już co robić, chyba oleję i poczekam do następnego cyklu. Wcześniej nie zauważyłam u siebie problemu z suchością w okolicach dni płodnych. Mam tylko nadzieję, że nie przegapiłam swojego czasu na starania bo już mam 31 lat i boję się, że teraz będzie trudno mi zajść w ciążę.

  • Księgowa Autorytet
    Postów: 2595 3497

    Wysłany: 16 stycznia, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdaadgam wrote:
    Właśnie zaczynam pierwszy cykl z testami, dzisiaj w 11 dniu cyklu przy cyklach ok 30 dniowych wyszedł pozytywny test owu. :( Jednak czuję, że jestem strasznie sucha, nawet nie mam ochoty na przytulanie. Nie wiem już co robić, chyba oleję i poczekam do następnego cyklu. Wcześniej nie zauważyłam u siebie problemu z suchością w okolicach dni płodnych. Mam tylko nadzieję, że nie przegapiłam swojego czasu na starania bo już mam 31 lat i boję się, że teraz będzie trudno mi zajść w ciążę.

    Magda, ja będę już zawsze na stanowisku, że najlepszy jest monitoring. Oczywiście, testy owu pomagają, ale nie dają 100% pewności. A jak ktoś ma PCOS to jest jeszcze trudniej.
    Byłaś kiedyś na monitoringu? Może spróbuj się umówić na kolejny cykl 😊

    25 cs - udało się 💕
    Hashimoto + GB.
    Trombofilia.
    _______________________________________________
    PAI-1 4G homo.
    Czynnik II (protrombiny) hetero.
    TSH - 0.02 (0,35-4,94) -> 0,32
    FT3 - 3.73 (1,71-3,71) -> 3,29
    FT4 - 1.22 (0,7-1,48) -> 0,97
    TRAb - 7.46 (<1.22) -> 5,16
    _______________________________________________
    Zaczynamy leczenie:
    Acard 150.
    Thyrosan 50/25.
    Neoparin 0,4.
    _______________________________________________
    10dpo - beta 43,9
    12dpo - beta 144,8

    h44e3e3ks2dpr3ad.png
  • Magdaadgam Znajoma
    Postów: 20 4

    Wysłany: 17 stycznia, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak zrobię bo coś czuję, że bez lekarza się nie obejdzie. Dzisiaj juz jest blada kreska w teście owulacyjnym wiec teoretycznie dzisiaj lub jutro powinnam mieć owulacje a u mnie sluz lepki aż palce skleja i do tego plamy na ramionach takie jakby przesuszona skóra mi wyskoczyły, wypryski na brodzie:( dzwonię jutro umówić się do lekarza.

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego