Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Plis wrote:Hej! Dziewczynom,ktore juz z bobaskami mega zazdraszczam 🥹🥰 tak pozytywnie oczywiście!
Dzielen sie tez wynikami ,bo obiecałam,ze podam.Nakresle moze ,ze sa to wyniki po 6 miesiacach na clo ,maz zaczynał od ciężkiego OAT ,potem po 3 mial umiarkowany i niestety wróciliśmy znów do ciężkiego i to nawet gorzej niz przed leczeniem 🤦♀️ czuje sje jakby mnie ktos obuchem w łeb pierdyknal albo jakbym grała w jakimś nieśmiesznym filmie... wklejam poniżej, przy każdym parametrze podaje kolejno wyniki z grudnia sprzed leczenia, z kwietnia po 3 miesiacach na pół tabletki i całej tabletce co drugi dzien oraz z lipca czyli po 3 miesiacach na 1 tabletce codziennie,
Parametr
12.2025
04.2026
07.2026
Objętość
2,4 ml
2,1 ml
1,9 ml
Koncentracja
3,85 mln/ml
5,55 mln/ml
1,2 mln/ml
Liczba plemników w ejakulacie
9,24 mln
11,66 mln
2,28 mln
Ruch całkowity
21,8%
28,8%
16,7%
Ruch postępowy
11,9%
21,2%
8,3%
Morfologia
2%
1%
Dziewczynom,ktorym sie udało z invitro ,gdzieś tam czytałam Wasze stare konwersacje,u niektórych z Was tez tak bylo ,prawda ? Pocieszcie bo to człowiekowi sie odechciewa wszystkiego
Do tego fragmentacja 37 proc...
Ehhh no tak jak u nas. Tzn prawie jak u nas. U nas po prostu spadały regularnie
i się nigdy nie podniosły. Tak, zmiana trybu życia, suplementy, bajery. I nic. Dlatego lekarz mi powiedział że to leczenie męskie jest nieprzewidywalne i on nie jest fanem bo może nie pomóc. IVF było robione na historycznie najgorszych parametrach, co badanie było tylko gorzej a w dniu ivf było najgorzej w historii. Więc rozumiem co czujesz, ja przepłakałam dużo, bo to jest jakby poza jakąkolwiek kontrolą. Nasienie robi co chce…
-
Alina Malina wrote:Ehhh no tak jak u nas. Tzn prawie jak u nas. U nas po prostu spadały regularnie
i się nigdy nie podniosły. Tak, zmiana trybu życia, suplementy, bajery. I nic. Dlatego lekarz mi powiedział że to leczenie męskie jest nieprzewidywalne i on nie jest fanem bo może nie pomóc. IVF było robione na historycznie najgorszych parametrach, co badanie było tylko gorzej a w dniu ivf było najgorzej w historii. Więc rozumiem co czujesz, ja przepłakałam dużo, bo to jest jakby poza jakąkolwiek kontrolą. Nasienie robi co chce…
Kochana a dobrze widze w paseczku,ze udalo sie za pierwszym razem invitro ? 🥹
obawiam sie ,ze tak samo zanim dojdzie do procedury to juz tam bedzie jakas totalna tragedia w wynikach:/ morze łez to i ja wylewam dzien w dzien, mąż taki odklejony optymista ale i dzis pękł..w dodatku sie kłócimy zawsze przy tym temacie ,eh ja w ciaz nie wierze, ze to sie dzieje naprawde, w glowie slysze jak mi tyka zegar ,to nie pomaga 🫣 pojutrze mamy wizyte ,ciekawa jestem z czym z niej wyjdziemy.
Dziekuje,ze napisałaś ☺️
Jesli chodzi o wstrzemiezliwosc przed badaniem to zawsze tyle samo. -
Plis wrote:Kochana a dobrze widze w paseczku,ze udalo sie za pierwszym razem invitro ? 🥹
obawiam sie ,ze tak samo zanim dojdzie do procedury to juz tam bedzie jakas totalna tragedia w wynikach:/ morze łez to i ja wylewam dzien w dzien, mąż taki odklejony optymista ale i dzis pękł..w dodatku sie kłócimy zawsze przy tym temacie ,eh ja w ciaz nie wierze, ze to sie dzieje naprawde, w glowie slysze jak mi tyka zegar ,to nie pomaga 🫣 pojutrze mamy wizyte ,ciekawa jestem z czym z niej wyjdziemy.
Dziekuje,ze napisałaś ☺️
Jesli chodzi o wstrzemiezliwosc przed badaniem to zawsze tyle samo.
Tak, u nas powstał jeden zarodek i był szczęśliwy… ale widzisz, ja swoje wypłakałam, najpierw jak spadały wyniki, potem jak zobaczyłam wyniki w dniu ivf, potem że byl tylko jeden zarodek… mój mąż też optymista niepoprawny a na niepoprawną pesymistka. Ja zawsze wszystko widzę w najczarniejszych barwach. To jeśli to nie kwestia wstrzemięźliwości to po prostu losowość. Widzisz raz się podniosły, może podniosą się znowu. To jest bardziej loteria niż cokolwiek innego.. Ale wiem co czujesz, starania, diety, cuda, życie jak mnich bez pokus bez słodyczy, a wyniki badań swoje… zerowy wpływ dosłownie…
Plis lubi tę wiadomość
-
Letnia 🤞🏼🤞🏼🤞🏼 czekamy na dobre wieści ze szpitala.
U mnie jest ten wyjątek o którym Chmurka pisała, Złote dziecko, spi wszędzie, można ją wszędzie zabrać, byleby było mleczko. W wózku śpi, w aucie śpi. Chodzimy na spotkania z innymi mamami u nas w mieście
powinnam to dziecko po stopach całować, że mi się trafił taki egzemplarz. Chwilo trwaj 🤞🏼
Alina Malina, Adirella, letnia, Plis, mariposa_, Fler, Yahu, Estera95 lubią tę wiadomość
starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

-
Alina Malina wrote:Tak, u nas powstał jeden zarodek i był szczęśliwy… ale widzisz, ja swoje wypłakałam, najpierw jak spadały wyniki, potem jak zobaczyłam wyniki w dniu ivf, potem że byl tylko jeden zarodek… mój mąż też optymista niepoprawny a na niepoprawną pesymistka. Ja zawsze wszystko widzę w najczarniejszych barwach. To jeśli to nie kwestia wstrzemięźliwości to po prostu losowość. Widzisz raz się podniosły, może podniosą się znowu. To jest bardziej loteria niż cokolwiek innego.. Ale wiem co czujesz, starania, diety, cuda, życie jak mnich bez pokus bez słodyczy, a wyniki badań swoje… zerowy wpływ dosłownie…
U nas dokładnie tak samo, mąż optymista, a ja wszystko widzę w czarnych barwach. Jeszcze nie podeszliśmy do IVF a ja już myślami jestem przy tym że pewnie będzie ciężko i nie uda się za szybko.
@Plis przykro mi że pogorszyło się i niestety też nie pomogę co do sposobów na poprawę, bo my tak jak napisała Alina wdrażamy co się da a wyniki pogorszyły się
mieliśmy badania w podobnym czasie co wy, teraz nas czeka trzecie i uwierz co o tym pomyślę to boli mnie żołądek bo mam przeczucie że będzie jeszcze gorzej. Też dużo już wypłakałam i codziennie zdarza mi się że łezka popłynie 😢 leczenie niepłodności jest trudne dla psychiki. Powodzenia u lekarza i trzymaj się jakoś 😘
👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Leczenie niepłodności to naprawdę trudne doświdczenie dla pary i indywidualnie. Smutne że tak to wygląda 😢 trzymam kciuki mocno!
Plis lubi tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia (pojedncze plemniki)
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍4.1.1 -> 8.04 beta <0.2 😢
7.05 histeroskopia - NK < 10%; brak stanu zapalnego
20.08 transfer 🍍4.2.2-> ??? -
Hej kochane, my już na szczęście po porodzie, który nie był tym wymarzonym 😄 udało się osiągnąć 4cm rozwarcia dzięki balonikowi zamontowanemu w niedzielę i dziś od 7.30 walczyłyśmy na bloku porodowym. Niestety pomimo silnych skurczy, do godziny 17 rozwarcie nie postąpiło i pani doktor podjęła decyzję o cesarce za co byłam wdzięczna, bo serio skurcze dla mnie były baaardzo mocne 😄 i tak o godzinie 18 przyszła na świat nasza wymarzona Lenka, 2820 g, 51cm ❤️❤️ od razu pokazała, że prawdziwy z niej ssak i szukała piersi
Plis, Adirella, Arisia, mariposa_, Chmurka21, Alina Malina, Fler, Malowybitna, Yahu, Estera95 lubią tę wiadomość
Starania od 09.2023
👩🏻 31l
Owulacja prawidłowa
Hormony prawidłowe
Drożne jajowody
🧔🏻♂️ 31l
Hormony w normie
USG w normie
Oligoospermia
Koncentracja 08.2025 - 0.3 mln
Koncentracja 10.1025 - 4.9 mln (poprawa po Clostilbegyt)
08.2025 - kwalifikacja do programu in vitro
11.10.2025 - punkcja, 19x🥚➡️ 6 zarodków
❄️4AA ❄️4AB ❄️3AA ❄️3AB ❄️3BB ❄️3BC
06.11.2025 - FET 3AA & 3AB
6dpt - beta 44
8dpt - beta 144
11dpt - beta 682
14dpt - beta 3351
18dpt - beta 14171, GS 1.76, YS 0.3
30dpt - CRL 0,97 ❤️
10w2d - Nifty: niskie ryzyka, dziewczynka 🩷🥰
12w6d - I prenatalne ✅
20w5d - II prenatalne ✅
30w2d - III prenatalne ✅

-
Alina Malina wrote:Tak, u nas powstał jeden zarodek i był szczęśliwy… ale widzisz, ja swoje wypłakałam, najpierw jak spadały wyniki, potem jak zobaczyłam wyniki w dniu ivf, potem że byl tylko jeden zarodek… mój mąż też optymista niepoprawny a na niepoprawną pesymistka. Ja zawsze wszystko widzę w najczarniejszych barwach. To jeśli to nie kwestia wstrzemięźliwości to po prostu losowość. Widzisz raz się podniosły, może podniosą się znowu. To jest bardziej loteria niż cokolwiek innego.. Ale wiem co czujesz, starania, diety, cuda, życie jak mnich bez pokus bez słodyczy, a wyniki badań swoje… zerowy wpływ dosłownie…
Cudownie Alinka zdrówka dla Was i samych pozytywnych myśli juz tylko ! 😘
Jak sie czujesz ogólnie?
Nasze wyniki sie juz same nie podniosą bo one sie podniosły jedynie na mniejszej dawce, qieksza dawka clo je popsuła 😔 a ze nas wiek goni to nie ma czasu na experymenty z lekami
No mi tez w glowie sie nie mieści, ze leczenie meskiej nieplodnosci polega na obciążeniu zdrowej kobiety..
-
Arisia wrote:U nas dokładnie tak samo, mąż optymista, a ja wszystko widzę w czarnych barwach. Jeszcze nie podeszliśmy do IVF a ja już myślami jestem przy tym że pewnie będzie ciężko i nie uda się za szybko.
@Plis przykro mi że pogorszyło się i niestety też nie pomogę co do sposobów na poprawę, bo my tak jak napisała Alina wdrażamy co się da a wyniki pogorszyły się
mieliśmy badania w podobnym czasie co wy, teraz nas czeka trzecie i uwierz co o tym pomyślę to boli mnie żołądek bo mam przeczucie że będzie jeszcze gorzej. Też dużo już wypłakałam i codziennie zdarza mi się że łezka popłynie 😢 leczenie niepłodności jest trudne dla psychiki. Powodzenia u lekarza i trzymaj się jakoś 😘
To sie widze dobraliśmy wyborowo wszyscy 🫣nie wiem jak u Was ale my sie tez duzo kłócimy przez to bo on nie moze znieść mojego zakładania czarnych scenariuszy a ja jego odklejenia i wiecznego "bedzie dobrze " bo niby skąd on to wie ?! Jak narazie jest tylko gorzej , z drugiej strony mam to tez swoje plusy bo jakby obie osoby były pesymistyczne to juz całkowita zagłada heh
Macie jakis konkretny plan działania pod invitro juz? -
Plis wrote:To sie widze dobraliśmy wyborowo wszyscy 🫣nie wiem jak u Was ale my sie tez duzo kłócimy przez to bo on nie moze znieść mojego zakładania czarnych scenariuszy a ja jego odklejenia i wiecznego "bedzie dobrze " bo niby skąd on to wie ?! Jak narazie jest tylko gorzej , z drugiej strony mam to tez swoje plusy bo jakby obie osoby były pesymistyczne to juz całkowita zagłada heh
Macie jakis konkretny plan działania pod invitro juz?
Z drugiej strony skąd Ty wiesz, że się nie uda 😅 żeby nie było ja też należę niestety do tej grupy pesymistycznej, a mąż do optymistów, chociaż ostatnio i jego podłamało. Alej jak założymy że się kompletnie nie uda, to raczej się nie uda. Więc staram się wykrzesać trochę wiary w powidzenie misji. Jakbym nie wierzyła to bym się na IVF nie zdecydowała, bo obciążać się po nic nie ma sensu
trzymam kciuki 🤞
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia (pojedncze plemniki)
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍4.1.1 -> 8.04 beta <0.2 😢
7.05 histeroskopia - NK < 10%; brak stanu zapalnego
20.08 transfer 🍍4.2.2-> ??? -
@Plis, może tylko ja to tak odbieram, ale cały czas wspominasz o obciążaniu zdrowej kobiety. U mnie prócz insulinooporności nie było się do czego przyczepić, regularne cykle, owulację, hormony w normie, a jednak jestem po 2 ciążach biochemicznych z zarodków które powstały przy koncentracji 1 mln/ml. Póki nie dojdzie do późniejszych etapów to nie wiadomo co może wyjść, dlatego nie ma co wytykać palcami czyja niepłodność jest bardziej, bo jest wspólna - razem chcecie dziecko. To obciążenie organizmu jest małą ceną w porównaniu do efektu.
@letnia wspaniałe wieści 🥹 niech Lenka zdrowo i szczęśliwie rośnie, a Ty mamusia chłoń te chwilę i wracaj do zdrowia po cesarce 🫶🏻Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 09:02
letnia, Yahu, Estera95 lubią tę wiadomość
Starania o pierwszego bąbla od 10.2025
👩🏻'97 Insulinooporność, endometrioza II stopnia, adenomioza przedniej ściany macicy
- AMH 2,47
- TSH 1,19
- MTHFR (A1298) hetero, PAI-1/SERPINE1 hetero
- kariotyp prawidłowy, KIR Bx, HLA-C C1
- U. Parvum dodatnie
- biopsja endometrium CD138, CD56 brak stanu zapalnego
- APS, ANA ⏳
- cytokiny Th1/Th2, subpopulacja limfocytów, cross-match ⏳
🧔🏻♂️'92 Kryptozoospermia (0,50 mln/ml) - przyczyna wrodzona
- USG poprawne
- LH 6,32, FSH 5,61, estradiol 39,9, prolaktyna 24,10, testosteron 3,82, SHBG 15,70, testosteron wolny 21,50
- kariotyp prawidłowy, CFTR polimorfizm 7T/9T, AZF nie wykryto mikrodelecji, HLA-C C1/C2
09.04.2026 kwalifikacja TFP Vitrolive
25.04.2026 I punkcja 10 -> 6 MII -> ICSI -> 4: 4AA, 4AB, 2 x 4BB
30.04.2026 I ET 4AA Cyclogest 2x1
Beta 6 DPT 7,31 -> 8 DPT 18,3 -> 10 DPT 25,9 -> 12 DPT 17,2 CB
02.06.2026 II FET 4BB CN Cyclogest 3x1, Acard
Beta 8 DPT 11,50 -> 10 DPT 9,04 CB
Pozostaje: 4AB, 4BB -
Plis wrote:Hej! Dziewczynom,ktore juz z bobaskami mega zazdraszczam 🥹🥰 tak pozytywnie oczywiście!
Dzielen sie tez wynikami ,bo obiecałam,ze podam.Nakresle moze ,ze sa to wyniki po 6 miesiacach na clo ,maz zaczynał od ciężkiego OAT ,potem po 3 mial umiarkowany i niestety wróciliśmy znów do ciężkiego i to nawet gorzej niz przed leczeniem 🤦♀️ czuje sje jakby mnie ktos obuchem w łeb pierdyknal albo jakbym grała w jakimś nieśmiesznym filmie... wklejam poniżej, przy każdym parametrze podaje kolejno wyniki z grudnia sprzed leczenia, z kwietnia po 3 miesiacach na pół tabletki i całej tabletce co drugi dzien oraz z lipca czyli po 3 miesiacach na 1 tabletce codziennie,
Parametr
12.2025
04.2026
07.2026
Objętość
2,4 ml
2,1 ml
1,9 ml
Koncentracja
3,85 mln/ml
5,55 mln/ml
1,2 mln/ml
Liczba plemników w ejakulacie
9,24 mln
11,66 mln
2,28 mln
Ruch całkowity
21,8%
28,8%
16,7%
Ruch postępowy
11,9%
21,2%
8,3%
Morfologia
2%
1%
Dziewczynom,ktorym sie udało z invitro ,gdzieś tam czytałam Wasze stare konwersacje,u niektórych z Was tez tak bylo ,prawda ? Pocieszcie bo to człowiekowi sie odechciewa wszystkiego
Do tego fragmentacja 37 proc...
Hej, u nas tak było, a nawet jeszcze gorzej xd
Pierwsze badanie koncentracja ok 7mln (2.5roku przed ivf), powtórzyliśmy badanie po miesiącu po wdrożeniu diety itp - koncentracja 3.5mln. Udaliśmy się do androloga, było clo, atrozol i ovitrelle- po 1,5msca koncentracja 2 mln, ale poprawił się ruch z 1% na 10% i morfologia. Kontynuowaliśmy leczenie, ale kolejne badanie bez zmian - koncentracja 2 ml. Po odstawieniu leków kontrolne badanie- koncentracja 2mln (myślałam, że to już taki stabilny poziom xd z). Zmieniliśmy lekarza, rozpoczęcie leczenia menopurem- koncentracja 2mln po 3 mscach. Zmiana na gonal f i ovitrelle również 2mln. Koniec leczenia był w maju 2025 i z tymi wynikami udaliśmy się na kwalifikacje do ivf. Po procedurze w dniu transferu (sierpień) zobaczyłam seminogram - koncentracja 0.2mln, w całości 0,5mln. Ruch a, b, c 0%…. Mieliśmy 1 zarodek 4BB - nie miałam nadziei na powodzenie i na ew przyszłe procedury z takimi wynikami. Udało się 😶🌫️ jedynie DFI mieliśmy 15 chyba?, ale to robione na samym początku jakaś ręczna metoda bo koncentracja była za niska. Także u nas wyniki ani razu się nie poprawiły tylko sukcesywnie w dół xd a jednak się udało
@letnia ale maleństwo ❤️ super, wszystkiego dobrego wam życzę 🥰
Plis lubi tę wiadomość
-
Ja miałam to samo co plis dla mnie to było niesprawiedliwe że ja nie choruje a całe leczenie i obciążenie ciążą jest na mnie. Już sama ciąża obciąża kobietę i jej ciało a IVF obciąża je tak samo bardzo, a ja jestem zdrowa. Byłam bardzo rozgoryczona że nie istnieje męskie leczenie, i już się zastanawiałam czy medycyna nie jest po prostu leniwa i tak im nie jest łatwiej żeby lądować w kobietę chemię…
miałam dużo żalu o to
-
Adirella wrote:Z drugiej strony skąd Ty wiesz, że się nie uda 😅 żeby nie było ja też należę niestety do tej grupy pesymistycznej, a mąż do optymistów, chociaż ostatnio i jego podłamało. Alej jak założymy że się kompletnie nie uda, to raczej się nie uda. Więc staram się wykrzesać trochę wiary w powidzenie misji. Jakbym nie wierzyła to bym się na IVF nie zdecydowała, bo obciążać się po nic nie ma sensu
trzymam kciuki 🤞
Dziekuje ! Ja również trzymam kciuki za Was ! 🤞zeby nie bylo tez się staram myśleć pozytywnie ale w odróżnieniu od meza realistycznie zakładam rozne opcje 😉
Adirella lubi tę wiadomość
-
Chmurka21 wrote:Hej, u nas tak było, a nawet jeszcze gorzej xd
Pierwsze badanie koncentracja ok 7mln (2.5roku przed ivf), powtórzyliśmy badanie po miesiącu po wdrożeniu diety itp - koncentracja 3.5mln. Udaliśmy się do androloga, było clo, atrozol i ovitrelle- po 1,5msca koncentracja 2 mln, ale poprawił się ruch z 1% na 10% i morfologia. Kontynuowaliśmy leczenie, ale kolejne badanie bez zmian - koncentracja 2 ml. Po odstawieniu leków kontrolne badanie- koncentracja 2mln (myślałam, że to już taki stabilny poziom xd z). Zmieniliśmy lekarza, rozpoczęcie leczenia menopurem- koncentracja 2mln po 3 mscach. Zmiana na gonal f i ovitrelle również 2mln. Koniec leczenia był w maju 2025 i z tymi wynikami udaliśmy się na kwalifikacje do ivf. Po procedurze w dniu transferu (sierpień) zobaczyłam seminogram - koncentracja 0.2mln, w całości 0,5mln. Ruch a, b, c 0%…. Mieliśmy 1 zarodek 4BB - nie miałam nadziei na powodzenie i na ew przyszłe procedury z takimi wynikami. Udało się 😶🌫️ jedynie DFI mieliśmy 15 chyba?, ale to robione na samym początku jakaś ręczna metoda bo koncentracja była za niska. Także u nas wyniki ani razu się nie poprawiły tylko sukcesywnie w dół xd a jednak się udało
@letnia ale maleństwo ❤️ super, wszystkiego dobrego wam życzę 🥰
Chmurka dajesz mega nadzieję!!! 🩷🙏 Cudownie, ze sie udało 🥰💪 -
Alina Malina wrote:Ja miałam to samo co plis dla mnie to było niesprawiedliwe że ja nie choruje a całe leczenie i obciążenie ciążą jest na mnie. Już sama ciąża obciąża kobietę i jej ciało a IVF obciąża je tak samo bardzo, a ja jestem zdrowa. Byłam bardzo rozgoryczona że nie istnieje męskie leczenie, i już się zastanawiałam czy medycyna nie jest po prostu leniwa i tak im nie jest łatwiej żeby lądować w kobietę chemię…
miałam dużo żalu o to
W punkt. Chodzi o żal do medycyny, do losu,okolicznosci, nie do męża, on tez tego nie chce przecież. Rozumiemy sie 🙌 ☺️
Alina Malina lubi tę wiadomość
-
Letnia gratulacje cudownie 😍😍😍 dużo zdrówka dla Ciebie i Lenki 😍 ale super wieści
Plis rozumiem Cię, czas na płacz, żal też musi być, każda z nas to przechodziła i musi swoje przejść, więc nie powiem nie płacz, bo wszystko trzeba przeżyć po swojemu. Twoj mąż te brał hormony jak clo, pewnie też dodatkowo jakieś suple. Jasne, stymulacja jest obciążająca, ale kurczę inaczej jak robisz coś co ma realny cel, realne wyniki, wiesz po co robisz i jest nadzieja, że przyniesie upragnione efekty.
Spokojnie, dla takich parametrów właśnie jest IVF, jeśli tym bardziej u Ciebie jest wszystko oki
Poza tym w tym wszystkim tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi, i nigdy nie można powiedzieć moja wina Twoja wina ja jestem zdrowa Ty chory bo tego nie wiadomo, czasami może być zupełnie na odwrót, bo ile rzeczy tak naprawdę można przebadać. Jako para się leczycie i przechodzicie to wszystko razem.
U nas jest nawet przykład, że ja niby zdrowa, u męża obniżone parametry ale nie takie tragiczne jak na IVF, ale zarodki się nie tworzą bo nie i dlaczego ? Nikt tego tak naprawdę nie powie i nie da jednoznacznej odpowiedzi. U mojej przyjaciółki też tak było, że ona teoretycznie zdrowa, mąż obniżone parametry leciutko, koncentrację miał ok 20 mln, ilość miał pod 100, ruch z 30 procent i morfologia też wahała się między 2 a 5. A nigdy w ciąży nie była, 3 inseminacje też nie pomogły a przy IVF uzyskali 5 zarodków. Nie mogły się jakoś gamety połączyć.
Pamiętaj, że jesteś na początku drogi i macie wiele możliwości, refundacja procedur, i naprawdę może się udać ✊✊✊
Ja czekam, jadę w przyszłym tygodniu na kilka dni gdzieś odpocząć, ale chyba nad polskie morze, tam będzie deszczowo i wietrznie idealnie dla Pani przed transferem, która nie może się przegrzewać 😅 miałam w niedzielę owulację, czyli w 26 dniu cyklu🙈 Nieźle jajniki musiały być przetyrane na punkcji, że dopiero do siebie dochodzą. Także w okolicach 26.07 zaczynamy przygotowanie 🥹🥹🥹
letnia, Alina Malina, Arisia, Adirella, Yahu, Plis lubią tę wiadomość
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 93’ niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 7,03
Kariotyp ✅
On: 88’
oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %, Mioxys podwyższony
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF czerwiec 2026, stymulacja Provera + Menopur 150j. + Puregon 150 j. -> Pobranych 22 🥚 -> 15 dojrzałych -> 6 zapłodnionych-> ❄️
FET 11.08.2026, beta 6dpt: 33,900 mIU/ml, 8dpt: 138,40 mIU/ml 10dpt: 301,00 mIU/ml





