Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej! To były mocno szalone ostat ie 2 tygodnie 🫠 podczytywałam Was trochę i przykro mi że macie takie złe doświadczenia w pracy i u lekarzy. Ja na atmosferę w pracy nie mogę narzekać a dyrekcja jest bardzo wspierająca 🥹 a jak chodzi o lekarza to zmienił się dość mocno od kiedy weszła refundacja, no i często zmienia zdania 🥲 przy jednej procedurze mówi jedno a przy kolejnej o 180° i kompletnie neguje swoje wcześniejsze słowa.
Jest jakaś tam szansa, że ruszymy z diagnostyką męża. Tydzień temu myśleliśmy że mąż ma grypę żołądkową, ale w środę zwijał się już z bólu i poleciałam z nim w środku nocy na sor. Tam zrobili mu gastroskopie i okazało się że ma zapalenie żołądka i dwunastnicy. Jego mama miała to samo a skutkiem było brak wchłaniania witamin z grupy B a szczególnie B12 które musi przyjmować do dziś w zastrzykach 🙊 bo jego poziom przy silnych lekach wynosił maks 50. Oczywiście to może być coś innego, ale daje cień nadziei. Z małżem już lepiej, od wczoraj je w miarę normalnie, jest jeszcze na lekach, które brzmią jakby wymyślało je NASA 😆 inhibitory pompy protonowej.
Ja po drodze miałam egzamin i jakąś małą infekcję, że mi węzeł chłonny na karku spuchł (zdarza mi się przy infekcjach) że głową nie mogłam ruszyć. Mam nadzieję, że to przez to tsh mi skoczyło 🥺 i że się w miarę unormuje.
Trzymajcie się cieplutko 🥰 albo zimniutko patrząc na najbliższą pogodę 😅
Maggie_93 lubi tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia (pojedncze plemniki)
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍4.1.1 -> 8.04 beta <0.2 😢
7.05 histeroskopia - NK < 10%; brak stanu zapalnego
20.08 transfer 🍍4.2.2-> ??? -
@Adirelka myślałam ostatnio o Tobie 💚
Przykro mi, że męża rozłożyło. A czy podczas gastroskopii zrobili mu test na Helicobacter Pylorii? To jest bardzo częsta przyczyna zapalenia żołądka i dwunastnicy, plus utrudnia wchłanianie witamin. Jeśli nie zrobili w szpitalu to polecam na własną rękę, naprawdę warto wyleczyć takiego dziada jak się zagnieździ. Może też znacznie osłabiać parametry nasienia (!)
Jeszcze tak myślę, że jak mąż ma problem z przyswajaniem witam z grupy B, to kup mu w formie metylowanej B-complex z Aliness, ma naprawdę fajny skład, plus formy metylowane, więc lepsza przyswajalność.Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lipca, 08:37
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Plis wrote:
Do dziewczyn juz w ciązy i z dzidziami - kontunuujecie diagnostykę u facetow ? Szukacie przyczyn ?
I drugie pytanie choc az boje sie czytać odp 🙈 przytylyscie na stymulacji ?
Wiesz co, podczas ostatniej procedury mimo, że uzyskaliśmy 4 blastocysty, a z jedną z nich transfer się powiódł, to i tak do około 12 tygodnia ciąży mąż był na lekach, bo chcieliśmy sprawdzić czy dluższe leczenie przyniesie rezultaty i w razie czego zamrozić to lepsze nasienie na przyszłość.
Później wyszło tak, że ten testosteron wybijało ciągle wysoko, leczenie trwało już ponad pół roku i dr zaproponował przerwę. Byliśmy też już wtedy po I prenatalnych i zdecydowaliśmy się skończyć z leczeniem na dobre.
Ogólnie to diagnostyka i leczenie męża zaczęły się w połowie 2021, po drodze wszystkie wyniki OK, małe żylaki powrózka nasiennego, które mimo wszystko zdecydował się usunąć, choć były marne szanse, że to one aż tak zaburzają wyniki. Później oczekiwanie miesiącami na poprawę, która nie nastąpiła. Dalej kilogramy suplementów, później Clo. U nas nic nie poprawiło wyników 😶🌫️
Obecnie ciąża trwa i tym żyjemy. Zostały nam jeszcze 3 mrożonki, pewnie będziemy chcieli po nie wrócić za jakiś czas.
A co do tycia w trakcie procedury, to wszystko zależy.
W trakcie pierwszej procedury chyba 2 kg, w czasie drugiej i trzeciej nic. Ale to bardziej woda się zatrzymuje i możesz czuć się bardziej ociężała i opuchnięta. Po punkcji i okresie wszystko ładnie się normuje. Jeśli jesz w miarę zdrowo, to w 2 tygodnie stymulacji nie nabierzesz 5 kg tłuszczu w boczki
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Yahu wrote:@Adirelka myślałam ostatnio o Tobie 💚
Przykro mi, że męża rozłożyło. A czy podczas gastroskopii zrobili mu test na Helicobacter Pylorii? To jest bardzo częsta przyczyna zapalenia żołądka i dwunastnicy, plus utrudnia wchłanianie witamin. Jeśli nie zrobili w szpitalu to polecam na własną rękę, naprawdę warto wyleczyć takiego dziada jak się zagnieździ. Może też znacznie osłabiać parametry nasienia (!)
Jeszcze tak myślę, że jak mąż ma problem z przyswajaniem witam z grupy B, to kup mu w formie metylowanej B-complex z Aliness, ma naprawdę fajny skład, plus formy metylowane, więc lepsza przyswajalność.
Jeszcze nie wiemy czy ma gorsze przyswajanie
dzisiaj idzie na badanie b12
najlepsze jest to że dietetyczka dała męzowy zalecenie aby brać własnie tem b-complex z allines (ja też biorę) i to ta prpcedura z 4 zarodkami 🙈 więc zobaczymy. Tak pobierali mu wycinki podejrzewam że między innymi będą to badać
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia (pojedncze plemniki)
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍4.1.1 -> 8.04 beta <0.2 😢
7.05 histeroskopia - NK < 10%; brak stanu zapalnego
20.08 transfer 🍍4.2.2-> ??? -
Arisia wrote:A ja jestem po monitoringu, po 6 miesiącach stosowania lametty i na dzisiejszej wizycie szczęki nam opadły. Przynieśliśmy nasz aktualny wynik z 6 mln koncentracji i powiedzieliśmy, że mamy żal do androloga z kliniki, że zapewniał nas, że koncentracja ruszy bardzo a tu jest spadek, że boimy się bo jest tendencja spadkowa. Słuchajcie, wtedy nasza prowadząca zmiana zdania o 180 stopni. Wcześniej słyszeliśmy, że mamy tak słabe jakościowo plemniki że żadnego zarodka z tego nie będzie. A teraz, że przecież przy 6 mln nadal może zdarzyć się ciąża naturalna i że do programu zostaniemy zakwalifikowani po roku udokumentowanych starań co u nas daje grudzień, bo my nie mamy ciężkiego czynnika męskiego. I nam nie chodzi nawet o czas, bo to pół roku naprawdę nic nie zmieni, ale ona nie zaoferowała nam żadnych sposobów leczenia / poprawy na ten czas. Ja ją ciągnęłam za język co możemy robić, czy mrozić nasienie, czy zbadać coś jeszcze. To co wyczytałam tutaj dopytywałam i rzucałam pomysły. Zapisaliśmy się na konsultacje w innej klinice na 3 sierpnia. Skoro i tak mamy czekać to pójdziemy zobaczyć co nam powiedzą inni, może zleca jakieś badania, czegoś innego się dopatrzą.
U nas podoba sytuacja, też 6 miesięcy starań i poza clo nie ma już innego leczenia dla męża. Też mamy teraz czekać pol roku tylko soe zastanawiamy czy nie robić nic czy jednak podjąć terapię lekami. Mam wrażenie że mój mąż to taki królik doswiadczalny - lekarz wyraźnie powiedział że jest dla niego zagadka i po leku albo wyniki się pogorszą albo polepsza ale to będzie pewnie jakieś 2 mil / ml przy tak wysokim fsh. Z tego co czytałam mąż może się źle czuć jak testosteron będzie ponad normę więc po co go paść lekami skoro i tak poprawy dużej nie będzie i pewnie pójdziemy na inv. ( chyba ze bedize cud)Widzę że się biedaczek stresuje ta terapia ale jak powiem żeby je wziął to weźmie. Z jednej strony inv możemy zrobić przy 1 milionie jesli spadnie ale z drugiej strony lepiej mieć 16 milionów jeśli to się tak utrzyma. Chyba że się mylę i jest to obojętne.
Jeśli chodzi o androloga to byliśmy u Targońskiego w Katowicach. Lekarz konsultował nas godzinę gdzie czekało sporo osób za nami . Naprawdę go mogę polecić.
Ja jeszcze ide na wizyte do gyncentrum na kwalifikacje na drożność. Czuje że to nic nie da ale może się mylę. Wolę to zrobić jeszcze niż czekać bezczynnie. Wybrałam doktor która chciałabym poznać bo być może u niej robilibyśmy in vitro. Poprzedni lekarz nam nie podszedł.Starania od 02.2026
🧔♂️ 38
teratozoooligospermia ( aktualnie 16 mil w całości, ruch ab 50%, morfologia 2%)
przepuklina w dzieciństwie-jedno jądro
fsh 25 mIU/ml
lh 8,5 mlU/ml
testosteron 7,5 ng/ml
shbg 55 nmol/l
👩28
względnie w porządku
lh 8,5 mlU/ml
fsh 7 mlU/ml
insulina 4
tsh 2
AMH 3,2 -
Powiem Wam że jeszcze mi tak ciężko bo w sobotę idę do mojej przyjaciółki zobaczyć pierwszy raz jej córeczkę. Bardzo się boję że się rozpłacze po wizycie. Ona zaszła w pierwszym cyklu ...
Czy mówicie znajomym albo rodzicom o waszym problemie?
My właśnie się zastanawiamy bo rodzice wiedzą że się staramy ale z drugiej strony po co mają wiedzieć.
Mąż na początku nie chciał a ostatnio sam mnie się pytał czy mówimy mojej mamie że jest problem .Starania od 02.2026
🧔♂️ 38
teratozoooligospermia ( aktualnie 16 mil w całości, ruch ab 50%, morfologia 2%)
przepuklina w dzieciństwie-jedno jądro
fsh 25 mIU/ml
lh 8,5 mlU/ml
testosteron 7,5 ng/ml
shbg 55 nmol/l
👩28
względnie w porządku
lh 8,5 mlU/ml
fsh 7 mlU/ml
insulina 4
tsh 2
AMH 3,2 -
Zuza2055 wrote:U nas podoba sytuacja, też 6 miesięcy starań i poza clo nie ma już innego leczenia dla męża. Też mamy teraz czekać pol roku tylko soe zastanawiamy czy nie robić nic czy jednak podjąć terapię lekami. Mam wrażenie że mój mąż to taki królik doswiadczalny - lekarz wyraźnie powiedział że jest dla niego zagadka i po leku albo wyniki się pogorszą albo polepsza ale to będzie pewnie jakieś 2 mil / ml przy tak wysokim fsh. Z tego co czytałam mąż może się źle czuć jak testosteron będzie ponad normę więc po co go paść lekami skoro i tak poprawy dużej nie będzie i pewnie pójdziemy na inv. ( chyba ze bedize cud)Widzę że się biedaczek stresuje ta terapia ale jak powiem żeby je wziął to weźmie. Z jednej strony inv możemy zrobić przy 1 milionie jesli spadnie ale z drugiej strony lepiej mieć 16 milionów jeśli to się tak utrzyma. Chyba że się mylę i jest to obojętne.
Jeśli chodzi o androloga to byliśmy u Targońskiego w Katowicach. Lekarz konsultował nas godzinę gdzie czekało sporo osób za nami . Naprawdę go mogę polecić.
Ja jeszcze ide na wizyte do gyncentrum na kwalifikacje na drożność. Czuje że to nic nie da ale może się mylę. Wolę to zrobić jeszcze niż czekać bezczynnie. Wybrałam doktor która chciałabym poznać bo być może u niej robilibyśmy in vitro. Poprzedni lekarz nam nie podszedł.
16 mln to bardzo duża ilość, z tego naprawdę jest co wybierać, nawet przy morfologii 2%. A jeśli zdecydowalibyście się jednak na terapię męża, to ja bym na Waszym miejscu zamroziła bieżące nasienie. W razie pogorszenia tutaj są naprawdę fajne ilości, w przypadku ivf embriolog miałby w czym wybierać.
Co innego szukać dobrego plemnika z jedynie 10 sztuk obecnych w całym ejakulacie, a co innego wybierać dobre plemniki z 16 mln z dobrą morfologią. Nawet jeśli zamrożone nasienie by się ostatecznie nie przydało, zawsze to jakiś bezpieczny backup z tyłu głowy, a zutylizować też można w każdej chwili, jeśli już byście nie chcieli go przetrzymywać.
Alina Malina lubi tę wiadomość
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Plis wrote:Jakies jaja z tym testosteronem...u nas z kolei jest przeokropnie niski, zanim zaczelismy leczenie to byl poniżej normy...chłop jak dąb az ciezko uwierzyc ale po clo tylko delikatnie drgnal do gory,nigdy nawet nie doszedł do 400...jak odstawiliśmy bo fsh juz bylo za wysokie to drastycznie spadł odrazu.
Do dziewczyn juz w ciązy i z dzidziami - kontunuujecie diagnostykę u facetow ? Szukacie przyczyn ?
I drugie pytanie choc az boje sie czytać odp 🙈 przytylyscie na stymulacji ?
Nie ja nie szukam, nie szukamy. Zrobiliśmy wszystko co się dało, wszystkie USG świata, kompletne diagnostyki tarczycy itp, badania genetyczne za kilka tys, nie znaleźliśmy odpowiedzi uznaliśmy że cieszymy się z cudu ciąży i chcemy zamknąć ten rozdział. Z resztą konkluzja jest taka - tak po prostu jest 🤷♂️.
Nieee nie przytyłam, miałam powiększony brzuch ale u mnie chyba 20 jajeczek było już nie pamiętam ile ale sporo, było ryzyko OHSS, więc miałam większy brzuch i niewygodnie się spało tylko przez to. -
Zuza2055 wrote:Powiem Wam że jeszcze mi tak ciężko bo w sobotę idę do mojej przyjaciółki zobaczyć pierwszy raz jej córeczkę. Bardzo się boję że się rozpłacze po wizycie. Ona zaszła w pierwszym cyklu ...
Czy mówicie znajomym albo rodzicom o waszym problemie?
My właśnie się zastanawiamy bo rodzice wiedzą że się staramy ale z drugiej strony po co mają wiedzieć.
Mąż na początku nie chciał a ostatnio sam mnie się pytał czy mówimy mojej mamie że jest problem .
Wiedzieli tylko rodzice i dwójka przyjaciół, unikałam wszystkich w ciąży i z dziećmi. Córkę szwagierki zobaczyłam po kilku miesiącach jak sama byłam po prenatalnych, nie widziałam jej całą ciążę i po narodzinach. Ja psychicznie nie byłam w stanie po prostu. Rodzicom powiedzieliśmy właśnie żeby mieli to na uwadze że to nie jest moja złośliwość tylko przechodzimy przez piekło. Mój mąż się ze wszystkimi spotykał, ja przez rok wyłączyłam się całkowicie z życia. Usunęłam wszystkie social media. Facebook jeszcze jest ale nie logowałam się od roku. Kiedyś się zaloguję ale jeszcze nie dziś. Właśnie dlatego im mówiłam żeby wiedzieli czemu jestem niedostępna. -
Yahu wrote:16 mln to bardzo duża ilość, z tego naprawdę jest co wybierać, nawet przy morfologii 2%. A jeśli zdecydowalibyście się jednak na terapię męża, to ja bym na Waszym miejscu zamroziła bieżące nasienie. W razie pogorszenia tutaj są naprawdę fajne ilości, w przypadku ivf embriolog miałby w czym wybierać.
Co innego szukać dobrego plemnika z jedynie 10 sztuk obecnych w całym ejakulacie, a co innego wybierać dobre plemniki z 16 mln z dobrą morfologią. Nawet jeśli zamrożone nasienie by się ostatecznie nie przydało, zawsze to jakiś bezpieczny backup z tyłu głowy, a zutylizować też można w każdej chwili, jeśli już byście nie chcieli go przetrzymywać.
100% się zgadzam, my morfologii 2% na oczy nie zobaczyliśmy nigdy 🫣 więc bym mroziła bo nam z 1% spadło do 0% i nigdy się nie podniosło. Mrozić co jest a leczyć potem. -
Zuza2055 wrote:Powiem Wam że jeszcze mi tak ciężko bo w sobotę idę do mojej przyjaciółki zobaczyć pierwszy raz jej córeczkę. Bardzo się boję że się rozpłacze po wizycie. Ona zaszła w pierwszym cyklu ...
Czy mówicie znajomym albo rodzicom o waszym problemie?
My właśnie się zastanawiamy bo rodzice wiedzą że się staramy ale z drugiej strony po co mają wiedzieć.
Mąż na początku nie chciał a ostatnio sam mnie się pytał czy mówimy mojej mamie że jest problem .
Co do drożności to bardzo dobry pomysł, bo macie szansę na naturalną ciążę, więc warto potwierdzić, że jajowody są na pewno drożne.
My nie mówiliśmy w rodzinie wprost o problemie i ivf. Wiedzieli, że się staramy, że staramy się bardzo długo i ze się leczymy. Ale nikt nie dopytywał jakie to leczenie, a my sami z siebie też nie opowiadaliśmy. Jak już powiedzieliśmy w końcu o ciąży, to babcia mojego męża zapytała czy to in vitro. Mąż odpowiedział, że tak i jakie to ma znaczenie? A ona, że nie ma znaczenia. Więc ze strony męża wie babcia, może rodzice, o ile babcia im powiedziała. Z mojej strony rodzice nie wiedzą.
Ogólnie to ja nie chciałam mowić, nie chciałam tej presji i ciągłego dopytywania jak postępy, jak samopoczucie, itp.
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Alina Malina wrote:100% się zgadzam, my morfologii 2% na oczy nie zobaczyliśmy nigdy 🫣 więc bym mroziła bo nam z 1% spadło do 0% i nigdy się nie podniosło. Mrozić co jest a leczyć potem.
My na oczy nigdy nie widzieliśmy rozszerzonych badań nasienia, a kilka razy tez się zdarzyło, że po oddaniu próbki wychodził biolog z laboratorium i mówił, że nawet podstawowego badania z tego nie zrobi, bo same 0 musiałby wpisać 🤡
Alina Malina lubi tę wiadomość
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Adirella wrote:Jeszcze nie wiemy czy ma gorsze przyswajanie
dzisiaj idzie na badanie b12
najlepsze jest to że dietetyczka dała męzowy zalecenie aby brać własnie tem b-complex z allines (ja też biorę) i to ta prpcedura z 4 zarodkami 🙈 więc zobaczymy. Tak pobierali mu wycinki podejrzewam że między innymi będą to badać 
Jak pobrali wycinki to bardzo dobrze, na pewno też to zbadają. Jedynie teraz czekać na wynik i oby już czuł się dobrze 🙏
Swego czasu też brałam leki IPP, bo miałam przewlekłe zapalenie żołądka.
A tak poza tym co u Was? Planujecie podejście do transferu czy badania po drodze? 🍀👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Yahu wrote:Co do drożności to bardzo dobry pomysł, bo macie szansę na naturalną ciążę, więc warto potwierdzić, że jajowody są na pewno drożne.
My nie mówiliśmy w rodzinie wprost o problemie i ivf. Wiedzieli, że się staramy, że staramy się bardzo długo i ze się leczymy. Ale nikt nie dopytywał jakie to leczenie, a my sami z siebie też nie opowiadaliśmy. Jak już powiedzieliśmy w końcu o ciąży, to babcia mojego męża zapytała czy to in vitro. Mąż odpowiedział, że tak i jakie to ma znaczenie? A ona, że nie ma znaczenia. Więc ze strony męża wie babcia, może rodzice, o ile babcia im powiedziała. Z mojej strony rodzice nie wiedzą.
Ogólnie to ja nie chciałam mowić, nie chciałam tej presji i ciągłego dopytywania jak postępy, jak samopoczucie, itp.
Ja się wygadałam z transferem bo mi ojciec ciśnienie podniósł, uparł się że nie pożyczy mi samochodu tylko mnie skądś odbierze a był chory z gorączką i z nerwów się popłakałam i zaczęłam krzyczeć że jestem po transferze ale nic nie mówiłam bo nie chciałam żeby nikt wiedział a on jeszcze w taką pogodę jest uparty jak osioł, jak nie chciał pożyczyć auta mogłam wziąć taksówkę itp więc była drama 🫣. Tylko moi rodzice znali ten szczegół z życia bo ogólnie to nie dawaliśmy żadnych szczegółów, jest IVF i się robi i tyle mówiliśmy -
Yahu wrote:My na oczy nigdy nie widzieliśmy rozszerzonych badań nasienia, a kilka razy tez się zdarzyło, że po oddaniu próbki wychodził biolog z laboratorium i mówił, że nawet podstawowego badania z tego nie zrobi, bo same 0 musiałby wpisać 🤡
(( no właśnie wiec mroziłabym bo to są spoko wyniki. Tzn no względnie spoko.
-
Alina Malina wrote:100% się zgadzam, my morfologii 2% na oczy nie zobaczyliśmy nigdy 🫣 więc bym mroziła bo nam z 1% spadło do 0% i nigdy się nie podniosło. Mrozić co jest a leczyć potem.
Właśnie chyba o tą morfologia się obawiam najbardziej że potem będzie 0 i będzie gorsza jakoś do inv. Sam etap tego leczenia mrożenia i robienia badań jest tak wycieńczający że dlatego się zastanawiamy czy nie odpocząć sobie te pol roku . Przez pierwsze pol roku miałam nadzieję że nie dostanę okresu wiecie jak to jest głowa pracuje. Teraz odpuscilam , wiem że w ciazy nie jestem a jak będę to będzie cud . Przebranżawiam się i akurat szukam pracy w zawodzie , stwierdziłam że to mi zajmie też głowę a przy okazji się nauczę czegoś. Fb i instagrama usunęłam dokładnie tydzień temu. Na fb loguje się ostatnio tylko żeby sprawdzić odpowiedzi na moje posty albo poszukać jakichś informacji.
Zobaczymy jeszcze bo na razie będziemy myśleć przez te kolejne 2 tyg czy rozpoczac leczenie, ewentualnie podpytam jeszcze lekarza w gyncentrum.
Ja idę do tej przyjaciółki i zagryzę zęby bo wiem że to będzie raczej jedna wizyta w najbliższym czasie bo mieszka ok 100 km ode mnie. Potem mam nadzjeje że już nie będę musiała, chyba ze pójdę sama i jej wszystko powiem.
Ja się trochę boję powiedzieć rodzicom bo mama na pewno będzie za in vitro ale tata nie wiadomo. On chodzi do kościoła a ny nawet ślubu kościelnego nie mieliśmy, boję się ze będzie chodził I mówił że mamy zacząć chodzić do kościoła albo że nie mamy ślubu kościelnego i taka kara.. .Starania od 02.2026
🧔♂️ 38
teratozoooligospermia ( aktualnie 16 mil w całości, ruch ab 50%, morfologia 2%)
przepuklina w dzieciństwie-jedno jądro
fsh 25 mIU/ml
lh 8,5 mlU/ml
testosteron 7,5 ng/ml
shbg 55 nmol/l
👩28
względnie w porządku
lh 8,5 mlU/ml
fsh 7 mlU/ml
insulina 4
tsh 2
AMH 3,2 -
To nie mów tacie, u mnie takich dylematów nie było bo oni maja takie zdanie jak my wszystkie ale moje rodzeństwo też chodzi do kościoła i niejednokrotnie bratowa rzucała hasła że z probówki to nie dzieci tylko stworzenia - nic im nie mówiłam. Nie będę sobie nerwów szarpać. Są ludzie do których może nie dotrzeć, i to są oni. Może twój tata nie jest tak ciężkim przypadkiem ale moje rodzeństwo to całkowicie skreślone osoby żeby im cokolwiek mówić……. Z resztą nie widziałam ich od roku i z tego względu nie planuje bo jeszcze nie daj Boże coś powiedzą albo się spytają i zareaguje nerwowo. Nie potrzeba mi tego w zyciu
-
Yahu wrote:Jak pobrali wycinki to bardzo dobrze, na pewno też to zbadają. Jedynie teraz czekać na wynik i oby już czuł się dobrze 🙏
Swego czasu też brałam leki IPP, bo miałam przewlekłe zapalenie żołądka.
A tak poza tym co u Was? Planujecie podejście do transferu czy badania po drodze? 🍀
Właśnie czekam u endo (jakieś 30 min opóźnienia przedemną) jak da zielone światło to jutro do Gamety na kwalifikacje do transferu
martwią mnie cukry bo glukometr wiecznie mam wyniki powyżej 100, a nawet 120... tylko jak w ten sam dzień mam z krwi żylnej to mam np. 94, a teraz miałam wynik 86 i insulina 7.5 🤯 fakt, że czerwiec i lipiec to były miesiące brania się za siebie ale ostatni tydzień odpuściłam 😅 i myślałam że skoczy. Hemoglobina glikowana też nie jest tragiczna. Więc nie wiem co myśleć. Progesteron 6/7 dpo mam 13.5 więc też nie najlepiej nie najgorzej.
Czekam niecierpliwie tyle powiem 🙃
Edit. Dalej czekam 🤯Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lipca, 13:23
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia (pojedncze plemniki)
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍4.1.1 -> 8.04 beta <0.2 😢
7.05 histeroskopia - NK < 10%; brak stanu zapalnego
20.08 transfer 🍍4.2.2-> ??? -
Adirella wrote:Właśnie czekam u endo (jakieś 30 min opóźnienia przedemną) jak da zielone światło to jutro do Gamety na kwalifikacje do transferu
martwią mnie cukry bo glukometr wiecznie mam wyniki powyżej 100, a nawet 120... tylko jak w ten sam dzień mam z krwi żylnej to mam np. 94, a teraz miałam wynik 86 i insulina 7.5 🤯 fakt, że czerwiec i lipiec to były miesiące brania się za siebie ale ostatni tydzień odpuściłam 😅 i myślałam że skoczy. Hemoglobina glikowana też nie jest tragiczna. Więc nie wiem co myśleć. Progesteron 6/7 dpo mam 13.5 więc też nie najlepiej nie najgorzej.
Czekam niecierpliwie tyle powiem 🙃
Edit. Dalej czekam 🤯
Daj znać jak będziesz coś wiedzieć 🙏. A masz jakąś dietę na cukier ? -
Alina Malina wrote:Daj znać jak będziesz coś wiedzieć 🙏. A masz jakąś dietę na cukier ?
Przeciwzapalna dieta o niski IG, a praktyce jem ogromną ilość warzyw i trochę mniej owoców, a białko z drobiu. Moja endo jest też diabetologiem
nie wiedzi przeciwwskazań do transferu, ale zwiększamy glucpohage xr do 2000j
Alina Malina, Yahu, Maggie_93 lubią tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia (pojedncze plemniki)
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍4.1.1 -> 8.04 beta <0.2 😢
7.05 histeroskopia - NK < 10%; brak stanu zapalnego
20.08 transfer 🍍4.2.2-> ???




