Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Arisia, tzn wiesz można patrzeć dwojako, bo np my od razu już na 2 wizycie mieliśmy kwalifikacje, profesor od razu chciał pójść w IVF, mając wyniki nasienia, ale mąż nie miał nawet zrobionego USG jąder i nie byliśmy u androloga, bo myślałam że tam podejdą kompleksowo i będą chcieli najpierw nas zbadać, właśnie zapisać jakieś hormony czy coś. Od razu skoro cel to dziecko to na IVF, rozumiem podejście bo tak naprawdę chyba nie ma leczenia niepłodności tylko są sposoby aby sobie z nią rodzić… i ja miałam trochę żal że tak od razu bez poszerzonych badań i widać było, że nawet to się nie udało. A u Was właśnie stymulowane cykle, leki aby podnieść ja na to patrzę pozytywnie, bo in vitro to też nie jest magiczne rozwiązanie co już na pewno widzisz, nawet na naszym przykładzie. Byłam na wątku swojej kliniki i też było wiele dziewczyn, 2 wizyta kwalifikacja zaraz punkcja i za 2 miesiące udany transfer ciąża ale wiele też walczy nadal, wszystko to loteria i czasami nie da się czegoś wytłumaczyć wynikami czy parametrami

Myślę, że przy Waszej historii i tym bardziej, że ciąża naturalna też była, jeśli dojdzie do IVF będzie jak najłagodniejsze dla Was i szybko da upragnione ❤️
Co do pracy wiesz jestem dość wrażliwa i emocjonalną osobą i niestety za bardzo to przeżywam ale próbuje sobie tłumaczyć, że mam super rodzinę, męża tutaj jakieś światełko jest zaraz transfer oni są niewarci mojej energii moich myśli mojego czasu… rok temu jak jej powiedziałam o IVF to liczyłam na wsparcie jako matki 3 dzieci, ale gdy po dniu, w którym miałam jechać na transfer ale rano mi odwołali wróciłam do pracy dotknęła mnie tylko tak po ramieniu ^^ a po 2 dniach były niemiłe komentarze i zachowania. Widzę, że ona się teraz domyśla i ja jej już powiedziałam, że mam zdrowotne sprawy i jeśli będzie potrzeba (nie powiedziałam głośno ale zrozumiała) pójdę od razu na L4, bo toksyczna atmosfera mi nie sprzyja, a bardzo bym chciała pracować, lecz się nie da 😅
A jeszcze co do klinik, w Pastelovej w tamtym roku jeszcze jesienią były środki, długo były i tam jeśli będziecie chcieli od razu IVF to myślę, że nie będzie problemu.
Medart chwalą ale jak jest nie jestem w stanie Ci powiedziećStarania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 93’ niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 7,03
Kariotyp ✅
On: 88’
oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %, Mioxys podwyższony
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF czerwiec 2026, stymulacja Provera + Menopur 150j. + Puregon 150 j. -> Pobranych 22 🥚 -> 15 dojrzałych -> 6 zapłodnionych-> ❄️
FET 11.08.2026, beta 6dpt: 33,900 mIU/ml, 8dpt: 138,40 mIU/ml 10dpt: 301,00 mIU/ml -
Arisia wrote:Zrobiliśmy badania po 3 miesiącach od clo i mamy koncentrację 6 mln, całość 16 mln, ruch dalej wolny bardzo i morfo 1%. Znów kolejny ogromny spadek. Rozpłakałam się w toalecie w pracy… ja już nie mam pomysłu na te wyniki, jestem zawiedziona, bo nadzieję były ogromne, a znów nas życie kopie po tyłku.
Arisa.. tule mocno, doskonale rozumiem Twoj bol ,jedziemy na tym samym wózku 😔🫂 takiego mindfucka jak w czasie leczenia męża to nie miałam NIGDY ... ja w ogole nie brałam pod uwagę in vitro,jak pewnie większość nas tu ale jutro idę na wizyte,na ktorwj lekarz powie mi kiedy robic pierwszy zastrzyk....Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca, 16:50
-
Arisia, tak mi przykro. Jak wygladaja wyniki hormonow twojego meza?
Dzisiaj moj zbadal po 1,5 msc brania clo i ma bardzo mocno podwyzszony estradiol i testosteron… Powiedzialam mu zeby tego nie bral bo to wiecej szkody niz pozytku, nie wierze ze w badaniu nasienia taki wysoki testosteron bedzie ok.
Arisia lubi tę wiadomość
09/25 -początek starań
🩸 28-35
TSH ✔️
FSH, LH, Estradiol, Progesteron, Owulacje ✔️
Czynnik męski ❌
💊 Ovarin, tenfertilON
Nieudane leczenie Clo, parametry ⬇️ -
J.ss wrote:Arisia, tak mi przykro. Jak wygladaja wyniki hormonow twojego meza?
Dzisiaj moj zbadal po 1,5 msc brania clo i ma bardzo mocno podwyzszony estradiol i testosteron… Powiedzialam mu zeby tego nie bral bo to wiecej szkody niz pozytku, nie wierze ze w badaniu nasienia taki wysoki testosteron bedzie ok.
Dziękuję dziewczyny za przytulaski ❤️ jest ciężko pogodzić się z tym, że mimo wielkich starań jest ciągle gorzej, to już odbiera nam wiarę w poprawę. Będę dawać Wam znać co nowego, jak coś ustalimy. Na razie idziemy na ten monitoring ostatni zgodnie z planem i zobaczymy co nam powiedzą.
@J.ss moj mąż miał zbadać po 10 dniach, potem po miesiącu, jak badaliśmy to wysyłaliśmy to andrologowi i podtrzymywał dawkę, ostatnie badanie robił w czerwcu i tam estradiol i testosteron były jeszcze w normie ale w górnym zakresie. Pewnie teraz też mamy przekroczone normy skoro takie wyniki są. W sobotę mąż pójdzie zbadać to dam znać.
@Maggie_93 rozumiem Cię z pracą. Niestety też pracuję w dość toksycznym miejscu. Marzyłam o zmianie pracy i jak tylko zaszłam w ciążę to skakałam z radości, że po macierzyńskim już nie wrócę, że od razu będę składała cv w innych miejscach, a tu potoczyło się inaczej i teraz muszę zaciskać zęby i przetrwać jeszcze trochę (mam nadzieję, że trochę). Zaraz pyknie mi 10 lat w tym miejscu i sama podziwiam siebie jak wytrzymuje. Czytając o Twojej sytuacji mam nadzieję, że od razu po pozytywnej becie pójdziesz na l4, nawet nie zastanawiaj się bo to nie warto. Najwyżej tak jak ja po macierzyńskim będziesz szukała innej pracy
przykro mi, że musisz się jeszcze praca stresować, ale rozumiem, bo u mnie ze zwolnieniami też będzie ciężko. Juz teraz jesli mamy monitoring i nie da się umówić wieczorem to wymyślam cuda, ale same wiecie ile można wymyślać dentystów itp. Ja nie mam żadnej serdecznej koleżanki w pracy żeby podzielić się problemem, więc nie wiem jak dojdziemy do IVF i wielu wizyt co będę wymyślała…
Maggie_93 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Arisia, wlasnie my mamy androloga chyba takiego, co opinie kupil na znanym lekarzu. Co prawda dal mu pol tabletki co dwa dni, ale kazal hormony zbadac dopiero po 3 msc ale mnie cos tchnelo, zeby to ruszyc. Ja nawet nie chce myslec o seminogramie bo mi na sama mysl niedobrze. Czekam az dasz znac z wynikami badan… Bardzo mocno cie przytulam Arisia, czuje sie tak samo beznadziejnie i tak mi mega smutno.09/25 -początek starań
🩸 28-35
TSH ✔️
FSH, LH, Estradiol, Progesteron, Owulacje ✔️
Czynnik męski ❌
💊 Ovarin, tenfertilON
Nieudane leczenie Clo, parametry ⬇️ -
J.ss wrote:Arisia, wlasnie my mamy androloga chyba takiego, co opinie kupil na znanym lekarzu. Co prawda dal mu pol tabletki co dwa dni, ale kazal hormony zbadac dopiero po 3 msc ale mnie cos tchnelo, zeby to ruszyc. Ja nawet nie chce myslec o seminogramie bo mi na sama mysl niedobrze. Czekam az dasz znac z wynikami badan… Bardzo mocno cie przytulam Arisia, czuje sie tak samo beznadziejnie i tak mi mega smutno.
My mieliśmy też taką dawkę, ale widzisz co się wydarzyło 😢 wiesz, może u Was będzie dobrze, są dziewczyny, które opisywały, że ich mężom clo pomógł i to bardzo ładnie. Ja jednak myślę, że to głównie takim, którzy mieli problemy z nasieniem z uwagi na hormony. U nas były przed kuracją w normie i teraz myślę sobie że nie było nam to potrzebne. Tylko komu ma człowiek zaufać jak nie andrologowi 😢 mój mąż naszym był zachwycony, bardzo mu zaufał i wierzył.
Też Cię przytulam, bo to uczucie mieszającego się strachu, zawodu jest okropne i wierzę, że u was jednak będzie inaczej 🫂👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Arisia wrote:Dziękuję dziewczyny za przytulaski ❤️ jest ciężko pogodzić się z tym, że mimo wielkich starań jest ciągle gorzej, to już odbiera nam wiarę w poprawę. Będę dawać Wam znać co nowego, jak coś ustalimy. Na razie idziemy na ten monitoring ostatni zgodnie z planem i zobaczymy co nam powiedzą.
@J.ss moj mąż miał zbadać po 10 dniach, potem po miesiącu, jak badaliśmy to wysyłaliśmy to andrologowi i podtrzymywał dawkę, ostatnie badanie robił w czerwcu i tam estradiol i testosteron były jeszcze w normie ale w górnym zakresie. Pewnie teraz też mamy przekroczone normy skoro takie wyniki są. W sobotę mąż pójdzie zbadać to dam znać.
@Maggie_93 rozumiem Cię z pracą. Niestety też pracuję w dość toksycznym miejscu. Marzyłam o zmianie pracy i jak tylko zaszłam w ciążę to skakałam z radości, że po macierzyńskim już nie wrócę, że od razu będę składała cv w innych miejscach, a tu potoczyło się inaczej i teraz muszę zaciskać zęby i przetrwać jeszcze trochę (mam nadzieję, że trochę). Zaraz pyknie mi 10 lat w tym miejscu i sama podziwiam siebie jak wytrzymuje. Czytając o Twojej sytuacji mam nadzieję, że od razu po pozytywnej becie pójdziesz na l4, nawet nie zastanawiaj się bo to nie warto. Najwyżej tak jak ja po macierzyńskim będziesz szukała innej pracy
przykro mi, że musisz się jeszcze praca stresować, ale rozumiem, bo u mnie ze zwolnieniami też będzie ciężko. Juz teraz jesli mamy monitoring i nie da się umówić wieczorem to wymyślam cuda, ale same wiecie ile można wymyślać dentystów itp. Ja nie mam żadnej serdecznej koleżanki w pracy żeby podzielić się problemem, więc nie wiem jak dojdziemy do IVF i wielu wizyt co będę wymyślała…
O widzisz, ja to samo już od wiosny 2023 czyli 4 lata liczę na ten upragniony macierzyński 😅🙈 aby nie oglądać tych twarzy prawie dwa lata, choć jak wspomniałam kierownicze delikatnie że w sierpniu czeka mnie krótkie L4, powiedziała, że będą dzwonić 😅 niech spada.
Znam to doskonale, też będę cos myślała, bo nerwy i stres mnie zabija, niby praca niestresująca ale ludzie toksyczni. Powiem Ci ze swojego doświadczenia, nie mów nic nikomu, najwyżej że coś zdrowotnego i tyle. Ja powiedziałam koleżance z pokoju i żałuję, nie wiem czy nie wyklepała naszej szefowej o tym 3 IVF. Nie można mieć skrupułów i dobrego serca, bo można się przejechać. Oni pomimo słowa rozumiem, nie rozumieją i nigdy nie zrozumieją, jak słyszę jak psioczą, że przedszkole zamknięte, że mają problem z dziećmi… marzę o takim problemie…. Inny wymiar inne światy
Arisia, Yahu, Alina Malina lubią tę wiadomość
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 93’ niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 7,03
Kariotyp ✅
On: 88’
oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %, Mioxys podwyższony
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF czerwiec 2026, stymulacja Provera + Menopur 150j. + Puregon 150 j. -> Pobranych 22 🥚 -> 15 dojrzałych -> 6 zapłodnionych-> ❄️
FET 11.08.2026, beta 6dpt: 33,900 mIU/ml, 8dpt: 138,40 mIU/ml 10dpt: 301,00 mIU/ml -
Arisia wrote:My mieliśmy też taką dawkę, ale widzisz co się wydarzyło 😢 wiesz, może u Was będzie dobrze, są dziewczyny, które opisywały, że ich mężom clo pomógł i to bardzo ładnie. Ja jednak myślę, że to głównie takim, którzy mieli problemy z nasieniem z uwagi na hormony. U nas były przed kuracją w normie i teraz myślę sobie że nie było nam to potrzebne. Tylko komu ma człowiek zaufać jak nie andrologowi 😢 mój mąż naszym był zachwycony, bardzo mu zaufał i wierzył.
Też Cię przytulam, bo to uczucie mieszającego się strachu, zawodu jest okropne i wierzę, że u was jednak będzie inaczej 🫂
U nas też hormony byly w normie, a teraz wystrzelily doslownie w kosmos, podobno wysoki testosteron oslabia nasienie a u nas byl w normie przed kuracja a teraz juz kompletnie nie. Uwazam tak samo jak ty, ze jezeli problem jest w hormonach to clo moze okazac sie slusznym krokiem, ale nie jezeli jest w normie.
Tu masz racje, czlowiek ufa lekarzowi, opiniom, ja widzialam gdzies na innym watku jak dziewczyny polecaly androloga i mial rowniez wizyty online, chyba powtorzymy badanie i umowie taka przez internet, bo zylaki mamy wykluczone, tylko teraz sie zastanawiam czy na wlasna reke odpuscic clo przez te zle wyniki czy brac do seminogramu?09/25 -początek starań
🩸 28-35
TSH ✔️
FSH, LH, Estradiol, Progesteron, Owulacje ✔️
Czynnik męski ❌
💊 Ovarin, tenfertilON
Nieudane leczenie Clo, parametry ⬇️ -
J.ss wrote:U nas też hormony byly w normie, a teraz wystrzelily doslownie w kosmos, podobno wysoki testosteron oslabia nasienie a u nas byl w normie przed kuracja a teraz juz kompletnie nie. Uwazam tak samo jak ty, ze jezeli problem jest w hormonach to clo moze okazac sie slusznym krokiem, ale nie jezeli jest w normie.
Tu masz racje, czlowiek ufa lekarzowi, opiniom, ja widzialam gdzies na innym watku jak dziewczyny polecaly androloga i mial rowniez wizyty online, chyba powtorzymy badanie i umowie taka przez internet, bo zylaki mamy wykluczone, tylko teraz sie zastanawiam czy na wlasna reke odpuscic clo przez te zle wyniki czy brac do seminogramu?
A ile jeszcze macie do seminogramu?👩❤️👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026-07.2026 lametta + ovitrelle ❌ -
Dopiero bede dzwonic, bo myslalam o badaniu dopiero koniec sierpnia początek września, bo pod koniec maja maz bral antybiotyk, wiec chcialam troche odczekac ale teraz to juz nie wiem09/25 -początek starań
🩸 28-35
TSH ✔️
FSH, LH, Estradiol, Progesteron, Owulacje ✔️
Czynnik męski ❌
💊 Ovarin, tenfertilON
Nieudane leczenie Clo, parametry ⬇️ -
@J.ss u mojego męża też wyrzucało testosteron powyżej normy na clo, androlog zalecał kontrolę hormonów najpierw po tygodniu, później po miesiącu i po zmianach dawek częściej.
Dr modyfikował dawki na bieżąco, ale to niewiele pomagało, np. na jednym badaniu był w górnej granicy, a za dwa tygodnie znowu sporo ponad normą. Później miał zmianę z Clo na Lamettę, ale było jeszcze gorzej. Przez pół roku nic się nie poprawiło w seminogramie, ale w międzyczasie udał nam się transfer, a leczenie męża zakończyliśmy jakoś jak już byłam w 12tc. U męża też nie było problemu w hormonach, po prostu przed ostatnią procedurą lekarz zaproponował Clo na poprawę ilości i zgodziliśmy się.
@Arisia znam to uczucie rozczarowania aż za dobrze. Pamiętam też jak przed pierwszą procedurą lekarz polecił, aby mąż zamroził bieżące nasienie, bo z czasem może być coraz gorsze. I faktycznie było, bo mąż miał trzy podejścia do mrożenia - za pierwszym i drugim razem po wstępnym badaniu od razu wychodził biolog i mówił, że nie ma co mrozić, za trzecim razem się udało… już myśleliśmy, że w ogóle się nie uda
Strasznie to jest obciążające i dla mężów i dla nas. Takie życie w nadziei na poprawę, a tu tylko ciągle plaskacze prosto w twarz
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
J.ss wrote:Arisia, tak mi przykro. Jak wygladaja wyniki hormonow twojego meza?
Dzisiaj moj zbadal po 1,5 msc brania clo i ma bardzo mocno podwyzszony estradiol i testosteron… Powiedzialam mu zeby tego nie bral bo to wiecej szkody niz pozytku, nie wierze ze w badaniu nasienia taki wysoki testosteron bedzie ok.
U nas po kuracji clo+ovitrelle testosteron był chyba 1300…. Byłam pewna, że wybiło plemniki do zera, ale 3.5mln spadło na 2mln🫣 -
Dziewczyny! Trafiłam tu przez przypadek, 3 lata niepłodności z uwagi na bardzo słabe parametry nasienia, w krytycznym momencie nawet nie można było zrobić rozszerzonych badań bo nie było z czego dosłownie kilka plemników wpw. Najwięcej ile nam się udało to 35 mln/całość. Usunięty żylak powrózka nasiennego, leczenie clo. Mnóstwo badań, suplementów, diet, sportów itd. Nic to nasienie nie chciało ruszyć mimo iż wszystkie badania (hormony, genetyka, immunologia) były perfekcyjne. In vitro tragedia. 3 komórki/3 zapłodnione/dwa padły w 2 dobie, trzeci słabiutki 8B zamrożony w 3 dobie, transfer nieudany. Chcieliśmy zmienić klinikę po tej procedurze bo parę rzeczy mi nie odpowiadało w tej, w której w tamtej chwili byłam. Poszliśmy do innej lekarki. Ona powiedziała, żebyśmy zbadali pasożyty. Mężowi wyszedł H.Pylori. 3 tygodnie leczenia antybiotykami. Ja miałam podwyższoną insulinę po godzinie i dwóch więc wyprosilam metformine bo i u mnie jakość komórek pozostawiała wiele do życzenia. Równo 3 miesiące od skończenia leczenia męża i mojego wdrożenia metforminy zaszłam w ciążę naturalną! To cud, w który do dzisiaj nie mogę uwierzyć 🥹 szukacie szczęśliwych historii więc łapcie moją. Pamiętajcie H.Pylori potrafi znacznie obniżać parametry nasienia.
Wierzę, że i u Was wydarzy się cud czego Wam z całego serca życzę ♥️🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lipca, 19:27
Maggie_93, Chmurka21 lubią tę wiadomość
34 cs o pierwsze dziecko za nami
Ja 35l. 👩🦰
On 35l.👨🦱
28.09.2023 początek stymulacji ivf 💉, punkcja 3🥚jeden maluszek w 3 dobie❄️ 10.02.2024 FET Okruszka ❤️🤞 💔
Naturalny cud 🥹 ❤️🍀🙏 (34 CS)
🔹10.06 12 dpo ⏸️
🔹14.06 126,27 --> 17.06 339.86 -> 19.06 948,19
🔹22.06 5+0 pęcherzyk ciążowy 7mm z echem zarodka 🥰
🔹02.07 6+4 0.69 cm cudu z ❤️
🔹16.07 8+3 1.91 cm 🧸
🔹27.07 10+2 krwawienie,szpital 3.44cm łobuza🥰
🔹05.08 11+5 I prenatalne 5.26cm zdrowego synka💙
🔹03.09 15+6 11 cm i 151 g śpiocha 💙
🔹07.10 20+5 II prenatalne 388 g zdrowego 🧸 🥹
🔹05.11 24+6 997 g 🥔
🔹26.11 27+6 1330 g 🐸
🔹09.12 29+5 III prenatalne 1456 g zdrowego 🐻
🔹07.01 33+6 2522 g 🍈
🔹28.01 36+6 3350 g 🦁
Witaj maluszku ♥️ 13.02.2025 3220 g, 56 cm SN

-
Hejka, ja właśnie rok temu po 2 nieudanej procedurze szukałam tutaj różnych postów i natrafiłam na Twój post, nawet pisałam tutaj. I mąż oczywiście też to miał, wyleczył, ale w naszym przypadku to nie było przyczyną złego nasienia, tylko nieoperowane wnętrostwo z dzieciństwa… Ale Twoja historia była taką nadzieją, przede wszystkim pozbyliśmy się tego cholerstwa u Niego , a bardzo mu dokuczalo. Super, że napisałaś, bo jest dużo nowych dziewczyn na forum ❤️
BuBu90 lubi tę wiadomość
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 93’ niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 7,03
Kariotyp ✅
On: 88’
oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %, Mioxys podwyższony
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF czerwiec 2026, stymulacja Provera + Menopur 150j. + Puregon 150 j. -> Pobranych 22 🥚 -> 15 dojrzałych -> 6 zapłodnionych-> ❄️
FET 11.08.2026, beta 6dpt: 33,900 mIU/ml, 8dpt: 138,40 mIU/ml 10dpt: 301,00 mIU/ml -
Maggie jak przygotowania do transferu? 🍀
Maggie_93 lubi tę wiadomość
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Yahu no właściwie nie ma żadnych narazie 😅 tzn uważam z alko, jedzeniem, no tak do procedury, mam urlop jeszcze tydzień, byliśmy kilka dni na Helu z Mężem dużo chodziliśmy, a tak teraz odpoczywam jestem u rodziców na wsi, trochę z pracy mnie dojechali przed urlopem, niby podwyżka ale gorzkie słowa padły a ja niestety przeżywam i siedzi to we mnie, próbuje się odciąć ale ciężko. Staram się skupić właśnie na tym, co niedługo…. Czekam na @, myślę że jutro powinna przyjść i startujemy od 2 dnia z estrofemem. A jak u Ciebie jak się czujecie 😍❤️
Edit: właśnie dostałam @ 🙈 wiec od jutra leki i zaczynamy, w poniedziałek zadzwonię do kliniki umówię się na wizytęWiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca, 14:07
Yahu, Fler, mariposa_, Chmurka21, Alina Malina, Adirella lubią tę wiadomość
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 93’ niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 7,03
Kariotyp ✅
On: 88’
oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %, Mioxys podwyższony
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF czerwiec 2026, stymulacja Provera + Menopur 150j. + Puregon 150 j. -> Pobranych 22 🥚 -> 15 dojrzałych -> 6 zapłodnionych-> ❄️
FET 11.08.2026, beta 6dpt: 33,900 mIU/ml, 8dpt: 138,40 mIU/ml 10dpt: 301,00 mIU/ml -
Maggie_93 wrote:Yahu no właściwie nie ma żadnych narazie 😅 tzn uważam z alko, jedzeniem, no tak do procedury, mam urlop jeszcze tydzień, byliśmy kilka dni na Helu z Mężem dużo chodziliśmy, a tak teraz odpoczywam jestem u rodziców na wsi, trochę z pracy mnie dojechali przed urlopem, niby podwyżka ale gorzkie słowa padły a ja niestety przeżywam i siedzi to we mnie, próbuje się odciąć ale ciężko. Staram się skupić właśnie na tym, co niedługo…. Czekam na @, myślę że jutro powinna przyjść i startujemy od 2 dnia z estrofemem. A jak u Ciebie jak się czujecie 😍❤️
Edit: właśnie dostałam @ 🙈 wiec od jutra leki i zaczynamy, w poniedziałek zadzwonię do kliniki umówię się na wizytę
Maggie u mnie tez dzis okres i tez zaczynam jutro zastrzyki! Lets go ! 💪🤞🤞🤞
Maggie_93, Yahu, Fler, Chmurka21 lubią tę wiadomość
-
@Maggie, jeśli chodzi o pracę i takie gorzko-słodkie słowa, to sama usłyszałam takie, gdy powiedziałam szefowej o ciąży, akurat w czasie kiedy mieliśmy oceny roczne i miałam obiecany awans. Dostałam go, ale z łaską, mimo że w pełni na niego zasłużyłam. Później pracowałam jeszcze przez dwa miesiące, ale szefowa naciskała żebym pracowała jak najdłużej. W końcu stwierdziłam, że po co mam się zażyynać i przejmować, ja jestem teraz najważniejsza z maluszkiem i poszłam na L4, czego w ogóle nie żałuję. A bardzo zarzekała się, że będą do mnie dzwonić, itd. I wiesz co? Ani razu nie zadzwonili ani nie napisali. 🙃
Po transferze bierz śmiało zwolnienie i myśl tylko o sobie, nie ma co w toksycznej atmosferze przebywać.
Wywołałam Ci okres pytaniem o przygotowania haha 😆 ale to dobrze, w końcu startujesz, trzymam przeogromnie kciuki 🍀
@Plis, powodzenia podczas stymulacji 🍀 najważniejsze żebyś się dobrze czuła do samego końca i żeby jajeczka równo rosły. A później to już tylko trzeba worek szczęścia żeby kolejne etapy po kolei pozytywnie odhaczać 🍀Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca, 08:41
Maggie_93 lubi tę wiadomość
👩🏼34🧔🏻♂️36
AMH 2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo, kryptozoo-
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10)
I IVF
→ 09.23 p.krótki → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→I FET 2BC → CB ❌
→II FET 2BC ❌
II IVF
→06.25. p.długi → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
→III ET 2-dn. 5A+4B ❌
III IVF
→12.25 p.PPOS → 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
→15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
β: 5dpt 32,4 | 6dpt 45,90 | 8dpt 56,2 | 9dpt 91,7 | 11dpt 219,0 | 14 dpt 360,2 | 16 dpt 763,0 | 20 dpt 2719,5
27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
12+4 - I prenatalne niskie ryzyka ♥️
20+4 - II prenatalne 362 g Okruszka 🩵
32+4 - III prenatalne 1800 g 💙

-
Jejku Yahu masakra. I tak długo pracowałaś jeszcze po takich słowach… ja cały czerwiec jak wróciłam po punkcji i teraz te 2 tyg lipca tak zapieprzalam, nadrobiłam dużo zaległości i usłyszałam jeszcze, że jestem wybuchowa, tak bo jak moja szefowa kompletnie nic nie robi jeszcze siedzi na mnie i wychodzi wiele rzeczy, w których była nie w porządku, to mnie takie nieróbstwo bardzo wnerwia i niesłowność raz mówi tak zaraz nie a kierownictwo jej się wydaje że polega tylko na wytykaniu palcami, najlepsze że była na moim stanowisku i nie potrafi zrobić już nic, mówi że zapomniała i będzie dzwonić. Lenistwo i niekompetencja 😅 z tym dzwonieniem jak można tak mówić w ogóle i do kogoś dzwonić w urlop albo jeszcze gorzej L4 bez powodu nie jest się na zwolnieniu. Jeśli wszystko by poszło w dobrą stronę, pójdę do głównego szefa i powiem, że normalnie bym pracowała ale z tymi toksycznymi ludźmi się nie da.
Tylko sobie pogorszyła sytuacja, nie polepszyła jeszcze płacząc szefowi. Niech spadają, muszę skupić się na kropeczku ❤️
Muszę się umówić jutro na wizytę w przyszłym tygodniu 10-11 dc chciałabym na wtorek i jak myślicie dadzą na zwykłą wizytę L4? Nie chce się prosić o urlop i widzieć ją jak przewraca oczami i z łaską się zgadza… a potem też chce wziąć mam nadzieję, że lekarz da bez problemu pomimo, że mam pracę biurową. Zresztą na wizycie go zapytam.
Ruszamy… bardzo się boję ale show must go on 🥹Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 93’ niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 7,03
Kariotyp ✅
On: 88’
oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %, Mioxys podwyższony
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF czerwiec 2026, stymulacja Provera + Menopur 150j. + Puregon 150 j. -> Pobranych 22 🥚 -> 15 dojrzałych -> 6 zapłodnionych-> ❄️
FET 11.08.2026, beta 6dpt: 33,900 mIU/ml, 8dpt: 138,40 mIU/ml 10dpt: 301,00 mIU/ml -
Yahu wrote:@Maggie, jeśli chodzi o pracę i takie gorzko-słodkie słowa, to sama usłyszałam takie, gdy powiedziałam szefowej o ciąży, akurat w czasie kiedy mieliśmy oceny roczne i miałam obiecany awans. Dostałam go, ale z łaską, mimo że w pełni na niego zasłużyłam. Później pracowałam jeszcze przez dwa miesiące, ale szefowa naciskała żebym pracowała jak najdłużej. W końcu stwierdziłam, że po co mam się zażyynać i przejmować, ja jestem teraz najważniejsza z maluszkiem i poszłam na L4, czego w ogóle nie żałuję. A bardzo zarzekała się, że będą do mnie dzwonić, itd. I wiesz co? Ani razu nie zadzwonili ani nie napisali. 🙃
Po transferze bierz śmiało zwolnienie i myśl tylko o sobie, nie ma co w toksycznej atmosferze przebywać.
Wywołałam Ci okres pytaniem o przygotowania haha 😆 ale to dobrze, w końcu startujesz, trzymam przeogromnie kciuki 🍀
@Plis, powodzenia podczas stymulacji 🍀 najważniejsze żebyś się dobrze czuła do samego końca i żeby jajeczka równo rosły. A później to już tylko trzeba worek szczęścia żeby kolejne etapy po kolei pozytywnie odhaczać 🍀
Dziekuje Yahu 🙏☺️ wlasnie drugi zastrzyk za nami 💪 na szczescie odmieniło mi sie w glowie i czas depresji z powodu sytuacji chyba minął, jestem teraz z nastawieniem zadaniowym! 😎
A jak u Ciebie ? Jak sie czujesz ? ☺️




