Forum Męskie sprawy Bezplemnikowcy - TESE/mTESE
Odpowiedz

Bezplemnikowcy - TESE/mTESE

Oceń ten wątek:
  • Malgosia04 Przyjaciółka
    Postów: 67 30

    Wysłany: 27 września 2017, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W Polsce się nie udrażnia, wątpliwe są też rezultaty udrażniania, więc po to jest biopsja. Trzymaj się i bądź dzielna dla męża! To trudne, ale trzeba wziąć się w garść, porobić wszystkie badania i dążyć do upragnionego celu! :) Powodzenia :)

  • ami87 Autorytet
    Postów: 531 191

    Wysłany: 27 września 2017, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Róża dr W jest naprawdę dobrym fachowcem. U nas w biopsji był guzek (początek nowotworu), więc cieszę się,że ona była,bo to by się rozwijało

    Jesteśmy rodzicami cudownego synka <3
    Wracamy i walczymy dalej...
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 28 września 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Róża88 wrote:
    Potrzebuje od was dziewczyny przede wszystkim wsparcia psychicznego, waszej wiedzy i doświadczenia bo gubię sie w tym wszystkim. I nie musze wam opowiadać co teraz czuje i jak to przezywam bo wy to doskonale znacie... U mojego męża nie ma plemników w nasieniu, po pierwszym wyniku udalismy sie do dr wolskiego zlecil różne badania, usg i genetykę wszystko jest ok. Mój mąż nigdy na nic nie chorował wiec dr podejrzewa nowotwór niedlugo ma miec biopsję. Tylko jest jeszcze jedna sprawa, męża starszy brat tez ma zle wyniki nasienia tylko on jeszcze nie poszerzal diagnostyki i nie robił tych wszystkich badan. Boje się tej biopsji tej calej procedury. Czy któraś z was slyszala o podobnym przypadku?
    Kochana spokojnie moze cos dr zaniepokoiło po USG albo po badaniu prostaty .. lepiej to sprawdzić bo jesli cos jest na rzecczy to pewnie dr inaczej ustali priorytety , niestety w duzej ilości bezplemnikowców pierwsza teza to guzki .. nowotwory .. i trzeba to po porstu zbadac.. u nas były torbiele i sa co pół roku kontrolujemy markery nowotworowe AFP besta HCG i PSA a co do dr WOlskiego jest on tez onkologiem wiec jesli tfu tfu to jest się pod dobrą opieka <3 my dlatego u niego pozostaliśmy i jezdzimy na wizyty co pół roku albo raz na rok w zależności od wyników bo wiem że w razie W dr się zajmie mężem :)
    Trzymam kciuki za dobre info :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Malgosia04 Przyjaciółka
    Postów: 67 30

    Wysłany: 28 września 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Róża, ja za kilka dni zaczynam 6-dniową stymulację i jak wszystko będzie ok, to koło połowy października będzie transfer. Ja wiem, że początku są trudne, człowiek się załamuje, ale ja postanowiłam być silna dla mojego męża, bo łatwiej mu to wszystko znieść. Oczywiście na początku widok kobiet w ciąży doprowadzał mnie do łez, ale z czasem człowiek troszkę inaczej do tego podchodzi, oswaja się z myślą i po prostu dąży do celu. Trzymaj się! :)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 28 września 2017, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małgosia trzymam kciuki :)
    Róża kazda z Nas przechodziła te etapy .. najpierw szok, niedowierzanie pózniej złość doły , upadki i wzloty, nadzieja przeplatana strachem chwytanie się każdej informacji kazdej mozliwości .. pamiętaj że nie jesteście sami.. są ludzie którzy przeżywają to samo <3 jednym udaję się pozyskac plemniki innym nie.. jedni doczekają się potomsawa inni korzystają z dawstwa .. lub decydują się na adpocje lub rezygnują każda opcja tak naprawde jest mozliwa.. trzeba tylko na spokonie zrobic sobie plan ... przemyslec .. i dązyć do celu :)
    powiem szczerze ze tamten czas wspominam tak pół na pół.. częściowo nienawidziłam każdego dnia czekania .. złych wiadomości kolejnych ciąż wsród znajomych .. ale tez wspominam pewne okresy miło :) my na poczatku małązenstwa dostaliśmy taki prezent ..i wydaje mi sie ze on scalił nas .. wrecz powiedziałabym że wtedy byli,smy sobie bliżsi niz teraz :) wszytskie rozmowy, wyjazdy ..szukanie lekarzy pozwoliło nam się poznać od astrony która nie każdemu jest dana..
    jedno wiem na pewno wszytsko miało swoja kolej... miało swój czas :)
    życze zeby każda z Was mogła tak kiedys powieziec :)

    Róża88, Nadira, Schmetterling lubią tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 21 października 2017, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam wszystkie kobietki ktory przechodza przez te cala procedure...

    po dwoch latach staran poszlismy sie przebadac ( to bylo w zeszlym roku) i u mojego meza stwierdzono azoospermie, pare lat wczesniej maz mial skret nadjadrza i jako dziecko przepukline tam na dole, dopiero w tym roku moglismy ponowic starania o szukania problemu i dzialamy. Maz zdecydowal sie na biopsje jader- 25 pazdziernika jest zabieg i wtedy czarno na bialym wyjdzie czy mamy jakiekolwiek szanse na wlasne dziecko czy to juz koniec... co mnie martwi jest wynik FSH u meza bo jest trzykrotnie podwyzszony i suszylam lekarzowi glowe czy to wogole jest sens wykonywac biopsje przy takim wysokim FSH , ale lekarz mi powiedzial, ze jesli nie byloby nadziei na znalezienie plemnikow w jadrach to wogole by sie nie podejmowali tego zabiegu u meza. Jasno zaznaczyl , ze szanse iz cos znajda sa ponizej 50 % czyli...

    moj maz jest spokojny , nie boi sie zabiegu ani bolu po, bo przy wczesniejszych problemach z jadrami wiele bolalo i poprostu spokojnie do tego podchodzi. Ja natomiast cholernie sie boje, bo juz tego samego dnia po zabiegu pojdziemy na oddzial ginekologii i nam przekaza wyniki- jesli jest dla nas szansa to odrazu tam beda mnie przygotowywac, ok nie tak odrazu, najpierw do kasy chorych plan leczenia itp zlozyc i dopiero w przyszlym roku zaczac, a jesli nie bedzie szans to ... to postaram sie nie zalamac choc bedzie ciezko. Czytalam Wasze posty i wiem , ze czasami niemozliwe jest mozliwe , wiec mam jeszcze mala nadzieje , ze Bog da nam szanse na zostanie rodzicami

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 26 października 2017, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juz po biopsji... mamy szanse!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ania_84, Malgosia04 lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 26 października 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    juz po biopsji... mamy szanse!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Gratulacje i trzymam kciuki za dalsze pozytywy :)

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • MMG Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 26 października 2017, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć wszystkim, jestem tu nowa...
    Od 6 lat staramy sie o dzidzi i póki co nic ...
    W tej chwili jesteśmy w trakcie 4procedury ICSI u nas problemem jest czynnik męski i jutro mąż ma mieć biopsję jąder w celu pozyskania plemników na świeżo. Może mi ktoś napisać jak biopsja wygląda w novum? Po kolei gdzie trzeba sie zglosic, co zabrać, ile to trwa, jak jest po itp.
    Bede bardzo wdzieczna za szybka odpowiedz.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2017, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj. Jutro macie biopsję a Wam nic nie powiedzieli? my dostaliśmy rozpiskę co i jak. Musi być na czczo, ani gumy, ani wody, ani tic-taca - NIC !! Jak wejdziecie to zgłoście się do rejestracji tam Wam wszystko powiedzą. Sam zabieg nie trwa długo, jest w znieczuleniu. Później mąż musi poleżeć i dojść do siebie. Wychodzicie tego samego dnia. Czy Ty jutro tez masz punkcję?

  • MMG Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 26 października 2017, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To że na czczo, bez picia wody itd.to powiedzieli nie znam szczegółów jak po kolei bedzie to wygladać. Mąż ma wyjść tego samego dnia a punkcja w dzień następny z rana.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2017, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    męża zabiera anestezjolog i opowiada mu co się będzie działo ;) Ty czekasz na niego przed salą. Po zabiegu jeszcze sobie troszkę sobie śpi a gdy przyjdzie czas pielęgniarka anestezjologiczna pozwoli Ci wejść do męża ;)

  • MMG Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 26 października 2017, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje, rozjaśniłaś mi trochę sprawę :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2017, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma sprawy

  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 27 października 2017, 06:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my dzis na kontrole i zmiane opatrunku jedziemy, a za dwa tyg zeby plan z lekarzem ustalic i poinformowac kase chorych bo u nas pokrywaja 50 % kosztow, i zobaczymy, maz zadnych boli nie ma i dobrze sie czuje, pozdrawiam

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • MMG Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 27 października 2017, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i po biopsji,mąż zniósł to dzielnie. Mówił że nawet lepiej niż dentyste :-)
    Napisze po kolei jak było bo może komuś sie przyda.
    Najpierw zgłosiliśmy sie do recepcji.Pani dała mężowi do wypelnienia ankietę anestezjologiczną i karteczkę z kwotą do opłacenia w kasie. Podeszliśmy do kasy zapłaciliśmy za biopsje z mrożeniem 1930zł a nastepnie mąż udał się do gabinetu zabiegowego gdzie miał pomiar ciśnienia i temperatury ciała.Po tym wszystkim zostaliśmy skierowani na górę pod sale zabiegową 107 i tam o wyznaczonej godzinie pan dr anestezjolog poprosił męża. I z opowieści męża juz za drzwiami wyglądało to tak, najpierw wywiad-rozmowa z anestezjologiem, później przejście do następnego pomieszczenia gdzie trzeba się rozebrać i swoje rzeczy schować do szafki(można zostawić sobie koszulkę a od pasa w dół bez niczego, ubiera sie otrzymaną koszulę z fizeliny i dobrze jest ubrać też skarpetki bo marznie się w stopy a na to otrzymane szpitalne ochraniacze na buty. Nastepnie zostaje sie poproszonym na sale operacyjną tam już czeka cały zespół, proszą o podanie imienia, nazwiska,peselu. Anestezjolog zakłada wenflon, mówi że zakręci się w głowie i odpływasz. Budzisz się na sali pooperacyjnej tam spędzasz ok. 1,5godz. I mnie już na tą salę pozabiegową poprosili żeby dotrzymać mężowi towarzystwa ale dopiero jak już sie wybudził i w miarę oprzytomniał czyli tak jakoś po 20 min. Po kolejnej godzinie przychodzi pani,zabiera zimny okład z jąder i mówi że można sie powoli ubierać. Wychodzi sie z sali 107, schodzi do kawiarni, tam po podaniu pani za ladą nazwiska i informacji że jest się po zabiegu otrzymuje się bułkę i herbatę na wzmocnienie. Następnie udajemy się pod gabinet dr wykonywującego biopsję i czekamy aż nas poprosi na zdjęcie opatrunku i po wypis. Po tym wszystkim trzeba jeszcze wypić trochę wody żeby zrobić siku, jak się to uda to idziemy do zabiegowego wyjąć wenflon i po wszystkim, można jechać do domu(ja byłam kierowcą bo mąż nie może prowadzić ktoś go musiał odebrać). Zalecenia-Paracetamol 4x2tabletki przez 3 dni, lodowe kompresy na mosznę oraz oszczędzający tryb życia przez 2tygodnie bez dźwigania.
    Mam nadzieje że komuś pomogłam tym opisem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2017, 20:04

    Ania_84, Norwegian_forest lubią tę wiadomość

  • tuonela Autorytet
    Postów: 1014 245

    Wysłany: 27 października 2017, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdzie robiliscie biopsje? Plemniki byly?

    Starania od 2014 roku niezliczona liczba badan zabiegow i kasy...
    21.06.2018 ICSI jednej blastocysty (niestety negatyw)

    04.02.2019 crio blastki ( ciąża biochemiczna) [*]
    10.06.2019 crio blastki (biochemiczna) [*]
    14.02.2021 kolejna procedura
    03.03.2021 odwołany transfer hiperstymulacja
    ❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
    26.05. 2021 transfer beta 6dpt-37, 9dpt-123,11dpt - 160,13dpt-125
  • MMG Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 28 października 2017, 04:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W novum, w preparacie doraźnym nie było plemników ale lekarz powiedział że powinni coś znaleźć w labolatorium bo tkanka dobrze wyglądała.

  • on___ Koleżanka
    Postów: 80 8

    Wysłany: 29 października 2017, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MMG wrote:
    W novum, w preparacie doraźnym nie było plemników ale lekarz powiedział że powinni coś znaleźć w labolatorium bo tkanka dobrze wyglądała.
    A jaką metodą robiliście biopsje?

  • m_amira Debiutantka
    Postów: 10 2

    Wysłany: 30 października 2017, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny, my staramy sie prawie 3 lata. W zeszlym roku diagnoza azospermia i niski poziom testosteronu. Doktor zalecil zastrzyki na uregulowanie hormonow, ktore maz bierze od kwietnia co tydzien. Jutro kolejne badanie nasienia, ja jestem cała w nerwach...czy możliwe jest ze jak rok temu nie było plemnikow teraz coś się pojawi...??? Do tej pory lekarz nie zlecil biopsji,powiedział że najpierw uregulujemy hormony, ale nie wiem czy tak powinno byc. Psychicznie sobie nie radze, chcialabym żeby to się szybko skonczylo. wiem ze powinnam byc wsparciem dla meza, ale sama nie radzę sobie z własnymi emocjami. maz wierzy że się uda naturalnie, ale jak nie było nasienia to chyba nie ma aż tak wielkich cudów...

‹‹ 201 202 203 204 205 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego