Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poród Wywoływanie porodu
Odpowiedz

Wywoływanie porodu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • kkarolina89 Autorytet
    Postów: 387 240

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wspominam nie tak źle wywolywanie, bardziej przez strach, bo nie wiedziałam, co będzie, a też naczytalam sie różnych rzeczy ;)

    U mnie zaczęło się od balonika na dobę, następnie oksytocyna, w miedzyczasie jak ona nie dawała rady, to przebicie pęcherza i potem już poszło ;) czy boli bardziej? Nie wiem, bo to pierwszy poród, ale bezbolesne nie było ;)

    qb3c20mm6mszqqpm.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 05:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kkarolina89 wrote:
    Ja wspominam nie tak źle wywolywanie, bardziej przez strach, bo nie wiedziałam, co będzie, a też naczytalam sie różnych rzeczy ;)

    U mnie zaczęło się od balonika na dobę, następnie oksytocyna, w miedzyczasie jak ona nie dawała rady, to przebicie pęcherza i potem już poszło ;) czy boli bardziej? Nie wiem, bo to pierwszy poród, ale bezbolesne nie było ;)

    Tak, u mnie też balonik (nawet o nim zapomniałam i nie wspomniałam bo tez mi nic nie dał) na dobę byl założony. Ale totalnie nic nie ruszył. Nic a nic.
    Później jeden dzień kroplowka, nic. Nic poza okropnym bólem ręki od wenflonu. Chcieli mi go zostawić na następny dzień ale kazałam im ściągnąć bo bym nie wytrzymała... Powrót na oddział i na drugi dzień znów kroplówki ale już 3.
    Ogólnie zle wspominam poród. Nie jako cos naturalnego, fizjologicznego. Tylko z wenflonami, kroplówkami itd.
    Personel starał się jak mógł ale i tak będzie mi się kojarzyć z tym.
    Jedynie co dobrze kojarzę z porodu to faze parta już. Ale ona bardzo krótko trwała (12minut) wiec na 22h męczarni 12 minut miłych wspomnień to slaby wynik...
    Ale najważniejsze ze ten nasz brzdąc już z nami. Reszta przestaje mieć znaczenie

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Lyanna Autorytet
    Postów: 863 489

    Wysłany: 3 września 2018, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wywoływanie wspominam źle. Poród wywoływany w 37t+6d.

    Plan był taki, że założą mi na dobę cewnik foleya i jak nie ruszy, to następnego dnia kroplówka z oxy. W takcie zakładania cewnika odeszły wody, trafiłam na porodówkę, rozwarcie 3 cm. Po 6 godzinach (o 16) zapadła decyzja o oxy, bo nic nie ruszyło. Po podaniu oxy od razu zaczęły się skurcze, najpierw co 7 minut, w ciągu godziny już coraz mocniejsze co 4 minuty, a około 19 silne bóle krzyżowe co minutę, nie czułam nic oprócz tego bólu. Myślałam, że nie będę krzyczeć w czasie porodu ale okazało się to niemożliwe. Cały czas tylko mówiłam mężowi, że nie dam już rady, a rozwarcie praktycznie stało w miejscu. Kiedy o 21 rozwarcie doszło tylko do 4cm (z 3cm przy przyjęciu), lekarka zapytała czy zgadzam się na cc ze względu na brak postępu. Zgodziłam się od razu i zgodziłabym się na wszystko, byle przestało mnie boleć. Kiedy dostałam znieczulenie poczułam tak niesamowitą ulgę, że było mi już wszystko jedno co się ze mną dzieje. Nie miałam nawet siły, żeby popatrzeć na córkę. Chciałam tylko, żeby wszyscy dali mi spokój. Nie byłam w stanie się cieszyć, że nasza wyczekana córeczka jest już na świecie, nie myślałam o niej, jak leżałam na sali pooperacyjnej. Jedyne o czym byłam w stanie myśleć, to ten ból.

    Nie wyobrażam sobie kolejnego wywoływania, zrobię wszystko żeby mieć cc.

    km5s8rib3rydlnmr.png
    iv099vvj9qnut7rh.png
    06.2016 [*] Aniołek 6 tc
  • Buba88 Koleżanka
    Postów: 40 21

    Wysłany: 4 września 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ktoś miał wywoływany poród w Krakowie?

    AMH 2.9, subkliniczne Hashimoto, ana3 ujemne.
    MTHFR heterozygota w CT(kwas foliowy i homocysteina w normie)
    Przeciwciała przeciw plemnikowe, jajnikowe, kardiolipinowe, LA, leiden, protrombina, łożyskowe - ujemne
    Kir Bx, allo-mlr 1%, NK 1%
    OGGT 0' - 4,72 1' - 9,26 2' - 8,96 mmol/l
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ