Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 3 poronienia z rzędu po pierwszej zdrowej ciąży
Odpowiedz

3 poronienia z rzędu po pierwszej zdrowej ciąży

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 21 listopada 2024, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Jestem w trakcie trzeciego poronienia z rzędu. Pierwsze dwa to puste jaja płodowe, jutro okaże się, co w tym przypadku, ale podejrzewam, że będzie podoba sytuacja. Dodam, że pierwsza ciąża była bezproblemowa – dziecko ma 3 latka. Wszystkie kolejne ciąże kończą się na bardzo wczesnych etapach, teraz np. to jest 5 tc. i już zaczelam krwawić. Czy znacie podobny przypadek? Zastanawiamy się, co jest przyczyną, jakie badania wykonać i czy w ogóle jest sens próbować po tylu niepowodzeniach.

  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1243 406

    Wysłany: 21 listopada 2024, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po pierwsze bardzo Ci współczuję. Krwawienie nie zawsze oznacza poronienie i tego ci życzę. Kuedy idziesz do lekarza?
    Sens jest zawsze jeśli chcecie mieć drugie dziecko i jesteście w odpowiednim wieku.

    Przyczyn może być duzo.
    Ja bym zaczęła od badania hormonów oraz badania nasienia wraz z dna.
    Ważne by znaleźć dobrego lekarza. Trzymam za ciebie kciuki.

    Janette lubi tę wiadomość

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 22 listopada 2024, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za słowa wsparcia. Jestem już po USG, macica oczyściła się. Ciężko mi się z tym wszystkim pogodzić, jeszcze przedwczoraj rano zanim doszło do krwawienia wierzyłam, że tym razem się uda. A tu już po wszystkim.

  • Eedzia11 Autorytet
    Postów: 553 204

    Wysłany: 22 listopada 2024, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    Dziękuję za słowa wsparcia. Jestem już po USG, macica oczyściła się. Ciężko mi się z tym wszystkim pogodzić, jeszcze przedwczoraj rano zanim doszło do krwawienia wierzyłam, że tym razem się uda. A tu już po wszystkim.
    Bardzo mi przykro, ja poronienia miałam 'w kratkę". Poronienie, dziecko, poronienie. Jest zasada ogólnie, że po 3 poronieniach nie jest to już 'przypadek' i zapewne trzeba zagłębić temat. Jak rodziłaś pierwsze dziecko? Siłami natury czy cesarka? Flejowato przeprowadzona cesarka też utrudnia rozwój kolejnej ciąży. Sprawdzał ci lekarz jajniki, macice? Czy masz może mięśniaki? Też zależy gdzie się ulokował. Musić brać witaminy poza tym. Puste jajo można mieć wielokrotnie ale fakt 3* poronienia powinien lekarza obudzić. Trzeba zbadać hormony ale z tego co czytałam na str medycznych to najczęściej są to poprostu genetyczne błędy w rozwoju i nie wpływa to na kolejną ciążę (na jej jakość). Ja też za każdym razem miałam puste jajo. Wkurzające jest to, że jeśli wyniki masz spoko to pozostają myśli, że grasz w jakąś ruletkę. Dla mnie pierwsze chodzenia na usg to jest dramat emocjonalny. Jestem na etapie starań po raz czwarty ale już sama myśl, że będę znów czekać na wyrok podwyższa mi ciśnienie ze strachu.

    czerwiec 2025:
    TSH 2,711 uIU/ml
    FSH 12,79 mlU/ml
    LH 5,88 mlU/ml
    Estradiol 51,3 pg/ml
    Prolaktyna 41,18 ng/ml
    DHEA-SO4 215 ug/dl
    Testosteron 55,9 ng/dl
    SHBG 35,3 nmol/l
    Progesteron 2,12 ng/ml
    AMH 0,20 ng/ml
    Kwas foliowy >23,40 ng/ml
    FT3 3,45 pg/ml (zakres 2,60-5,10)
    FT4 0,94 ng/dL (zakres 0,64-1,25)
    Stwierdzona anemia (mikrocytoza, hipochromia ercs.)
    do poprawy (anemia):
    MCV 67,4fL (zakres 80-98)
    HGB 10,8g/dL (zakres 12-16)
    HCT 32,9% (37-47)

    d6f40cd609a1bc8e53555774d83c8af9.png


    ➡️ kwiecień 2021 ⏸️
    💔 maj 2021 - łyżeczkowanie (puste jajo)
    ➡️ 31 styczeń 2022 ⏸️
    ❤️ 11 październik 2022 - mamy synusia
    ➡️ 08 marzec 2024 ⏸️
    💔 11 kwiecień 2024 poronienie w domu (puste jajo)
    ➡️ 16 lipca 2025 ⏸️
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 22 listopada 2024, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eedzia11 wrote:
    Bardzo mi przykro, ja poronienia miałam 'w kratkę". Poronienie, dziecko, poronienie. Jest zasada ogólnie, że po 3 poronieniach nie jest to już 'przypadek' i zapewne trzeba zagłębić temat. Jak rodziłaś pierwsze dziecko? Siłami natury czy cesarka? Flejowato przeprowadzona cesarka też utrudnia rozwój kolejnej ciąży. Sprawdzał ci lekarz jajniki, macice? Czy masz może mięśniaki? Też zależy gdzie się ulokował. Musić brać witaminy poza tym. Puste jajo można mieć wielokrotnie ale fakt 3* poronienia powinien lekarza obudzić. Trzeba zbadać hormony ale z tego co czytałam na str medycznych to najczęściej są to poprostu genetyczne błędy w rozwoju i nie wpływa to na kolejną ciążę (na jej jakość). Ja też za każdym razem miałam puste jajo. Wkurzające jest to, że jeśli wyniki masz spoko to pozostają myśli, że grasz w jakąś ruletkę. Dla mnie pierwsze chodzenia na usg to jest dramat emocjonalny. Jestem na etapie starań po raz czwarty ale już sama myśl, że będę znów czekać na wyrok podwyższa mi ciśnienie ze strachu.

    Poród był siłami natury, dziecko zdrowe i cała ciąża przebiegała bezproblemowo. W każdą ciążę zachodzę w pierwszym cyklu starań, tylko te wszystkie kolejne kończą się na tak wczesnym etapie :( Po 2 poronieniach miałam wykonywane USG macicy w 3 D, wszystko w porządku. Zespół antyfosfolipidowy wykluczony, zbadana tarczyca, kariotypy też w porządku. Nie badaliśmy hormonów, zapytam lekarza.

    Wiem co czujesz, jak sobie pomyślę o tych nerwach przed pierwszym USG to chce mi się płakać i nie wiem czy mam
    na to siłę. Teraz nawet do pierwszego USG nie dotrwałam, podobnie jak przy drugim poronieniu.

    O jakich witaminach mówisz? Miałam też wykonywane badania krwi, wszystko w normie…

    Trzymam za Ciebie mocno kciuki!

  • zbik Ekspertka
    Postów: 172 580

    Wysłany: 23 listopada 2024, 01:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna bardzo mi przykro że spotkało Cię to aż 3 razy. U nas trochę podobnie, tzn mamy za sobą udaną procedurę IVF i 3 transfery, kazdy z nich się „przyjął”, ale tylko z pierwszego mamy zdrowego synka. Dwa pozostałe zakończyły się poronieniami, jedno tuż przed 12 tygodniem i teraz w tym momencie przechodzę przez drugie poronienie, 6 tc 😔
    Dopiero teraz będziemy badać nasze zarodki bo jedyne podejrzenie jest właśnie na błędy genetyczne, więc chcemy uniknąć kolejnego transferu potencjalnie obciążonego zarodka. Według lekarza ryzyko poronienia wzrasta z wiekiem, co prawda jestem jeszcze przed 40 ale już prawie 3 lata od kiedy zaszłam w zdrowa ciążę.. więc to ryzyko tylko rośnie.

    Endometrioza IV st. Początek starań 01.2021 💗

    12.2021 - punkcja: 9🥚, 7 zapłodnionych ➡️ 6 blastek
    12.2021 - transfer 🌟 ➡️ 09.2022 - urodził nam się zdrowy synek 💗
    06.2024 - transfer 🌟 ➡️ 💔 11tc 4d, brak przyczyny
    10.2024 - transfer 🌟 ➡️ 💔 6tc
    Były jeszcze: ❄️❄️❄️, ale po PGTa tylko 1x❄️ zdrowy
    03.2025 transfer 🌟 ➡️ 10dpt beta 99, 17 dpt beta 2300
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 24 listopada 2024, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zbik wrote:
    Justyna bardzo mi przykro że spotkało Cię to aż 3 razy. U nas trochę podobnie, tzn mamy za sobą udaną procedurę IVF i 3 transfery, kazdy z nich się „przyjął”, ale tylko z pierwszego mamy zdrowego synka. Dwa pozostałe zakończyły się poronieniami, jedno tuż przed 12 tygodniem i teraz w tym momencie przechodzę przez drugie poronienie, 6 tc 😔
    Dopiero teraz będziemy badać nasze zarodki bo jedyne podejrzenie jest właśnie na błędy genetyczne, więc chcemy uniknąć kolejnego transferu potencjalnie obciążonego zarodka. Według lekarza ryzyko poronienia wzrasta z wiekiem, co prawda jestem jeszcze przed 40 ale już prawie 3 lata od kiedy zaszłam w zdrowa ciążę.. więc to ryzyko tylko rośnie.

    Przykro mi, ale wierzę, że ten kolejny transfer będzie dla Was udany! Ściskam w tym trudnym i bolesnym okresie.

  • Malwinka14 Autorytet
    Postów: 1243 406

    Wysłany: 17 grudnia 2024, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eedzia11 wrote:
    Bardzo mi przykro, ja poronienia miałam 'w kratkę". Poronienie, dziecko, poronienie. Jest zasada ogólnie, że po 3 poronieniach nie jest to już 'przypadek' i zapewne trzeba zagłębić temat. Jak rodziłaś pierwsze dziecko? Siłami natury czy cesarka? Flejowato przeprowadzona cesarka też utrudnia rozwój kolejnej ciąży. Sprawdzał ci lekarz jajniki, macice? Czy masz może mięśniaki? Też zależy gdzie się ulokował. Musić brać witaminy poza tym. Puste jajo można mieć wielokrotnie ale fakt 3* poronienia powinien lekarza obudzić. Trzeba zbadać hormony ale z tego co czytałam na str medycznych to najczęściej są to poprostu genetyczne błędy w rozwoju i nie wpływa to na kolejną ciążę (na jej jakość). Ja też za każdym razem miałam puste jajo. Wkurzające jest to, że jeśli wyniki masz spoko to pozostają myśli, że grasz w jakąś ruletkę. Dla mnie pierwsze chodzenia na usg to jest dramat emocjonalny. Jestem na etapie starań po raz czwarty ale już sama myśl, że będę znów czekać na wyrok podwyższa mi ciśnienie ze strachu.
    Edzia jak to u ciebie się skończyło?

    preg.png


    Synek 22.06.2010
    AMH : 3,67
    13.06.2024 Aniolek 10+3tc ciaza zatrzymana 8tc
    28.09.2024 II
    30.09.2024 Beta 150, Prog 15
    02.10.2024 Beta 375 Prog 31
    23.10.2024 serduszko bije 7+1 usg 7+3
    Baby am Board 10.06.2025 czy sie tym razem uda??

    Homocysteina 5,42 ( 4,44-13,56)
    Zelazo 76 (50-170)
    PT 10,2 (10,4-13)
    INR 0,91 (0,85-1.15)
    W. Protrombinowy 111,76 (80-120)
    APTT 27,2 (25,9-36.6)
    Wit. B12 567 (187-883)
  • Joanne Autorytet
    Postów: 1099 1152

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 02:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Justyna. Mam bardzo podobną sytuację i też już nie wiem co robić. Pierwsza ciąża poronienie, druga zakończona sukcesem i mam piękną córkę, dwie kolejne ciąże to obumarcie zarodka w ok 6 tygodnia i łyżeczkowanie w 11 tygodniu oraz puste jajo. Miałam nadzieję, wszystkie badania super, nie chcą mi zrobić genetycznych bo mam zdrową córkę (nie jestem w pl), i teraz nim zaczęliśmy się przygotowywać do kolejnej ciąży miałam biochema. O ile to biochem bo test wychodził pozytywny dopiero po kilku godzinach a potem przyszedł spóźniony po kilku dniach okres. Już sama nie wiem co myśleć o tym wszystkim, dlaczego tak to u mnie wygląda. A, i również w ciąże zachodzę bezproblemowo. Problemem jest jej utrzymanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2024, 02:21

    age.png

    preg.png
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 28 grudnia 2024, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanne wrote:
    Hej Justyna. Mam bardzo podobną sytuację i też już nie wiem co robić. Pierwsza ciąża poronienie, druga zakończona sukcesem i mam piękną córkę, dwie kolejne ciąże to obumarcie zarodka w ok 6 tygodnia i łyżeczkowanie w 11 tygodniu oraz puste jajo. Miałam nadzieję, wszystkie badania super, nie chcą mi zrobić genetycznych bo mam zdrową córkę (nie jestem w pl), i teraz nim zaczęliśmy się przygotowywać do kolejnej ciąży miałam biochema. O ile to biochem bo test wychodził pozytywny dopiero po kilku godzinach a potem przyszedł spóźniony po kilku dniach okres. Już sama nie wiem co myśleć o tym wszystkim, dlaczego tak to u mnie wygląda. A, i również w ciąże zachodzę bezproblemowo. Problemem jest jej utrzymanie.

    Hej Joanne! Przykro mi z powodu Twoich strat. W jakim kraju mieszkacie? Na pewno prywatnie jest jakaś klinika, która wykona Wam więcej badań. My dalej szukamy przyczyny, na ostatniej wizycie pani doktor zasugerowała, że być może po porodzie wdało się u mnie zapalenie endometrium i powinnam zrobić histeroskopię z cd 138. Póki co, to wydaje mi się to najlogiczniejszym wytłumaczeniem.

    Rzeczywiście mamy podobną sytuację. Trzymam za Was kciuki!

  • NowaMama Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 28 stycznia 2025, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam na swoim koncie poronień, ale moja bliska przyjaciółka na 5 ciąż ma tylko jedno dziecko, reszta wczesne poronienia lub puste jaja.
    Po tym jak się przebadała i z tego co wiem wyszła jej mutacja mthfr oraz jakieś mutacje w czynnikach krzepliwości, które dokładnie nie pytałam. Dla niej zalecenia od lekarza były metylowany kwas foliowy, w czasie starań acard, od pozytywnego testu heparyna w zastrzykach. Tak obstawiona lekami donosiła i urodziła dziecko. Z zajściem w ciążę też nie miała problemu.

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 28 stycznia 2025, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Całkiem niedawno wyszła mi mutacja MTHFR c.665C>T u. heterozygotyczny. Zobaczymy co powie lekarz, brakuje mi jeszcze kilku badań przed kolejną wizytą. Wiem, że wielu lekarzy lekceważy tę mutację bo ma ją 30% populacji. Dziękuję za Twoją wiadomość.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia 2025, 20:27

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2025, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    Hej! Jestem w trakcie trzeciego poronienia z rzędu. Pierwsze dwa to puste jaja płodowe, jutro okaże się, co w tym przypadku, ale podejrzewam, że będzie podoba sytuacja. Dodam, że pierwsza ciąża była bezproblemowa – dziecko ma 3 latka. Wszystkie kolejne ciąże kończą się na bardzo wczesnych etapach, teraz np. to jest 5 tc. i już zaczelam krwawić. Czy znacie podobny przypadek? Zastanawiamy się, co jest przyczyną, jakie badania wykonać i czy w ogóle jest sens próbować po tylu niepowodzeniach.
    Jest sens probowac. Tylko dobrze by bylo poznac przyczyne strat. Ja zrobilam bardzo duzo badan,ktore wyszly dobre a poronien mialam tez trzy.znam i slyszalam o kobietach,ktore maja duzo poronien i udala sie w koncu ktoras kolejna ciaza. Szansa jest. Dobrze,ze sprawdzisz to zapalenie macicy,choc to chyba dosc drogie badanie,tez mialam je miec przed ivf.Zbadaj sobie tez podstawe mthr i homocysteine czy metylujesz wit sztuczne b,jesli nie to trzeba pobrac metylowane.maz powinien zrobic badania na fragmentacje dna bo to tez ma wplyw na poronienia,u nas sie okazalo to podwyzszone. Ja bardzo balam sie kolejnej ciazy,juz stracilam wiare,ze moze sie udac,nie chcialam juz tego przechodzic,przezywac.chcialam zrobic juz tylko in vitro i tylko z badaniem zarodkow przed,zeby podali te dobre to wieksze szanse by byly,ze sie nie straci. Ale mnie ze wgzl na wiek 42 i niskie amh zaproponowali tylko komorke dawczyni lub adopcje zarodka. Wczesniej sama szukalam suplementow na poprawe naszych gamet,ja jadlam d3,Q10, mleczko pszczele,proxeed inositol women,maz mial za niski kwas foliowy pewnie stad wyzsza fragmentacja,bral metylowany kwas foliowy trzy mies,i tez moj suplement proxeed inositol women. Jestem w 15 tyg czwartej ciazy. Zrobilam mase badan bo sie balam.Usg ok,pappa ok. Calkiem niskie ryzyka jak na ten wiek,panorama ok.zdrowe.jeden kamien z serca.Teraz spokojnie dzien za dniem dalej,stres i strach jeszcze jest ale to moze sie udac.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia 2025, 20:13

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 28 stycznia 2025, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janette wrote:
    Jest sens probowac. Tylko dobrze by bylo poznac przyczyne strat. Ja zrobilam bardzo duzo badan,ktore wyszly dobre a poronien mialam tez trzy.znam i slyszalam o kobietach,ktore maja duzo poronien i udala sie w koncu ktoras kolejna ciaza. Szansa jest. Dobrze,ze sprawdzisz to zapalenie macicy,choc to chyba dosc drogie badanie,tez mialam je miec przed ivf.Zbadaj sobie tez podstawe mthr i homocysteine czy metylujesz wit sztuczne b,jesli nie to trzeba pobrac metylowane.maz powinien zrobic badania na fragmentacje dna bo to tez ma wplyw na poronienia,u nas sie okazalo to podwyzszone. Ja bardzo balam sie kolejnej ciazy,juz stracilam wiare,ze moze sie udac,nie chcialam juz tego przechodzic,przezywac.chcialam zrobic juz tylko in vitro i tylko z badaniem zarodkow przed,zeby podali te dobre to wieksze szanse by byly,ze sie nie straci. Ale mnie ze wgzl na wiek 42 i niskie amh zaproponowali tylko komorke dawczyni lub adopcje zarodka. Wczesniej sama szukalam suplementow na poprawe naszych gamet,ja jadlam d3,Q10, mleczko pszczele,proxeed inositol women,maz mial za niski kwas foliowy pewnie stad wyzsza fragmentacja,bral metylowany kwas foliowy trzy mies,i tez moj suplement proxeed inositol women. Jestem w 15 tyg czwartej ciazy. Zrobilam mase badan bo sie balam.Usg ok,pappa ok. Calkiem niskie ryzyka jak na ten wiek,panorama ok.zdrowe.jeden kamien z serca.Teraz spokojnie dzien za dniem dalej,stres i strach jeszcze jest ale to moze sie udac.

    Gratulacje, trzymam za Ciebie mocno kciuki Janette.

    Wyszła mi mutacja MTHFR c.665C>T w heterozygocie, homocysteina 6,30. O zapaleniu endometrium wspomniała lekarka bo nie miała pojęcia co u mnie może się dziać patrząc na dobre wyniki, ale wtedy jeszcze nie miałam wyników mutacji. Histeroskopia i biopsja to wydatek min. 5 tysięcy, strasznie dużo. Najpierw dowiem się czy ta mutacja mogła miec rzeczywiscie wpływ na te poronienia, czy jest jakieś leczenie, a potem zdecydujemy czy poddać się temu zabiegowi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia 2025, 20:38

  • ALA Koleżanka
    Postów: 119 7

    Wysłany: 13 marca 2025, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, u mnie taka sytacja: poronienie 2016, ciąża donoszona zdrowy chłopiec 2017, poronienie 2020 z zabiegiem łyżeczkowania, starania i długo nic, ciąża pozamaciczna z usuniętym prawym jajowodem 2024, poronienie 2025. Czy mogłaby któraś z Was napisać jakie powinnam zrobić badania? Nie wiem od czego by zacząć.
    Z drugiej strony, może to zabrzmi dziwnie, ale mam poniekąd takie wrażenie, że to moja psychika odrzuca te ciaze bo z jednej strony bardzo pragnę dziecka, a z drugiej też bardzo się boję ciąży. Ciaze z synem przeszłam ciężko, bez przerwy wymiotowałam, potem synek bardzo dal nam popalić, ale pomagała mi bardzo dużo moja mama. Teraz mieszkami sami, przy teściach dom w dom. Boję się panicznie cc. Boję się, że jestem za gruba. Boję się strasznie sytacji na świecie, ciągle nas straszą wojną, uchodźcami, pandemią. Gdzies na forum czytałam, że bardzo egoistyczne jest dla własnej zachcianki sprowadzać dziecko na świat, który jest niebezpieczny i coraz gorszy. Jestem strasznie nakręcona psychicznie bo z jednej strony bardzo pragnę a z drugiej tak okropnie się boję. Wydaje mi się, że mój organizm to ,,czuje " i dlatego w tą ciaze nie zachodze lub poraniam jak już jest. Każdy bol brzucha, lekki skurcz podczas ciąży doprowadza mnie do paniki, okropnego strachu, że znowu to samo i kiedy juz rzeczywiście jest po wszystkim to ,może yo zabrzmi okropnie, czuję w pewnym sensie ulge :-( Poradźcie mi coś Dziewczyny proszę.

    2016: poronienie 8 tydz.💔
    2017: cc synek ❤️👣
    2020: poronienie 11 tydz., 💔łyżeczkowanie
    2024: ciąża pozamaciczna, usunięty prawy jajowod 💔
    2025: poronienie 6 tydz. 💔
  • Panna M. Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 10 stycznia, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Przede wszystkim bardzo Wam współczuję i wiem co czujecie. Ja jestem po 3 poronieniu z rzędu w ciągu jednego roku. Ciągła diagnoza: puste jajo płodowe. Choruję na epilepsje, ale to na ogół nie wyklucza ciąży. Staramy się z partnerem jak tylko możemy. Wizyta u neurologa, ginekologa, zdrowa dieta, tryb życia. Za każdym razem, gdy widzimy 2 kreski na teście ciążowym bardzo się cieszymy, ale na ogół w około 5 tygodniu ciąży kończy sie to pustym jajem płodowym i poronieniem. Ja mam 31 lat, a partner 35. Bardzo chcielibyśmy mieć dziecko, ale juz nie wiemy co z tym zrobic. Ja przy mojej chorobie podwójnie sie tym zamartwiam.

  • Iiris Debiutantka
    Postów: 6 1

    Wysłany: 15 stycznia, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja z kolei mam zdrowa córkę urodzoną w 2022r. - w ciążę zaszłam wtedy w drugim cyklu starań, poza niewielkim krwiakiem wtedy nie miałam problemów, poród siłami natury.
    Od lipca 25r. Staramy się ponownie i pomimo że szybko zachodze w ciążę to już dwukrotnie miałam ciążę biochemiczną- w obu przypadkach ok 8dpo dodatni test ciążowy i poronienie dosłownie dzień po terminie spodziewanej miesiączki. Teraz jestem pod opieką lekarza zajmującego się niepłodnością, mam zalecony póki co monitoring cyklu a mąż badanie nasienia z fragmentacja DNA. Lekarka podejrzewa niedomoge lutealna bo mam krótkie cykle (ok 24dni) i ok 2 dni przed krwawieniem występują plamienia. W ostatniej ciąży biochemicznej od dodatniego testu zaczęłam brać progesteron, jednak krwawienie rozkręcalo się. Mam ogromną nadzieję że może branie progesteronu już od owulacji coś zmieni ale też bardzo się boję co będzie dalej..

    2022r. zdrowa córeczka ☺️
    Od 07.25r staramy się o rodzeństwo
    08.25r cb 4tc
    11.25r cb 5tc
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 15 stycznia, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od czasu napisania tego posta miałam kolejne 4 już poronienie. Znowu biochem. W drugim cyklu starań. Teraz lekarz zalecił mężowi badanie nasienia, mimo że wcześniej nie sugerował badań twierdząc, że skoro już mamy jedno dziecko i w ciążę zachodzimy szybko, to nie ma sensu. Zobaczymy co wykażą wyniki.

    @Iiris sprobuj z tym progiem od owulki. Moj lekarz przy tej ostatniej ciąży przepisał mi progesteron od dwoch kresek, ale dwa dni po pozytywnym teście poroniłam. Teraz zalecenie jest to samo, po pozytywnym. Ale jesli Twój lekarz zaleca Ci od owulacji, to tak zrób.

    @Panna M. tak mi przykro. Macie już dziecko czy walczycie o pierwsze? Jestescie pod opieką lekarzy, masz jakies badania wykonane?

  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 52 2

    Wysłany: 21 stycznia, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    Od czasu napisania tego posta miałam kolejne 4 już poronienie. Znowu biochem. W drugim cyklu starań. Teraz lekarz zalecił mężowi badanie nasienia, mimo że wcześniej nie sugerował badań twierdząc, że skoro już mamy jedno dziecko i w ciążę zachodzimy szybko, to nie ma sensu. Zobaczymy co wykażą wyniki.

    @Iiris sprobuj z tym progiem od owulki. Moj lekarz przy tej ostatniej ciąży przepisał mi progesteron od dwoch kresek, ale dwa dni po pozytywnym teście poroniłam. Teraz zalecenie jest to samo, po pozytywnym. Ale jesli Twój lekarz zaleca Ci od owulacji, to tak zrób.

    @Panna M. tak mi przykro. Macie już dziecko czy walczycie o pierwsze? Jestescie pod opieką lekarzy, masz jakies badania wykonane?
    Juatyna napisz do mnie

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 53 5

    Wysłany: 21 stycznia, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel_lika0 wrote:
    Juatyna napisz do mnie
    Wysłałam Ci zaproszenie :)

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaką rolę w organizmie odgrywa koenzym Q10

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.

CZYTAJ WIĘCEJ

Perimenopauza - czym jest, jak na nas wpływa i jak sobie możemy z nią poradzić!

Czym jest perimenopauza i czym różni się od menopauzy? Czy jeśli masz 40 lat to ten temat może dotyczyć również Ciebie? W jaki sposób perimenopauza się zaczyna? Jakie są typowe i nietypowe objawy spadku i burzy hormonów przed menopauzą? Czy można temu zapobiec, jak sobie radzić z objawami i jak dbać o zdrowie, gdy spada estrogen? Wraz z ekspertami stworzyliśmy dla Ciebie artykuł, z którego dowiesz się wszystkiego, czego potrzebujesz o swoim zdrowiu hormonalnym w okresie perimenopauzy.

CZYTAJ WIĘCEJ