Dziewczyny po porodzie mialam poronienie wstrzymane, puste jajo oraz dwa biochemy miesiąc po miesiącu. Mieszkam za granicą więc nie mialam możliwości tak szerokiej diagnostyki jak w polsce. Porobili mi badania z krwi, miałam zrobioną histeroskopię, wszystko wyszlo ok więc powiedzieli że tylko tyle mogą dla mnie zrobić bo mam juz jedno zdrowe dziecko i może po prostu jestem za stara (urodziłam przed 35 urodzinami). Upatrywałam się przyczyny w karmieniu piersią (2 lata i 2 miesiące) bo od porodu mialam bardzo nieregularne cykle. Raz nawet w 27dc zaszłam w ciążę. Owulacja mialam totalnie bezobjawowe, zero śluzu czy cokolwiek co by wskazywało na jakies zmiany w organizmie. Przyjaciółka poleciła mi zestawy witamin które brała z polecenia kliniki leczenia niepłodności. I możecie mi wierzyć bądź nie, ale po 10 dniach stosowania (juz nie karmiłam piersią 2-3 miesiące ale cykle bez zmian) pierwszy raz czulam że zbliżają się dni płodne- mialam sluz! 14 dc poczułam jajeczkowanie które dla mnie zawsze przed ciążą bylo bolesne, po kolejnych 14 dniach miesiączka! W kolejnym cyklu 13 dnia doszło do zbliżenia, 14 bylo jajeczkowanie i jestem u kresu zdrowej ciąży przed swoimi 39 urodzinami🥳
Zestaw witamin fertilman plus i fertilwoman plus- polecam z całego serca🩷
https://www.ceneo.pl/150052957?srsltid=AfmBOor9KspiVHQzU_lTXI99yhNObiAoAKW68TEFNB1AunNTCCSyxZXm
