X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 3 poronienia z rzędu po pierwszej zdrowej ciąży
Odpowiedz

3 poronienia z rzędu po pierwszej zdrowej ciąży

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Joanne Autorytet
    Postów: 1135 1206

    Wysłany: 26 stycznia, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny po porodzie mialam poronienie wstrzymane, puste jajo oraz dwa biochemy miesiąc po miesiącu. Mieszkam za granicą więc nie mialam możliwości tak szerokiej diagnostyki jak w polsce. Porobili mi badania z krwi, miałam zrobioną histeroskopię, wszystko wyszlo ok więc powiedzieli że tylko tyle mogą dla mnie zrobić bo mam juz jedno zdrowe dziecko i może po prostu jestem za stara (urodziłam przed 35 urodzinami). Upatrywałam się przyczyny w karmieniu piersią (2 lata i 2 miesiące) bo od porodu mialam bardzo nieregularne cykle. Raz nawet w 27dc zaszłam w ciążę. Owulacja mialam totalnie bezobjawowe, zero śluzu czy cokolwiek co by wskazywało na jakies zmiany w organizmie. Przyjaciółka poleciła mi zestawy witamin które brała z polecenia kliniki leczenia niepłodności. I możecie mi wierzyć bądź nie, ale po 10 dniach stosowania (juz nie karmiłam piersią 2-3 miesiące ale cykle bez zmian) pierwszy raz czulam że zbliżają się dni płodne- mialam sluz! 14 dc poczułam jajeczkowanie które dla mnie zawsze przed ciążą bylo bolesne, po kolejnych 14 dniach miesiączka! W kolejnym cyklu 13 dnia doszło do zbliżenia, 14 bylo jajeczkowanie i jestem u kresu zdrowej ciąży przed swoimi 39 urodzinami🥳

    Zestaw witamin fertilman plus i fertilwoman plus- polecam z całego serca🩷

    https://www.ceneo.pl/150052957?srsltid=AfmBOor9KspiVHQzU_lTXI99yhNObiAoAKW68TEFNB1AunNTCCSyxZXm

    age.png

    age.png
  • Iiris Znajoma
    Postów: 22 4

    Wysłany: 20 lutego, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie aktualizacja - kolejna ciąża biochemiczna, właśnie czekam na krwawienie, a byłam porządnie obstawiona progesteronem, nie plamilam. Po prostu beta spadła i dzień po miesiączce była niższa niż jeszcze 4 dni wcześniej. Teraz mam duży lęk czy to krwawienie przyjdzie samo bo ostatnia rzecz jakiej chce to łyżeczkowanie..czekają nas pogłębione badania żeby znaleźć przyczynę tych wczesnych strat.

    2022r. zdrowa córeczka ☺️
    Od 07.25r staramy się o rodzeństwo
    3x cb
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 73 7

    Wysłany: 25 lutego, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ Iiris, przykro mi. Tym razem brałaś progesteron od/po owulacji? Jaka dawka? Trzymaj się, wiem co czujesz.

  • Iiris Znajoma
    Postów: 22 4

    Wysłany: 25 lutego, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    @ Iiris, przykro mi. Tym razem brałaś progesteron od/po owulacji? Jaka dawka? Trzymaj się, wiem co czujesz.
    Tak, od 15 dnia cyklu. Dzięki za wsparcie, krwawienie na szczęście przyszło samo po dwóch dniach od odstawienia proga.

    2022r. zdrowa córeczka ☺️
    Od 07.25r staramy się o rodzeństwo
    3x cb
  • Ninia Autorytet
    Postów: 753 955

    Wysłany: 25 lutego, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iris zajrzyja na wątek "Nowy Początek". Jest kilka dziewczyn z powtarzającymi się poronieniami na dosyć zaawansowanym etapie diagnostyki, na pewno będą mogły coś doradzić. Na pewno jedna ma taką samą sytuację, że po pierwszym zdrowym dziecku, kilka niepowodzeń.

    👱🏻‍♀️ 91
    Kariotypy ✅
    17.10.2025 💔🩷👼 Rita 16tc, triploidia matczyna
    12.2025 start starań o drugą ciążę 🥹
    1.2026⏸️ 2 cs
    03.2026 Panorama ok, czekamy na zdrowego 🩵

    preg.png
  • maglew Autorytet
    Postów: 662 679

    Wysłany: 20 marca, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, dawno mnie tu nie było na tym forum ale również tutaj znalazłam dużo wsparcia psychicznego i może to co napisze doda komuś wiatru w żagle.
    Po pierwsze bardzo to przykre co was spotyka, każda strata małego wyczekiwanego cudu niesie smutek , żal i nie zrozumienie dlaczego nas to spotyka. Jesteście wojowniczkami, to na pewno i wierzę że każda z was doczeka się uprawnionego dziecka.

    Po krotce, od 2017 przez rok staraliśmy się z mężem o dziecko, udało się po 12 cyklach, w styczniu 2019 urodził się zdrowy syn, poród szybki bez komplikacji, ciąża bez grama problemów, leków itp.

    We wrześniu 2020 zaszłam w ciążę bardzo nieplanowaną która w 8 tygodniu się zakończyła, serce przestało po prostu bic. Pobyt w szpitalu w trakcie COVID, łyżeczkowanie, bardzo źle wspominam psychicznie. Diagnoza, "to po prostu statystyka"

    Przez długi czas nie chcieliśmy się starac a te stratę przeszłam bardzo źle psychiczne. 2023 rok, marzec jest ciąża, planowana - za pierwszym cyklem, ale dzidziuś rozwija się wolno, długo czekamy na bicie serca, i jak już zaczyna bić to bardzo wolno, niemiarowo a jego wygląd jest dziwny, taki nieregularny i "poszarpany". Dr nie daje za dużych nadziei, niestety ciąża kończy się w 10tc. Znowu szpital, czyszczenie. W szpitalu bardzo niechętnie mnie przyjmują, i czekam ponad tydzień na zabieg. Bardzo nieudane czyszczenie bo za dwa tygodnie wdaje się stan zapalny i znowu muszę się zgłosić na łyżeczkowanie. Kosztuje mnie to masę stresu przykrości. Lekarz w szpitalu mówi że jestem zdrowa, że mam już jedno dziecko i nic nie może mi dolegać. Mam wtedy 37 lat. W październiku 2023 próbujemy jeszcze raz i się udaje. Tym razem trafiam do innej lekarki i dostaje acard. Serce bije, ciąża się rozwija dobrze. W 11tc wieczorem idę do toalety się za przeproszeniem wysikać a tam morze krwi, bez żadnego bólu, bez zapowiedzi zaczynam krwawić. Szybko na izbę, lekarz robi USG i niestety dzidziuś się zatrzymał. To była najgorsza noc w moim życiu, czekaliśmy w nocy aż szyjka się otworzy sama żeby na zimno nie skrobać. To mnie dobiło psychiczne, jest grudzień a mój stan psychiczny po prostu siada. Ale po powrocie do domu zapisuje się do dr która zajmuje się takimi beznadziejnymi przypadkami. Termin jest już za miesiąc a to chyba cud bo zazwyczaj czeka się pół roku na wizytę u niej.
    Przychodzi styczeń 2024, na wizycie wylewam morze łez, pobieramy wymaz na ureoplasme, jest USG i plan leczenia. Ale najpierw pakiet badań: cała immunologia, mutacje genetyczne, kariotyp. + Zalecenia suplementacji miovella dla mnie.plus NAC i dla męża też suple i zakaz starań . W marcu kolejna wizyta i monitoring. Kariotyp poprawny, za to mam mutacje PAI -1 i mthfr. Do tego brakuje mi receptorów implantacyjnych, mam nie idealny KIR i co najważniejsze moje komórki NK są na bardzo wysokim poziomie. To one powodują że nie choruje a moje ciąże okazują się byc zwalczane przez system immunologiczny. Dostaje serie wlewek z nasyconych kwasów tłuszczowych i od kwietnia mamy się starać po monitoringu. Od owulacji jestem na progesteronie, acardzie, heparynie i sterydzie. W kwietniu się udaje chociaż pani dr mówiła że owulacja była nieidealna ivzeby się nie spodziewać sukcesów nawet jeśli dojdzie do zapłodnienia. I tak tez się dzieje. Na teście dwie kreski ale za chwilę radość się kończy i można sobie przypisać ciążę biochemiczna. W maju mamy dużo wydarzeń stresów itp. ale od owulacji znowu ten sam pakiet. Udaje się zajść w ciążę w czerwcu i do końca ciąży jestem obstawiona lekami. Przyjmuje też wlewki do 16tc a heparynę do 6 tygodni po porodzie. W marcu 2025 rodzi się mój wyczekany synek który jest największym cudem i w jego oczach odnajduje wszystkie dzieci które poszły przed nim do gwiazd. Piszę do ku pokrzepieniu, wierzę ze trzeba znaleźć konkretnego lekarza który zajmie się holistycznie pacjentem, dobierze leczenie i zleci alternatywne formy wspomagania. Nigdy bym nie przypuszczała że po pierwszej ciąży coś zepsuje się w moim organizmie i da takie efekty. Urodziłam w wieku 39 lat i nawet przez myśl mi nie przeszło że moze jestem "za stara" bo mój wiek biologiczny to zaledwie 20 lat :)
    Tule was wszystkie i życzę powodzenia w znalezieniu rozwiązania. Niech wasi partnerzy was wspierają i będą dla was oparciem.

    preg.png
  • Kata3333 Przyjaciółka
    Postów: 126 35

    Wysłany: 20 marca, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maglew dziękujemy za Twoją historie która podnosi na duchu. Możesz powiedzieć do jakiego lekarza chodziłaś?

    👧35 🧑35
    Starania styczeń 2024
    💔5/6tydzień poronienie samoistne sierpień 2024
    💔8tydzień indukcja+łyżeczkowanie czerwiec 2025

    Histeroskopia polipa, hsg - drożne kwiecień 2025
  • maglew Autorytet
    Postów: 662 679

    Wysłany: 20 marca, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kata3333 wrote:
    Maglew dziękujemy za Twoją historie która podnosi na duchu. Możesz powiedzieć do jakiego lekarza chodziłaś?

    W Rudzie śląskiej do dr Janosz.

    preg.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ