Forum Poronienie cykle po poronieniu - owulacja
Odpowiedz

cykle po poronieniu - owulacja

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • ona82 Znajoma
    Postów: 18 0

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkie myslimy tylko o jednym zeby jak najszybciej zajsc w kolejna ciaze a to powoduje stres i wszystko sie opoznia a organizm nie dziala tak jak powinien. Masakra

    Kropek 18.09.2014
    efc002174519d1b7c5f51eb5eea08bf0.png
  • PaulaJ Koleżanka
    Postów: 58 11

    Wysłany: 10 grudnia 2014, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poronilam w 7 tyg.Owulacje miałam zaraz pierwszym cyklu.Na razie czekamy ze staraniami jeszcze jeden cykl, bo przeszłam też zabieg usuwania nadzerki i i musi nie wszystko wygoic. Od stycznia zaczynamy :) Jedyna zmiana to taka, że cykl się skrócił z 32 do 27-28 dni

    f2w33e3klcs8zquf.png
  • strumyk Ekspertka
    Postów: 128 109

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam,
    a jak to było u Was z długością krwawienia po samoistnym poronieniu? Ja swojego Maluszka poroniłam 19 listopada( był to koniec 8 tygodnia), miałam silne krwawienie potem plamienie następnie kilka dni czysto a potem i do tej pory wciąż brązowe upławy, czasem były to skrzepy brązowe a teraz po dokładnie 3 tyg od poronienia mam śluz płodny kt zabarwiony jest na brązowo.
    Bąbelka poroniłam w 14 tygodniu, nie miałam zabiegu i krwawienie trwało krotko bo to był jakby poród (pęknięcie pęcherza, odejście wód i strasznie dużo krwi za jednym razem i na końcu Bąbelek).
    teraz po tym drugim poronieniu nie wiem co myśleć. usg miałam robione po kilku dniach, lekarz stwierdził że jeszcze będę troszkę krwawić ale nie dużo, tylko to plamienie mnie zastanawia.
    a z tego płodnego śluzu to się cieszę, widać za 2 tyg @ i można działać

    macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

    czekamy na Henia :)
    Bąbelek 13.10.2013 (14tc)
    Maluszek 19.11.2014 (8tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 grudnia 2014, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strumyk, może powinnaś pójść na jeszcze jedno badanie? Ja jakoś długo plamiłam i krwawiłam po pierwszym poronieniu w 2012 roku i mi wyszło jakieś zakażenie, bo się nie oczyściłam dokładnie. Z tego, co wiem, to po całkowitym oczyszczeniu nie powinno się tak długo plamić (choć mogę się mylić). Lepiej idź do lekarza.



    Ja natomiast wciąż czekam na samoistne poronienie. Nie chcę iść na zabieg. Zwłaszcza, że od wczoraj mam bóle jak na @, a dziś zszedł jakiś skrzepek i było trochę świeżej żywej krwi (jak z rany). Ciąża niby 9-10 tydzień, ale miałam pusty pęcherzyk. W dodatku malutki, bo taki z 5tc - 6,6x4,2 mm.

    Przykro mi dziewczęta, że źle znosicie poronienie i stresuje Was ponowne zajście w ciążę. Ja się jedynie boję, że mi się jeszcze bardziej po wszystkim hormony rozjadą :-( Chociaż TSH miałam w miarę w normie, mam nadal leki, ale boję się, że prolaktyna mi znowu wróci do zbyt wysokiego poziomu. Dlatego będę chciała jak najszybciej wybrać się do gin-endo, żeby sprawdzić jak się mają moje hormonki, jajniki i cała reszta :-)

    Jestem pełna nadziei, że szybko nam się uda nadrobić stracony czas i ponownie zobaczyć II kreski, a po 9 miesiącach wymarzonego synka :-)

  • strumyk Ekspertka
    Postów: 128 109

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie było podobnie, ciąża opóźniona, 8 tydzień a wg obrazu usg 6-7, pęcherzyk z ciałkiem żółtkowatym o wiele za dużym jak na wiek ciąży. Beta niewłaściwie przyrastała. W sumie nastawiałam się na najgorsze. Nastąpiło samoistne poronienie i widziałam ten pęcherzyk, pięknie okrągły, przezroczysty i pusty :(. Może dlatego troszkę lepiej znoszę ten czas aniżeli za pierwszym razem?
    Plamienie się uspokoiło, jest jedynie brudzenie wkładki. Nie mam temperatury i żadnego przykrego zapachu, więc być może nie jest to nic strasznego. Cóż okaże się, za tydzień mam planową wizytę u lekarza by określić co można dalej począć.
    Może jeszcze 2015 nie będzie stracony?
    Mam takie życzenie...
    Chica Mala dzięki

    czekamy na Henia :)
    Bąbelek 13.10.2013 (14tc)
    Maluszek 19.11.2014 (8tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę. To ze mnie teraz schodzą małe skrzepki tylko, podłóżne. Żadnego pęcherzyka jeszcze nie widziałam. U mnie ciałka żółtego nawet nie było, bo pęcherzyk bardzo malutki, a beta spadała, jak już ją zbadałam :-/ Więc sama nie wiem, może jeszcze nie poroniłam lub bardzo wolno się oczyszczam. Jakieś dziewczyny pisały na innym forum, że w 5 tc roniły skrzepy wielkości mandarynek... Mój pęcherzyk to była raczej duża czereśnia niż mandarynka, a wiek też jak w 5tc, więc zastanawiam się, jak to będzie :-/

  • juwelka Autorytet
    Postów: 1439 1023

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 stycznia 2015, 15:26

    Chica Mala lubi tę wiadomość

    atdce6ydcmj5jyyx.png

    oar843r8a3hzoi3d.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 grudnia 2014, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozpaczanie w niczym mi nie pomoże, a patrząc po niektórych dziewczynach (bez obrazy dla nich) czasem nawet szkodzi, bo w psychice ze strachu powstają blokady. Ja wolę się cieszyć i wierzyć, że szybko zajdę ponownie i doczekam narodzin bąbelka :-)

    Ważne tylko, żeby udało mi się oczyścić bez zabiegu, szybko i do końca. Na razie czuje się ciągle jak na początku miesiączki - skurcze w dole brzucha (mocne, ale nie na tyle by łykać proszki), plamienie/krwawienie żywą świeżą krwią, z małymi skrzepkami, ale w ilości na 1 wkładkę dziennie (zmieniam tylko ze względów higienicznych).
    Czekam na coś poważniejszego, bo pierwsze poronienie miałam bardzo obfite w krew i bardzo bardzo bardzo bolesne.

    skabarka lubi tę wiadomość

  • madziulek Autorytet
    Postów: 1303 303

    Wysłany: 15 grudnia 2014, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chica - przykro mi :* Ale trzymam kciuki za kolejne starania! :)

    atdc3e5e035kp155.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego