Forum Poronienie Poronienia nawykowe
Odpowiedz

Poronienia nawykowe

Oceń ten wątek:
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4124 3094

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie badania miałyście zlecone po poronieniach?

    tb739vvjjv75ok05.png
    27 lat- 4 lata starań, 2 Aniołki, iui, ivf i naturalny Cud
  • bondzik007 Autorytet
    Postów: 1354 979

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też jestem ciekawa.

    I czy po 1 poronieniu (u mnie zatrzymanym na etapie 8tyg) miałyście jakieś badania?

    12.04.18 - Dwie kreski!! <3 Beta 232,47 11dpo 3cs
    p19u3e3kqm3ubh3v.png

    [*] Aniołek 9tc+3 16.11.2017 <3 <3 <3 1cs

    MTHFR_1298A-C homozygota
    Folian, b12, b6, wit D, acard, clexane, duphaston
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4124 3094

    Wysłany: 19 grudnia 2017, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po pierwszym nie miałam żadnych.
    Nigdy po poronieniu nie zaszłam już naturalnie, tylko dzięki ivf. Nie planuję już starań, ale chciałabym chociaż poznać przyczynę strat. Miałam badania immunologiczne, ale nic nie wniosły.

    tb739vvjjv75ok05.png
    27 lat- 4 lata starań, 2 Aniołki, iui, ivf i naturalny Cud
  • ago91 Autorytet
    Postów: 627 855

    Wysłany: 25 lutego 2018, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro idę do szpitala na zabieg, obumarla 6tc. To już moje 3 poronienie... do tej pory nie miałam żadnych specjalnych badań. Nie mam jeszcze zdiagnozowanych żadnych chorób. Od czego teraz zacząć ? To już poronienia nawykowe ;((

    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • Kasionek Autorytet
    Postów: 1080 873

    Wysłany: 25 lutego 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ja robię badania immunologiczne biało c aktywne , biało s wolne, przeciw ciała Ana, ama i asa, antykoagulant toczniowy przeciwciała łożyska i jeszcze parę ale już nie pamiętam nazw.Lekarz mówił że powinno się je wykonać po 2 poronieniu.Plus poradnia genetyczna .

    201904017252.png
    *Staś (21 tyd)
    *Aniołek
  • ago91 Autorytet
    Postów: 627 855

    Wysłany: 25 lutego 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasionek Te wszystkie badania robisz prywatnie czy na nfz ?

    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • Kasionek Autorytet
    Postów: 1080 873

    Wysłany: 25 lutego 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety prywatnie.Pare miałam w pakiecie z pracy.Wydałam oka400 zlZeby były na NFZ musiałabyś iść na NFZ do immunologa , bo tylko on może je zapisać .

    201904017252.png
    *Staś (21 tyd)
    *Aniołek
  • Justa87 Autorytet
    Postów: 1537 1073

    Wysłany: 25 lutego 2018, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Watek juz byl nie jeden o tym temacie.poszukajcie nizej. Duzo info na clexane znow nie pomogl

    Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności jakie panują w naszych sercach...3 aniołki.
    CORCIA 06.09.17r.
  • Justa87 Autorytet
    Postów: 1537 1073

    Wysłany: 25 lutego 2018, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tarczyca cała, krzywa glukozowa i insulinowa, immunilogia jak ana, trombofili wrodzona i nabyta,wymazy np cytomegalia, toksoplazmoza,zbadac meza bo moze plemniki uszkodzone,kariotypy, mthfr, hormony...

    Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności jakie panują w naszych sercach...3 aniołki.
    CORCIA 06.09.17r.
  • Barbarossa Koleżanka
    Postów: 39 6

    Wysłany: 27 lutego 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ago91 wrote:
    Jutro idę do szpitala na zabieg, obumarla 6tc. To już moje 3 poronienie... do tej pory nie miałam żadnych specjalnych badań. Nie mam jeszcze zdiagnozowanych żadnych chorób. Od czego teraz zacząć ? To już poronienia nawykowe ;((
    Jak się czujesz? Wróciłaś już do domu po zabiegu? :( Ja również mam 3 poronienia wczesnych ciaż. Brałas moze jakies leki?

  • Barbarossa Koleżanka
    Postów: 39 6

    Wysłany: 27 lutego 2018, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ago91 wrote:
    Jutro idę do szpitala na zabieg, obumarla 6tc. To już moje 3 poronienie... do tej pory nie miałam żadnych specjalnych badań. Nie mam jeszcze zdiagnozowanych żadnych chorób. Od czego teraz zacząć ? To już poronienia nawykowe ;((
    ja zaczełam od badań genetycznych bo są najgorsze , tzn genetyki nie można leczyć. Do tej pory wydałam ponad 3000 zł na badania ktore wykazały jedynie mutację MTHFR i PAI4- czyli ogolnie mowiac problemy z zagniezdzaniem zarodka. W moim przypadku być może nawet w pierwszej ciązy wystarczyłaby luteina, niestety mieszkam w niemczech i nikt mi nie pomógł( od poczatku plamiłam). Druga ciaza biochemiczna i do tego krwiak ( ale rowniez nawet ciaza sie dobrze nie zagniezdzila. trzecia ciaza na luteinie... w koncu bez plamień..myślałam ze w koncu doczekamy sie dzieciatka ..w 8 tyg przestało bić serduszko. Po badaniach genetycznych wyszło ze dziecko było chore i było to nie zależne od nas. Wierzę ze kolejna ciąża będzie już normalna... mam leki i genetyk zapewniała mnie że wystapienie kolejny raz takiej wady genetycznej u dziecka jest bardzo rzadkie.
    Wiem ,że teraz okropnie sie czujesz bo po tylu stratach zastanawiamy sie czy kiedyklwiek bedziemy matkami...Jedno jest pewne: trzeba znalezc przyczyne i sie nie poddawac !!

  • ago91 Autorytet
    Postów: 627 855

    Wysłany: 1 marca 2018, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Barbarossa wrote:
    Jak się czujesz? Wróciłaś już do domu po zabiegu? :( Ja również mam 3 poronienia wczesnych ciaż. Brałas moze jakies leki?

    Wróciłam wczoraj ze szpitala o 18. Wczoraj miałam zabieg w południe. Dobrze się czuje nic mnie nie boli.
    Nie robiłam jeszcze żadnych badań oprócz podstawowych i badań typu rozyczka toxoplazmoza itd wszystkie ok. Ale robiłam je przy drugiej ciąży. Teraz pewnie zacznę od genetycznych Ale najpierw muszę usunąć torbiel endometrialną z jajnika za jakiś miesiąc będę miała laparoskopię. Teraz jak byłam w szpitalu dowiedziałam się od lekarzy że ten torbiel też mógł być przyczyna moich niepowodzeń z ciążami. Nie wiedziałam o tym wcześniej bo już dawno bym to usunela, lekarz do którego chodziłam powiedział że to nie ma wpływu na ciążę która już się zagniezdzi. Mam 26 lat i jeszcze mam trochę czasu na starania...

    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • ago91 Autorytet
    Postów: 627 855

    Wysłany: 1 marca 2018, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Barbarossa wrote:
    Jak się czujesz? Wróciłaś już do domu po zabiegu? :( Ja również mam 3 poronienia wczesnych ciaż. Brałas moze jakies leki?[/QUOT
    Z leków to brałam femibion, luteinę dopochwową 400 mg na dobę, duphaston nospę.

    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • AsiaCh Autorytet
    Postów: 433 191

    Wysłany: 1 marca 2018, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny!
    Mam już 3letniego syna i w ostatnim czasie dwie ciąże biochemiczne na bardzo początkowym etapie. Do zapłodnienia dochodzi bez problemu, wykres temperatur książkowy, beta pozytywna po czym zaczyna spadać.

    Zrobiłam już:
    czas kaolinowo-kefalinowy - w normie
    czas protrombinowy - w normie
    fibryngen - w normie (w górnej granicy normy)
    antykoagulant tocznia - poniżej dolnej granicy normy
    p/c antykardiolipinowe igg i igm - w normie
    p/c antytyreoglobulinowe - w normie
    p/c przeciw peroksydazie tarczycowej - w normie
    p/c przeciw jądrowe ANA - nie wykryto
    test immunoblot ANA ENA - ujemny
    p/c odpornościowe - nie stwierdzono
    homocysteina - 10,95
    kariotyp mój i męża - prawidłowy

    czekam jeszcze na wyniki bialka s i c, antytrombiny III,p/c przeciw antygenom łożyska i mthfr

    co warto jeszcze zrobić? jutro jadę do labo

    860ianliz3s2rxlo.png
  • Barbarossa Koleżanka
    Postów: 39 6

    Wysłany: 2 marca 2018, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ago91 wrote:
    Wróciłam wczoraj ze szpitala o 18. Wczoraj miałam zabieg w południe. Dobrze się czuje nic mnie nie boli.
    Nie robiłam jeszcze żadnych badań oprócz podstawowych i badań typu rozyczka toxoplazmoza itd wszystkie ok. Ale robiłam je przy drugiej ciąży. Teraz pewnie zacznę od genetycznych Ale najpierw muszę usunąć torbiel endometrialną z jajnika za jakiś miesiąc będę miała laparoskopię. Teraz jak byłam w szpitalu dowiedziałam się od lekarzy że ten torbiel też mógł być przyczyna moich niepowodzeń z ciążami. Nie wiedziałam o tym wcześniej bo już dawno bym to usunela, lekarz do którego chodziłam powiedział że to nie ma wpływu na ciążę która już się zagniezdzi. Mam 26 lat i jeszcze mam trochę czasu na starania...
    Ja też mam 26 lat.. już od roku się staramy o dzidziusia. Może faktycznie mogło Ci się zdarzać to przez tą torbiel? hmmm...A miałaś teraz po zabiegu możliwość zbadania płodu? Bo to dużo by Ci wg mnie powiedziało,w zależności czy dziecko było zdrowe czy chore? Ja się sporo narobiłam badań które praktycznie nic nie wykazaly. Zrobiłam genetyczne badanie dziecka po poronieniu, kariotyp mój i męża, do tego pakiet badań w kierunku trombofilii. Potem odwiedziałam hematologa i zleciła troche badań ale zaznaczyła że hematologiczneg praoblemy zazwyczaj są powodem utrat późnych ciąż a nie takich wczesnych. Ale zrobiłam tą listę badań, dodatkowo mąż zrobił posiew bakteriologiczny nasienia bo mogło być tak że przez jakąś bakterię dochodziło do obumarcia. A czy przy każdej Twojej ciązy było już widać serduszko bijące?

  • Barbarossa Koleżanka
    Postów: 39 6

    Wysłany: 2 marca 2018, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AsiaCh wrote:
    Dziewczyny!
    Mam już 3letniego syna i w ostatnim czasie dwie ciąże biochemiczne na bardzo początkowym etapie. Do zapłodnienia dochodzi bez problemu, wykres temperatur książkowy, beta pozytywna po czym zaczyna spadać.

    Zrobiłam już:
    czas kaolinowo-kefalinowy - w normie
    czas protrombinowy - w normie
    fibryngen - w normie (w górnej granicy normy)
    antykoagulant tocznia - poniżej dolnej granicy normy
    p/c antykardiolipinowe igg i igm - w normie
    p/c antytyreoglobulinowe - w normie
    p/c przeciw peroksydazie tarczycowej - w normie
    p/c przeciw jądrowe ANA - nie wykryto
    test immunoblot ANA ENA - ujemny
    p/c odpornościowe - nie stwierdzono
    homocysteina - 10,95
    kariotyp mój i męża - prawidłowy

    czekam jeszcze na wyniki bialka s i c, antytrombiny III,p/c przeciw antygenom łożyska i mthfr

    co warto jeszcze zrobić? jutro jadę do labo[/QUOTWG
    Wg mnie dobrze też męża zbadać, chociażby posiew bakterilogiczny nasienia. Ostatnio lekarz mi mówił że czasami przez to może sie tak zdarzać.

  • ago91 Autorytet
    Postów: 627 855

    Wysłany: 3 marca 2018, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Barbarossa wrote:
    Ja też mam 26 lat.. już od roku się staramy o dzidziusia. Może faktycznie mogło Ci się zdarzać to przez tą torbiel? hmmm...A miałaś teraz po zabiegu możliwość zbadania płodu? Bo to dużo by Ci wg mnie powiedziało,w zależności czy dziecko było zdrowe czy chore? Ja się sporo narobiłam badań które praktycznie nic nie wykazaly. Zrobiłam genetyczne badanie dziecka po poronieniu, kariotyp mój i męża, do tego pakiet badań w kierunku trombofilii. Potem odwiedziałam hematologa i zleciła troche badań ale zaznaczyła że hematologiczneg praoblemy zazwyczaj są powodem utrat późnych ciąż a nie takich wczesnych. Ale zrobiłam tą listę badań, dodatkowo mąż zrobił posiew bakteriologiczny nasienia bo mogło być tak że przez jakąś bakterię dochodziło do obumarcia. A czy przy każdej Twojej ciązy było już widać serduszko bijące?

    Nie robiłam badań dziecka po poronieniu bo nie byłam przygotowana finansowo na to. Przy każdej ciąży było już bijące serce. W 1 ciąży poroniłam sama w domu, dzień przed poronieniem byłam na usg i ciąża była żywa serce bilo tylko już krwawienie miałam wlasnie no i drugiego dnia poroniłam. W 2 ciąży w 6 tyg usg serce bije niestety w 7 przestało dowiedziałam się w 9. A w 3 ciąży serce bilo już na koniec 5 tyg, pięknie pulsowalo na monitorze. I trzy dni później przestało dowiedziałam się w 8. Pierwsza ciążę prawdopodobnie poroniłam przez tarczycę bo to była ciąża w sumie planowana Ale była bardzo szybko i nie byłam przygotowana nie robiłam jeszcze żadnych badań. Po poronieniu okazało się właśnie że mam niedoczynność. W każdej kolejnej brałam leki bo biorę cały czas. Chodziłam do endokrynologa i zapewniał mnie że wyniki są w normie i że to na pewno nie tarczyca jest przyczyną w usg tarczycy też nic nie ma niepokojącego. Tak więc przyczyna leży gdzie indziej. Lekarz mi powiedział że o tyle dobre jest to w tym wszystkim że tracę ciążę na tym samym etapie. Bo gorzej jest jak ciążę obumierają na różnych etapach. U mnie zawsze to serduszko przestawalo bić w 6-7 tyg.

    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • ago91 Autorytet
    Postów: 627 855

    Wysłany: 3 marca 2018, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My staramy się już od 2015 roku. Lecz po drugiej ciąży mieliśmy trochę zastoju bo musiałam wyleczyć zęby miałam parę zębów do kanałowego jeden do wyrwania i w sumie zajęło mi to 5 miesięcy. I też braliśmy w czerwcu ślub więc odlozylismy to. Ja bardzo szybko zachodzę bo za każdym razem już w pierwszym cyklu starań byłam już w ciąży. Cieszy mnie to bardzo tylko martwi to że one się nie utrzymują.

    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4124 3094

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ago91 wrote:
    Nie robiłam badań dziecka po poronieniu bo nie byłam przygotowana finansowo na to. Przy każdej ciąży było już bijące serce. W 1 ciąży poroniłam sama w domu, dzień przed poronieniem byłam na usg i ciąża była żywa serce bilo tylko już krwawienie miałam wlasnie no i drugiego dnia poroniłam. W 2 ciąży w 6 tyg usg serce bije niestety w 7 przestało dowiedziałam się w 9. A w 3 ciąży serce bilo już na koniec 5 tyg, pięknie pulsowalo na monitorze. I trzy dni później przestało dowiedziałam się w 8. Pierwsza ciążę prawdopodobnie poroniłam przez tarczycę bo to była ciąża w sumie planowana Ale była bardzo szybko i nie byłam przygotowana nie robiłam jeszcze żadnych badań. Po poronieniu okazało się właśnie że mam niedoczynność. W każdej kolejnej brałam leki bo biorę cały czas. Chodziłam do endokrynologa i zapewniał mnie że wyniki są w normie i że to na pewno nie tarczyca jest przyczyną w usg tarczycy też nic nie ma niepokojącego. Tak więc przyczyna leży gdzie indziej. Lekarz mi powiedział że o tyle dobre jest to w tym wszystkim że tracę ciążę na tym samym etapie. Bo gorzej jest jak ciążę obumierają na różnych etapach. U mnie zawsze to serduszko przestawalo bić w 6-7 tyg.
    Może masz zerowe allo mlr. Wtedy się roni na podobnym etapie.

    tb739vvjjv75ok05.png
    27 lat- 4 lata starań, 2 Aniołki, iui, ivf i naturalny Cud
  • Kasionek Autorytet
    Postów: 1080 873

    Wysłany: 4 marca 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Barbarossa wrote:
    Ja też mam 26 lat.. już od roku się staramy o dzidziusia. Może faktycznie mogło Ci się zdarzać to przez tą torbiel? hmmm...A miałaś teraz po zabiegu możliwość zbadania płodu? Bo to dużo by Ci wg mnie powiedziało,w zależności czy dziecko było zdrowe czy chore? Ja się sporo narobiłam badań które praktycznie nic nie wykazaly. Zrobiłam genetyczne badanie dziecka po poronieniu, kariotyp mój i męża, do tego pakiet badań w kierunku trombofilii. Potem odwiedziałam hematologa i zleciła troche badań ale zaznaczyła że hematologiczneg praoblemy zazwyczaj są powodem utrat późnych ciąż a nie takich wczesnych. Ale zrobiłam tą listę badań, dodatkowo mąż zrobił posiew bakteriologiczny nasienia bo mogło być tak że przez jakąś bakterię dochodziło do obumarcia. A czy przy każdej Twojej ciązy było już widać serduszko bijące?
    A mogłabyś napisać co zlecił Ci hepatolog.Mam dylemat czy udać się do immunologa (zalecili lekarze w szpitalu) czy mogę iść do hepatologa ? Bo czytałam, że niektóre z was do niego chodziły.A hepatologa mam za darmo a immunolog tylko prywatnie.

    201904017252.png
    *Staś (21 tyd)
    *Aniołek
1 2 3

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)