Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Życie po stracie.
Odpowiedz

Życie po stracie.

Oceń ten wątek:
  • Kreska41 Autorytet
    Postów: 449 207

    Wysłany: 23 kwietnia 2025, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropka_93 wrote:
    Masz racje "dźwigasz ten ból do śmierci" . Na zawsze w naszej pamięci zostaną nasze Aniołki 👼🤍
    Ja sie jeszcze dzieci nie doczekałam, ciagle tylko kogos w życiu tracę, dlatego tak bardzo boje się zawsze o mojego męża.

    Oh bardzo mimorzykroj. Ja do tej pory mam takie ataki paniki..."a co jeśli zadzwonią z przedszkola że mojej Izi coś się stało? Albo" może to jie przeziębienie tylko sepsa?""a jak Ja też stracę "?

    Powiem Wam że czasami jak mi to przejdzie przez głowę... koszmar.
    Boje się bo wiem że nie wiem zupełnie co los na mnie jeszcze szykuje....że jest tak strasznie nie przewidywalny.

    Tak,moja córka też byłaby cudowną siostra. Widzę brak Róży w jej życiu. To takie przykre.

    12.12.2019- 4kg,54cm- zdrowa Izabela!
    03.10.202💔 3480g,58cm,38tc Różyczka.👼😭
    Mutacje hetero pai1 i mthfr1
    12.12.24--->II 🤰
    8.02.25----> I prenatalne. Bez zastrzeżeń!
    22.08.2025---> termin 🙏
    Heparyna,acard,metylowany kwas foliowy,...duphrason,
    Nie da się zastąpić utraconego dziecka. Ale wiarą w Niego jest niezłomna. Kocham Was dzieci !

    Świat rozsypal się jak cienkie lustro. Na miliony kawałków a ja trwam.

    Boże,dlaczego wymyśliłeś los człowieka który musi iść przez życie sam? Całkiem Sam.
  • Marysia996 Autorytet
    Postów: 567 327

    Wysłany: 24 kwietnia 2025, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tęsknota jest najgorsza 😭 ja nawet nie mogę przytulić żadnego dziecka. Z każdym testem pojawia się ogromna nadzieja, rany lekko zaczynają się goić a potem wszystko się wali i znów ból...
    Jestem przerażona, że już nigdy nie doczekam się dziecka, a z drugiej strony nie chcę już przechodzić żadnej straty.

    40tc.👼 2xCB👼👼
    10.2024 nowy Naprotechnolog🧑‍⚕️🩺
    maj '25 - rezygnacja ze starań
    listopad '25 - diagnostyka poronień nawykowych

    🔸PCOS
    🔸trombofilia wrodzona
    🔸immunologia (dr Paśnik)
    Kir+HLA✅
    ASA 1:64 ANA 1:100
    Nasienie♂️✅
    CD138 5/10❌

    ALLO-MLR+Cross Match🔜?

    Metformina+Euthyrox+Acard+Utrogestan+Encortolon💊
    Prenacaps Ovi+Probiotyki+B12+D3+Omega 3💊
    Acard+Heparyna🤰
  • Kreska41 Autorytet
    Postów: 449 207

    Wysłany: 24 kwietnia 2025, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marysia996 wrote:
    Tęsknota jest najgorsza 😭 ja nawet nie mogę przytulić żadnego dziecka. Z każdym testem pojawia się ogromna nadzieja, rany lekko zaczynają się goić a potem wszystko się wali i znów ból...
    Jestem przerażona, że już nigdy nie doczekam się dziecka, a z drugiej strony nie chcę już przechodzić żadnej straty.

    Niestety,nie pokonasz tego.
    Ja jestem teraz w tęczowej ciąży, I każdego dnia poprostu wstaje i staram się myśleć o tym konkretnym dniu,o tym że nie wiem co się wydarzy więc cieszę się ze stabilizacji.

    Każda ciąża jest związana z ryzykiem. Każda na każdym etapie już nie mówiac o tym że urodzenie żywego dziecka też nie zawsze jest początkiem szczęścia. Czasami te dzieci też odchodzą,to mnie przeraza- ta zupełnie niewiadoma i nieprzewidywalność....
    Wiem to może brzmiec pesymistycznie ale dla mnie brzmi realnie. Poprostu.
    Tyle się slyszy: teraz to już musi być dobrze." Ale przecież ile z nas wie że to wcale nie jest prawda. Nic nie musi.
    Dlatego jestem tak bardzo pełna wdzięczności za moją mądra,kochana 5 latkę. Za mojego męża.
    Bo to życie ściera człowieka nie wiedząc kiedy. Więc w tym sensie śmierć mojego dziecko dala mi lekcje pokory i wdzięczności.
    Ale bez mrugnięcia okiem,zawsze zamiast tego,wybrałam moja Róże. Tylko że my nie miałyśmy wyboru.

    12.12.2019- 4kg,54cm- zdrowa Izabela!
    03.10.202💔 3480g,58cm,38tc Różyczka.👼😭
    Mutacje hetero pai1 i mthfr1
    12.12.24--->II 🤰
    8.02.25----> I prenatalne. Bez zastrzeżeń!
    22.08.2025---> termin 🙏
    Heparyna,acard,metylowany kwas foliowy,...duphrason,
    Nie da się zastąpić utraconego dziecka. Ale wiarą w Niego jest niezłomna. Kocham Was dzieci !

    Świat rozsypal się jak cienkie lustro. Na miliony kawałków a ja trwam.

    Boże,dlaczego wymyśliłeś los człowieka który musi iść przez życie sam? Całkiem Sam.
  • Olgu Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 7 maja 2025, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,
    Za chwilę miną dwa tygodnie odkąd dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 9tc.
    29 kwietnia wyszłam ze szpitala po łyżeczkowaniu, gdzie odmówiłam pochówku. To była moja pierwsza ciąża.
    Dzisiaj otrzymaliśmy pierwszy wynik badań genetycznych i.. była to moja wymarzona od lat córeczka.. Pęka mi serce i nie potrafię się po tej informacji pozbierać. Czuję tak ogromny ból, nie wiem już co ze sobą zrobić.
    Wróciłam ze spotkania z psychologiem i nie potrafię przestać myśleć o tym, że zostawiłam ją w szpitalu. W trakcie przyjmowania na oddział położna powiedziała, że szpital chowa dzieciątka do wspólnego grobu, ale byłam w takim stanie, że nie zapytałam gdzie, na jakich zasadach itd. Zaczęłam dzisiaj szukać informacji, czy mogę jeszcze zmienić decyzję, ale nigdzie nie ma żadnych konkretów. Jutro chyba skontaktuje się bezpośrednio ze szpitalem, ale może któraś z Was była w podobnej sytuacji i zmieniła zdanie?

  • Marysia996 Autorytet
    Postów: 567 327

    Wysłany: 7 maja 2025, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olgu wrote:
    Hej Dziewczyny,
    Za chwilę miną dwa tygodnie odkąd dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 9tc.
    29 kwietnia wyszłam ze szpitala po łyżeczkowaniu, gdzie odmówiłam pochówku. To była moja pierwsza ciąża.
    Dzisiaj otrzymaliśmy pierwszy wynik badań genetycznych i.. była to moja wymarzona od lat córeczka.. Pęka mi serce i nie potrafię się po tej informacji pozbierać. Czuję tak ogromny ból, nie wiem już co ze sobą zrobić.
    Wróciłam ze spotkania z psychologiem i nie potrafię przestać myśleć o tym, że zostawiłam ją w szpitalu. W trakcie przyjmowania na oddział położna powiedziała, że szpital chowa dzieciątka do wspólnego grobu, ale byłam w takim stanie, że nie zapytałam gdzie, na jakich zasadach itd. Zaczęłam dzisiaj szukać informacji, czy mogę jeszcze zmienić decyzję, ale nigdzie nie ma żadnych konkretów. Jutro chyba skontaktuje się bezpośrednio ze szpitalem, ale może któraś z Was była w podobnej sytuacji i zmieniła zdanie?
    Bardzo mi przykro 💔 na Facebooku jest grupa "Aniołkowe Mamy" oraz "Po poronieniu" tam na pewno dziewczyny pomogą .
    Przytulam 🤍

    40tc.👼 2xCB👼👼
    10.2024 nowy Naprotechnolog🧑‍⚕️🩺
    maj '25 - rezygnacja ze starań
    listopad '25 - diagnostyka poronień nawykowych

    🔸PCOS
    🔸trombofilia wrodzona
    🔸immunologia (dr Paśnik)
    Kir+HLA✅
    ASA 1:64 ANA 1:100
    Nasienie♂️✅
    CD138 5/10❌

    ALLO-MLR+Cross Match🔜?

    Metformina+Euthyrox+Acard+Utrogestan+Encortolon💊
    Prenacaps Ovi+Probiotyki+B12+D3+Omega 3💊
    Acard+Heparyna🤰
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 9906 12184

    Wysłany: 7 maja 2025, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olgu wrote:
    Hej Dziewczyny,
    Za chwilę miną dwa tygodnie odkąd dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 9tc.
    29 kwietnia wyszłam ze szpitala po łyżeczkowaniu, gdzie odmówiłam pochówku. To była moja pierwsza ciąża.
    Dzisiaj otrzymaliśmy pierwszy wynik badań genetycznych i.. była to moja wymarzona od lat córeczka.. Pęka mi serce i nie potrafię się po tej informacji pozbierać. Czuję tak ogromny ból, nie wiem już co ze sobą zrobić.
    Wróciłam ze spotkania z psychologiem i nie potrafię przestać myśleć o tym, że zostawiłam ją w szpitalu. W trakcie przyjmowania na oddział położna powiedziała, że szpital chowa dzieciątka do wspólnego grobu, ale byłam w takim stanie, że nie zapytałam gdzie, na jakich zasadach itd. Zaczęłam dzisiaj szukać informacji, czy mogę jeszcze zmienić decyzję, ale nigdzie nie ma żadnych konkretów. Jutro chyba skontaktuje się bezpośrednio ze szpitalem, ale może któraś z Was była w podobnej sytuacji i zmieniła zdanie?

    Kochana, ogromnie mi przykro, ze musisz przez to przejść 🥺
    O ile się nie mylę, bo nie wiem czy to odgórny przepis czy konkretnego szpitala to do 6 tygodni można zmienić zdanie.
    Mysle, ze telefon/kontakt ze szpitalem będzie odpowiednia droga, zeby uzyskać odpowiedź.

    Ja zdania nie zmieniłam akurat, ale pamiętam, ze mignęła mi taka informacja.

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ