Cześć
Jestem w 20. tygodniu ciąży, spodziewamy się chłopca. U synka wykryto powiększony pęcherz moczowy (megacystis) i problemy z odpływem moczu. Przeszliśmy już dwa zabiegi założenia drenu do pęcherza. Początkowo było lepiej, ale później pojawiło się skrajne małowodzie i podejrzenie uszkodzenia nerek.
Na ostatnim USG okazało się, że płyn z brzuszka dziecka zniknął, pęcherz jest opróżniony, a dren nadal znajduje się na miejscu. Niestety wód płodowych wciąż jest bardzo mało, a rokowania są złe.
Czekamy na kolejne badanie, które pokaże, czy wody zaczną się odbudowywać. Lekarze przygotowują nas również na możliwość zakończenia ciąży. 💔
Czy któraś z Was przechodziła coś podobnego? Czy wody płodowe wróciły? Jak zakończyła się Wasza historia?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.