Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne '88 też się stara, a co! :)
Odpowiedz

'88 też się stara, a co! :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lutego 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pigułka wrote:
    Karisso trzymam kciuki, bo u mnie takie bóle były zwiastunem dzidziusia. Raz mnie nawet w środku nocy obudził obudził tak ból. Powodzenia :)
    Łoo matko, mnie też tak podbrzusze pobolewa właśnie jak się budzę wczoraj i dziś.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 lutego 2016, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może się udało!

    pigułka, Karissa lubią tę wiadomość

  • pigułka Autorytet
    Postów: 1989 1093

    Wysłany: 6 lutego 2016, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcjanna oby :) Mnie w nocy przed pozytywnym testem obudził taki skurcz, że mnie zgięło w pół i to mnie właśnie skłoniło do zrobienia testu ciążowego, bo miałam jeszcze poczekać 1 dzień :)

    3i49io4pwtvv3zn2.png
  • Smurfetka Koleżanka
    Postów: 73 13

    Wysłany: 6 lutego 2016, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam za Was kciuki dziewczyny!!! W końcu mu się spełnić ten proroczy sen :)
    Życzę szalonego weekendu!

  • CzarnaKawa Autorytet
    Postów: 779 143

    Wysłany: 6 lutego 2016, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby sie Wam udalo, u mnie pierwszym objawem byly bardzo silne bole brzucha ;)
    Trzymam kciuki za plusiki ;)

    Ja mam w poniedzialek po miesiacy wizte u ginekologa, stres mnie zjada juz, czy wszystko ok. Musze mysli czyms zajmowac, bo zaczynam swirowac... najpierw swirowanie ze sie nie udaje, a jak sie uda to pozniej czy wszystko ok! Kiedy w koncu bede spokojna i wyluzowana ? Eh :p

    <3 22.07.2016 <3 to był nasz WIELKI DZIEN :)

    "wyluzować to można dopiero po śmierci ;)"
  • CzarnaKawa Autorytet
    Postów: 779 143

    Wysłany: 7 lutego 2016, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha :) dobre ;) zrobie podpis, wyluzowac to mozna dopiero po smierci ;)

    Alimak, domiszka lubią tę wiadomość

    <3 22.07.2016 <3 to był nasz WIELKI DZIEN :)

    "wyluzować to można dopiero po śmierci ;)"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lutego 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pigułka wrote:
    Marcjanna oby :) Mnie w nocy przed pozytywnym testem obudził taki skurcz, że mnie zgięło w pół i to mnie właśnie skłoniło do zrobienia testu ciążowego, bo miałam jeszcze poczekać 1 dzień :)
    Cała chodzę ten cykl jest inny od owulacji 3x tak dość mocno bolał mnie brzuch rano jak sie budzę to podbrzusze wczoraj o 17 poszłam spać wstałam o 20 i potem nyny o 21:30 szybko zasnęłam rano obudziłam się niewyspana.
    Jutro wybieram się zbadać progesteron bo dawno nie robiłam zobaczymy co w trawie piszczy.
    Dziewczyny jak wyglądał u was śluz w udanym cyklu bo umnie nie wiele kremowego od jakiś 4 dni

  • pigułka Autorytet
    Postów: 1989 1093

    Wysłany: 7 lutego 2016, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie byl kremowy a w nim jakby grudki tego rozciagliwego.

    3i49io4pwtvv3zn2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lutego 2016, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozostaje czekać w moim przypadku niecierpliwie. Miłej niedzieli życzę wszystkim.

    pigułka lubi tę wiadomość

  • CzarnaKawa Autorytet
    Postów: 779 143

    Wysłany: 7 lutego 2016, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tak, to było do przewidzenia, nie potrafie zrobić podpisu :p pod suwaczkiem...


    o jednak potrafie ;) udalo sie tiruriru :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2016, 20:32

    pigułka, Alimak lubią tę wiadomość

    <3 22.07.2016 <3 to był nasz WIELKI DZIEN :)

    "wyluzować to można dopiero po śmierci ;)"
  • toreadorek Koleżanka
    Postów: 35 9

    Wysłany: 7 lutego 2016, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny to dopiero mój 3 cykl starań i tak sobie myślę, że jak szybko nie zajdę, to zwariuję, osiwieję i wykończę się. Z jednej strony porównuję metryczki znajomych i wmawiam sobie, że spoko jeszcze czas, jeszcze nie jestem tak bardzo spóźniona z dzieckiem. Z drugiej strony sama obserwacja cyklu jest wykańczająca, tu kłuje, tam szczypie, tam boli. Człowiek interpretuje, zawsze stara się na korzyść a potem okazuje się, że jednak nie. Podsumowując podziwiam i wspieram te dziewczyny, które walczą długo, dłużej niż ja. A z drugiej strony proszę was o troszkę dobrego słowa :) jestem na 1 dzień przed zakończeniem fazy lutealnej i przyjściem @, wszystko teoretycznie może jeszcze się wydarzyć, ale już straciłam nadzieję, że w tym cyklu...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 lutego 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prędzej czy później każdej z nas musi się udać szkoda tylko stresu. Czasem jednak jest rozczarowanie kiedy przychodzi @ tym samym znów zaczynają się nowe szanse i może trzeba będzie się wykazać większym sprytem a im więcej kombinujemy tym większe rozczarowanie.

  • Amore Autorytet
    Postów: 437 227

    Wysłany: 7 lutego 2016, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki jeszcze wszystko może się wydarzyć! !

    xvqvdqg.png
  • bar Ekspertka
    Postów: 187 147

    Wysłany: 8 lutego 2016, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiak621 wrote:
    Hej Bar przepraszam za pomyłke:)
    Nie nigdy nie leczylam sie na tarczyce to moje pierwsze wyniki.

    Ja mam podobne wyniki FT4 na poziomie 47%, FT3 76% i endokrynolog powiedział mi, że jak na "naturalną" (bez leków) pracę tarczycy to jest ok i przy takich wynikach leków się jeszcze nie wprowadza. Kazał tylko co kilka miesięcy powtarzać TSH i FT4, żeby zobaczyć czy się nie pogarszają. Najlepiej jednak pokaż te wyniki swojemu lekarzowi, możesz nawet rodzinnemu, jeśli nie chodzisz do endo :)

    Powodzenia dziewczynki, mam nadzieję, że jak zajrzę następnym razem to trafię na wysyp informacji o nowych ciężarnych na naszym wątku :*

    c55f9jcgicjzuwup.png
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1155 546

    Wysłany: 8 lutego 2016, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bar wrote:
    Ja mam podobne wyniki FT4 na poziomie 47%, FT3 76% i endokrynolog powiedział mi, że jak na "naturalną" (bez leków) pracę tarczycy to jest ok i przy takich wynikach leków się jeszcze nie wprowadza. Kazał tylko co kilka miesięcy powtarzać TSH i FT4, żeby zobaczyć czy się nie pogarszają. Najlepiej jednak pokaż te wyniki swojemu lekarzowi, możesz nawet rodzinnemu, jeśli nie chodzisz do endo :)

    Powodzenia dziewczynki, mam nadzieję, że jak zajrzę następnym razem to trafię na wysyp informacji o nowych ciężarnych na naszym wątku :*


    ja robie ft3 i ft4 w piątek aaale mam stresa! bo juz po ostatnich badaniach to serio mam dosc kipeskich wiesci

    👩🏼 PCO❌ IO ❌ Endometrioza ❌
    🧔🏻‍♂️ teratozoospermia ❌morfo 2% hormony ✅ posiew ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅

    Angelius Provita dr P ❤️
    1 IUI :(
    1 IMSI :( krótki protokół
    2 pICSI <3 długi protokół

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! ❤️

    03.01.2024 - zaczynamy kolejne podejście Angelius
    02.2024 - histeroskopia, CD138 ❌ , farmakoterapia, 6 msc leczenia.

    Start I pICSI 09.2024, gonapeptyl/gonal/menopur
    - pobrano 11 🥚
    - dojrzale i zaplodnione 9
    - blastocysty : 🅾️. 😭, transfer odwołany
    Start II pICSI 10.2024
    Rekovelle/orgalutran
    - punkcja 16.10 ???
  • bar Ekspertka
    Postów: 187 147

    Wysłany: 8 lutego 2016, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domiszka, spójrz na to z innej strony. Wiem, że nie da się cieszyć ze złych wyników, ale jesteś o krok do przodu, bo wiesz co jest nie tak i możesz zacząć walczyć, żeby było dobrze. To chyba lepsze niż trwanie w zawieszeniu i czekanie, że jakoś to będzie.
    Ja dziś dostałam wyniki krzywej cukrowej i insulinowej, poprawiły się, ale w nikłym stopniu. Także sama dieta to w moim przypadku za mało, działa zdecydowanie za wolno, więc dziś poproszę o receptę na metę, może się coś ruszy. I wieczorem dowiem się czy mój oporny pęcherzyk zechciał w końcu urosnąć do odpowiednich rozmiarów i ewentualnie pęknąć :)

    Trzymam kciuki za Ciebie, wierzę, że nadchodzący cykl na Clo będzie Twój :) :*

    domiszka lubi tę wiadomość

    c55f9jcgicjzuwup.png
  • CzarnaKawa Autorytet
    Postów: 779 143

    Wysłany: 8 lutego 2016, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,

    Zagladam tutaj do Was z nadzieja na nowe plusiki na wykresach. Trzymam mocno kciuki myszaki :*

    Ja wlasnie w poczekalni u gina... sikalam juz z 4 razy i nie wiem czy znowu nie polece... ale mam stresa, ale cisnienie niskie...

    Uf...

    Powodzenia w diagnozach i szybkich zaciazeniach :*

    <3 22.07.2016 <3 to był nasz WIELKI DZIEN :)

    "wyluzować to można dopiero po śmierci ;)"
  • elmalia Autorytet
    Postów: 545 248

    Wysłany: 8 lutego 2016, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna Kawa i jak po wizycie? Ja mam dziś na 19:40. Z tym sikaniem mam podobnie, chociaż dzisiaj w miarę spokój, ale ogólnie non stop....

    I też czekam na nowe plusiki na wykresach! Dziewczyny, trzymam kciuki za wszystkie.

    TP 31.07.2016
    8970b5a6.gif
  • CzarnaKawa Autorytet
    Postów: 779 143

    Wysłany: 8 lutego 2016, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, wszystko dobrze. Maluch rosnie, nie wiadomo do konca o plci, ale podejrzenia padaja ze to chlopak bedzie. Maz sie do mnie nie.odzywa :p ale to jego wina :p

    Dzieki diecie paleo, nie dokonca czystej, ale najwazniejsze ze bez glutenu i czuje sie bardzo dobrze. Waga stoi w miejscu ale nikt mnie nie wyzwal, bo wymiary maluszka sa b.dobre.

    Karissa, domiszka lubią tę wiadomość

    <3 22.07.2016 <3 to był nasz WIELKI DZIEN :)

    "wyluzować to można dopiero po śmierci ;)"
  • CzarnaKawa Autorytet
    Postów: 779 143

    Wysłany: 8 lutego 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elmalia z tym sikaniem, to koszmar... wypije, siusiu, to znowu suszy, dwa lyki i znowu siku...

    Daj znac jak po wizycie :)

    <3 22.07.2016 <3 to był nasz WIELKI DZIEN :)

    "wyluzować to można dopiero po śmierci ;)"
‹‹ 199 200 201 202 203 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

7 porad, jak ubrać dziecko na zimowy spacer

Niekiedy zimowa aura za oknem może zniechęcać do spacerów... Tymczasem jest to świetny sposób na budowanie odporności, dotlenienie organizmu i zapewnienie aktywności fizycznej dla dziecka. Jak zatem przygotować się na zimowy spacer? Sprawdź 7 porad, jak ubrać dziecko!

CZYTAJ WIĘCEJ

Spokój rodziców zaczyna się od jednego sprytnego urządzenia. Czy niania elektroniczna to must have rodziców?

Pierwsze miesiące z dzieckiem to wyjątkowy czas, ale też nieustanna czujność i troska o jego bezpieczeństwo. Coraz więcej rodziców sięga po nowoczesne rozwiązania, które pomagają spokojniej czuwać nad snem malucha. Czy niania elektroniczna to rzeczywiście niezbędny element domowej wyprawki, czy tylko kolejny gadżet? Sprawdź, jak działa, co daje na co dzień i czy może realnie ułatwić życie rodzicom.

CZYTAJ WIĘCEJ