Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Ciepło, herbatka i test ciążowy – kobiecy październik💛
Odpowiedz

Ciepło, herbatka i test ciążowy – kobiecy październik💛

Oceń ten wątek:
  • Ananabanana Autorytet
    Postów: 705 888

    Wysłany: 25 października 2025, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ounai jak tam? Testujesz dziś? Bo ja tu czekam na Twoje kreski 🤞😍

    Witynja lubi tę wiadomość

    💁‍♀️31 💁‍♂️32 🐈🐈

    × niedoczynność tarczycy
    x insulinooporność
    x hiperprolaktynemia

    Starania od 05.2024
    25.10.2025 ⏸️

    preg.png
  • Ananabanana Autorytet
    Postów: 705 888

    Wysłany: 25 października 2025, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelia96 wrote:
    Chyba nie wytrzymam po tych porannych rewelacjach i zrobię jutro rano☺️ ale staramy się od prawie 4 lat więc jakbym zobaczyła dwie kreski to bym długo w to nie uwierzyła 😔 chociaż marzę o tym jak o niczym innym🫶

    Tego Ci życzę. Ja w sumie jeszcze nie wierzę i boję się, że to fałszywy test, a bety zrobić nie mogę.
    Ale wierzę, że i Ty zobaczysz 2 kreski 🥰

    Amelia96, Witynja lubią tę wiadomość

    💁‍♀️31 💁‍♂️32 🐈🐈

    × niedoczynność tarczycy
    x insulinooporność
    x hiperprolaktynemia

    Starania od 05.2024
    25.10.2025 ⏸️

    preg.png
  • Ananabanana Autorytet
    Postów: 705 888

    Wysłany: 25 października 2025, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maalwii wrote:
    Roma i Ananabanana i Anuska piękne te krechy! Trzymam kciuki 🍀❤️

    Ściskam za @ i biele.. 🫂

    U mnie dziś 11 dpo i biało.. chyba muszę pomału skreślać cykl i zaczynać mieć nadzieję na kolejny

    U mnie też 11 dpo a ledwo coś widać. Trzymam kciuki 🤞
    ❤️

    Maalwii lubi tę wiadomość

    💁‍♀️31 💁‍♂️32 🐈🐈

    × niedoczynność tarczycy
    x insulinooporność
    x hiperprolaktynemia

    Starania od 05.2024
    25.10.2025 ⏸️

    preg.png
  • Ananabanana Autorytet
    Postów: 705 888

    Wysłany: 25 października 2025, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamacita wrote:
    🤣🤣🤣🤣

    Gratuluję Ananabanana i Anuska 😍
    Czemu tutaj zawsze grupkami wychodzą te kreski 😆😆

    🤣🤣🤣 w grupie raźniej 😆

    Amelia96, Roma95 lubią tę wiadomość

    💁‍♀️31 💁‍♂️32 🐈🐈

    × niedoczynność tarczycy
    x insulinooporność
    x hiperprolaktynemia

    Starania od 05.2024
    25.10.2025 ⏸️

    preg.png
  • MimiM29 Autorytet
    Postów: 706 1198

    Wysłany: 25 października 2025, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow dziewczyny gratulacje, tyle kreseczek 🫶🏼

    Ananabanana lubi tę wiadomość

    Starania od : 10.2021

    2025
    31.03 ⏸️ beta 6.53 03.04 ⏸️ beta 57 10.04 ⏸️ beta 2069 🥳
    8 tydzień ciąży - 🖤

    2026
    03.26- IUI
    04.26 - IUI
    05.26 - IUI

    10.08 ⏸️ beta 12,3
    12.08 ⏸️ beta 59,4
    14.08 ⏸️ beta 236
    19.08 ⏸️ beta 3001
    202704252743.png
  • Mamacita Autorytet
    Postów: 418 877

    Wysłany: 25 października 2025, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia daj znać jak tam, czy wybrałaś się na betę dziś?

    💃🏼'93🕺🏻'95
    Starania o 1 👶🏻od 08/25 - 6 cs
    💔​ 10/25 biochem

    IO, PCOS

    🌟 15.01 - 7mm z serduszkiem 💓​
    🌟 30.01 - 22 mm, FHR 184
    🌟 20.02 - 55 mm 🍓ryzyka niskie
    🌟 24.03 - 157 g 🩷👧​
    🌟 06.05 - 547 g 🩷
    🌟 17.07 - 2418g 🙊​
    🌟 14.08 - 3348 g 🐻

    preg.png
  • palinnka Autorytet
    Postów: 340 497

    Wysłany: 25 października 2025, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dziewczyny za dwie kreseczki! 😘
    Przytulam za biele i @ 🫂
    Miłego weekendu dla wszystkich ❤️ Ja dziś w ferworze walki, dziecko ma 2 urodziny i będzie mała imprezka dla rodziny 😊🎂

    Amelia96, Mamacita, Ananabanana, Maalwii, NatiHope, Ounai, Olinka1329, Kaaamika lubią tę wiadomość

    P🙍🏻‍♀️33 | M🙍🏻‍♂️33 | K 👶🏼2 | G🐈3
    age.png
    6 cs ⏸️
    19.12.2025 - 25 mIU/ml - 11 dpo
    22.12.2025 - 113,7 mIU/ml - 14 dpo
    29.12.2025 - 1524,5 mIU/ml - 21 dpo
    31.12.2025 - 3505,6 mIU/ml - 23 dpo
    09.01.2026 - OM 7+0, CRL 6,55 mm i ❤️
    23.01.2026 - OM 9+0, CRL 19,96 mm 🧸
    06.02.2026 - OM 11+0, CRL 32,53 mm
    16.02.2026 - OM 12+3, CRL 5,84 cm - prenatalne
    27.02.2026 - OM 14+0, 87g <3
    20.03.2026 - OM 17+0, 139 g <3
    10.04.2026 - OM 20+0, 317 g
    18.04.2026 - OM 21+1, 355 g - połówkowe - chłopiec 💙
    24.04.2026 - OM 22+0, 542 g
    08.05.2026 - OM 24+0, 578 g
    Acard 150, Glucophage XR 500 2x1
    Cukrzyca ciązowa
    preg.png
  • Amelia96 Autorytet
    Postów: 504 469

    Wysłany: 25 października 2025, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witynja wrote:
    Widać! Trzymam kciuki! 😁
    A Ty kochana kiedy testujesz??

    Starania od 2022
    Hashimoto, Endometrioza
    💊💊💊 💊
    Stałe leki:
    ▪️ Eutyrox,
    ▪️ Ascofer
    ▪️ Encorton
    ▪️ Acard
    ▪️ Inozytol
    ▪️ Kwas omega 3
    ▪️ Kwas foliowy metylowany
    ▪️ Wit. D3 4000
    ▪️ Neoparin 💉
    Do owulacji :
    ▪️ Lametta (3-7 dc)
    ▪️ Olej z wiesiołka
    ▪️ Zioła Ojca Sroki 3
    ▪️ NAC
    Po owulacji :
    ▪️ Cyclogest

    ✨ Testowanie 19/09✨
  • Wister12 Przyjaciółka
    Postów: 94 47

    Wysłany: 25 października 2025, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anett9300 wrote:
    No ja się nawet nie łudzę. Ale szczerze to mam już dość tych starań. Jeszcze mąż mnie pocieszył ostatnio i powiedział że on już pomału traci nadzieję więc chyba damy sobie spokój po prostu 😞
    Ja też mam już dość, serio nie sądziłam nigdy że będziemy mieli z tym taki problem… jesteśmy młodzi, bez żadnych chorób, prowadzimy aktywny tryb życia, odżywiamy się raczej zdrowo (fastfooda nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam, przed staraniami jedliśmy sporadycznie raz na miesiąc/dwa), przed staraniami zaczęliśmy brać suple, ja wizyty u gin, endo, wyleczone wszystkie zęby, wszystko idealnie… nic tylko zachodzić w ciążę… a tu już 8 cykl w du*e… naprawdę nie wiem co się dzieje… kupiliśmy mieszkanie specjalnie z jednym pokojem wiecej, a od 2 lat stoi pusty… Wszyscy z rodziny już oczekują i co chwilę pytania… ja się przestałam odzywać i po prostu milczę jak ktoś się mnie pyta, albo rzuca jakieś teksty…. Wiem że 8 miesięcy to jeszcze „norma”, ale powoli się zaczynamy z mężem co jest nie tak… on już zaczyna mówić że najwyżej sami będziemy sobie żyć i nie każdy musi mieć dzieci… ale zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość, że my którzy bardzo chcemy mieć dzieci i zrobilibyśmy dla nich wszystko nie możemy ich mieć, a jakaś patola jedno za drugim i potem te dzieci cierpią wychowując się w patologicznych rodzinach… w tym cyklu codziennie modliłam się o tą ciążę… nie wiem ile jeszcze udźwignę… przepraszam za taki długi wywód, ale musiałam chyba z siebie to wypuścić

    27👩🏻❤️🧑🏻31
    Starania o pierwszą kruszynkę 🧸 od 03.2025 (12 cs ⏳)

    👩🏻Hashimoto - TSH: 1,02 ✅ -> Euthyrox N25
    Progesteron (7 dpo): 28,1 ✅
    Prolaktyna: 10,6 ✅
    Ft4: 1,36 ✅
    Owulacje potwierdzone u gin ✅
    Endometrium po owulacji 13.1 mm ✅
    Cytologia ✅
    MUCHa ✅
    🧑🏻 Morfologia: 7% ✅
    Ruchliwość plemników: 60%✅

    Suplementacja:
    👩🏻Neofolian, DHA+EPA, selen, magnez, B-Komplex, UroLact, wit. D
    🧑🏻Pregna ON
  • Remedios Autorytet
    Postów: 1165 1650

    Wysłany: 25 października 2025, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wister12 wrote:
    Ja też mam już dość, serio nie sądziłam nigdy że będziemy mieli z tym taki problem… jesteśmy młodzi, bez żadnych chorób, prowadzimy aktywny tryb życia, odżywiamy się raczej zdrowo (fastfooda nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam, przed staraniami jedliśmy sporadycznie raz na miesiąc/dwa), przed staraniami zaczęliśmy brać suple, ja wizyty u gin, endo, wyleczone wszystkie zęby, wszystko idealnie… nic tylko zachodzić w ciążę… a tu już 8 cykl w du*e… naprawdę nie wiem co się dzieje… kupiliśmy mieszkanie specjalnie z jednym pokojem wiecej, a od 2 lat stoi pusty… Wszyscy z rodziny już oczekują i co chwilę pytania… ja się przestałam odzywać i po prostu milczę jak ktoś się mnie pyta, albo rzuca jakieś teksty…. Wiem że 8 miesięcy to jeszcze „norma”, ale powoli się zaczynamy z mężem co jest nie tak… on już zaczyna mówić że najwyżej sami będziemy sobie żyć i nie każdy musi mieć dzieci… ale zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość, że my którzy bardzo chcemy mieć dzieci i zrobilibyśmy dla nich wszystko nie możemy ich mieć, a jakaś patola jedno za drugim i potem te dzieci cierpią wychowując się w patologicznych rodzinach… w tym cyklu codziennie modliłam się o tą ciążę… nie wiem ile jeszcze udźwignę… przepraszam za taki długi wywód, ale musiałam chyba z siebie to wypuścić

    Wister, totalnie rozumiem twoje emocje. Czy twój mąż robił jakieś badania, np nasienia? Szczególnie jeżeli u ciebie wszystko ok, może warto by było sprawdzić. U nas prawdopodobnie to może wydłużać starania

    Edit - I myślę że na razie u was za wcześnie na rozkminy pt życie bez dzieci, tylko trzeba zabrać się za diagnostykę ☺️ trzymam kciukasy, popłacz i walcz dalej!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2025, 12:37

    Starania od 04.2025

    🤷🏽‍♀️30 lat
    Hashimoto, cechy adenomiozy

    🤷🏻‍♂️36 lat
    OAT
    Fragmentacja 26%

    07.26 IVF (Gonal F, Orgalutran, Mensinorm)
    ICSI+MACS+Embrioskop
    3 MII
    23.07.26 ET 4BB beta 0 ❌
    + 2x bl2 ❄️
  • Amelia96 Autorytet
    Postów: 504 469

    Wysłany: 25 października 2025, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wister12 wrote:
    Ja też mam już dość, serio nie sądziłam nigdy że będziemy mieli z tym taki problem… jesteśmy młodzi, bez żadnych chorób, prowadzimy aktywny tryb życia, odżywiamy się raczej zdrowo (fastfooda nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam, przed staraniami jedliśmy sporadycznie raz na miesiąc/dwa), przed staraniami zaczęliśmy brać suple, ja wizyty u gin, endo, wyleczone wszystkie zęby, wszystko idealnie… nic tylko zachodzić w ciążę… a tu już 8 cykl w du*e… naprawdę nie wiem co się dzieje… kupiliśmy mieszkanie specjalnie z jednym pokojem wiecej, a od 2 lat stoi pusty… Wszyscy z rodziny już oczekują i co chwilę pytania… ja się przestałam odzywać i po prostu milczę jak ktoś się mnie pyta, albo rzuca jakieś teksty…. Wiem że 8 miesięcy to jeszcze „norma”, ale powoli się zaczynamy z mężem co jest nie tak… on już zaczyna mówić że najwyżej sami będziemy sobie żyć i nie każdy musi mieć dzieci… ale zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość, że my którzy bardzo chcemy mieć dzieci i zrobilibyśmy dla nich wszystko nie możemy ich mieć, a jakaś patola jedno za drugim i potem te dzieci cierpią wychowując się w patologicznych rodzinach… w tym cyklu codziennie modliłam się o tą ciążę… nie wiem ile jeszcze udźwignę… przepraszam za taki długi wywód, ale musiałam chyba z siebie to wypuścić
    Ja to dopiero powinnam się poddać bo już 4 lata i nic, ani razu 2 kresek. I też czasem łapie doła że wszystkie koleżanki już mają 2,3 dzieci... co to za sprawiedliwość ja się pytam!? I też nie sądziłam że beda problemy bo miesiączka u mnie zawsze jak w zegarku, w rodzinie nigdy nikt nie miał problemów z zachodzeniem 🤷🤷🤷 czasem jestem już bezradna w tym wszystkim. Mój mąż już dawno się poddał i nie chce żebym chodziła i się doszukiwala Bóg wie czego. Zawsze powtarza będzie to będzie nie to nie. Jednak dla kobiety nie jest to takie proste do przełknięcia 🫤my mamy w sobie większego ducha walki ☺️💪

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 października 2025, 12:44

    Starania od 2022
    Hashimoto, Endometrioza
    💊💊💊 💊
    Stałe leki:
    ▪️ Eutyrox,
    ▪️ Ascofer
    ▪️ Encorton
    ▪️ Acard
    ▪️ Inozytol
    ▪️ Kwas omega 3
    ▪️ Kwas foliowy metylowany
    ▪️ Wit. D3 4000
    ▪️ Neoparin 💉
    Do owulacji :
    ▪️ Lametta (3-7 dc)
    ▪️ Olej z wiesiołka
    ▪️ Zioła Ojca Sroki 3
    ▪️ NAC
    Po owulacji :
    ▪️ Cyclogest

    ✨ Testowanie 19/09✨
  • Wister12 Przyjaciółka
    Postów: 94 47

    Wysłany: 25 października 2025, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Remedios wrote:
    Wister, totalnie rozumiem twoje emocje. Czy twój mąż robił jakieś badania, np nasienia? Szczególnie jeżeli u ciebie wszystko ok, może warto by było sprawdzić. U nas prawdopodobnie to może wydłużać starania

    Edit - I myślę że na razie u was za wcześnie na rozkminy pt życie bez dzieci, tylko trzeba zabrać się za diagnostykę ☺️ trzymam kciukasy, popłacz i walcz dalej!
    Dziękuję za zrozumienie 🥹 to naprawde dodaje otuchy… Mąż jest umówiony wlasnie na przyszły tydzień, ginekolog zasugerowała żeby zrobić jeśli w tym cyklu się nie uda…

    Remedios lubi tę wiadomość

    27👩🏻❤️🧑🏻31
    Starania o pierwszą kruszynkę 🧸 od 03.2025 (12 cs ⏳)

    👩🏻Hashimoto - TSH: 1,02 ✅ -> Euthyrox N25
    Progesteron (7 dpo): 28,1 ✅
    Prolaktyna: 10,6 ✅
    Ft4: 1,36 ✅
    Owulacje potwierdzone u gin ✅
    Endometrium po owulacji 13.1 mm ✅
    Cytologia ✅
    MUCHa ✅
    🧑🏻 Morfologia: 7% ✅
    Ruchliwość plemników: 60%✅

    Suplementacja:
    👩🏻Neofolian, DHA+EPA, selen, magnez, B-Komplex, UroLact, wit. D
    🧑🏻Pregna ON
  • Mardotka Autorytet
    Postów: 377 501

    Wysłany: 25 października 2025, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wister12 wrote:
    Ja też mam już dość, serio nie sądziłam nigdy że będziemy mieli z tym taki problem… jesteśmy młodzi, bez żadnych chorób, prowadzimy aktywny tryb życia, odżywiamy się raczej zdrowo (fastfooda nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam, przed staraniami jedliśmy sporadycznie raz na miesiąc/dwa), przed staraniami zaczęliśmy brać suple, ja wizyty u gin, endo, wyleczone wszystkie zęby, wszystko idealnie… nic tylko zachodzić w ciążę… a tu już 8 cykl w du*e… naprawdę nie wiem co się dzieje… kupiliśmy mieszkanie specjalnie z jednym pokojem wiecej, a od 2 lat stoi pusty… Wszyscy z rodziny już oczekują i co chwilę pytania… ja się przestałam odzywać i po prostu milczę jak ktoś się mnie pyta, albo rzuca jakieś teksty…. Wiem że 8 miesięcy to jeszcze „norma”, ale powoli się zaczynamy z mężem co jest nie tak… on już zaczyna mówić że najwyżej sami będziemy sobie żyć i nie każdy musi mieć dzieci… ale zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość, że my którzy bardzo chcemy mieć dzieci i zrobilibyśmy dla nich wszystko nie możemy ich mieć, a jakaś patola jedno za drugim i potem te dzieci cierpią wychowując się w patologicznych rodzinach… w tym cyklu codziennie modliłam się o tą ciążę… nie wiem ile jeszcze udźwignę… przepraszam za taki długi wywód, ale musiałam chyba z siebie to wypuścić
    Dużo siły i cierpliwości Ci życzę , na Twoim miejscu wzięłabym się powoli za głębszą diagnostykę.. badanie nasienia a jak wyjdzie ok to drożność jajowodów. Tak jak mówisz , 8 miesięcy to jeszcze nie tak długo także nie poddawaj się , może po prostu potrzebujecie więcej czasu 🙂

    Wister12, Remedios lubią tę wiadomość

    👩35 👨40
    26cs o pierwszego maluszka
    Subkliniczna niedoczynność tarczycy ➡️ letrox 50

    USG ✅ Cytologia ✅ MUCHa ✅Pasożyty ✅
    TSH 1,7
    AMH 1.72 (09.25) 1.67 (04.26)
    Żelazo - 100
    Ferrytyna - 60
    D3 - 62
    B12 - 660
    Glukoza - 86
    Insulina - 7
    Kwas foliowy - 21
    Homocysteina - 12,7❗️
    Progesteron 7dpo - 37ng 💪
    MTHFR C677T homo
    Sono-HSG -prawy jajowód niedrożny
    🧔‍♂️
    Koncentracja: 23mln➡️40mln
    Całkowita liczba: 156mln➡️256mln
    Ruch A+B: 28%➡️25%
    Morfologia: 0%➡️2%🔻
    DFI: 22% 🔺
    Suple 💊
    D3 4000 , omega3 , B complex, koenzym Q10 , kolagen, probiotyki , NAC , Inozytol
  • Wister12 Przyjaciółka
    Postów: 94 47

    Wysłany: 25 października 2025, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelia96 wrote:
    Ja to dopiero powinnam się poddać bo już 4 lata i nic, ani razu 2 kresek. I też czasem łapie doła że wszystkie koleżanki już mają 2,3 dzieci co to za sprawiedliwość ja się pytam!? I też nie sądziłam że beda problemy bo miesiączka u mnie zawsze jak w zegarku, w rodzinie nigdy nikt nie miał problemów z zachodzeniem 🤷🤷🤷 czasem jestem już bezradna w tym wszystkim. Mój mąż już dawno się poddał i nie chce żebym chodziła i się doszukiwala Bóg wie czego. Zawsze powtarza będzie to będzie nie to nie. Jednak dla kobiety nie jest to takie proste do przełknięcia 🫤my mamy w sobie większego ducha walki ☺️💪
    My się nigdy tak do końca nie poddajemy… bardzo Ci współczuję, bo dla mnie 4 lata to mega dużo i nie wiem czy bym tyle wytrzymała… musiałabym pewnie iść na jakąś terapię po takim czasie… ale póki jest szansa trzeba walczyć 💪🏻💪🏻💪🏻

    Amelia96 lubi tę wiadomość

    27👩🏻❤️🧑🏻31
    Starania o pierwszą kruszynkę 🧸 od 03.2025 (12 cs ⏳)

    👩🏻Hashimoto - TSH: 1,02 ✅ -> Euthyrox N25
    Progesteron (7 dpo): 28,1 ✅
    Prolaktyna: 10,6 ✅
    Ft4: 1,36 ✅
    Owulacje potwierdzone u gin ✅
    Endometrium po owulacji 13.1 mm ✅
    Cytologia ✅
    MUCHa ✅
    🧑🏻 Morfologia: 7% ✅
    Ruchliwość plemników: 60%✅

    Suplementacja:
    👩🏻Neofolian, DHA+EPA, selen, magnez, B-Komplex, UroLact, wit. D
    🧑🏻Pregna ON
  • White1 Autorytet
    Postów: 2141 4949

    Wysłany: 25 października 2025, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wister12 wrote:
    Ja też mam już dość, serio nie sądziłam nigdy że będziemy mieli z tym taki problem… jesteśmy młodzi, bez żadnych chorób, prowadzimy aktywny tryb życia, odżywiamy się raczej zdrowo (fastfooda nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam, przed staraniami jedliśmy sporadycznie raz na miesiąc/dwa), przed staraniami zaczęliśmy brać suple, ja wizyty u gin, endo, wyleczone wszystkie zęby, wszystko idealnie… nic tylko zachodzić w ciążę… a tu już 8 cykl w du*e… naprawdę nie wiem co się dzieje… kupiliśmy mieszkanie specjalnie z jednym pokojem wiecej, a od 2 lat stoi pusty… Wszyscy z rodziny już oczekują i co chwilę pytania… ja się przestałam odzywać i po prostu milczę jak ktoś się mnie pyta, albo rzuca jakieś teksty…. Wiem że 8 miesięcy to jeszcze „norma”, ale powoli się zaczynamy z mężem co jest nie tak… on już zaczyna mówić że najwyżej sami będziemy sobie żyć i nie każdy musi mieć dzieci… ale zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość, że my którzy bardzo chcemy mieć dzieci i zrobilibyśmy dla nich wszystko nie możemy ich mieć, a jakaś patola jedno za drugim i potem te dzieci cierpią wychowując się w patologicznych rodzinach… w tym cyklu codziennie modliłam się o tą ciążę… nie wiem ile jeszcze udźwignę… przepraszam za taki długi wywód, ale musiałam chyba z siebie to wypuścić
    Niestety w tym przypadku nie ma sprawiedliwości. Czasem wyniki wychodzą idealnie, a ciąży nie ma latami. W staraniach co jakiś czas przychodzą załamania, szczególnie gdy patrzymy z perspektywy ile czasu już minęło. Na pewno oglądanie pozytywów u innych dodatkowo może wpłynąć negatywnie, że człowiek zastanawia się czemu innym się udaje, a nam nie. Niestety nie ma jakiegoś złotego środka i trzeba się trochę oswoić z tym wszystkim, chociaż wiadomo, że warto też jest się diagnozować. Też mam taki pokój w mieszkaniu, też staramy się żyć zdrowo, też jesteśmy młodą parą, a jednak minęło już 18 miesięcy starań i nic. Mogę tylko powiedzieć, że z czasem jakoś tak człowiek się uodparnia na to wszystko 🙃🫂

    Wister12, Mardotka lubią tę wiadomość

    👧26 🧑27 🐈‍⬛ 🐈‍⬛ ⏳️05.24

    🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
    ✅️ AMH 6, drożność, nasienie

    01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
    01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
    02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue

    7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️
    15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
    08.06 330g 🩵 01.07 660g ☀️ 27.07 1120g 🦭
    24.08 1780g 🧸

    preg.png
  • Vainchild Ekspertka
    Postów: 185 381

    Wysłany: 25 października 2025, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo Wam gratuluję dziewczyny tych dzisiejszych dwóch kreseczek. 🥰 Poprawiły mi humor, który mam słaby w tym cyklu przez przerwę w staraniach. Co prawda skupiłam się na innych sprawach ale z tyłu głowy już się doczekać okresu nie mogę.

    Ja mam takie pytanie, bo to pierwszy cykl jaki sobie sprawdzam za pomocą testów owulacyjnych i totalnie chyba tego nie ogarniam. Aplikacja wyliczyła mi, że dni płodne zaczęły mi w poniedziałek. Robiłam test owu we wtorek wieczorem o 19 i wyszła tylko blada kreska, to samo środa (gdzie niby miała być owulacja) i to samo w czwartek. O tej samej porze. Wczoraj nie zrobiłam bo wróciłam bardzo późno do domu. I dzisiaj zrobiłam o 10 rano i wyszła kreska już dość widoczna ale znacznie mniej wybarwiona niż kreska kontrolna. I teraz nie wiem czy ja w ogóle mogę porównać testy z poranka a z wieczora? Czy przegapiłam większe stężenie LH czy możliwe, że jeszcze nie było owulacji? Trochę się denerwuje bo chciałam iść sprawdzić progesteron a teraz w sumie nie wiem kiedy.
    W tym cyklu brałam antybiotyk na zatoki a teraz po antybiotykoterapii leczę infekcje intymną. 🙄 W dodatku na tą chwilę absolutnie nie czuję nadchodzącej owulacji a co miesiąc czuję jajniki dość wyraźnie. Jedno co to mam zwiększona ilość śluzu.
    Ano i nie robiłam testów rano i wieczorem bo nie miałam takiej możliwości, może to to jest problem i jednak nie jestem już w stanie wyłapać szczytu?

    👩‍❤️‍👨 33&38
    👼 11.2018 - 7tc (puste jajo)
    ⏸️ 7.2019
    👧🏼 02.2020

    Starania o rodzeństwo od 08/25 (z przerwą 10/25)

    Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
    Metforminie do końca 05/25

    Obecnie dieta i suplementy.

    5cs
    27.01 (10dpo) ⏸️
    29.01 - beta 74,2
    31.01 - beta 216
    4.02 - beta 1061
    18.02 - 0,6 cm dzidziusia z ❤️🥰
    6.05 - prawie 300g dziewuszki 🩷

    preg.png
  • Atomówka Autorytet
    Postów: 495 1083

    Wysłany: 25 października 2025, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wister12 wrote:
    Atomówka, jak tam u Ciebie?
    Sikałam ale ani kreski ani okresu 😏

    98 k
    97 m

    07.2022 - ciąża biochemiczna
    08.2023- zdrowa księżniczka <3

    03.03.2026 - II <3
    04.03.2026 - beta 23,9
    06.03.2026 - beta 69,8
    16.03.2026 - pęcherzyk ciążowy 0,87 cm
    24.03.2026 - 0,97cm dzidziusia z serduszkiem <3

    age.png
    preg.png
  • Wister12 Przyjaciółka
    Postów: 94 47

    Wysłany: 25 października 2025, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atomówka wrote:
    Sikałam ale ani kreski ani okresu 😏
    Omg, musi być to frustrujące… 🥺

    27👩🏻❤️🧑🏻31
    Starania o pierwszą kruszynkę 🧸 od 03.2025 (12 cs ⏳)

    👩🏻Hashimoto - TSH: 1,02 ✅ -> Euthyrox N25
    Progesteron (7 dpo): 28,1 ✅
    Prolaktyna: 10,6 ✅
    Ft4: 1,36 ✅
    Owulacje potwierdzone u gin ✅
    Endometrium po owulacji 13.1 mm ✅
    Cytologia ✅
    MUCHa ✅
    🧑🏻 Morfologia: 7% ✅
    Ruchliwość plemników: 60%✅

    Suplementacja:
    👩🏻Neofolian, DHA+EPA, selen, magnez, B-Komplex, UroLact, wit. D
    🧑🏻Pregna ON
  • Motanka Znajoma
    Postów: 19 49

    Wysłany: 25 października 2025, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wister12 wrote:
    Ja też mam już dość, serio nie sądziłam nigdy że będziemy mieli z tym taki problem… jesteśmy młodzi, bez żadnych chorób, prowadzimy aktywny tryb życia, odżywiamy się raczej zdrowo (fastfooda nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam, przed staraniami jedliśmy sporadycznie raz na miesiąc/dwa), przed staraniami zaczęliśmy brać suple, ja wizyty u gin, endo, wyleczone wszystkie zęby, wszystko idealnie… nic tylko zachodzić w ciążę… a tu już 8 cykl w du*e… naprawdę nie wiem co się dzieje… kupiliśmy mieszkanie specjalnie z jednym pokojem wiecej, a od 2 lat stoi pusty… Wszyscy z rodziny już oczekują i co chwilę pytania… ja się przestałam odzywać i po prostu milczę jak ktoś się mnie pyta, albo rzuca jakieś teksty…. Wiem że 8 miesięcy to jeszcze „norma”, ale powoli się zaczynamy z mężem co jest nie tak… on już zaczyna mówić że najwyżej sami będziemy sobie żyć i nie każdy musi mieć dzieci… ale zastanawiam się gdzie tu sprawiedliwość, że my którzy bardzo chcemy mieć dzieci i zrobilibyśmy dla nich wszystko nie możemy ich mieć, a jakaś patola jedno za drugim i potem te dzieci cierpią wychowując się w patologicznych rodzinach… w tym cyklu codziennie modliłam się o tą ciążę… nie wiem ile jeszcze udźwignę… przepraszam za taki długi wywód, ale musiałam chyba z siebie to wypuścić

    Hej, rzadko się udzielam na forum ale również chciałam Ci napisać że ktoś tu kiedyś wspominał że 8cs to taki moment „kryzysu” w staraniach, ja też to miałam. Tak jak tu dziewczyny też napisały, w pewnym momencie się trochę człowiek uodparnia. Było tu parę dziewczyn które zachodziły w 10cs, w 12 cs i to jest dalej w normie. Oczywiście badania warto zrobić, u nas po roku świadomych starań a ponad 1,5 roku takich ogólnych w końcu udało się zrobić badania nasienia (partner długo dojrzewał do tej decyzji 😅) i okazało się że to prawdopodobnie to jest naszym problemem. Pomaga też ułożenie w głowie planu działania i znalezienia pasji i zainteresowań w życiu którymi można zająć się poza staraniami. Tak aby wszystko nie kręciło się wokół pracy domu i starań bo można zwariować 🙂 My daliśmy sobie czas do końca roku na starania bez pomocy medycznej i zadecydowaliśmy że w styczniu idziemy do kliniki po pomoc.

    Remedios, White1, Wister12, Kaaamika lubią tę wiadomość

    Starania na luzie od: 01.2024 💞
    Świadome starania od: 09.2024 🤞
  • Ounai Autorytet
    Postów: 17768 24559

    Wysłany: 25 października 2025, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2025, 19:18

    Ananabanana lubi tę wiadomość

    👩🏻‍🦰41🧔🏻39
    👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
    👱🏻‍♀2020 3520g SN (1cs) 38+3

    6cs po usunięciu jajowodu
    CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)

    AMH (4dc) 1,83 ng/ml

    Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
    Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
    9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
    23.04 19+0 251g
    25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
    30.04 Gensulin N - insulina nocna
    13.05 20+5 379g
    21.05 21+6 574g
    08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
    30.07 31+6 2045g
    13.08 33+6 2242g
    27.08 35+5 3137g
    03.09 36+6 3330g

    Rośnij maluszku
    preg.png
‹‹ 111 112 113 114 115 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta w ciąży - po trymestrach

Odpowiednia dieta w ciąży wpływa nie tylko na przebieg samej ciąży, ale również na zdrowie Twojego dziecka w przyszłości (np. słaby układ odpornościowy dziecka lub problemy z otyłością). Przeczytaj dlaczego dieta w ciąży jest tak istotna, czy kompleks witamin jest w stanie ją zastąpić oraz na co powinnaś zwrócić uwagę w każdym trymestrze ciąży.   

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ