Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
T3 i t4 badałam ale dawno temu... już nie wiem od czego zacząć i co dalej robić...z tą dieta to staram się jesc odpowiednia ilosc wocow, warzyw, białka i tłuszczu czy węgli. Sama już nie wiem 🥺Prezesoowa wrote:Sorbeciku, a czy badałaś kiedyś pełną piątkę tarczycową?
Tak niski stosunek LH:FSH przy owulacjach może (ale nie musi) świadczyć o obecności chorób autoimmunologicznych, zaburzeniach pracy tarczycy, czy niedożywieniu albo też np. dużej ilości stresu.
Niedożywienie nie jest wtedy, kiedy jemy za mało, ale kiedy jemy mało odżywczo - warto sobie spróbować spisywać zjadane wszystkie posiłki w jakiejś apce, która pomaga liczyć stosunek białka, tłuszczu i węgli, co pozwoli Ci sprawdzić czy spożywasz odpowiednią ilość składników odżywczych.
SHBG też jest ciut za niskie, bo funkcjonalnie powinno wynosić 60-80 nmol/l.
Zbadałabym przez to proga i estradiol 7 dpo - nie wiem czy ostatnio badałaś jakoś?
TSH bym się tak nie przejmowała, bo jakbyś zbadała jutro to wynik może być całkowicie inny
,,Miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki"🌸 -
Mogę podpowiedzieć z własnego doświadczenia, u mnie taka sytuacja była dokładnie tydzień temu. W zeszłą środę zrobiłam 3 betę która ostatecznie potwierdziła, że nic z tego nie będzie. Miałam czekać na krwawienie miesiączkowe, gdyby nie wystąpiło do poniedziałku, to miałam zrobić kolejną betę- sprawdzić czy spada czy się zatrzymała.Majuna wrote:@ultramaryna tak, już do niego napisałam. Kazał mi czekać, mówi, że w tym wypadku nic więcej nie zrobimy. Ale na co mam czekać? Ktoś tu miał podobną sytuację? Ta beta powinna teraz lecieć w dół po małym przyroście? Na co się czeka tak właściwie? Czy ja mam czekać na wzrost bety by było widać, czy to przypadkiem nie będzie ostatecznie pęcherzyk poza macicą? Według ostatniej miesiączki 5+2, dziś 22dpo, a beta taka, ale no lekko się zwiększyła. Teraz rozumiem lepiej, żeby zahamowała?
@PaulaG aż 17 dpo. Testowałam 11 i 13 dpo z białym skutkiem. Podejrzewam, że może coś się tam działo, ale te wartości były tak niskie, że test tego nie łapał? Wewnętrzne ja nie pozwalało mi się cieszyć, bo jak to mieć tak bladego pozytywa 17 dpo.
Zbadałam progesteron i z początkowego 20 zostało mniej niż 2, więc przypuszczałam, że @ będzie lada moment ( i tak było, na drugi dzień rano się pojawiła z czego bardzo się cieszyłam ).
Teraz się praktycznie wszystko kończy i od razu dostałam zielone światło, że w kolejnym cyklu mogę normalnie działać.
Także tutaj najlepsza recepta niestety jest czas. Możesz sprawdzić ten progesteron, jeśli jest tendencja spadkowa, raczej bym się nie martwiła 🥹😔 i spokojnie czekała na @… 😔07.24 ⏸️
01.04.2025 🩷 -
Majuna wrote:Nie mówił, ale zrobię to. I pójdę z tym najwyżej do innego gina. Chociaż to jest podobno najlepszy lekarz w moim mieście. Komuś muszę ufać. 😶
No słusznie, też bym to sprawdziła.. 🫂 -
Majunko, SailorMoon dokladnie wszystko opisała 😥🫂 Beta przy ciąży biochemicznej spada dość szybko, szczególnie, że nie były to duże wartości. Jak spadnie do poziomu niewykrywalnego, przyjdzie 🐵 intensywniejsza niż zawsze. Ale żeby to wszystko tak wyszło, musi spadać progesteron, bo on podtrzymuje ciążę. Krwawienie się pojawia jedynie, jak prog jest bardzo niski. I trochę nie rozumiem decyzji lekarza, aby nie odstawiać… Masz jakieś bóle?Starania o drugie 👶 od 12.2023 / 25.01. 💔cb
16.05. ⏸️ / 18.01.2025 🩷 Witaj, Ł.! -
Prezesowa, a jak Twoje samopoczucie?Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Dziękuję Ci dobra kobieto za wskazanie drogi w tym ciemnym lesie ;*Prezesoowa wrote:Z tym spisaniem jedzenia to najmniej zachodu i żaden koszt, myślę, że warto spróbować. No i zbadałabym tego proga i estradiol 7dpo, jeśli estradiol będzie ładny to odpadnie kolejna mozliwa przyczyna. Potem przy następnej okazji zbadaj tarczycę - pełny zakres + trab, jeśli Twoje TSH może sugerować nadczynność - może, ale nie musi, bo samo TSH nie znaczy absolutnie nic.
Może się okazać, że to jest nic i to tylko jednorazowy wynik :*
Bede spisywac od dzisiaj jedzenie. 7pdo wypada mi w niedzielę, może uda mi się znaleźć otwarta placówkę. Chyba że juz w poniedziałek w 8dpo
A jak Ty się czujesz?:*Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 maja 2024, 21:41
,,Miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki"🌸 -
Bardzo mi przykro, brzmi to wszystko bardzo źlePrezesoowa wrote:Dziękuję Wam, że pytacie :*
ale ja nie czuję się wcale. Jest źle, taty organizm się już powoli wyłącza.. Na razie jest jeszcze świadomy, chociaż co 30 sekund zasypia, potem nocami nie śpi, bo boi się, że umrze w ciemności. Ogólnie ostatnio jakoś wypiera to co się z nim dzieje i jakiś głupi lekarz mu powiedział, że w piątek wyjdzie do domu, a on w to wierzy. Chyba, że go wypiszą tylko po to, żeby umarł w domu. Tyle, że ja się na to nie zgadzam, bo dlaczego mama ma to wszystko przechodzić i potem jeszcze męczyć się w tym samym domu... Zobaczymy, co będzie. Nawet nie potrafię już płakać, chociaż mi się chce
Jestem już tym zmęczona i jestem na to zła, i jestem też zła na siebie, że jestem zła na tę sytuację, zamiast mieć jakieś inne odczucia. Także jakoś mi lżej jak o tym nie myślę, tylko żyję z dnia na dzień
No i wydałam właśnie 5 stów na suple, a i tak nie kupiłam wszystkiego. Mąż oczy wywalił z orbit, ile to wszystko kosztuje. A ja na to też jestem zła, bo wydaje mi się, że robię to bezsensownie, bo po co mi to teraz

Wydaje się, że tata nie zdaje sobie sprawy ze swojego stanu. Z tego co piszesz to nie bardzo bierzecie taką opcję pod uwagę, ale czy tata może łapałby się pod opiekę domowego hospicjum?
Jak mama sobie z tym radzi?
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Skumulowalas w sobie sporo złości przez sytuacje których nie da się albo jest ciężko kontrolować 🫂 dbaj o siebie 🫂 Jeżeli starania pomagają Ci zająć myśli to w porządku. Układanie supli dniami i kolorami też może byc relaksujące 😅Prezesoowa wrote:Dziękuję Wam, że pytacie :*
ale ja nie czuję się wcale. Jest źle, taty organizm się już powoli wyłącza.. Na razie jest jeszcze świadomy, chociaż co 30 sekund zasypia, potem nocami nie śpi, bo boi się, że umrze w ciemności. Ogólnie ostatnio jakoś wypiera to co się z nim dzieje i jakiś głupi lekarz mu powiedział, że w piątek wyjdzie do domu, a on w to wierzy. Chyba, że go wypiszą tylko po to, żeby umarł w domu. Tyle, że ja się na to nie zgadzam, bo dlaczego mama ma to wszystko przechodzić i potem jeszcze męczyć się w tym samym domu... Zobaczymy, co będzie. Nawet nie potrafię już płakać, chociaż mi się chce
Jestem już tym zmęczona i jestem na to zła, i jestem też zła na siebie, że jestem zła na tę sytuację, zamiast mieć jakieś inne odczucia. Także jakoś mi lżej jak o tym nie myślę, tylko żyję z dnia na dzień
No i wydałam właśnie 5 stów na suple, a i tak nie kupiłam wszystkiego. Mąż oczy wywalił z orbit, ile to wszystko kosztuje. A ja na to też jestem zła, bo wydaje mi się, że robię to bezsensownie, bo po co mi to teraz
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
,,Miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki"🌸 -
Masz prawo być zła na tą całą sytuację… myślę, że to normalne, kiedy człowiek ma w sobie jakieś takie uczucie niesprawiedliwości… Niestety to wszystko jest cholernie trudne… wiem jak to wyglądało u nas, kiedy wypisali moją babcię ze szpitala, w stanie takim, który już zmierzał do najgorszego… W ciągu dwóch tygodni odeszła we własnym domu. Na szczęście moja mama mogła sobie pozwolić na to, by być z nią cały czas, my ją zmieniałyśmy wtedy, kiedy miałyśmy taką możliwość. Ale jest to totalnie wyczerpujące psychicznie i fizycznie… Babcia była mi strasznie bliska, ale na pewno widok gasnącego rodzica to coś koszmarnie trudnego…Prezesoowa wrote:Dziękuję Wam, że pytacie :*
ale ja nie czuję się wcale. Jest źle, taty organizm się już powoli wyłącza.. Na razie jest jeszcze świadomy, chociaż co 30 sekund zasypia, potem nocami nie śpi, bo boi się, że umrze w ciemności. Ogólnie ostatnio jakoś wypiera to co się z nim dzieje i jakiś głupi lekarz mu powiedział, że w piątek wyjdzie do domu, a on w to wierzy. Chyba, że go wypiszą tylko po to, żeby umarł w domu. Tyle, że ja się na to nie zgadzam, bo dlaczego mama ma to wszystko przechodzić i potem jeszcze męczyć się w tym samym domu... Zobaczymy, co będzie. Nawet nie potrafię już płakać, chociaż mi się chce
Jestem już tym zmęczona i jestem na to zła, i jestem też zła na siebie, że jestem zła na tę sytuację, zamiast mieć jakieś inne odczucia. Także jakoś mi lżej jak o tym nie myślę, tylko żyję z dnia na dzień
No i wydałam właśnie 5 stów na suple, a i tak nie kupiłam wszystkiego. Mąż oczy wywalił z orbit, ile to wszystko kosztuje. A ja na to też jestem zła, bo wydaje mi się, że robię to bezsensownie, bo po co mi to teraz
Pozostaje mi tylko wysłać Ci wirtualne przytulasy, bo żadne słowa nie ukoją tego, co czujesz…
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Prezesoowa wrote:Dziękuję Wam, że pytacie :*
ale ja nie czuję się wcale. Jest źle, taty organizm się już powoli wyłącza.. Na razie jest jeszcze świadomy, chociaż co 30 sekund zasypia, potem nocami nie śpi, bo boi się, że umrze w ciemności. Ogólnie ostatnio jakoś wypiera to co się z nim dzieje i jakiś głupi lekarz mu powiedział, że w piątek wyjdzie do domu, a on w to wierzy. Chyba, że go wypiszą tylko po to, żeby umarł w domu. Tyle, że ja się na to nie zgadzam, bo dlaczego mama ma to wszystko przechodzić i potem jeszcze męczyć się w tym samym domu... Zobaczymy, co będzie. Nawet nie potrafię już płakać, chociaż mi się chce
Jestem już tym zmęczona i jestem na to zła, i jestem też zła na siebie, że jestem zła na tę sytuację, zamiast mieć jakieś inne odczucia. Także jakoś mi lżej jak o tym nie myślę, tylko żyję z dnia na dzień
No i wydałam właśnie 5 stów na suple, a i tak nie kupiłam wszystkiego. Mąż oczy wywalił z orbit, ile to wszystko kosztuje. A ja na to też jestem zła, bo wydaje mi się, że robię to bezsensownie, bo po co mi to teraz
Nie powiem nic odkrywczego poza tym, że masz totalne prawo do tej złości i poczucia niesprawiedliwości. Przytulam Cię i cieszę się, że znajdujesz jeszcze chociaż moment, żeby zajrzeć do nas… ♥️
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Ooopiekny kolor... podoba mi się..Prezesoowa wrote:
Co do taty to bardzo współczuję.... a lekarze są bezduszni czasem... przytulam mocno...
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
mięśniak macicy usunięty 2017
drożność jajowodów 2018
niedoczynność tarczycy
nadwaga
euthyrox N 25
ona&on 2016
naturalny cud boy 2021
poronienie 2023
poronienie 2024
staramy się o drugi cud..07.2023
po drodze torbiele mięśniaki..
wiek ah ten wiek..
nadzieja zawsze umiera ostatnia... -
Majuna tak bardzo mi przykro kochana.. 🥺🫂 😔
Prezesoowa Ciebie też tulę mocno i wysyłam dużo sił 🫂🍀😘
Speranza gratuluję kochana 😘🍀
Ja niestety nie pocieszyłam się długo dobrym samopoczuciem, ból głowy wrócił dzisiaj i to mocniejszy także prawie w ogóle nie używam telefonu.. staram się odpoczywać ale aż płakać mi się chce czasami z bólu😥
Nie chce brać tabletek bo boję się że zaszkodzą maluszkowi mimo że lekarze mówią że można brać.. wiem głupia jestem, ale strach zwycięża. 😔 będę podczytywać co jakiś czas jeśli mój stan na to pozwoli . Postaram się wrócić jak najszybciej do Was, jak tylko ból minie... buziaki 😘
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Pati2804 wrote:Majuna tak bardzo mi przykro kochana.. 🥺🫂 😔
Prezesoowa Ciebie też tulę mocno i wysyłam dużo sił 🫂🍀😘
Speranza gratuluję kochana 😘🍀
Ja niestety nie pocieszyłam się długo dobrym samopoczuciem, ból głowy wrócił dzisiaj i to mocniejszy także prawie w ogóle nie używam telefonu.. staram się odpoczywać ale aż płakać mi się chce czasami z bólu😥
Nie chce brać tabletek bo boję się że zaszkodzą maluszkowi mimo że lekarze mówią że można brać.. wiem głupia jestem, ale strach zwycięża. 😔 będę podczytywać co jakiś czas jeśli mój stan na to pozwoli . Postaram się wrócić jak najszybciej do Was, jak tylko ból minie... buziaki 😘
Przykro mi, że tak Cię męczy ból głowy… to zrozumiałe, że stawiasz Maluszka na pierwszym miejscu, ale okropne że tak Ci to utrudnia życie
smutno tu bez Ciebie, mam nadzieję że ból odpuści i będziesz mogła normalnie funkcjonować 💋
Speranza :), Gregorka, Pati2804 lubią tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
@Zaczarowan @Mummy, kciuki za Wasze wizyty! ♥️🤞🏻
Speranza :), Gregorka, Dropsik lubią tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Prezesoowa bardzo, bardzo mi przykro, z powodu Twojego taty, nawet sobie nie umiem wyobrazić przez co musicie teraz z mamą przechodzić. Życzę Wam dużo siły. Po prostu
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
"Pamiętaj, nieważne na jakie natrafisz przeszkody. Nawet jeśli będą bolesne i przysporzą trudności, nie wolno ci tracić nadziei. Utrata nadziei to jedyne, co naprawdę może cię zniszczyć" -
Pati2804 wrote:Majuna tak bardzo mi przykro kochana.. 🥺🫂 😔
Prezesoowa Ciebie też tulę mocno i wysyłam dużo sił 🫂🍀😘
Speranza gratuluję kochana 😘🍀
Ja niestety nie pocieszyłam się długo dobrym samopoczuciem, ból głowy wrócił dzisiaj i to mocniejszy także prawie w ogóle nie używam telefonu.. staram się odpoczywać ale aż płakać mi się chce czasami z bólu😥
Nie chce brać tabletek bo boję się że zaszkodzą maluszkowi mimo że lekarze mówią że można brać.. wiem głupia jestem, ale strach zwycięża. 😔 będę podczytywać co jakiś czas jeśli mój stan na to pozwoli . Postaram się wrócić jak najszybciej do Was, jak tylko ból minie... buziaki 😘
Pati, może jednak lepiej wziąć jedna tabletkę przeciwbólowa? Kobiety w ciąży chyba czasem mogą i jest to bezpieczne dla nich. Wiem, że się boisz, ale chyba kiedy tak bardzo Cię boli, to maluszkowi też nie jest dobrze. Może dziewczyny w ciąży coś doradza, bo może miały takie sytuacje?
Pati2804 lubi tę wiadomość
"Pamiętaj, nieważne na jakie natrafisz przeszkody. Nawet jeśli będą bolesne i przysporzą trudności, nie wolno ci tracić nadziei. Utrata nadziei to jedyne, co naprawdę może cię zniszczyć"






