Forum Starając się - ogólne Grudzień 2016 - najcudowniejszy Bożonarodzeniowy prezent - testowanie
Odpowiedz

Grudzień 2016 - najcudowniejszy Bożonarodzeniowy prezent - testowanie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa wrote:
    Tylko, że kolejne dwa cykle gin mi kazała zrobić bez clo i czuje że będzie dupa z tego :( dwa, trzy dni po odstawieniu luteiny dostawałam zawsze @ więc zobaczymy, czy chociaż to się sprawdzi. Dziś lub jutro @ powinna być. Będzie "cudna" wigilia i święta w tym roku :(
    Niespotykana metoda. Zazwyczaj dają od razu na 6 cykli lub po 3 cyklach robią jeden miesiąc przerwy i znów 3 cykle z Clo. Jeszcze zrozumiałabym, gdyby chciał zrobić jeden cykl przerwy, ale od razu dwa? Wytłumaczył dlaczego tak szybko chce robić?

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia1989 wrote:
    Niespotykana metoda. Zazwyczaj dają od razu na 6 cykli lub po 3 cyklach robią jeden miesiąc przerwy i znów 3 cykle z Clo. Jeszcze zrozumiałabym, gdyby chciał zrobić jeden cykl przerwy, ale od razu dwa? Wytłumaczył dlaczego tak szybko chce robić?
    Ginka mówi, że nie chce mnie obciążać tak lekami (dlatego nie dostałam na pęknięcie nic) i po tym jednym cyklu z clo może organizm sam "ruszy" Bo tak u mnie jest, że wygląda na to że wszystko zdrowe, wyniki dobre i do końca nie wiadomo dlaczego nie mam owulacji. Już wcześniej tak było, że się @ normowały i przychodziły regularnie, a potem się znowu organizm zacinał i trzeba było wywoływać @. Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to napisałam.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Skrzydlata Autorytet
    Postów: 789 291

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, łączę się z Wami w bólu. Co prawda @ jeszcze nie przyszła, ale wczoraj już czułam pierwsze bóle na @, dziś rano temp w dół także czekam tylko na wyrok. Może nowy rok będzie szczęśliwszy ;)

    21 cs - Kalina 25.09.2018 <3
    10cs - 5.07.2020 - II pozytyw :D <3
    Wreszcie ten świat ma barwy i smak :)
    klz9df9hky1u0cac.png
    f2w343r8ud6tzj4z.png
  • kania85 Autorytet
    Postów: 460 255

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karooolcia :) wrote:
    Dziewczyny mam pytanko... czy często po owulacji kłują was jajniki? Ja ma teraz odwrotną sytuację niż zawsze. Zawsze przed samą owulacją bolały mnie jajniki, ciągły itp. Teraz do owulacji zero objawów, zero bóli, ale znowu po owulacji bolą mnie strasznie... ciągną mnie jakbym miała ją w najbliższym czasie mieć, a sprawdzałam testami owu i była już na bank owulacja. Poza tym jestem w 23dc a cykle mam 30 dniowe.
    I jeszcze jedno pytanko, w kótrym dniu cyklu powinnam zrobić badanie progresteronu?

    Powinno się badać progesteron w 7 dpo,chociaż według standardowych cykli 28dniowych niby 20-23dc....

    p19us65gg3ryctfo.png
    f2w3gov3rd2hmrpw.png
  • kania85 Autorytet
    Postów: 460 255

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skrzydlata wrote:
    Dziewczyny, łączę się z Wami w bólu. Co prawda @ jeszcze nie przyszła, ale wczoraj już czułam pierwsze bóle na @, dziś rano temp w dół także czekam tylko na wyrok. Może nowy rok będzie szczęśliwszy ;)


    Ja także się przyłączam,ten cykl jakiś pechowy,plamienia mam już od 5 dpo, w 7dpo progesteron 7ng:-(
    @ jeszcze nie przyszła,zamiast tego te okropne ciemnobrunatne plamienia...czeka mnie chyba szereg badań

    p19us65gg3ryctfo.png
    f2w3gov3rd2hmrpw.png
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mało szczęśliwy dzisiaj dzień u nas
    Boli mnie brzuch ale nie okresowo tylko tak jakby jajniki bolą, coś ciągnie raz z jednej raz z drugiej strony eh :( Nigdy nie miałam objawów przed @ (po prostu przychodziła fala mocnego bólu a potem krwawienie dopiero) więc to raczej nie na @

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzepakowepole dzięki za odpowiedź, to ja wczoraj pytałam o objawy :)
    A co do reszty Twojej wypowiedzi, to myślę że większość z Nas tutaj rozumie Cie w 99.9 %, ale bądź dobrej myśli, złe nastawienie proszę wysłać w kąt.
    Wierzę mocno, że tym które się ukazały dwie kreseczki to już tak zostanie na 9 miesięcy :)

  • Lola83 Autorytet
    Postów: 1227 839

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Faktycznie malo optymistycznie dzisiaj.

    Przykro mi :(

    Ja tez sie wnerwiam, bo zamiast skupicbsie na swietach, rodzinie, a przede wszystkim corce, chodze i mysle czy kluje mnie w jajniku, jaki mam sluz, na pewno nie jestem w ciazy, itd... A testowanie dopiero za pare dni.

    Niech ktos tu wpadnie z II troche podniesie atmosfere!

    Piotruś
    ganndqk37mzflpnc.png
    Helenka
    rolodf9hpum40ef3.png
  • Karooolcia :) Autorytet
    Postów: 1601 1139

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rzepakowepole wrote:
    Dzień dobry wszystkim! Nie przejmujcie się negatywnymi betami 9dpo. Ja miałam <0,1, a dziś kreska na teście znów ciemniejsza. Trochę jestem skołowana, ale mam to na własne życzenie.

    Mimo wszystko wydaje mi się, że nie ma co się nam dziwić, że testujemy tak szybko, zwłaszcza przed Świętami.

    Któraś z Was pytała o objawy. U mnie jest tak, że gdybym miała jakieś objawy przed @, to nie umiałabym ich odróżnić od "ciążowych". Ale ze zwykle aż do dnia @ nic nie czuję, to myślę, że to, co jest teraz, może być potencjalnymi objawami ciąży (zagniezdzanie):
    - ból piersi przy dotyku po bokach,
    - bol trochę jak na okres, ale z boku, nie w całym dole brzucha, kłucie
    - ból głowy (to akurat jak zawsze przed @)
    - w zasadzie od samej owulacji codziennie czułam jajniki (może było to związane z mocną owulacja, silna komórka), może z jej wedrowaniem i ruchem jajników... Sama nie wiem :-)

    Na koniec powiem Wam, że zdaje sobie sprawę, że z tej ciąży może nic nie być. Ze mogę dostać okres nawet w terminie. Ale robiąc tak wcześnie test mam świadomość, że coś się zadziałał, że to jest możliwe. A swiadomosc, że mam w sobie zalążek nowego życia jest czymś wspaniałym. Dla niej warto robić test tak wcześnie.

    Trzymam kciuki za te z Was dla których ten cykl nie był TYM cyklem. Uda się Wam!

    Kochana rozumiem cie w każdym calu ! Ja choć w tamtym miesiącu się "sparzyłam" bo przed okresem II kreski były, a potem @ przyszła w terminie to i tak teraz już myślę o testowaniu. Mam tak jak ty, bóle jajników po owu a nigdy tego nie miałam. Jestem mega zmęczona (choć to pracę mogę tłumaczyć) i strasznie nerwowa... wszystko mnie wkurza...

    Trzymam za ciebie kciuki aby te II kreski pozostały na najbliższe 9 miesięcy :*

    dqprjw4zuz2hd3g2.png
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5800 5095

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AiCha4811 wrote:
    Nie odwaze się na test ciążowy w najbliższych dniach ale żeby wiedzieć czego się spodziewać zrobiłam test LH, negatyw .. tylko cień na T. Więc lipa
    Test owu moze ale nie musi byc pozytywny w ciazy, wiec nie mozna sie tym sugerowac.

    Dziewczyny, przykro mi z powodu jegatywnych testow. Mi tez sie snil pozytyw przed zatestowaniem, ale niestety.

    Rzepakowepole. Dobrze, ze masz takie podejscie do szybkiego testowania. Ja po znikajacej kresce nie umialabym sie podniesc. Czytalam wypowiedzi niektorych dziewczyn, ktore poronily i mowily, ze wolalyby nigdy nie byc w ciazy niz tego doswiadczyc. Ja tez wolalabym nie zobaczyc nigdy pozytywu niz go potem stracic. Dlatego nie jestem zwolenniczka szybkiego testowania, ale jak widac kazdy moze miec inne podejscie.
    Zycze Ci oczywiscie, zeby kreseczka pieknie ciemniala :)

    AiCha4811 lubi tę wiadomość

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AiCha - proszę wpisać mi małpicę, nie będzie prezentu na imieniny :( Annie - potowarzyszę Ci w styczniu, oby ten 6 c.s. był ostatnim

    Annie1981 lubi tę wiadomość

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie sądziłam, że aż tak mnie dotknie ten negatyw. Na początku nie czułam kompletnie nic, a wracając z pracy ledwo wytrzymałam,żeby nie rozpłakać się na klatce schodowej. Jak zamknęłam drzwi od domu to siedziałam i wyłam. Teraz znowu jestem w trybie wszystko mi obojętne. Nie miałam chyba jeszcze nigdy takiej huśtawki nastrojów :(
    Niedługo dołączę do Was w styczniu. Zostanę jednak tutaj do ostatniej testującej i do czasu aż @ przyjdzie. Termin mam na pojutrze, chyba że wcześniej zadziała luteina, albo znowu się @ zatrzyma.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Lola83 Autorytet
    Postów: 1227 839

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa wrote:
    Nie sądziłam, że aż tak mnie dotknie ten negatyw. Na początku nie czułam kompletnie nic, a wracając z pracy ledwo wytrzymałam,żeby nie rozpłakać się na klatce schodowej. Jak zamknęłam drzwi od domu to siedziałam i wyłam. Teraz znowu jestem w trybie wszystko mi obojętne. Nie miałam chyba jeszcze nigdy takiej huśtawki nastrojów :(
    Niedługo dołączę do Was w styczniu. Zostanę jednak tutaj do ostatniej testującej i do czasu aż @ przyjdzie. Termin mam na pojutrze, chyba że wcześniej zadziała luteina, albo znowu się @ zatrzyma.

    :( przykro mi. Nic nie umiem madrego napisac. Wierze, ze to przejdzie i Twoja walka niedlugo sie skonczy.

    anciaa, AiCha4811 lubią tę wiadomość

    Piotruś
    ganndqk37mzflpnc.png
    Helenka
    rolodf9hpum40ef3.png
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola dziękuję :) Chociaż u mnie dzisiaj ciężko z wiarą. Ale pozbieram się w końcu idą święta i jakoś będę musiała wyjść do ludzi.

    Lola83 lubi tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5800 5095

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evve. Przykro mi, że nie wyszło, ale cieszę się, że będę miała towarzystwo :)

    anciaa. Wiem co czujesz, niedawno przez coś podobnego przechodziłam. Jak pisałam na styczniu - u mnie dziś 6dc a ciągle gdzieś jakiś smutek jeszcze się przebija, że się nie udało. Mam nadzieję, że jak za chwilę przyjdą kolejne płodne to odzyskam energię do starań.

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie będę 3mać kciuki żeby Ci się udało.
    Najgorzej dobiły mnie święta. Przychodzą do mnie myśli żeby nie iść nigdzie na wigilię ale nie zrobię tego M. Wolałabym iść do pracy i zająć się czymś innym a nie udawać szczęśliwą za świątecznym stołem. Najgorzej będzie u teściów z sześciomiesięczną chrześnicą mojego M. Będę potrzebowała dużo opanowania :(

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 5800 5095

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa. Rozumiem, święta są bardzo trudne pod tym względem. Dziś jednak jest najtrudniejszy dzień, może jutro będzie Ci łatwiej spotkać się z rodziną.
    Pamiętaj, że fasolka wybrała sobie inny moment, żeby do nas przyjść :)

    sxTSp1.png
    7+0 - serduszko 💜💜💜😍
    5+0 - pęcherzyk
    4+0 - Beta 616
    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
    ♥️Córeczka 2017 r.♥️
    _____________
    ❌MTHFR C677T hetero
    ❌PAI-1 4G hetero
    ❎AMH - 0.36 ng/ml
  • Karooolcia :) Autorytet
    Postów: 1601 1139

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehhh dziewczyny wiem co czujecie... miałam to samo miesiąc temu... Najgorszy był fakt pozytywnego testu a potem nagle @ przyszła i po wszystkim... Strasznie mi było ciężko... nie obyło się bez płaczu i pytań dlaczego ja? Ile to będzie jeszcze trwać? itp. Teraz podchodze ostrożniej do tematu ciązy... Oczywiście stresuję sie itp. Mam nadzieję, że jednak teraz się udało... mało tego ciągnie mnie aby zatestować! :D Ale wytrzymam minimum do wtorku (2 dni pzred @) lub do samej @ jak da rade :D

    Annie1981 lubi tę wiadomość

    dqprjw4zuz2hd3g2.png
  • kania85 Autorytet
    Postów: 460 255

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa wrote:
    Annie będę 3mać kciuki żeby Ci się udało.
    Najgorzej dobiły mnie święta. Przychodzą do mnie myśli żeby nie iść nigdzie na wigilię ale nie zrobię tego M. Wolałabym iść do pracy i zająć się czymś innym a nie udawać szczęśliwą za świątecznym stołem. Najgorzej będzie u teściów z sześciomiesięczną chrześnicą mojego M. Będę potrzebowała dużo opanowania :(


    anciaa trzymaj się kochana,przyjdzie czas że ty przytachasz na święta swojego bobaska i Tobie pozazdroszczą inni bo dzieci szybko rosną i zmieniają się:-)nie poddawaj się maleńka...twój szczęśliwy cykl jeszcze nadejdzie.
    Ja też jestem na siebie zła że wszystko chcę tak szybko i w gorącej wodzie jestem kąpana...

    anciaa lubi tę wiadomość

    p19us65gg3ryctfo.png
    f2w3gov3rd2hmrpw.png
  • kania85 Autorytet
    Postów: 460 255

    Wysłany: 23 grudnia 2016, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja w tym cyklu w ogóle nie testuję,szkoda marnować paski...czekam na małpę wstrętną i wydaje mi się że pinda nawiedzi mnie jako prezent pod choinkę

    AiCha4811 lubi tę wiadomość

    p19us65gg3ryctfo.png
    f2w3gov3rd2hmrpw.png
‹‹ 183 184 185 186 187 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego