Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 12 listopada 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 20:29

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1606 1183

    Wysłany: 12 listopada 2019, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry dzięki mojej poprzedniej pracy doceniam rodzine, przyjaciół, a takze obecna prace. Nadal jestem zafascynowana, ze mozna pracowac tylko po 8 h - to dla mnie nadal luksus, jak i to, ze wiem o ktorej skończę prace. Teraz jestem tu, a gdzie bede za pare lat zobaczymy. Poki co grzecznie w tej pracy jestem i czekam na rozwój sytuacji rodzinnej 😉

    Multi jeszcze zdążysz sie napracować! Teraz czas dla Rodziny!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2019, 16:30

    Adry lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2273 1907

    Wysłany: 12 listopada 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dla mnie jest ważne, że szef doceni, że sobie daliśmy rade w trudnej sytuacji, po ciezkim dyzurze a nie krzyczy że nie wypełniamy papierow i jestesmy leniwi kiedy ja nie nie miałam czasu iść siku przed 13 ;) i że stanie murem gdy coś sie będzie działo.
    Poza tym ja potrzebuje merytorycznego autorytetu. Mój( czyli mój były szef) niestety odszedł z pracy ze względu na sytuacje rodzinną.

    A w ciagu dwoch lat sie nie zmieni. A wrecz przeciwnke bo widze ile papierow nam doszlo w ciagu roku czy nawet z miesiąca na miesiac. A ja nie po to wybralam ten kierunek zeby odbebniac prace sekretarską. No ale ;)

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 12 listopada 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry no właśnie u męża też takie plusy przeważają. Płacą w miarę ok, zawsze jest możliwość żeby dodatkowo dorobić, godzinowo może się dogadać itd. Tylko te nerwy go niszczą i mam wrażenie że jednak sporo się odbija na naszym związku. Ostatnio dużo rozmawialiśmy i mąż podjął decyzję że się zwalnia. Obwiescil to dyrektor ę a spyta y czy jest coś co może go zatrzymać powiedział że kasa. I podobno ma iść do prezesa o podwyżkę dla niego. A w międzyczasie zaczął się wahać bo jednak sporo profitów jest. Więc raczej zostanie, pewnie coś mu dorzuca więc plus z tej sytuacji będzie.

    Adry lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6202 4935

    Wysłany: 12 listopada 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) Nie odniosę się do wszystkiego o czym pisalyscie ale właśnie wracamy i nadrabiam ;)
    Wyjazd udany. Rozalka poznała dziadka i prababcie (która w zeszłym mcu skończyła 90 lat), spędziła trochę czasu z babcia. Dostała pełno ciuszków, zabawek, książeczek :D
    A my zwiedziliśmy znowu stare śmieci aż trochę smutek nas ogarnąl po co stamtąd wyjezdzalismy... No ale nic. Plus powrotu jest taki że wrócimy do stałej rutyny bo to jednak rozbija człowieka na stare lata ;D

    Multiwitamina, Promyk89, Lavende86, Adry lubią tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 12 listopada 2019, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    ale Ty się masz z tymi maluchami Lavende :) daleko macie tą rehabilitację? mała wróciła dzisiaj do przedszkola? jak sie czuje?
    Mała dalej je antybiotyk więc narazie przedszkole odpada. Chyba tydzień po też jej nie poślę żeby znowu nie zachorowała. Jutro idziemy z nią na kontrolę. Jeśli mąż wróci z Warszawy. Rehabilitacja prawdopodobnie koło domu jeśli będzie termin. Kazali jutro dzwonić.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 12 listopada 2019, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No z dziećmi niestety trochę mam ostatnio przebojów. Co poradzę. Takie życie. Pocieszam się, że zawsze mogło być gorzej. Nie ja jedyna...

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 12 listopada 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 20:29

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 12 listopada 2019, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się trochę martwię o małego. Mam nadzieję, że z jego rozwojem będzie ok. On jeszcze w ogóle nie sięga po zabawki, nie śmieje się głośno. Nie wiem nawet czy już powinien czy ma czas. No i te napięcie obniżone... też nie wiem co z tym będzie. Hmmm.
    Mam nadzieję, że będzie ok. Widzę, że mój pediatra taki mega skrupulatny bo rzuca skierowaniami ostro.

    Z plusów to narazie po szczepieniu nie jest źle. Trochę płakał niedawno, ale zjadł i śpi. W porównaniu do ostatniego razu to jest światełko w tunelu.

    Jutro rano lecimy znowu do lekarza tym razem z młodą na kontrolę.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 12 listopada 2019, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende Nina też późno zaczęła sięgać po zabawki, podobno dzieci po cc mogą mieć z tym problem bo nie przechodziły przez kanał rofny i później nabywają świadomość własnego ciała. Podobno dobrze jest mocno przytulać i masować /uciskac raczki, nóżki. I rączkami dziecka go głaskać. Ja się tym też martwiłam, dowiedziałam się o tych sposobach i nie wiem czy to był przypadek ale wkrotce zaczęła wyciągać raczki.

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 12 listopada 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 20:29

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 12 listopada 2019, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina na pewno miała przeszło 4 miesiące. A teraz ściąga 2szystko co jest w zasięgu jej rak

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1737 1197

    Wysłany: 12 listopada 2019, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jesli chodzi o prace chciałam być super szefową. Dawałam premie, upominki na święta, starałam się doceniać słowem i czynem;D dostosować na ile się da do pracownika. Chciałam być taką szefową jaką ja sama chciałabym mieć. Pytałam o zdanie- byłam na każdy telefon. Miałam trzy pracownice. Każda była bardzo miła, a później okazywało się, że tu sobie korzystała z produktów na sprzedaż, tu koleżanki obdarowywała towarem, a tam sobie wziela pieniazek z kasy ( mały, ale grosz do grosza-20 zl tygodniowo...to juz na miesiac troche wychodzi). Czysto bylo jak przychodziłam, a jak zdarzył mi sie jakis wyjazd? syf jak 150 bo szefowa nie widzi. Zamykanie przed czasem i spóźnianie...ja rozumiem, że można sie spóźnic 15min raz na jakis czas, ale wychodzenie z pracy 40min przed czasem bez informacji to juz srednio. Niedawno dowiedziałam się, że jedna taka była pracownica rozsiewa ploty na mój temat- jaka to ja zla byłam , a od kilku miesiecy sama do mnie co chwile przychodzi zebym ja znowu zatrudnila bo jej u mnie dobrze było;/ Pracodawcy też nie mają łatwo. Jak pracodawca za ostry to wredny, jak za dobry to trzeba wleźć na głowę. Ciężko znaleźć złoty środek- mi się nie udało. Dlatego teraz nie mam pracownika i pracuję sama XD

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2019, 20:46

    Adry lubi tę wiadomość

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 12 listopada 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende mój też po 3cim miesiącu nie sięgał sam po zabawki. Jedynie je utrzymywał chwilę gdy mu dałam do rączki. Tak na dobrą sprawę takie sięganie po zabawki zaczęło się jakoś grubo po 4rtym miesiącu. Teraz na przewijaku to mi wszystko zrzuca wokół. Albo jak mu myję tyłek pod kranem to rozwala rączką dozownik mydła. 🤷‍♀️

    A ostatnio chyba mu zęby idą bo się strasznie złości gdy gryzie gryzaki, potem jest już ryk jak długo gryzie.

    I nie wiem jak u was czy wasze maluchy też jak was mamusie widzą to ryk a tak to sobie leży i np. gaworzy? Często jak jest zmęczony czy coś to jak wchodzę do pokoju to płacz. Nie wiem, wymuszanie, wyżalenie się?🤦‍♀️

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 12 listopada 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienkas83 wrote:
    Lavende mój też po 3cim miesiącu nie sięgał sam po zabawki. Jedynie je utrzymywał chwilę gdy mu dałam do rączki. Tak na dobrą sprawę takie sięganie po zabawki zaczęło się jakoś grubo po 4rtym miesiącu. Teraz na przewijaku to mi wszystko zrzuca wokół. Albo jak mu myję tyłek pod kranem to rozwala rączką dozownik mydła. 🤷‍♀️

    A ostatnio chyba mu zęby idą bo się strasznie złości gdy gryzie gryzaki, potem jest już ryk jak długo gryzie.

    I nie wiem jak u was czy wasze maluchy też jak was mamusie widzą to ryk a tak to sobie leży i np. gaworzy? Często jak jest zmęczony czy coś to jak wchodzę do pokoju to płacz. Nie wiem, wymuszanie, wyżalenie się?🤦‍♀️
    Arienka dlatego ja ostatnio wychodzę z pokoju jak Nina idzie spać. Jak stoję obok łóżeczka to jest wielki ryk, jak stracę się z oczu to nagle leży spokojnie i bawi się karuzela.

    f1d9680377.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 12 listopada 2019, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka - mój też tak ma czasem. Leży spokojnie w wózku, a tylko mnie zobaczy to płacz. Mi się wydaje, że wtedy widzi opcję wzięcia na ręce i chce z niej skorzystać 😉 A jak ma przekonać matkę do noszenia jak nie płaczem.

    Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Już nie wymyślam. Ogólnie to nie myślałam, że coś z nim jest nie tak, ale dziś jak tej głowy nie pociągnął to się trochę zmartwiłam. Ogólnie to na swój wiek wydaje się, że jest ok. Obserwuje wszystko, uśmiecha się do ludzi, gaworzy sobie. Córa też miała z tym dźwiganiem się problem, ale wtedy nie robili z tego halo. Ona na początku późno wszystkie takie ruchowe rzeczy osiągała, a potem zaczęła robić wszystko na raz i do roku nadgoniła. Teraz mam wrażenie, że lekarze są mega dokładni i każdemu dziecku coś da się znaleźć. No ale może i dobrze. Poćwiczyć z nim trochę nie zaszkodzi.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 12 listopada 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Orzeszkowa - ja bym się na szefową nie nadawała. Mam za miękkie serce. Moim zdaniem jak szef za dobry to niestety ale wejdą mu na głowę. Taki mamy klimat. Wiele razy to widziałam w pracy. Myślę, że między innymi dlatego wiele szefów decyduje się na strategię bycia skurczybykiem 😂 Ciężko znaleźć złoty środek bo u nas jest tak, że dasz palec to chcą całą rękę.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 12 listopada 2019, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Arienka dlatego ja ostatnio wychodzę z pokoju jak Nina idzie spać. Jak stoję obok łóżeczka to jest wielki ryk, jak stracę się z oczu to nagle leży spokojnie i bawi się karuzela.

    Ooo bo właśnie! Młody leży sobie na kanapie koło taty i ma gryzaka, coś tam gada do tego gryzaka. Ja wchodze to już w progu kontakt wzrokowy z nim i ryk! To taki przykład.

    Lavende mój na brzuchu robi fokę,prostuje rączki. Ale się nie obraca sam, jedynie z pleców na bok. Myślę że każdy w swoim tempie.
    Neurolog w tym 4rtym miesiącu jakoś powiedział ze to nie wiek obowiązkowego sięgania po zabawki, że może sobie tylko trzymać i nie sięgać. Sięganie mu się zaczęło jakoś 3 tygodnie temu dopiero. Ale też np sam smoka se nie bierze jak mu wyleci.

    malutka_mycha, Lavende86 lubią tę wiadomość

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6202 4935

    Wysłany: 12 listopada 2019, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende moja też jeszcze nie chwyta zabawek. Na razie łapie w rękę lekkie rzeczy np. pieluszke albo skarpetke jak leży obok albo mnie ciagnie za łańcuszek jak je ale nie wiem na ile to jest świadome i celowe. Tak żeby wzięła np.grzechotke i bawila sie nią to jeszcze nie. Ale chyba to jeszcze normalne. Za to strasznie nam się rozgadala! Wczoraj z moją mamą aż sie zasmiewalismy z jej przemowy a ona nawijala po swojemu chyba z godzinę wieczorem ;D

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 12 listopada 2019, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zobaczymy jak to będzie. Jutro muszę go gdzieś zapisać na tą rehabilitację. Zobaczę jak z terminami. Jeśli będą odległe to trzeba będzie prywatnie załatwić. No a potem kontrola z małą. W czwartek fryzjer, a potem logopeda. Morze pieniędzy trzeba mieć na te dzieci. Dziś 500zł na szczepienia i 70zł w aptece wydałam. Antybiotyk, probiotyk i Delicol i tyle wyszło. Logopeda bierze 80zł a chodzimy co tydzień. Ciekawe ile rehabilitacja będzie kosztować.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2019, 22:52

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
‹‹ 1570 1571 1572 1573 1574 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego