Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 13 listopada 2019, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha - super, że dostaliście dobre wiadomości 😊 No i fajnie, że szybkie terminy Wam ustalają bo to jednak bardzo ważne u takiego malucha.

    malutka_mycha lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2273 1907

    Wysłany: 13 listopada 2019, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OwaOrzeszkowa wrote:
    Promyczku- na dłuższą metę nic w nadmiarze nie jest dobre, ale zazdroszcze😄
    No w nadmiarze nie ale fakt- czas dla siebie jest bardzo okej.
    Brak mi troche bardziej aktywnego trybu ale i tak jest calkiem okej juz :)

    Ja cie podziwiam Lavende jak ty dajesz rade

    OwaOrzeszkowa, Lavende86 lubią tę wiadomość

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 13 listopada 2019, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha super wieści!

    Promyk możesz mi nie wierzyć ale ja gdy miałam prenatalne, mniej więcej w tym czasie co Ty to czułam ruchy. Naprawdę. Potem z czasem to samo odczucie, tylko coraz silniejsze. Gin robiący prenatalne stwierdził że to niemożliwe. Ale ja wiem co czułam. Takie delikatne dotknięcia od srodka, ledwo odczuwalne, jak muśnięcie piórkiem, dotkniecie opuszkiem palca. Może synek się przesuwał akurat do ścianki macicy swoim małym ciałkiem i to tak odczuwałam, no sama nie wiem. Po porodzie już tego nie czułam, niby odczucia jelitowe to mogły być..no nie mogły bo teraz tego nie czuje i kropka. Także bądź czujna. 😁

    My jutro szczepienie meningokoki.

    Lavende jesteś dzielna. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 listopada 2019, 22:38

    malutka_mycha, Promyk89 lubią tę wiadomość

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 13 listopada 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na początku czułam to tak jakby motylek się zatrzepotal.

    Lavende to Ty u mamy teraz mieszkałas? Ja myślałam że tam tylko bywałas. To czemu wróciłaś?

    f1d9680377.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha - bo my tak troche na dwa domy ostatnio. Głównie u mamy. Tak jakoś wyszło. Bez pomocy szczerze powiem, że nie wiem jak dałabym radę gdy mały tak płakał non stop. Tzn. bez młodej to jeszcze jakoś ok by było, ale gdy się okazywało, że jest 12:00, a mała śniadania nie jadła bo nie miałam jak odłożyć ryczącego małego to już był hardcore. Mąż do pracy dużo chodził. On ma nieregularne godziny pracy. Wraca po nocach często. A tak to choć obiad mi ktoś podał czy pobawił się z córą. A oni jeszcze przy dużym parku mieszkają więc na spacer mogłam iść.
    No ale i tak się dziwie, że tak długo się błąkałam. Życie czasami nas zmusza do dziwnych decyzji. Wiem, że dla dzieci to było dobre wyjście bo dzięki temu mała łagodniej zniosła tą rewolucję w życiu.

    Ale wiadomo, że w domu najlepiej 😁
    Jestem mega szczęśliwa, że już jestem u siebie tak na 100%. Nawet moje mieszkanie wydaje mi się takie piękne i ładne 😁, a z drugiej strony mam ochotę wszystko układać, organizować, przejrzeć szafy, poukładać. Chyba syndrom wicia gniazda mi wrócił 😁 Teraz będzie ciężej, ale jakoś damy radę. Mąż wrocił z Wawy i dostał łaskawie wczoraj i dziś wolne. Jakoś tak jestem pozytywnie naładowana 😊

    Właśnie nakarmiłam Krakena i idziemy spać dalej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2019, 01:57

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 02:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka - to jest szczepienie dodatkowe prawda? Kurcze myślałam nad nim i nie wiem czy szczepić. Jest jakaś granica do kiedy trzeba dać to szczepienie? Na raziei tak jakoś dużo tych szczepień miał. Po tych rotawirusach to mi dziś 2 razy tak się obkupolił, że szok 😆 Za drugim razem to tyłek do wanny bo to była istna bomba biologiczna 🤣🤣🤣

    A będziesz szczepić na ospę?

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 02:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyk - kciuki zawsze 🤞 Będzie ok. Ciekawe czy synuś czy córa 😊 Mi oba razy na prenatalntch nie podali płci. Kuzynka za to oba razy wtedy się dowiedziała i się sprawdziło.

    Ja ruchy w 1. ciąży poczułam w 17tc, a w drugiej też koło 16/17tc.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 14 listopada 2019, 06:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Mycha - bo my tak troche na dwa domy ostatnio. Głównie u mamy. Tak jakoś wyszło. Bez pomocy szczerze powiem, że nie wiem jak dałabym radę gdy mały tak płakał non stop. Tzn. bez młodej to jeszcze jakoś ok by było, ale gdy się okazywało, że jest 12:00, a mała śniadania nie jadła bo nie miałam jak odłożyć ryczącego małego to już był hardcore. Mąż do pracy dużo chodził. On ma nieregularne godziny pracy. Wraca po nocach często. A tak to choć obiad mi ktoś podał czy pobawił się z córą. A oni jeszcze przy dużym parku mieszkają więc na spacer mogłam iść.
    No ale i tak się dziwie, że tak długo się błąkałam. Życie czasami nas zmusza do dziwnych decyzji. Wiem, że dla dzieci to było dobre wyjście bo dzięki temu mała łagodniej zniosła tą rewolucję w życiu.

    Ale wiadomo, że w domu najlepiej 😁
    Jestem mega szczęśliwa, że już jestem u siebie tak na 100%. Nawet moje mieszkanie wydaje mi się takie piękne i ładne 😁, a z drugiej strony mam ochotę wszystko układać, organizować, przejrzeć szafy, poukładać. Chyba syndrom wicia gniazda mi wrócił 😁 Teraz będzie ciężej, ale jakoś damy radę. Mąż wrocił z Wawy i dostał łaskawie wczoraj i dziś wolne. Jakoś tak jestem pozytywnie naładowana 😊

    Właśnie nakarmiłam Krakena i idziemy spać dalej.
    Ja rozumiem dlaczego się zdecydowałas tam przenieść, dlatego pytam czemu wrocilas. Ale masz rację, w domu najlepiej. Obyście mocno tej zmiany nie odczuli. A jak Ala się czuje?

    f1d9680377.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 14 listopada 2019, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 20:30

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malutka_mycha wrote:
    Ja rozumiem dlaczego się zdecydowałas tam przenieść, dlatego pytam czemu wrocilas. Ale masz rację, w domu najlepiej. Obyście mocno tej zmiany nie odczuli. A jak Ala się czuje?
    Dlatego, że nie mogę tam wiecznie być i muszę w końcu chwycić byka za rogi. Mały już lepszy chyba nie będzie. Jest wymagający i będzie... nie ucieknę od tego.
    A moja mama wyjechała na tydzień do koleżanki 🤪 Poczuła wolność 🤣

    malutka_mycha lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1606 1183

    Wysłany: 14 listopada 2019, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha dobre wieści z Ninka 🙂 bo mi umknęło napisać wczoraj.

    Lavende to Twój ostatni Bobas, wiec dasz rade i juz nigdy do tego nie wrócisz! Wiec spokojnie 🙂

    Czekamy jak nas czytasz to wysyłam pozdrowienia 🙂

    Lavende86, malutka_mycha lubią tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też noc kiepsko. Zanim poszłam spać to mały z 3 razy się budził. Potem zrobił alarm po 1:00, około 4:00, o 6:00 płakał to na piłce się kołysaliśmy no i o 7 już wstał. Nieprzytomna jestem 😀 Piję kawę. Na 11:30 mam fryzjera 🤩🤗😎
    Jak człowiek śpi po te 2 godziny ciągiem to ciężko się wyspać. Teraz wpadła mała do sypialni przywitać się i tak mi młodego wytarmosiła, że ulał 🤣 Muszę go przebrać. Ach ta siostrzana miłość. On patrzy na nią z mieszanką uwielbienia i przerażenia 😈

    Multiwitamina, malutka_mycha, Frida91 lubią tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1606 1183

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende to zrelaksuj sie 😉

    Niecierpie listopada.... staram sie jak moge, ale czuje ze łapie mnie dol.. ale nie dam sie!

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też nie lubię listopada. Choć u nas dziś słonecznie. Czekam na grudzień bo wtedy święta 😁

    Postaram się zrelaksować u fryzjera. Może przysnę na fotelu 🤣 sasasa
    Ogólnie jestem przyzwyczajona do niewyspania i mi to nie przeszkadza. Najgorsze u mnie to oczy. Nie mogę sobie z nimi dać rady. Czuję jakbym miała piasek w oczach. Już zakrapiam co chwilę. Trochę pomaga.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6589 3789

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 20:30

    ♡♡♡ Kornel ♡♡♡ 1.04.2019
    ♡♡♡Klaudia♡♡♡17.01.2021
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8299 5768

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam zakwasy od tego wczorajszego usypianie na badaniu. 1,5 h bujania gora dół. Po cholerne mi siłownia?

    To jest paranoja, mogę iść do kina i nie ma na co, jeszcze mi się taka sytuacja nie zdazyla

    f1d9680377.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1606 1183

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha a na co masz ochotę?

    „Joker”, „Boże ciało”, „1800 gram” - moze cos jednak wybierzesz 🙂

    My jutro idziemy na koncert 😂 ale taki dosłowny 😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2019, 09:28

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Arienka - to jest szczepienie dodatkowe prawda? Kurcze myślałam nad nim i nie wiem czy szczepić. Jest jakaś granica do kiedy trzeba dać to szczepienie? Na raziei tak jakoś dużo tych szczepień miał. Po tych rotawirusach to mi dziś 2 razy tak się obkupolił, że szok 😆 Za drugim razem to tyłek do wanny bo to była istna bomba biologiczna 🤣🤣🤣

    A będziesz szczepić na ospę?

    Niby im wcześniej to lepiej w sensie bezpieczniej dla dziecka bo już jest chronione. Ale trzepie po portfelu u mnie 360zl dawka. Bartek nie miał ale nie pamiętam dlaczego, ale mam go szczepić teraz do końca roku. A malutki dostanie kilka dawek.
    Na ospe też zaszczepie, to jest częstsze niż te sepsowe.
    Cieszę się że był na rota szczepiony bo teraz miał biegunkę jeden dzień bez wymiotów choć nie wiadomo czy to były rota.

    Co wy gadacie o tym spaniu. Jakaś masakra u was. :/ Wojtuś wrócił na dawne tory. Przedwczoraj poszedł spać przed 22gą i spał do 9.30 na mleko. W nocy się przebudził koło 5tej-smok Szumiś śpi dalej, potem koło 8mej ale smok i spał dalej. Dopiero przed 10tą otworzył oczy. 😁
    No a dziś od 22giej do 8.30 otworzył oczy i mleko dostał. Też koło 5tej się przebudził ale smok i Szumiś śpi dalej.
    Ale spokojnie szczepienie dziś go zepsuje hehe.

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2656 2083

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny u nas też pobudki i 23, o 01 i potem o 04 stwierdziła że chce jeść i że się już wyspała. Uśpiłam po godzinie przy czynnej pomocy kota. Też kawkę pije....

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    npV2p1.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4992 3175

    Wysłany: 14 listopada 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Cześć dziewczyny u nas też pobudki i 23, o 01 i potem o 04 stwierdziła że chce jeść i że się już wyspała. Uśpiłam po godzinie przy czynnej pomocy kota. Też kawkę pije....
    To widzę, że nasi mają podobne timery 😂

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
‹‹ 1573 1574 1575 1576 1577 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego