Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bez tyczki :) i musiałam zrezygnować bo pojawił się duży problem z kręgosłupem :(

    Ja czekam na @ termin dziś bądź jutro ale na razie cisza...i u mnie tez kolejne wieści o rodzinie i znajomych w ciazy i aż się przykro człowiekowi robi jak pomyśli ze od momentu kiedy zaczął się starać wszyscy inni już urodzili albo zaszli w ciazu a u nas cisza, frustracja i pełno obaw i dochodzenia do co rusz nowych badań be znaleźć przyczynę!

    Poziomka bierz się do roboty....dasz rade!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2018, 20:28

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Poziomka6 Autorytet
    Postów: 738 352

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie i tak nie wierzę, że nawet w klinice niepłodności nam się uda. Może lepiej zamiast tyle kasy oddawać opcym ludziom pojechać na wymarzone wakacje lub ogrodzenie wokół domu postawić. Gdzie tu jakakolwiek sprawiedliwość. Straciłam nadzieję. Powodzenia dziewczyny.

    Starania od 2015.
    Morfologia 07.2017 - 0,9%
    Morfologia 03.2018 - 4%
    Morfologia 04.2019 - 5%
    Laparaskopowe usunięcie mięśniaka 07.2018
    Hsg -ok
    IUI 24.04.2019
    Histeroskopia 11.2019
    Kariotypy - ok
    IVF start 03.2020
    ICSI - beta w 7 dpt 34
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry długo się rehabilitowałam do tej pory zreszta regularnie ćwiczę!

    Objawy Hmm nawet nie wiem bo ból zęba nawet nie daje mi myśleć! Jedyne co to rano miała takie przed okresowe skurcze ale na razie cisza wiec pożyjemy zobaczymy! Rano może zrobię test bo może się okazać ze będę potrzebować rtg :/

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • WrednaZośka Koleżanka
    Postów: 42 26

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka nie poddawaj się! Może chwila wolnego, wyjazd gdzieś pomoże Ci wyluzować. Ale nie daj się złym myślom!

    Lekarz nie mówił ile się wstrzymywać. Czytałam o doksycyklinie że szkodzi w ciąży dość poważnie więc czekaliśmy przez okres brania go (i nie jedliśmy nic z wapniem - to osłabia antybiotyk - ciężko było bez produktów mlecznych...). A potem już minął dobry moment. Teraz nie mamy chyba przeciwwskazań skoro w wynikach wyszło że nie mam bakterii. Więc próbujemy znów ;)

    Ja mam 31, on 27. Juz dwa lata próbujemy. Ale podejrzewam, że cały ten czas miałam tą Ureaplasmę i nie wiem co tam mi namieszała. Zobaczę po dalszych badaniach i staraniach. Przynajmniej jedna przeszkoda mniej.

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4980 3172

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka ja Cię mimo wszystko rozumiem bo też już mam wrażenie, że to się nigdy nie uda. Tylko, że mnie to już w sumie przestało dołować. Wiadomo że troche czasem jest smutno, ale powtarzam sobie, że nie można mieć wszystkiego i staram się być wdzięczna za to co mam. Od tego cyklu mam jakiś taki spokój i chyba się pogodziłam z faktami. Wcześniej czekałam tylko kiedy się uda i co miesiąc siedziałam jak na szpilkach, a teraz spokojnie czekam na okres i jest mi łatwiej. Myślę, że starać się trzeba, ale nie wszystko da się przeskoczyć.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry jutro o 8 mam wizytę a właśnie po płukaniu solą pękł mi ropień o matko jaka ulga!! Może dziś chociaż pospie troszeczkę!

    Tak się zastanawiam nad ta ureaplazma bo ja dość często miewam zapalenie pęcherza po przytulankach i może to właśnie od tego?!

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • WrednaZośka Koleżanka
    Postów: 42 26

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 02:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co czytałam to jest przenoszona drogą płciową i kropelkową. Ew. że można gdzieś w szpitalu się zarazić. Nie wiem skąd się to u mnie wzięło... :/ Byłam aż za grzeczna (niestety ;P) Według internetu wiele osób to ma tylko przebiega bezobjawowo (jak u mnie na początku).

    Dziękuję za wsparcie :)

    KIM spróbuj zrobić badanie na te trzy bakterie. Jeden z objawów to ból po.
    Znalazłam, sama Ureaplasma PCR kosztowała mnie 150zł.Podejrzewam, że inne pewnie są w podobnej cenie.

    Adry lubi tę wiadomość

  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny możecie Mi wyjaśnić na czym polega określenie owulacji z pomiarów temperatury?
    Testy owulacji nie wychodzą wiem że to jeszcze nic nie określa ale chciałam w inny sposób sprawdzić czy wogole mam tą owulację i dziala bromergon i letrox.

    Adry lubi tę wiadomość

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Ja po usunięcie ósemki leżę z lodem i wracam do żywych!!

    Czekam na @ i jestem wściekła ze to wszystko idzie pod górkę!!

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • WrednaZośka Koleżanka
    Postów: 42 26

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zoska :P:P:P dobre, uśmiałam się z tą grzecznością :)
    To kiedy wznawiacie starania? Mam nadzieję, że napiszesz nam od czasu do czasu jak Wam idzie :)[/QUOTE]

    Hehehe :) No tak to w życiu nieraz jest ;)

    Wznowimy pewnie od zaraz. Na razie @. Zobaczymy też jak wyjdą dodatkowe badania. Jak coś się ciekawego dowiem to napiszę :)

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4980 3172

    Wysłany: 5 kwietnia 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Mi minął na 12 godzinach w pracy. Teraz leżę w łóżku i czekam aż mąż uśpi małą. Założył się ze mną, że pójdzie mu lepiej niż mi wczoraj :-D Zobaczymy... Ma jeszcze 28 min do przegranej, a słyszę, że mała nawija jak nakręcona. Nie widzę tego...

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4980 3172

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też jakoś pochmurno jak narazie, ale jeszcze jest wcześnie więc jest nadzieja. Dziś mam wolne więc dzień spędzę z córą. U mnie 24 dzień cyklu i temperatura nadal w górze, ale jakoś nie sądzę, że coś z tego wyniknie. Zobaczymy ile potrwa cykl bo owu mi wyznaczyło 3 dni później niż ostatnio.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 07:49

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • WrednaZośka Koleżanka
    Postów: 42 26

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    A jak u Was jest z cyklami porownujac siebie teraz do tych jak mialyscie 20 lat? są lepsze, gorsze? regularne? bolesne?
    Ja mam wrazenie, ze z wiekiem mam coraz silniejszy PMS i bardzo bolesne okresy, łącznie z tym, że silnie odczuwam owulacje, a kiedys to bylo dla mnie bez znaczenia jaki jest dzien cyklu. dodatkowo mam lekkie plamienia tuz przed, ale nie wiem czy kiedykolwiek uda mi sie tego pozbyc.

    U mnie nigdy nie było bólu owulacyjnego i na razie nie ma. Może bardziej odczuwam PMS. Kiedys się o tym nie myślało i może nie zauważałam, a teraz mnie wszystko strasznie wnerwia :P

  • marysiek Debiutantka
    Postów: 11 7

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ;*** dawno mnie nie było. Ja też od 3 dni nie jem słodkiego i dziś zamierzam poćwiczyć, ale zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. Na obiady już nie mam pomysłu :( ciągle jemy kurczaka.

    Adry lubi tę wiadomość

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4980 3172

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry u mnie cykle inne niż wcześniej, ale nie wiem czy to kwestia wieku, czy tego, że teraz bardziej się wsłuchuję w siebie. Długość cyklu ta sama, ból podczas okresu teraz mam zdecydowanie mniejszy, okres troche mniej obfity, ale mam teraz gorszego PMSa (kiedyś było jedynie poddenerwowanie a teraz wiecej objawówfizycznych jak bóle, zawroty głowy, czasami nudności i bezsenność). Ogólnie teraz bardziej się męczę przed niż podczas, a kiedyś było odwrotnie. No i śluz kiedyś miałam sporo wiecej. No ale kedyś miałam więcej relaksu i odpoczynku, a teraz praca, dom, dziecko - cały czas na obrotach. Zarwane noce są na porządku dziennym przy mojej małej. Pewnie to też jakoś wpływa.

    U mnie dziś intensywny dzień, ale bardzo pozytywny. Marzę żeby się położyć i pooglądać serial. Myślę kiedy zacznie mnie męczyć PMS... Jutro 25dc i pewnie będzie coraz ciężej.

    Adry lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 6 kwietnia 2018, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Kochane,

    Ja powoli wracam do żywych i do pracy bo byłam już dziś...i trochę się łamie czy nie odpuścić jutro uczelni bo ostatni weekend przed rozpoczęciem drugiej pracy i pierwszy tak ciepły...hmmm może podjade tylko na rano jak M pójdzie na silke ?!

    W tzw międzyczasie czekam na @ według monitoring to najpewniej dziś wiec obstawiam ciężki poranek :/ a co do PMS to u mnie zawsze ból piersi jakoś tak po bokach się pojawia...poza tym to spokój :) wiec chyba nie najgorzej

    Ale zrobiliście mi ochotę na pierogi i gołąbki....

    Ps Adry trzymaj się w ćwiczeniach i czekoladowej abstynencji!! Polecam tez różne orzeszki do pochrupania ale tu koniecznie ostrożnie z ilością bo są tluste (a co do paluszków to podobnie bo to puste kalorie) :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 20:49

    Adry lubi tę wiadomość

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4980 3172

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Mnie obudziła córa o 6:30.
    25dc i temperatura w górze, ale już trochę czuję lekkią ciężkość w podbrzuszu czyli schemat się powtarza. Myślę, że szanse marne.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4272 2763

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry znalazłam Twój wątek! A przypomniało mi się, że kiedyś pisałaś, że chcesz założyć! Super pomysł :* będę tu zaglądać! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 kwietnia 2018, 11:12

    Adry lubi tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry,

    Dzięki Adry ząb a raczej miejsce po nim już o niebo lepiej :)
    Wkoncu zdecydowałam się pójść na zajęcia do 13 i właśnie wracam!

    Czuje ze @ już puka także spokojnie czekam na rozwoj sytuacji i kolejny cykl

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4272 2763

    Wysłany: 7 kwietnia 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    oh czekamynadzidzie jak cudownie, że do nas zajrzałaś. opowiadaj zaraz co u Was słychać? jak tam torbiel? jak owulacje? Jak przytulaski? Ależ się cieszę, że się odezwałaś. Ściskam CIę bardzo mocno i życzę udanego/ może owocnego weekendu :)

    Multi!!! Tylko proszę wieczorami do nas zaglądać i się meldować, że wszystko ok. Proszę również nie zmieniać przypadkiem telefonu, bo fajnie się pośmiać jak przekręca wyrazy. Zaraz pewnie ruszasz w te austriackie tereny, eh ale widoczki będziesz miala bajeczne:P

    wystawiłam małą na balkon i latam od rana ze szmatą po domu, niby staram się sprzątać na bieżąco, ale kurzu jest tyle, że zawsze jestem tak samo zaskoczona jak to możliwe... :/
    Dziewczyny jak będę miała chwilę to muszę nadrobić zaległości, bo tu aż 46 stron się zrobiło! :)

    Co u mnie... 9cs, torbiel pękła, owulacji jak było tak nie ma, podejrzenie LUFu póki co, ale zobaczymy jeszcze jak będzie w tym cyklu. Owu teoretycznie za tydzień, za tydzień też mam wizytę, żeby zobaczyć na usg jak to wygląda ;) jakby co to dostanę Pregnyl pewnie, ale nie wiem czy już w tym cyklu czy dopiero w następnym, na razie to musimy zobaczyć jak teraz będzie, czy coś wykiełkuje ;) także nadzieja odżyła od nowa :)

    1000 lubi tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
‹‹ 18 19 20 21 22 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego