Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety taki nasz los.

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba się zgodzę z Twoją Babcią. Ludziom się wartości pozmieniały. Nie potrafią skupić się na tym co najważniejsze w życiu.
    Często nie zwracam już też uwagi na co co ludzie mówią, ale to wczoraj mnie pokonało. Pewnie dlatego że mam ostatnio trochę gorszy czas i przebiło się przez mój pancerz ochronny. W wieli sytuacjach też wolę milczeć bo by mogła być mega kłótnia i mega foch na mnie.

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny..jestem zalamana..
    Od rana bylam w szpitalu u siebie, dopiero wrocilam.
    Poszlam z nowym skierowaniem na histero...
    Lekarz ktory mnie zapisywał zobaczył wypis ze szpitala..popytal..potem poszedl do lekarza, ktory się zajmuje hsg..
    Powiedział bym powtórzyła hsg u nich...bo histeroskopia w moim przypadku nic nie wnosi ( jak to?!!!) bo tylko na hsg mozna sprawdzic droznosc a na histero sie oglada jame macicy i nic poza tym...mowie mu, ze znam przypadki, gdzie właśnie histero dopiero wykazala droznosc lub nie i ze mozna ewentualnie cos naprawić...on dalej swoje...ze jestem mloda...ze na histero sie rozszerza na sile szyjke, a jak chce miec jeszcze dzieci to lepiej tego nie robic...bla bla...ze po co narkoza i w ogóle...
    Wiec zła zapisalam sie na hsg ale dopiero na siernia14!!! Twierdzil ze 3miesiace trzeba odczekać...
    Miedzyczasie Dzwonilam jeszcze di drugiego szpitala w moim miescie i mila Pani powiedziala ze 20maja okolo ruszaja z histero...i zapisała mnie na liste oczekujących...

    Wracajac mialam metlik w glowie i nadal mam taki, ze odechciewa mi sie juz wszystkiego i nie wiem!! Bez kitu nie wiem!!! Co mam robic?!
    W piatek mam wizyte w klinice...nie robilam żadnych badan bo mialam zrobic po hsg AMH i to co zlecił..i nie wiem czy tam w ogole iść czy ma to sens skoro NIC nie mam...czy po prostu sie go spytac co robic? Bo ja naprawdę nie wiem...a czas tyka...mam do sierpnia czekac to zwariuje...

    Co do ciazy...wakacji...
    Ja gdy bylam w 1 ciazy to tak czy siak tylko szpital dom lezenie i tak wkoło...po porodzie moja główną uwaga bylo dziecko...nawet by mi do glowy nie przyszlo by gdzieś ciągnąć malucha...po prostu był- jest nadal najwazniejszy..poświęciłam sie dla niego..jak chorował to pojechałam do ssanatorium z nim sama...bez męża- bo ktoś pracować musiał...na początku w ogóle nie pracowalam, wolalam miec mniej a byc z dzieckiem..owszem nue bylam z nim 24h na dobe bo tez sie zdarzaly wyjscia a nawet wyjazdy kilkudniowe- ale to dopiero pozniej i mialam komu powierzyć go pod opiekę nie martwiąc sie..

    Kolezanki zawsze sie dziwily ze ja z dzieckiem jak z jajkiem...ze tu go nie wezmę czy tam nie pojade...gdzie w tym czasie dla nich nie byl problem wziąć malucha i jechac no grila...sory ja tego nie widzialam by ciagac kilkumiesieczne dziecko na takie akcje...

    Kazdy niech robi co uwaza za słuszne...ale czesto mnie krew zalewa jak widze co niektore matki robią z tak małymi dziecmi...

  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2641 2076

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniczynka a nie masz możliwości pójść na konsultację prywatnie? Oni zupełnie inaczej traktują cię wtedy. Bardziej się starają.

    uvA0p2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2641 2076

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, badaliśmy. Wyniki lekko poniżej normy (nieprawidłowe plemniki). Lekarze mówią żeby się nie martwić tym ale suplementy włączone.

    uvA0p2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2641 2076

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystko badane. Wszystko w normie poza prolaktyną po tabletce ale tu pani dr. mówi że to nie ma znaczenia, że liczy się tylko prolaktyna ogólna która jest w normie. TSH było za wysokie ale po eutyroksie spadło.

    uvA0p2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2641 2076

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tydzień temu, we wtorek. Ja to już robię. Muszę tylko dużo pić a tego nie lubię. Jak tylko sobie odpuszczę to paskudztwo wraca.

    uvA0p2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tym co bylam na hsg to podrzedny szpitalik w mniejszym miescie...
    Tu na miejscu mam 3..w tyn super extra to histero czeka się pół roku.
    Do tamtego 2giegio tylko dzwonilam i jestem wpisana na liste oczekujących bez terminu- będzie do mnie dzwonic z informacja ...

    Mi ten lekarz tłumaczył, ze przy histero jest siłą rozszerzana szyjka..a przy hsg tylko cewnik i wezyk- wiec nie jest to inwazyjne az tak...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry teraz bylam u siebie w szpitalu- lekarz powiedzial ze trzeba odczekać 3miesiace...
    Ja tez juz nie wierze w to co sie dzieje...jak w jakims filmie sie czuje...
    Ide w piatek do kliniki na druga wizyte i niech radzi...moze lepiej zaplacic i zrobic tam...

  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koniczynka wszystko co piszesz mam wrażenie jakby było z innej rzeczywistości. Moim zdaniem idź do kliniki i zobacz co powie Ci lekarz. Może coś doradzi. Po takich przejściach nie dziwię, się że nie wiesz co robić.
    O lekarzach, szpitalach można książki pisać. Szkoda że trafiłaś na partaczy.
    jestem myślami z Tobą, trzymaj się i mam nadzieję, że lekarz z kliniki Ci rozjaśni troszkę.
    Może szukanie w innym mieście by pomogło, jakimś większym dookoła Ciebie albo nawet oddalonym, może by były lepsze terminy.

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 wrote:
    Koniczynka wszystko co piszesz mam wrażenie jakby było z innej rzeczywistości. Moim zdaniem idź do kliniki i zobacz co powie Ci lekarz. Może coś doradzi. Po takich przejściach nie dziwię, się że nie wiesz co robić.
    O lekarzach, szpitalach można książki pisać. Szkoda że trafiłaś na partaczy.
    jestem myślami z Tobą, trzymaj się i mam nadzieję, że lekarz z kliniki Ci rozjaśni troszkę.
    Może szukanie w innym mieście by pomogło, jakimś większym dookoła Ciebie albo nawet oddalonym, może by były lepsze terminy.


    Tyle ze ludzie z Polski tez do Nas przyjezdzaja bo ponoc specjaliści sa super...
    A ja nie moge wykonac głupich badań ( bo to przeciez nie powazna operacja! !!)
    Terminy sa szybkie ale mi kazal po tym nieudanym hsg czekac 3miesiace...
    Wrrrr
    Przez to wszystko mam wrazenie ze nie mam " zycia" chodzę i ciagle o tym mówię, moj maz już ma dosyc i tez rozklada rece...a jego zdaniem powinnam sie zapisać do tego szpitala nr 3 u Nas ktory jest ponoc mega super ale na histero sie czeka pol roku..ale mowi bym lepiej poczekala...tyle ze ja jie chcę tyle czekać....
    Swoja droga boje sie isc po raz drugi na to hsg..mam mega lęk...

    Tak o lekarzach i szpitalach mozna duzo gadac...wiem bo cale zycie mam do nich pecha- dosłownie!
    U innych wszystko normalbie...a ja zawsze musze miec przeboje...

    Przypalilam obiad...od kilku dni nic mi nie wychodzi..jestem mega rozkojarzona..jednym slowem no DUPA! No bo jak to wszystko inaczej nazwac...

  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Cześć dziewczyny nadrabiam... Cieżki dzień w pracy strasznie. Chyba chciałabym już być w ciąży żeby mieć trochę wolnego od tego wszystkiego.


    Multiwitamina wrote:
    Plamka ja myślę że Cię stres zablokował.
    TakaBabka i Ty może też podobnie ? Przed lotem, urlopem przerwa...
    Macie w domu luteine na wywołanie?
    Multiwitamina wrote:

    A można tak samemu tą luteinę brać?

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Witam, ja właśnie załapałam lekkiego dołka. Od 2 i pół roku się staramy, od pół roku z pomocą medyczną i nic. TSH wyszło mi kiepsko ale po lekach się poprawiło, owulacje są, w zeszłym tygodniu miałam sprawdzanie drożności jajowodów (odetkano je), mam nawracające zapalenia pęcherza (a boje się brać silne leki podczas starań - przerwy nie chcę robić bo mam już 36 lat i czasu za wiele nie mam)), od HSG pobolewa mnie brzuch. Smutno mi...

    Smutnie i mnie sie zrobiło. Boję się że taka droga i Nas czeka. I dzisiaj pomimo że tak bardzo nie myślałam o tym bardzo się w głębi serca boje co bedzie... czy jest pisane wszystkim być matka. ;(

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • Taka_Babka Autorytet
    Postów: 551 110

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 wrote:
    Nie wiem czy dotarło, jej mąż miał minę jakby pierwszy raz coś takiego słyszał. Mój mąż też nie wytrzymał i powiedział kilka zdań od siebie. Później zmieniliśmy temat. Okaże się przy najbliższym spotkaniu czy dotarło czy nie. Ale przez to dopadł mnie taki dół, że szkoda gadać. Ja podporządkowuję wszystko pod starania - 6 lat, a tutaj taka bomba. tym bardziej mnie to wkurzyło, że najpierw mi narzekała ze teście ich męczą o wnuka i że strasznie ich cisną, a im nie wychodzi. Ze chcą itd. A później taka wypowiedź, to mnie wkur.. i strasznie zbiło z tropu. Szkoda słów.

    Co do mojego jajnik to chyba faktycznie jak mi do jutra nie przejdzie to się wybiorę na USG dla świętego spokoju.


    My wyjazd zaplanowaliśmy zaraz po diagnozie mięśniaka gdy byłam w bardzo dużej depresji że tak ma powstać nasze dziecko. Mąż chciał byśmy odpoczęli i trochę wyluzowali. Choć nie ukrywam że wyjazd mnie jakąś mega radością nie napawa lecz kto wie co bedzie...

    9 cs
    cykl 32 dni
    Letrox, Bromergon , ovarin, kwas foliowy metylowany, ovitrelle
    Polip, mięśniak
    Homocysteina za wysoka
    Mąż- morfologia 4% fertilman plus, maca, wit C
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja dziś po monitoringu nieby wszystko ładnie ale teraz trzeba czekać....
    Jak się nie uda w tym cyklu o clo od następnego ale mam wątpliwości...bo przecież mam ovu potwierdzoną czterema monitoringami...jak myślicie?!

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • KIM127 Autorytet
    Postów: 367 276

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I rozumiem was koleżanki trochę po 30tce ja tez mam już 34 na karku i martwię się coraz bardziej!
    Nawet zastanawiam się nad umówieniem wizyty w klinice niepłodności!

    34l, starania od 2017, Hashimoto
    02.2018 -HyCoSy - OK
    31.08.2018 - 1 IUI :(
    27.09.2018 - 2 IUI :(
    11.2018 - start w Novum
    12.2018 -histeroskopia Ok
    30.03.2019 - ICSI - 9dpt - 65,2 l; 11dpt - 220
  • WrednaZośka Koleżanka
    Postów: 42 26

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM127 wrote:
    I rozumiem was koleżanki trochę po 30tce ja tez mam już 34 na karku i martwię się coraz bardziej!
    Nawet zastanawiam się nad umówieniem wizyty w klinice niepłodności!

    Ja mam 31 i martwię się też coraz bardziej.. od 2 lat chodzę do ginekologów z tym samym niepokojem i każdy mówił żebym czekała a ciąża przyjdzie. Poszłam do kliniki i nareszcie zrobili mi badania na infekcje bakteryjne - i to wyeliminowali przynajmniej. Nie chcę myśleć, że przez bakterię którą miałam jedyny raz kiedy widziałam cień drugiej kreseczki skończył się @...
    Moim zdaniem warto umówić się do kliniki na wstępne badania chociaż.

    Adry lubi tę wiadomość

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4273 2763

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KIM127 wrote:
    Hej dziewczyny ja dziś po monitoringu nieby wszystko ładnie ale teraz trzeba czekać....
    Jak się nie uda w tym cyklu o clo od następnego ale mam wątpliwości...bo przecież mam ovu potwierdzoną czterema monitoringami...jak myślicie?!
    to po co clo skoro masz owu? myślałam, że clo jest właśnie na wywołanie owulacji jak się JEJ NIE MA?

    Adry lubi tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4273 2763

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taka_Babka wrote:
    Smutnie i mnie sie zrobiło. Boję się że taka droga i Nas czeka. I dzisiaj pomimo że tak bardzo nie myślałam o tym bardzo się w głębi serca boje co bedzie... czy jest pisane wszystkim być matka. ;(
    Nie myśl tak, bedzie dobrze :*
    w końcu i Ty będziesz mamą, tylko nieraz na to swoje szczęście trzeba po prostu dłużej poczekać ;)
    Kiedyś pisałam tutaj, że czytałam starsze wątki dziewczyn. I po podpisach widziałam, że większośc wypowiadających się w końcu zostało mamami! Fakt, że niektórym się udało po roku, innym po dwóch czy trzech, ale doczekały się! Więc myślę, że nie wolno się poddawać! Wiadomo, że jest ciężko, ale wytrwałości życzę!

    Podobno jak się o czymś marzy to cały wszechświat potajemnie sprzyja, żeby się spełniło ;) dlatego wierzę, że się spełni nam wszystkim tylko wymaga to czasu do realizacji ;) ja jestem pozytywnie nastawiona! :)

    Plamka_92, WrednaZośka, Adry, Multiwitamina, Paula83 lubią tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4273 2763

    Wysłany: 23 kwietnia 2018, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WrednaZośka wrote:
    Ja mam 31 i martwię się też coraz bardziej.. od 2 lat chodzę do ginekologów z tym samym niepokojem i każdy mówił żebym czekała a ciąża przyjdzie. Poszłam do kliniki i nareszcie zrobili mi badania na infekcje bakteryjne - i to wyeliminowali przynajmniej. Nie chcę myśleć, że przez bakterię którą miałam jedyny raz kiedy widziałam cień drugiej kreseczki skończył się @...
    Moim zdaniem warto umówić się do kliniki na wstępne badania chociaż.
    moja ginekolog mówiła, że w klinice więcej badań mogą na miejscu porobić, mają lepszy sprzęt, większe możliwości po prostu.

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego