Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 maja 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Generalnie w pierwszym trymestrze to lepiej nic nie brać. Ja raz miałam w ciąży mega migrenę i przez 12 godzin zmieniałam tylko okłady na głowę, w końcu przeszło i uniknęłam wzięcia tabletki. Ale ja to twarda jestem :)

    No tak racja nie wzięłam nic bo już mniej boli,ale mam nadzieje,ze nie będę miała tego typu bóli bo to jest masakra u mnie.

    Adry lubi tę wiadomość

  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 11 maja 2018, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    ooo świetnie! mam nadzieję że i ja sie taką nowiną pochwalę. Będę papugować od Ciebie!
    Multi oczywiście papuguj :) To co moge podpowiedziec to zawsze pol godziny przed posilkiem no i umiarkowana dieta. Trzymam kciuki. Ciekawe co mój endo teraz zaleci.

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    6dbd72f665.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski słyszałyśćie o tym,że po unormowaniu tsh łatwiej można w ciążę zajść najlepiej jakby było w granicach 2.To tak jakby ten eutyrox przywracał płodność. Czytałam o tym i wiem,nie które kobiety od razu zaszły w ciążę.

    Multiwitamina, czekamynadzidzie, IssaMelissa lubią tę wiadomość

  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez czytalam o tym. Czasem wysokie tsh podnosi prolaktyne ktora blokuje owu. Wiec jak sie obnizy jedno to odrazu i drugie a tym samy wraca plodnosc. U mnie endometrioza jeszcze do tego, ale multi dzialaj z tym tsh :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2018, 21:16

    Multiwitamina lubi tę wiadomość

    6dbd72f665.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6561 3772

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:30

    Beatrix_, czekamynadzidzie, Natalia91! lubią tę wiadomość

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    1a43acd3ca.png
    Czekamy na Ciebie Kruszynko , będzie dziewczynka (? )
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4917 3129

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Łatwo powiedzieć olej betę :D ja to ze 4 razy byłam i się podniecam przyrostami :D
    Ja to chyba inna jestem bo wcale mnie to nie interesowało ;-) Nie wiedziałam nawet że kobiety tak robią :-P

    Adry lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4917 3129

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czekam na okres i w kolejnym cyklu wznawiamy starania. Aż mi się nie chce o tym myśleć. Staram się spychać ten temat gdzieś daleko... Do okresu pewnie jeszcze kilka dni. Najgorsze to ciągłe czekanie... na okres... na owulację... na rezultat, a potem znowu w kółko to samo.

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beatrix_ wrote:
    Tez czytalam o tym. Czasem wysokie tsh podnosi prolaktyne ktora blokuje owu. Wiec jak sie obnizy jedno to odrazu i drugie a tym samy wraca plodnosc. U mnie endometrioza jeszcze do tego, ale multi dzialaj z tym tsh :)
    powiem wam czy to prawda we wtorek, bo tez jestem na letroxie, bo mialam tsh 3,98. I robiły i się torbiele, a odkąd biorę letrox to po miesiącu brania była pierwsza owulacja, a teraz mam nadzieję, że szykuje się druga (nie mam bóli jak na torbiel już drugi miesiąc, więc jest nadzieja :) )

    Beatrix_, IssaMelissa, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Ja czekam na okres i w kolejnym cyklu wznawiamy starania. Aż mi się nie chce o tym myśleć. Staram się spychać ten temat gdzieś daleko... Do okresu pewnie jeszcze kilka dni. Najgorsze to ciągłe czekanie... na okres... na owulację... na rezultat, a potem znowu w kółko to samo.
    najgorsze to są chyba te zmienne nastroje. Najpierw nadzieja w okolicach owulacji, że może tym razem się uda, potem to uczucie, że teraz to już jestem w tej cholernej ciaży bo przeciez i cycki bolą i brzuch boli i mdłości nawet poranne są i inne rzeczy które mozna sobie dopasować i ogromna nadzieja ujrzenia drugiej kreski na teście, potem oczekiwanie na TEN decydujący dzień... Test ujemny - ale moze jeszcze za wczesnie, potem lekkie plamienie tuż przed - a moze to implantacja, a potem miesiączka i koniec nadziei... i mega dół, depresja... :( mija tydzień, oczekiwanie na okres okołoowulacyjny i cały proces zaczyna się od nowa :P i tak w kółko :P ogłupieć można :P ja jestem na etapie ogromnej nadziei jakby kto pytał, tuż przed owu :P

    Natalia91!, Beatrix_, Adry, IssaMelissa lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 11 maja 2018, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Ja to chyba inna jestem bo wcale mnie to nie interesowało ;-) Nie wiedziałam nawet że kobiety tak robią :-P
    zobaczymy czy jak teraz zajdziesz w ciążę to czy też Cię to nie będzie interesowało ;)

    Adry lubi tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • kuzmoni1 Autorytet
    Postów: 636 273

    Wysłany: 11 maja 2018, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny. Myslalam ze ktos moze mial podobna sytuacje.
    Oczuwiscie 100 razy bardziej wolalabym zajsc w ciaze naturalnie a nie w trojkacie z lekarzem :D
    Dlatego chyba teraz poczekamy pare cykli ..

    Adry, Paula83, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    KQNOp1.png

    Starania od czerwca 2016,
    3x iui :(
    Ciaza naturalna
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 11 maja 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    powiem wam czy to prawda we wtorek, bo tez jestem na letroxie, bo mialam tsh 3,98. I robiły i się torbiele, a odkąd biorę letrox to po miesiącu brania była pierwsza owulacja, a teraz mam nadzieję, że szykuje się druga (nie mam bóli jak na torbiel już drugi miesiąc, więc jest nadzieja :) )
    No to fajnie. Sprawdzslas juz tsh?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 maja 2018, 22:11

    6dbd72f665.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 11 maja 2018, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    najgorsze to są chyba te zmienne nastroje. Najpierw nadzieja w okolicach owulacji, że może tym razem się uda, potem to uczucie, że teraz to już jestem w tej cholernej ciaży bo przeciez i cycki bolą i brzuch boli i mdłości nawet poranne są i inne rzeczy które mozna sobie dopasować i ogromna nadzieja ujrzenia drugiej kreski na teście, potem oczekiwanie na TEN decydujący dzień... Test ujemny - ale moze jeszcze za wczesnie, potem lekkie plamienie tuż przed - a moze to implantacja, a potem miesiączka i koniec nadziei... i mega dół, depresja... :( mija tydzień, oczekiwanie na okres okołoowulacyjny i cały proces zaczyna się od nowa :P i tak w kółko :P ogłupieć można :P ja jestem na etapie ogromnej nadziei jakby kto pytał, tuż przed owu :P

    Idealnie to ujęłaś! :D Tak jest zawsze ze mną, najlepsze że jak jest początek cyklu to jestem na lajcie, bez spiny podchodzę a potem jest już coraz gorzej, ostatnio to już się powyłam po negatywnym teście, pół roku starań minęło i jakiś kryzys się włączył... I niby człowiek wie że nie powinien sie nakręcać, zdać się na los ale łatwo mówić...


    Zmieniając trochę temat, dziewczyny czy macie jakiegoś ginekologa z Warszawy do polecenia? Chciałabym żeby inny gin zerknął na moje wyniki... Andry słyszałam, że Ty kogoś polecałaś?

    czekamynadzidzie, Adry lubią tę wiadomość

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 11 maja 2018, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beatrix_ wrote:
    No to fajnie. Sprawdzslas juz tsh?
    zapomniałam o tym prawdę powiedziawszy :P nie wiem czy już przed wizytą po prostu nie zrobię tego tsh, bo mam wizytę w czerwcu u endokrynologa, to w sumie nie tak daleko, a będą potrzebne świeże badania.
    A jak tam u Ciebie? Wznowiliście już starania?

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 11 maja 2018, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    zapomniałam o tym prawdę powiedziawszy :P nie wiem czy już przed wizytą po prostu nie zrobię tego tsh, bo mam wizytę w czerwcu u endokrynologa, to w sumie nie tak daleko, a będą potrzebne świeże badania.
    A jak tam u Ciebie? Wznowiliście już starania?
    Nie staramy się jakos specjalnie. Raczej dwa miesiące na luzie. Nie robie testów owu. W lipcu laparo wiec narazie czas oczekiwania...

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    6dbd72f665.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4917 3129

    Wysłany: 11 maja 2018, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    zobaczymy czy jak teraz zajdziesz w ciążę to czy też Cię to nie będzie interesowało ;)
    Pewnie nie będę robić bety. I tak nie znam się na tym. A co mi to da że zobaczę np że źle przyrasta? Wpadnę w rozpacz i stres, który nie pomoże? Ja jestem zdania, że od pozytywnego testu wszystko jest w rękach Boga i będzie co ma być. Na tym etapie i tak nic nie zrobimy. W pierwszej ciąży przejechałam się na wyczytywaniu internetów, co pare razy przprawiło mnie o niezłe stresy i nic mi nie dało. Wg neta miałam poronić, mieć dziecko z wadą genetyczną i inne anomalia z czego nic się nie sprawdziło. Obiecałam sobie że w kolejnej ciąży nie będę nic czytać i zaufam tylko lekarce. Nie zawiodła mnie pierwszym razem.

    czekamynadzidzie, Evell lubią tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 11 maja 2018, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dziewczyny ale się rozpisalyscie. Postaram się Was z czasem nadrobić. Stres zszedł ze mnie i cały dzień czułam się jak po maratonie. Teraz ucieklam a wieś do mamy, na świeże powietrze i prace w ogrodku, tak dla relasu i pozbierania mysli. Zycze wam wszystkim cudownego weekendu, nie wiem czy uda mi się tutaj zaglądać, no chyba ze wieczorami. Od pon będę już normalnie.
    Przyjemności kochane i dziękuję za mile słowa i wsparcie :D
    Dobranoc

    Multiwitamina, Adry lubią tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4161 2685

    Wysłany: 11 maja 2018, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Pewnie nie będę robić bety. I tak nie znam się na tym. A co mi to da że zobaczę np że źle przyrasta? Wpadnę w rozpacz i stres, który nie pomoże? Ja jestem zdania, że od pozytywnego testu wszystko jest w rękach Boga i będzie co ma być. Na tym etapie i tak nic nie zrobimy. W pierwszej ciąży przejechałam się na wyczytywaniu internetów, co pare razy przprawiło mnie o niezłe stresy i nic mi nie dało. Wg neta miałam poronić, mieć dziecko z wadą genetyczną i inne anomalia z czego nic się nie sprawdziło. Obiecałam sobie że w kolejnej ciąży nie będę nic czytać i zaufam tylko lekarce. Nie zawiodła mnie pierwszym razem.
    No tak masz rację że to nic nie daje taka wiedza, ale nie będzie Cię to ciekawiło??? To tak jak niektórzy ludzie nie chcą znać płci dziecka bo chcą niespodziankę - ja bym umarła z ciekawości prędzej :p

    Evell, Adry lubią tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4917 3129

    Wysłany: 12 maja 2018, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi to nie jest samozaparcie tylko wynik moich doświadczeń. W pierwszej ciąży to było skutkiem tego, że od momentu podjęcia decyzji o staraniach na początku stycznia już w tym styczniu byłam w ciąży i byłam przekonana, że to normalne i że wszystko będzie ok. Nie miałam wcześniej pojęcia że może być tyle problemów. Myślałam, że ciąża to prosta i naturalna rzecz :-) Lekarz kazała przyjść na wizyte i pytałam jej czy robić jakieś badania to powiedziała, że nie - i tyle. Myślę, że oszczędziło mi to stresu mimo, że wiadomo że do wizyty nie mogłam się doczekać ;-)

    Teraz mam większą wiedzę bo się naczytałam tylko że w ciąży miałam pewne złe doświadczenia tj. w badaniach wychodziły mi dziwne rzeczy i czytałam publikacje naukowe i fora, ktore mnie doprowadziły to maksymalnego stresu i deprechy bo wychodziło ciągle, że coś ma być nie tak z dzieckiem. Najpierw w prenatalnych mi wyszły dziwne rzeczy, potem inne rzeczy w usg, potem niby za mała głowa dziecka, hipotrofia itd. Mała urodziła się malutka ale teraz jest okazem zdrowia i nie jest wcale mała (raczej taka przeciętna, 50 centyl). Gdybym tyle nie czytała oszczędziłabym sobie sporo stresu i nerwów.

    Adry lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4917 3129

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciąża to taka rzecz na którą na początku nie mamy wpływu. W Anglii nie ratują ciąży w ogóle w 1. trymestrze i nawet wizyty się nie ma. Nie mówię, że to popieram, ale nie uważam żeby robienie bety co chwile czy innych badań mi coś dało. Dla mnie to byłby dodatkowy stres bo bym analizowała wyniki a lekarzem nie jestem. Ale to tylko moje zdanie bo wiem, że mi takie emocje nie służą. Testów też nie robię. Czekam aż okres się spóźni tak z 3 dni minimum. Przez 9 miesięcy starań test robiłam raz.

    Adry lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
‹‹ 71 72 73 74 75 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego