Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Wam jeszcze, że moja siostra poszła na początku ciąży na usg i był pusty pęcherzyk mimo, że był to już czas kiedy na pewno powinien już być zarodek. No i lekarz kazał przyjść za tydzień... Naczytałam się z mamą, że to puste jajo płodowe itd i już obmyślałam jak ją będę pocieszać itd, ale nic jej nie mówiłam. Po tygodniu był zarodek i bicie serca. Teraz pod koniec maja rodzi. I po co mi było to czytanie... Już tyle razy się przejechałam. Ona musiała mieć jakoś późno owulację w tym cyklu mimo, że zawsze miała tydzień wcześniej i cykle bardzo regularne.

    Adry, czekamynadzidzie, Paula83 lubią tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    No tak masz rację że to nic nie daje taka wiedza, ale nie będzie Cię to ciekawiło??? To tak jak niektórzy ludzie nie chcą znać płci dziecka bo chcą niespodziankę - ja bym umarła z ciekawości prędzej :p
    Ciekawiło na pewno będzie czy jest wszystko ok :-P Ale ja muszę zobaczyć na własne oczy zarodek z mrugającym serduszkiem żeby się uspokoić ;-)

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Lavende, mysle, ze jest w tym bardzo duzo racji co piszesz. Jednak ja mam taki charakter, że bym tak nie potrafiła. Mowię to otwarcie. Może dlatego, że jakby wyszło coś nie tak, to miałabym do siebie pretensje, że nic nie zrobiłam,a może mogłam :) mam kilka koleżanek co myślą podobnie jak Ty i zawsze im mówiłam, że je podziwiam. Już nie mowiac o tym, że są osoby, ktore nie chca znac plci do rozwiązania. to jest dopiero szał :D
    Dlatego jak najbardziej jestem za wczesnym usg i braniem luteiny w razie plamień itd. Ale czy można coś zrobić gdy beta źle przyrasta lub ciąża skazana jest na niepowodzenie bo zarodek ma jakieś wady? Kiedyś usłyszałam, że dlatego rodzi się tyle chorych dzieci i z wadami ponieważ podtrzymujemy na siłę ciąże, które dawniej były naturalnie ronione w drodze naturalnej selekcji...Nie wiem ile w tym prawdy ale uważam, że czasem organizm sam wie co dla niego lepsze...

    czekamynadzidzie, Paula83 lubią tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Ciekawiło na pewno będzie czy jest wszystko ok :-P Ale ja muszę zobaczyć na własne oczy zarodek z mrugającym serduszkiem żeby się uspokoić ;-)

    A skąd podchodzisz jaka jest twoja historia ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Dlatego jak najbardziej jestem za wczesnym usg i braniem luteiny w razie plamień itd. Ale czy można coś zrobić gdy beta źle przyrasta lub ciąża skazana jest na niepowodzenie bo zarodek ma jakieś wady? Kiedyś usłyszałam, że dlatego rodzi się tyle chorych dzieci i z wadami ponieważ podtrzymujemy na siłę ciąże, które dawniej były naturalnie ronione w drodze naturalnej selekcji...Nie wiem ile w tym prawdy ale uważam, że czasem organizm sam wie co dla niego lepsze...

    Luteine to ja brałam w poprzedniej ciąży aż do 20 tyg. Też niestety miałam plamienia i bardzo się boje że teraz będzie podobnie. Ja już się wizyty doczekać nie mogę planuje iść 25-tego :)

  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 12 maja 2018, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny znowu miałam problem, żeby Was nadrobić :p

    Cieszę się, że tyle tu dobrych wiadomości <3 <3 <3

    Ja dzisiaj znowu praktycznie nie będę zaglądać na forum, bo mamy wychodne z mężem i mogę mieć problem z zasięgiem na tel.

    Życzę Wam miłego dnia Kobietki! :*

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4157 2685

    Wysłany: 12 maja 2018, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak to mówią co ma byc to będzie. Czasem ktoś mega dba o siebie, ciążę, stosuje się do zaleceń lekarzy, zdrowo się odżywia, chucha i dmucha a potem się okazuje że dziecko jest chore, a czasem są laski co piją i palą bo nie wiedzą, że są w ciaży, dopiero się dowiadują np w 3 miesiącu i dziecko się rodzi zdrowe. Także nie ma reguły. Oczywiście nie wolno świadomie narażać na niebezpieczenstwo swojego dziecka pijąc alkohol w ciąży, ale jak widać - są rzeczy poza nami, na które wpływu nie mamy.

    Dziewczyny wczoraj się chyba za szybko pochwaliłam, dzisiaj czuję lewy jajnik trochę (mam nadzieję, że to owulacja, a nie torbiel)...

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • arienka83b Koleżanka
    Postów: 59 22

    Wysłany: 12 maja 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dostałam okres :( Dziś 25dc, więc coś się rozjechało. Normalnie mam co 27 dni, poprzedni wydłużył się do 30, dziś 25, mam nadzieję że kolejny będzie już normalny.

    c968e1d746ae711f89c2d62c8594a39d.png
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 12 maja 2018, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka przykro mi :( Trzymam kciuki za nowy cykl :*

    Przepraszam dziewczyny, nie odniosę się do poprzednich postów, wpadłam tylko Wam życzyć miłego dnia i jadę na działkę sadzić drzewka :) Później jedziemy do przyjaciół na grilla, więc pewnie już tu dzisiaj nie zajrzę.

    IssaMelissa lubi tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 maja 2018, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć. Witam sie w 1dc. Podczytuje Was.
    Dla mnie 1ciaza byla zaskoczeniem bo nie do konca planowana i nie mialam pojecia co to beta czy progesteron...w takim sensie zeby to badać. Test robilam w 40dc po wizycie u gina gdzie już stwierdzil ciążę, a ze plamilam to dostalam duphaston i luteine i zalecenie lezenia plackiem. Tak czy siak wyladowalam w szpitalu.
    Gdybym wtedy posiadala taka wiedze to tez bym sie badala co chwile...mam podobnie do Adry...
    Teraz z kazdym podejrzeniem ze to ciaza lecialam po testy lub bete..fakt to troche chore, ale kazdy jest inny...fakty sa takie ze jak ciaza od poczatku jest slaba to na sile nikt i nic jej nie utrzyma...


    Czy któraś z Was umie robić bitki wolowe?? Chodzi mi o sposob by byly miekkie...marynuje je w musztardzie właśnie ale to nie zawsze pomaga...

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2579 2051

    Wysłany: 12 maja 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka dziewczyny. Powiedzcie myślicie że stres ma faktycznie duży wpływ na możliwość zajścia w ciąże? Ja mam dużo stresu (dzisiaj o mało co nie zatłukłam mechanika (należało mu się o mało nas nie wyprawił na cmentarz) Stresu nie da się całkiem wykluczyć a typowy slogan "zmień coś w swoim życiu" uważam za bardzo płytki.

    uvA0p2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2579 2051

    Wysłany: 12 maja 2018, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Adry to pocieszające.

    Adry lubi tę wiadomość

    uvA0p2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4157 2685

    Wysłany: 13 maja 2018, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde przecież cisza nocna obowiązuje od 22 :/ co za gość :/ Adry czego Ty się wstydzisz? Super to było, takie dokładne i śliczne! super pomysł! Masz talent! :)

    Adry lubi tę wiadomość

    Ponad 3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 13 maja 2018, 01:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    arienka83b wrote:
    A ja dostałam okres :( Dziś 25dc, więc coś się rozjechało. Normalnie mam co 27 dni, poprzedni wydłużył się do 30, dziś 25, mam nadzieję że kolejny będzie już normalny.
    To witaj w klubie bo ja dziś też mam takie początki @ a to 28dc. Ostatni cykl trwal 32 dni.

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 13 maja 2018, 01:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evell wrote:
    A skąd podchodzisz jaka jest twoja historia ?
    Moja historia jest taka, że ciąża była bezproblemowa jednak nie wszystkie badania wychodziły idealnie i mimo, że lekarze mówili że jest ok to ja dzięki internetowi wpędzałam siebie w stres. Plamień nie miałam. Przez jakiś czas brałam Duphaston z powodu skurczów.

    Evell lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 13 maja 2018, 01:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel wrote:
    Hejka dziewczyny. Powiedzcie myślicie że stres ma faktycznie duży wpływ na możliwość zajścia w ciąże? Ja mam dużo stresu (dzisiaj o mało co nie zatłukłam mechanika (należało mu się o mało nas nie wyprawił na cmentarz) Stresu nie da się całkiem wykluczyć a typowy slogan "zmień coś w swoim życiu" uważam za bardzo płytki.
    Myślę, że wpływ ma na pewno. Zwłaszcza długotrwały. Tak twierdził dr psychiatra. Stres miesza w hormonach. Pewnie nie u każdego tak będzie. Zależy jak bardzo jest ktoś odporny.

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4909 3129

    Wysłany: 13 maja 2018, 01:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry jeśli chodzi o puszczanie bajek to myślę, że wiele zależy od tego co puszczasz i przez jaki czas dziennie. Moja już przed drugimi urodzinami oglądała ale było to pod kontrolą. Teraz od bajek woli często zabawę. A jak chce to jej puszczę i i tak po jakimś czasie przestaje oglądać. Myślę, że zakazany owoc kusiłby bardziej. Teraz ogląda spoko bajki z których dużo się nauczyła. Czasem jak coś opowiada to jestem zadziwiona jakie to mądre :-P

    A z dietą to zależy co w modzie. Jak my byliśmy niemowlakami to normalne było dawanie zupki w butli itd i wszyscy żyjemy i mamy się dobrze. Moja była na MM i kazali rozszerzac po 4. miesiącu. No i tak robiłam, chociaż jadła tego bardzo mało. To było w formie próbowania. Nic jej się przez to nie stało. No i mimo, że nie była na piersi to z niej okaz zdrowia jak porównuję do dzieci znajomych.

    Adry lubi tę wiadomość

    gwGAp2.png
    3aKqp2.png
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 13 maja 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kobietki wpadłam się tylko przywitać i życzyć pięknego słonecznego dzionka :)
    Nadrobię Was wieczorkiem.
    MULTI mąż mnie pilnuje i nie da się przeciazyc, trochę mi haką pozwolił popracować i koniec. Została mi zabawa z bratankiem w piaskownicy :)
    A dzisiaj mam akcję koperek. Narwac, umyć, pokroić i zamrozić żeby starczyło na całą zimę.

    Przyjemności kochane :D

    Adry lubi tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 13 maja 2018, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry :)

    Multi dziękuję, weczór był udany, a w dzień też nam się udało wszystko posadzić co mieliśmy :) Jeszcze w przyszłym tygodniu ostatnia paczka przyjdzie drzewek i KONIEC :D Później już tylko "kosmetyka" ;) Ale mnie pogoda oszukała wczoraj, bo jak wychodziłam z domu to tak pochmurno było i założyłam sobie taką koszulkę z odkrytymi ramionami. A jak dojechałam na działkę to wyszło słońce i tak paliło już później aż do wieczora. Mam tak spalone od słońca ramiona, że mnie dosłownie palą jak ogniem :(

    Adry nie zdążyłam zobaczyć zaproszeń :(

    Hipisiątko ja kiedyś też miałam truskawki (właściwie to moja mama, ale oczywiście robiłam z nią ;) ) tyle, że tylko 10arów. Za to moja ciocia miała chyba tek około 1ha i zlikwidowała parę lat temu, bo mało chętnych do zbierania było. Teraz inne czasy, dzieci dostają wszystko i nie muszą pracować, ja pamiętam za dzieciaka to już jako 7-8latka zbierałam truskawki czy u cioci czy u innych, bo chciałam swoje pieniążki mieć na lody czy uzbierać na rolki czy rower.. A teraz dzieci wszystko dostają to im się nie chce, bo po co? Dorośli z kolei właśnie wolą dzieci "narobić" i patologię szerzyć, bo z 500+ tyle pieniędzy dostaną, że po co pracować...

    hipisiątko, Adry, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • IssaMelissa Autorytet
    Postów: 768 785

    Wysłany: 13 maja 2018, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety takie czasy, że dzieciaki nie szanują nic bo wszystko dostały. Jak mała byłam i ciułałam grosz do grosza, to potem taka radocha była jak mogłam sobie coś kupić.

    Tak wogóle dzieńdobry dziewczynki. Ja również witam się w pierwszym dniu kolejnego cyklu i w dorodze na lotnisko. Smutno mi jak cholera, nawet myśl o wakacjach jakoś nie pociesza. Ale jak już będę na miejscu to jakoś się ogarnę.

    Iseko ja od tygodnia łuszczę się jakbym skórę na wiosnę zrzucała. Wynik wycieczki rowerowej hihihi...

    Adry, Iseko, hipisiątko lubią tę wiadomość

    01.2019 udało się
    02.2019 serduszko bije jak dzwon♥️
    05.2019 będzie córeczka
    09.10.2019 Ola-nasz mały cud jest już z nami
‹‹ 72 73 74 75 76 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego