Forum Starając się - ogólne Just sex
Odpowiedz

Just sex

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia

    Gratulacje ;)

    U mnie jest 23 dni bez słodyczy..
    i z 2,5 moze kg mniej..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 12:41

    Phia lubi tę wiadomość

  • Iwona27091991 Autorytet
    Postów: 856 472

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia świetny wynik, szacun dla Ciebie.

    U mnie tylko 5 kg, mało ale ważne że leci w dół.

    Chyba też nie polecam polewy, to mi to akurat nie podchodzi. Ale bez polewy super ;)

    Phia, Ewa89_89 lubią tę wiadomość

    starania od 09.2017
    Mutacje PAI i MTHFR, ogniska endometriozy w zatoce douglasa, IO, kariotypy ok, nasienie: morfologia 6%, hba 9%, fragmentacja dna 9%
    08.2018 AMH 1.4 -> 05.2019 AMH 3.0 -> 05.2020 AMH 3.9

    03.2018 [*] 8 tydz. pjp

    1 IVF 03.2019 [*] 8 tydz.

    2 IVF 08.2019 beta 0.63

    3 IVF 12.2019 brak zarodków

    4IVF 02.2020 beta 0.53

    5IVF 07.2020 cb

    nk15%, allo mlr 0%, cross match 6%
    szczepienia 10.2020-11.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aj tam...
    Jak ktos chce to potrafi troche zrzucic :D
    Trzeba ciut samozaparcia hehe

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratki :D
    Sie chce sie da

    Mamy taka znajoma w pracy wazyla 107kg

    Nie miala zadnych problemow poprostu sie zapuscila slodycze itp

    Wkoncu jak nie mogla kupic sobie spodni wziela sie, za.siebie w ciagu roku schudla 50 kg...

    Taka laska teraz na kadrach ze szok :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 13:17

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak się chce...

    Ale wiecie, czasami motywacja to za mało..

    Myślę, że bez metforminy i na zwykłej diecie, a nie IO to byście takich wyników nie miały..

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4862 3908

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszyscy chudną, a ja tyje... No cóż... gdzieś te kilogramy się podziewają. Równowaga w naturze musi być!

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze warzylam.48 kg
    Max jaki mialam to 55


    Ale ja np duzo cwiczylam od zawsze kiedys tanczylam
    W sumie od zawsze mialam ruch

    Gdyby nie wyniki przy IO tez jakos widoczne to nie bylo u mnie jesli chodzo o.cialo...

    Chociaz nie powiem przy lekach lece w dol od nowa dzis sie zwazylam po sniadaniu i bylo 51 wiec jakies 4 kg mi ubylo po metforminie.

    Po nowym roku sprawdze jak to sie przelozylo na wyniki :D

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4862 3908

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chciałam się właśnie zważyć. Włażę na wagę... bateria się rozładowała. Ale radość! I wjeżdża ciasteczko! Niewiedza jest czasem taka rozkoszna :-) przed świetami lepiej się nie ważyć, jak dobrze, że ta waga padła!

    Żanetka93, Iza-K lubią tę wiadomość

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4862 3908

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nigdy nie ćwiczyłam, nie było w moim życiu ruchu, należę do tych znienawidzonych osób, które mogły jeść co chcą i ile chcą i zawsze są szczupłe. No i te dobre czasy się skończyły. Dalej jestem łaska ale ju nie chudzina. W sumie przy nadczynnosci powinnam schudnąć ale dobrze, że mnie nie ruszyło bo to byłby wyzysk dla organizmu.
    Żanetka ja tak do 25 rż czyli mniej więcej tyle lat ile Tu masz tez ważyłam 48kg a poNiej metabolizm trochę zwolnił i zaczęła się zmiana figury. 55 to nie jest źle. To normalne tycie zgodnie z wiekiem. Ja stram się nie przekroczyć tej wagi. Chociaż teraz przy tonie leków jest cieżko.

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    heh ja kiedyś też ważyłam45 kg.. zapuściłam się na ponad 70.. trak chyba maks było 73..

    teraz jest 61.. Ale odkąd mam io to nie duża różnica, ale jeszcze miesiąc nie minął ;)
    Niedługo zobaczę 5 z przodu to chyba ostatni raz ważyłam 59 kg hmm może z 5 lat temu.. Ale i tak jestem zadowolona z siebie.. i się sobie podobam . Tak mniej więcej od 64 kg co ważyłam to już było super :) teraz się tylko wylaszczam :D


    Ewa

    Tobie chyba leki też nie pomagają w wadze.. a nam pomagają.. Masz trudniej dużo.

    Ewa89_89 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mi kiedys gin gadal.ze z wiekiem sie zmirnia metabolizm wiec do niego trzeba sie dostosowac z zywienie :D

    Powiem wam tak : to ze sie czlowiek starzeje to tylko taka wymowka zeby sobie wytlumaczyc ze sie przybiera.
    Ale naprawde gowno prawda:D

    Znam duzo 40stek lasek lepszych niz.nie jedna 18nastka.
    Ale to kobiety co sie ruszaja i jedza co jedza ( znam je.ze szkoly tanca )

    Jak ktos nie ma jakis lekow po ktorych sie tyje albo choroby to dlugie lata mozna.sie.cieszyc fajna figure.

    Moja przyjaciolka mega utyla ale dlatego.ze bierze leki sterydowe na astme ...

    Ale poza tym troche dobrych nawykow i w zdrowym ciele zdrowy duch:d

    Nefre_ ms lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nigdy nie uprawiałam sportu. Nigdy.
    Miałam propozycje biegania w klubie.. razem z moim bratem. Ale moja mama się śmiała, że jakby można było z książką biegać to tak..

    Wf to był mój znienawdzony przedmiot, w liceum dostałam 2 bo miałam zakaz skoków zwisów i przewrotów, przez skrzywienie kręgosłupa.. Więc przyniosłam zwolenieni i tak zostało do matury. Ale chodziłam do szkoły z buta, właściwie prawie bieglam, bo 2 km robiłam w 10 minut..

    Potem były studia to jeszcze te aerobiki jakoś fajnie szły.. Ale to tylko dwa semestry. I mieszkanie w dużym mieście, wszystko w zasięgu ręki, żadnego biegania dalej niż 500 m, i szybka kuchnia studencka.. Wrócilam ze studiów o 15 kg większa ;) Potem praca.. zero ruchu..
    Pierwszy raz się odchudzałam jak ważyłam właśnie tyle co teraz.. Ale byłam głupia.. bo wyglądam całkiem nie źle ;)
    A potem jak poroniłam to już przestałam chcieć chudnąć. chciałam poprawić formę i zaczełam biegać. Zaczęłam dbać o siebie, żeby moje zdrowsze ciało utrzymało ciąże ;)
    A że chuj z tego wyszło to inna historia.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zanetka

    masz racje..

    Tylko choroba i przyjmowanie leków może usprawiedliwić nadwagę..
    Cała bzdura o zwolnionym metaboliźmie z wiekiem.. to zwyczajnie zły tryb życia. Metabolizm w zdrowym organiźmie można przyśpieszyć odpowiednim żywieniem i sportem..
    Tylko tą ciemnotę potwarzają lekarze.
    Cukier 120 - aaa w tym wieku to dobry..
    Ja pierdole, nie ważne w jakim wieku, w każdym to jest stan cukrzycowy. Że statystyki sa takie, że wszyscy po 50 mają cukrzycę to nie od wieku tak mają, tylko od złego trybu życia..

    Żanetka93 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A pewnie ;)

    Zdrowy talerzyk i wszystko najs ;)

    I to nie chodzi o wyglad ale o zdrowie ;)

    Teraz te dzieciaki takie grubiutkie(mam porownanie jak rodzice na tance przyprowadzaja teraz a kiedys)

    Mi sie marzy wgl zrobic studium dietetyczne :D

    Marzyly mi.sie kiedys takie studia ale mysle o wieczorowych od nowego roku takze nas tu wszystkie wydietuje :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nefre_ ms wrote:
    jak się chce...

    Ale wiecie, czasami motywacja to za mało..

    Myślę, że bez metforminy i na zwykłej diecie, a nie IO to byście takich wyników nie miały..
    Bylam przed tym wszystkim na diecie i schudlam 10kg...
    A pozniej mimo ruchu i tak zwanego mż wszystko przybylo...
    Nie rozumialam dlaczego...
    Teraz zupelnie inaczej do tego podchodze..

    Ale jak slysze ze z 50kg trzeba schudnac na 45kg bo za gruba to mnie poprostu noz w kieszeni sie otwiera...

    Tak napisalyscie jakbyscie potepialy osoby grubsze... No nie kazdy moze byc chudy, ale nie kazdy jest gruby bo duzo wcina. Wystarczy 1 rzecz ktora rozwali wszystko...


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2018, 14:38

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikt nie potepia grubszych osob.
    Tak jak pisalam.wyzej sa rozme przyczyny ptylosci.

    Sa choroby sa leki ogolnie rzeczy na ktore nie ma sie wplywu.

    Ale sa tez przypadki ze to np zaniedbanie typu niezdrowa dieta itp

    Wszystko zalezy od przyczyny.

    Ja bron boze nie potepiam grubszych wrecz przeciwnie ja podziwiam takie osoby bo podejrzewam jak sie moga czuc
    Mam przyklad znajomej utyla po lekach na astme jak mierzy ciuchy na zakupach to poprpstu placze z bezradnosci.


    A co do zrzcenia to hm zalezy jaka kto mial.wage wyjsciowa czy zawsze.

    Jak.np ktos warzyl zawsze dajmy przyklad te 50 a nagle idzie i idzie w gore to sie zaswieca lampa i glupie 5 kg dziala na psychike jak zbawienie ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szczerze duzo razy sie natrafilam ze ludzie tyli od lekow...
    Wiec jak niektore pomagaja schudnac to tez dobrze hehe
    Musi byc równowaga:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Phia

    nie o to chodzi, czy kogoś potępiam czy nie..
    Każdy ma swoje życie i robi z nim co chce..
    Jedni dobrze się czują w swoim grubszym ciele, a inni chcą być szkieletami.. Nieistotne, kwestia gustu..

    Ale nie uznaje wymówek w stylu:
    - jestem gruba bo już nie te lata, urodziłam 2 dzieci, mam grube kości i takie geny..

    Jeśli ktoś waży za dużo to znaczy, że się zaniedbał. Nieprawidłowo się odżywia, ma za mało ruchu, albo jest chory albo przyjmuje leki które powodują, że puchnie.
    Nie ma innego wytłumaczenia.
    A to, że mimo tego nie chudnie, to jest inna historia.. Jedni nie mają silnej woli, inni nie mają kasy i czasu, inni mają po prostu inne rzeczy na głowie.. Ale z tym samym ciałem, w innej sytuacji , schudli by.. Geny i grube kości nie zablokowałyby tego.

    Sama miałam BMI prawie 30. I wiele razy próbowałam schudnąć. Wiem jakie to trudne, bo co zrzucisz to w końcu wraca.. Tylko trwała zmiana trybu życia powoduje, trwałą zmianę wagi.. A to jest mega trudne, zwłaszcza, jak ma się przyzwyczajenia pewne i nawyki..

    Co do chudnięcia z wg Ciebie prawidłowej wagi.. Mnie zawsze wkurzało, jak laski co wg mnie miały idealne figury mówiły mi , że muszą zrzucić 5 kg.. Wiesz na czym to polega? Że my zawsze będziemy niezadowolone z siebie.. Nawet najładniejsze dziewczyny mają kompleksy. Jedna ma za cienkie włosy, druga za odstające uszy, a Ty myślisz, że jest najładniejsza na świecie.. To jest w sumie tragedia, że nikt nie jest zadowolony z tego jak wygląda i tracimy czas na pogoń za idealnym ciałem.. A z wiekiem nasze ciało jest coraz gorsze i teraz jest jego najlepszy czas, a nie za 5 kg mniej ..

    Poza tym, ktoś kto raz schudł 20 kg, albo 10.. Następnym razem może obudzić się jak waga podskoczy mu o 5 kg i wtedy będzie fiksował, bo będzie bał się że znowu się obudzi za późno..

    Ja Cię Phia podziwiam, bo zmieniłaś swoje życie do góry nogami. Schudłaś bardzo dużo, ale najważniejsze, że odzyskałaś trochę zdrowia.. Czujesz się lepiej.. I skoro Ty mogłaś, to wiesz najlepiej, że każdy może..Potrzebna jest tylko odpowiednia motywacja i odpowiednia dieta..
    Ja miałam też milion wymówek, ale udało mi się schudnąć 10 kg, które wrzuciło mnie w ramy wagi prawidłowej.. Nadal mam coś sobie do zarzucenia, bo takie jesteśmy, ale jestem z siebie też dumna :) Bo dzisiaj np. zamiast kebaba zamówiłam sobie sałatkę z łososiem..

    Żanetka93 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dietetyczka mi ostatnio opowiadała ze ma kilka pacjentek ktore biorac leki na tarczyce (ta co sie tyje), maja stwierdzone IO i mase innych rzeczy.
    Chudna bardzo ladnie hehe
    Tym to sie należy szacunek ;)

    A duzo tez zalezy od budowy...
    A nawet bardzo duzo hehe

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4862 3908

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja mam chorobę i leki, które nie pomagają w trzymaniu wagi wiec mam wymówkę :-)

    Ale nie uważam, że każdy ma być chudy, a jak nie jest to jest zaniedbany. Moim zdaniem życie na ciągłej diecie i z siłownia czy fitnessem 4 razy w tygodniu to tylko koda. Zdrowe żywienie... czy coś takiego teraz istnieje... hmmmm myśle że słowo "racjonalne" pasuje mi bardziej. Ja jem wszystko, nie tyłam z wiekiem jakoś drastycznie... ale np 5 kg w 5 lat to akurat zgodnie z wiekiem. Oczywiście ja tez mam zamiar być zgrabną 40-stką tyle że zachowując zdrowy rozsądek. Nie chce na sile dążyć do mojej figury sprzed 10 Lat bo jest to niemożliwe do osiągnięcia. No chyba, że ktoś przytul np przez chorobę ale wie, że to nie jest jego naturalna waga. A naturalna waga to nie zawsze rozmiar 36/38. Są ludzie tzw grubszej kości i oni nigdy nie będą ważyć mało No chyba że opłaca to masą wyrzeczeń i niekiedy właśnie zdorowiem. Jest pelno zdrowych, seksownych i pięknych ludzi w rozmiarze 42/44 tylko psychika ludzi jestvteraz nastawiona na dążenie do ideału. Nie dajmy się zwariować. Jak ktoś się czuje dobrze w swoim ciele to bedsie wyglądał lepiej w rozmiarze 40 i dobrze dobranych ubraniach niż wyschnięta szkapa w rozmiarze 34.

    21.12.2020-04.01.2021 szpital, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar.
    04.12.2020 połówkowe♀️
    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=usunięcie przegrody, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
‹‹ 175 176 177 178 179 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego