Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Kocyk, dyniowa latte i cynamonki🍂 ☕ a w czerwcu witają nas małe ancymonki👶 🍼
Odpowiedz

Kocyk, dyniowa latte i cynamonki🍂 ☕ a w czerwcu witają nas małe ancymonki👶 🍼

Oceń ten wątek:
  • Bemfolka Ekspertka
    Postów: 161 118

    Wysłany: 5 października, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Są kreski ale chyba powinny być mocniejsze jak ta jedna w nd była mocniejsza. No. Je wiem. Kuźwa ja nie wiem co mi się robi 😂😂

    🧍🏻‍♀️39 ♥️🧍🏻31
    Kariotypy ✅
    2025 Start starań
    Amh 06.25 1.1
    Amh 07.26 0,655 -.-
    31.07.26 Kwalifikacja in vitro
    02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
    31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
    1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
    7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
    19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
    26.09 4AB - beta 7,2–> beta 3,2 ❌
  • olczita Koleżanka
    Postów: 50 89

    Wysłany: 5 października, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bemfolka - sorka za słowa, ale walić to, co ludzie pomyślą. Jeśli chcecie dziecka, to czy się urodzi przed czy po ślubie nie zmieni tej sytuacji diametralnie. Najważniejsze, żeby się udało.

    Nie ma co odkładać na później przez sugestie rodziny czy znajomych - tak mi się przynajmniej wydaje.

    Vixen167, Dawdler34, majskoko, Kompotlinka lubią tę wiadomość

    26/30 lat
    Ona: Hashimoto, endometrioza, PMOS

    starania od lutego 2026
    leki: euthyrox 50
    suple: NAC, inozytol, omega3, foliany, wit. D
  • hope♥ Autorytet
    Postów: 318 684

    Wysłany: 5 października, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ❤️

    Nie wiem, czy ktoś mnie tutaj jeszcze pamięta, ale postanowiłam po bardzo długiej przerwie wrócić na forum.

    Swoje świadome starania zaczynałam w 2024 roku i wtedy bardzo dużo tutaj pisałam, czytałam, analizowałam i żyłam tym tematem właściwie cały czas. Pamiętam dziewczyny, z którymi wtedy zaczynałam — część z nich zdążyła już zajść w ciążę, urodzić dzieci, a ja… nadal jestem tutaj. Nadal bez dziecka.

    Przez ten czas bywało mi naprawdę ciężko. W pewnym momencie psychicznie bardzo źle znosiłam kolejne miesiące i chyba musiałam po prostu odsunąć się od forum i całego „ciążowego świata”, żeby trochę odetchnąć. Nie chciałam już liczyć każdego objawu, analizować każdego cyklu i doszukiwać się znaków tam, gdzie ich nie było. W pewnym momencie przestajesz liczyć, który to już nieudany cykl, a z miesiąca na miesiąc poziom frustracji i płaczu wzrasta.

    Dzisiaj wracam trochę inna. Nadal bardzo chcę zostać mamą, ale nie mam już tego fioła, który miałam kiedyś (tj. zażywanie supli w postaci połowy apteki, notoryczne kupowanie testów owulacyjnych, testów ciążowych, obserwowanie cyklu). Staram się podchodzić do starań dużo bardziej racjonalnie i przede wszystkim nie pozwalać, żeby całe moje życie kręciło się wokół tego, czy w tym miesiącu się uda. Mam już dość rozczarowań.

    Przez te dwa lata sporo się u mnie wydarzyło. Mocniej zaangażowałam się w pracę, nie patrząc już przez pryzmat "a bo zaraz będę w ciąży". Dostałam awans i zostałam kierownikiem, więc siłą rzeczy sporo energii poszło właśnie tam. Poza tym planuję ślub. Także życie sobie trochę po cichu poukładałam i chyba nauczyłam się funkcjonować z tym, że jedna jego część nadal nie wygląda tak, jak sobie kiedyś wyobrażałam. Coraz częściej moja podświadomość kieruje mnie myślami w przyszłość bez dziecka lub z adoptowanym dzieckiem.

    Zdrowotnie też jestem obecnie w zdecydowanie spokojniejszym miejscu. TSH wróciło mi do 1,25 po dwuletniej walce z niedoczynnością i Hashimoto, później z nadczynnością i Graves Basedowem. Obecnie nie biorę już leków na tarczycę, a ferrytyna jest na dobrym poziomie. Jedynie kontroluje guza tarczycy, który się powiększa. I co najważniejsze — wróciła mi dzięki temu wszystkiemu iskierka nadziei.

    Więc chyba po prostu… wracam. Bez wielkich deklaracji, bez nakręcania się, bez analizowania każdego kłucia, ze stertą doświadczeń i kryzysów, bez nadmiernego angażowania się aby później nie było wielkich rozczarowań. Tym razem spokojniej — z nadzieją, ale bez oddawania staraniom całej siebie.

    Tylko uprzedzam — widzę, że mamy 5 października, a Wy macie już 29 stron postów, więc chyba nie ma szans, żebym nadążała za tym tempem. Nie będę pewnie super aktywna i mogę czasem zniknąć na kilka dni, ale będę Was czytać, kibicować po cichu i wspierać duchem. A jak już będę miała chwilę, to chętnie nadrobię i coś od siebie dorzucę. ❤️


    Jeśli ktoś mnie jeszcze pamięta — wirtualnie pomachajcie. 🥹❤️ A jeśli nie, to miło mi Was poznać. Mam nadzieję, że tym razem moja historia będzie miała trochę szczęśliwszy ciąg dalszy.

    Jeśli mogę, poproszę o wpisanie mnie na testowanie w terminie 25 października.

    KamilaAnt2026, GórskaDziewczyna, Vixen167, Gosik0205, Tofuszka, Dawdler34, Izaiza, Jowi8, Skowronek, Kompotlinka, Marcycha, Kaska_966, Marinella, Milunia lubią tę wiadomość

    Starania od 07/24 🫶🏻
    Diagnostyka od 11/24 | Klinika 01/25-06/25

    ﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌﹌
    👩🏻 31
    · histeroskopia zrostów 04/25
    · wykonana pełna diagnostyka hormonalna, metaboliczna, ginekologiczna ✔
    · unormowana tarczyca, guz pod kontrolą ✔
    · nadal pracujemy nad wit. D ✘

    👨🏻 31
    · badanie nasienia 01/25 ⇢ 06/25:
    ‎ » morfologia 2% ⇢ 0%
    ‎ » ilość plemników 10mln/ml ⇢ 13mln/ml
    ‎ » ruch: A+B 41,67% ⇢ 41,98%
    » posiew ✔

    💊 kiedyś tu było wpisane pół apteki, obecnie tylko foliany, wit. D i ferrytyna 😉
  • Bemfolka Ekspertka
    Postów: 161 118

    Wysłany: 5 października, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to mi wszyscy tak mówią ale to moja jakaś obsesja.. hahahha musiałam wygadać co myślę i to
    Chyba już hormony na mnie działają co biorę hahah

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października, 12:41

    🧍🏻‍♀️39 ♥️🧍🏻31
    Kariotypy ✅
    2025 Start starań
    Amh 06.25 1.1
    Amh 07.26 0,655 -.-
    31.07.26 Kwalifikacja in vitro
    02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
    31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
    1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
    7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
    19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
    26.09 4AB - beta 7,2–> beta 3,2 ❌
  • Metis Przyjaciółka
    Postów: 86 179

    Wysłany: 5 października, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bemfolka wrote:
    Są kreski ale chyba powinny być mocniejsze jak ta jedna w nd była mocniejsza. No. Je wiem. Kuźwa ja nie wiem co mi się robi 😂😂

    A który u Ciebie DPO? Nie widzę w poprzednich postach info, może po prostu jest jeszcze wcześnie i dlatego kreska taka blada.
    Ale dobrze, że idziesz na betę, szybciej będziesz wiedziala, czy jest przyrost.

    Starania od 05.2026 (5cs)
  • KamilaAnt2026 Autorytet
    Postów: 485 686

    Wysłany: 5 października, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hope♥ wrote:
    Cześć dziewczyny ❤️

    Nie wiem, czy ktoś mnie tutaj jeszcze pamięta, ale postanowiłam po bardzo długiej przerwie wrócić na forum.

    Swoje świadome starania zaczynałam w 2024 roku i wtedy bardzo dużo tutaj pisałam, czytałam, analizowałam i żyłam tym tematem właściwie cały czas. Pamiętam dziewczyny, z którymi wtedy zaczynałam — część z nich zdążyła już zajść w ciążę, urodzić dzieci, a ja… nadal jestem tutaj. Nadal bez dziecka.

    Przez ten czas bywało mi naprawdę ciężko. W pewnym momencie psychicznie bardzo źle znosiłam kolejne miesiące i chyba musiałam po prostu odsunąć się od forum i całego „ciążowego świata”, żeby trochę odetchnąć. Nie chciałam już liczyć każdego objawu, analizować każdego cyklu i doszukiwać się znaków tam, gdzie ich nie było. W pewnym momencie przestajesz liczyć, który to już nieudany cykl, a z miesiąca na miesiąc poziom frustracji i płaczu wzrasta.

    Dzisiaj wracam trochę inna. Nadal bardzo chcę zostać mamą, ale nie mam już tego fioła, który miałam kiedyś (tj. zażywanie supli w postaci połowy apteki, notoryczne kupowanie testów owulacyjnych, testów ciążowych, obserwowanie cyklu). Staram się podchodzić do starań dużo bardziej racjonalnie i przede wszystkim nie pozwalać, żeby całe moje życie kręciło się wokół tego, czy w tym miesiącu się uda. Mam już dość rozczarowań.

    Przez te dwa lata sporo się u mnie wydarzyło. Mocniej zaangażowałam się w pracę, nie patrząc już przez pryzmat "a bo zaraz będę w ciąży". Dostałam awans i zostałam kierownikiem, więc siłą rzeczy sporo energii poszło właśnie tam. Poza tym planuję ślub. Także życie sobie trochę po cichu poukładałam i chyba nauczyłam się funkcjonować z tym, że jedna jego część nadal nie wygląda tak, jak sobie kiedyś wyobrażałam. Coraz częściej moja podświadomość kieruje mnie myślami w przyszłość bez dziecka lub z adoptowanym dzieckiem.

    Zdrowotnie też jestem obecnie w zdecydowanie spokojniejszym miejscu. TSH wróciło mi do 1,25 po dwuletniej walce z niedoczynnością i Hashimoto, później z nadczynnością i Graves Basedowem. Obecnie nie biorę już leków na tarczycę, a ferrytyna jest na dobrym poziomie. Jedynie kontroluje guza tarczycy, który się powiększa. I co najważniejsze — wróciła mi dzięki temu wszystkiemu iskierka nadziei.

    Więc chyba po prostu… wracam. Bez wielkich deklaracji, bez nakręcania się, bez analizowania każdego kłucia, ze stertą doświadczeń i kryzysów, bez nadmiernego angażowania się aby później nie było wielkich rozczarowań. Tym razem spokojniej — z nadzieją, ale bez oddawania staraniom całej siebie.

    Tylko uprzedzam — widzę, że mamy 5 października, a Wy macie już 29 stron postów, więc chyba nie ma szans, żebym nadążała za tym tempem. Nie będę pewnie super aktywna i mogę czasem zniknąć na kilka dni, ale będę Was czytać, kibicować po cichu i wspierać duchem. A jak już będę miała chwilę, to chętnie nadrobię i coś od siebie dorzucę. ❤️


    Jeśli ktoś mnie jeszcze pamięta — wirtualnie pomachajcie. 🥹❤️ A jeśli nie, to miło mi Was poznać. Mam nadzieję, że tym razem moja historia będzie miała trochę szczęśliwszy ciąg dalszy.

    Jeśli mogę, poproszę o wpisanie mnie na testowanie w terminie 25 października.
    WITAMY 🫂 długa droga za wami, Trzymam kciuki abyś za długo tutaj nie gościła <3

    hope♥ lubi tę wiadomość

    👩31 🧒29 🐶

    ♀️
    * zmagam się z plamieniami od 7dpo do @
    * macica dwurożna
    ♂️
    * morfologia pl. 1%

    Starania od 09.25 - 15cs
    Od 10.2026 stymulacja Aromek 2x1
    wznowienie redukcji od 01.08 - 2.3kg
  • Bemfolka Ekspertka
    Postów: 161 118

    Wysłany: 5 października, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Metis. Ciężko stwierdzić, który dzień po bo 26 miałam transfer zarodka.

    Metis lubi tę wiadomość

    🧍🏻‍♀️39 ♥️🧍🏻31
    Kariotypy ✅
    2025 Start starań
    Amh 06.25 1.1
    Amh 07.26 0,655 -.-
    31.07.26 Kwalifikacja in vitro
    02.08. Stymulacja Bemfola 225 + Menopur 150 + cereoide
    31.08 Pierwsza punkcja 8 ☁️ - 4 MII - 06.09 Nasze zarodki dwa z 5 doby i 1 z 6:
    1❄️ 4 AB - 1❄️ 3 BC - 1 ❄️ 4 CC
    7.09 Kontrolna wizyta planowany transfer w cyklu naturalnym
    19.09 Estrofen 3x1, Luteina 100 3x1, cyclogest 400 3x1
    26.09 4AB - beta 7,2–> beta 3,2 ❌
  • Vixen167 Znajoma
    Postów: 17 34

    Wysłany: 5 października, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hope♥ wrote:
    Cześć dziewczyny ❤️

    Nie wiem, czy ktoś mnie tutaj jeszcze pamięta, ale postanowiłam po bardzo długiej przerwie wrócić na forum.

    Swoje świadome starania zaczynałam w 2024 roku i wtedy bardzo dużo tutaj pisałam, czytałam, analizowałam i żyłam tym tematem właściwie cały czas. Pamiętam dziewczyny, z którymi wtedy zaczynałam — część z nich zdążyła już zajść w ciążę, urodzić dzieci, a ja… nadal jestem tutaj. Nadal bez dziecka.

    Przez ten czas bywało mi naprawdę ciężko. W pewnym momencie psychicznie bardzo źle znosiłam kolejne miesiące i chyba musiałam po prostu odsunąć się od forum i całego „ciążowego świata”, żeby trochę odetchnąć. Nie chciałam już liczyć każdego objawu, analizować każdego cyklu i doszukiwać się znaków tam, gdzie ich nie było. W pewnym momencie przestajesz liczyć, który to już nieudany cykl, a z miesiąca na miesiąc poziom frustracji i płaczu wzrasta.

    Dzisiaj wracam trochę inna. Nadal bardzo chcę zostać mamą, ale nie mam już tego fioła, który miałam kiedyś (tj. zażywanie supli w postaci połowy apteki, notoryczne kupowanie testów owulacyjnych, testów ciążowych, obserwowanie cyklu). Staram się podchodzić do starań dużo bardziej racjonalnie i przede wszystkim nie pozwalać, żeby całe moje życie kręciło się wokół tego, czy w tym miesiącu się uda. Mam już dość rozczarowań.

    Przez te dwa lata sporo się u mnie wydarzyło. Mocniej zaangażowałam się w pracę, nie patrząc już przez pryzmat "a bo zaraz będę w ciąży". Dostałam awans i zostałam kierownikiem, więc siłą rzeczy sporo energii poszło właśnie tam. Poza tym planuję ślub. Także życie sobie trochę po cichu poukładałam i chyba nauczyłam się funkcjonować z tym, że jedna jego część nadal nie wygląda tak, jak sobie kiedyś wyobrażałam. Coraz częściej moja podświadomość kieruje mnie myślami w przyszłość bez dziecka lub z adoptowanym dzieckiem.

    Zdrowotnie też jestem obecnie w zdecydowanie spokojniejszym miejscu. TSH wróciło mi do 1,25 po dwuletniej walce z niedoczynnością i Hashimoto, później z nadczynnością i Graves Basedowem. Obecnie nie biorę już leków na tarczycę, a ferrytyna jest na dobrym poziomie. Jedynie kontroluje guza tarczycy, który się powiększa. I co najważniejsze — wróciła mi dzięki temu wszystkiemu iskierka nadziei.

    Więc chyba po prostu… wracam. Bez wielkich deklaracji, bez nakręcania się, bez analizowania każdego kłucia, ze stertą doświadczeń i kryzysów, bez nadmiernego angażowania się aby później nie było wielkich rozczarowań. Tym razem spokojniej — z nadzieją, ale bez oddawania staraniom całej siebie.

    Tylko uprzedzam — widzę, że mamy 5 października, a Wy macie już 29 stron postów, więc chyba nie ma szans, żebym nadążała za tym tempem. Nie będę pewnie super aktywna i mogę czasem zniknąć na kilka dni, ale będę Was czytać, kibicować po cichu i wspierać duchem. A jak już będę miała chwilę, to chętnie nadrobię i coś od siebie dorzucę. ❤️


    Jeśli ktoś mnie jeszcze pamięta — wirtualnie pomachajcie. 🥹❤️ A jeśli nie, to miło mi Was poznać. Mam nadzieję, że tym razem moja historia będzie miała trochę szczęśliwszy ciąg dalszy.

    Jeśli mogę, poproszę o wpisanie mnie na testowanie w terminie 25 października.

    Hej Hope 👋 ja świeżynka ale też mam już dość tych ciągłych analiz i stresu, no i bardzo rezonuje ze mną to twoje spokojne podejście do starań. Obyśmy tu nie zabawiły długo 😊🌼

    hope♥ lubi tę wiadomość

    👩🏻 31 ♡ 👨🏻 33 | 🐾+🐾 |

    1👶🏻 ➜ start 09.2026 🌸
  • Tofuszka Autorytet
    Postów: 740 1565

    Wysłany: 5 października, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    🦔Hope nie wiem czy byłaś tu jeszcze w kwietniu jak ja dołączyłam, ale przeczytałam Twoją historię. Cieszę się że poukładałaś sonie wszystko w głowie i trzymam za Ciebie kciuki kochana 🌻

    🦔Nie pamiętam kto pytał, ale u mnie 12dpo

    hope♥ lubi tę wiadomość

    💁🏻‍♀'97, 💁🏼‍♂'95
    🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), lekka insulinooporność, cechy PMOS - obraz jajników (ale LH do FSH dobre = 1,26)
    🖤Starania od 02.2025r.
    🌿Drożność 07/2026 ✅
    💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
    💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3, l-arginina
    ⚖️ Waga (od 06/26): -5kg
  • Gosiaczkova Autorytet
    Postów: 896 1262

    Wysłany: 5 października, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi już można wpisać @😅

    Czyli jeszcze będę testować 31.10 🙈

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października, 13:47

    Dawdler34 lubi tę wiadomość

    Starania o 1🤱👶 od maja 2021

    W międzyczasie puste 🥚 płodowe
    (łyżeczkowanie 9 tydz)

    Psio-kocia mama 🐕 🐈

    1.10.2021 -> ⏸
    12.05.2022 -> Majusia ur 35 tc 💖
    (Powikłana cc, leukocytoza i rosnące crp o nieokreślonym podłożu, niewydolność szyjki od 25 tc, nadreaktywność macicy, nadciśnienie w ciąży)

    Kolejne starania o rodzeństwo dla 🐣 od maja 2026
    7.2026 ciąża biochemiczna 💔

    Leki: mama dha premium, inozytol, koenzym Q10, maglek b6 forte, velenta, glucophage xr

    Badania:
    Amh 0,6 ng/ml❌
    FSH 8,5
    LH 4,03
    Estradiol ❌
    prolaktyna ❌
    DHEA-SO4 ❌
    testosteron ❌
    SHBG ✅
    17-OHP ❌
    androstendion ❌
    kortyzol ✅
    testosteron wolny ✅
    Krzywa glukoza + insulina ❌
  • Dawdler34 Autorytet
    Postów: 873 1288

    Wysłany: 5 października, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KamilaAnt2026 wrote:
    🎀Dawdler34 no niezle, to niezły maraton mieliście haha :) a od zatsrzyku kiedy pęka pecherzyk?
    🎀Gilgotka - mnie niesttey moje libido hamuje hehe na pocztaku staran jeszcze miałam tyle werwy, ale teraz niestety po takim czasie już werwa zmalała hehe
    taaa, chłop to się aż zdziwił jak powiedziałam, że DZISIAJ JUŻ NIE :D
    niby jest w ulotce podane, że 24-40h
    u mnie myśle, że ok 34h minęło ale nie robiłam testów

    @Gosiaczkova oby ta @ była początkiem czegoś dobrego 🤞
    @hope♥ dużo przeżyliście, jak widzę to były i wzloty, i upadki. Oby już były same wzloty <3 3mam kciuki za Wasze szczęście🤞

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października, 13:51

    KamilaAnt2026, hope♥, Gosiaczkova lubią tę wiadomość

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    11.2025 - 1cs
    03.2026 - ⏸️
    03.2026 - ❤️
    04.2026 - 💔
    04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • KamilaAnt2026 Autorytet
    Postów: 485 686

    Wysłany: 5 października, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawdler34 wrote:
    taaa, chłop to się aż zdziwił jak powiedziałam, że DZISIAJ JUŻ NIE xD
    niby jest w ulotce podane, że 24-40h
    u mnie myśle, że ok 34h minęło ale nie robiłam testów
    hahahha 🤣 ale mocno trzymam kciuki żeby wam się udało :) a co było u was wskazaniem na stymulacje owulacji?

    👩31 🧒29 🐶

    ♀️
    * zmagam się z plamieniami od 7dpo do @
    * macica dwurożna
    ♂️
    * morfologia pl. 1%

    Starania od 09.25 - 15cs
    Od 10.2026 stymulacja Aromek 2x1
    wznowienie redukcji od 01.08 - 2.3kg
  • Dawdler34 Autorytet
    Postów: 873 1288

    Wysłany: 5 października, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Kamila, u mnie skrajnie niskie AMH (aczkolwiek dość dużo pęcherzyków jak na takie AMH). Leci też nam właśnie 6cykl starań po poronieniu - wtedy się udało w 4.. i to taka nasza ostatnia próba przed kliniką niepłodności, którą mamy zaplanowaną na grudzień. Zmieniłam ginekologa, młody ogarnięty, dający nadzieję, stymulacja to jego plan i mu zaufałam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października, 13:53

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    11.2025 - 1cs
    03.2026 - ⏸️
    03.2026 - ❤️
    04.2026 - 💔
    04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • KamilaAnt2026 Autorytet
    Postów: 485 686

    Wysłany: 5 października, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawdler34 wrote:
    @Kamila, u mnie skrajnie niskie AMH (aczkolwiek dość dużo pęcherzyków jak na takie AMH). Leci też nam właśnie 6cykl starań po poronieniu - wtedy się udało w 4.. i to taka nasza ostatnia próba przed kliniką niepłodności, którą mamy zaplanowaną na grudzień. Zmieniłam ginekologa, młody ogarnięty, dający nadzieję, stymulacja to jego plan i mu zaufałam
    rozumiem :) oby się udało :)
    ja AMH będę sprawdzała pod koniec tygodnia, póki co to olewałam bo mam owulacje, ale w klinice niepłodności kazali zrobić

    Dawdler34 lubi tę wiadomość

    👩31 🧒29 🐶

    ♀️
    * zmagam się z plamieniami od 7dpo do @
    * macica dwurożna
    ♂️
    * morfologia pl. 1%

    Starania od 09.25 - 15cs
    Od 10.2026 stymulacja Aromek 2x1
    wznowienie redukcji od 01.08 - 2.3kg
  • mimi_m Autorytet
    Postów: 845 973

    Wysłany: 5 października, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki ja po poradę ;-)

    To mój 1 cs po poronieniu (wczesne max beta 4600 i naturalnie bez łyżeczkowania)
    Domniemana owulacja miała być tydzień temu (mocny pik na teście 26.09, 27.09 + płodny śluz)
    23.09 - beta mogła byc ok 5 z sierpniowej ciąży - potem już całkiem spadła

    Zbadałam dziś Progesteron 0,25 ng/ml - do tego od środy 30.09 mam śluz płodny - testy owulacyjne negatywne.

    Jak myślicie czy to cykl bezowulacyjny? Czy dalej jestem przed owulacja?


    P.S.
    ... dajcie mnie na wolnego strzelca

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października, 14:33

  • Elgenda Autorytet
    Postów: 495 984

    Wysłany: 5 października, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tofuszka, mam nadzieję, że zobaczysz wyraźną kreseczkę 🙏

    Hope, witaj 💕 wątek jest bardzo rozkręcony, ciężko nadążyć 🙈 Cieszę się, że nabrałaś dystansu i że wracasz z innym nastawieniem 🙏

    U mnie w tym cyklu wyraźna zmiana, bo ani razu nie sprawdziłam/nie oceniłam śluzu. Ani razu też nie sprawdziłam co tam słychać u mojej szyjki 😆 a byłam na tym zafiksowana 😱

    hope♥ lubi tę wiadomość

    33👱‍♀️ 34👨‍🦱 + 🐶

    Początek starań: maj 2026

    Zdiagnozowane: PCOS androgenowe + niedoczynność tarczycy + IO, hiperprolaktynemia czynnościowa, hipercholesterolemia

    Leki: Letrox 125, Dostinex 0.25 mg 1x tyg, Ezen 10

    Wcześniej dodatkowo: Yasmin + Spironol 50

    72 kg, 168 cm wzrostu

    Czynnik męski w normie ✅️
  • Tofuszka Autorytet
    Postów: 740 1565

    Wysłany: 5 października, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mimi_m wrote:
    Dziewczynki ja po poradę ;-)

    To mój 1 cs po poronieniu (wczesne max beta 4600 i naturalnie bez łyżeczkowania)
    Domniemana owulacja miała być tydzień temu (mocny pik na teście 26.09, 27.09 + płodny śluz)
    23.09 - beta mogła byc ok 5 z sierpniowej ciąży - potem już całkiem spadła

    Zbadałam dziś Progesteron 0,25 ng/ml - do tego od środy 30.09 mam śluz płodny - testy owulacyjne negatywne.

    Jak myślicie czy to cykl bezowulacyjny? Czy dalej jestem przed owulacja?


    P.S.
    ... dajcie mnie na wolnego strzelca
    Mimi, a masz PCOS? To faktycznie wygląda jakbyś była przed owulką

    Gosiaczkova lubi tę wiadomość

    💁🏻‍♀'97, 💁🏼‍♂'95
    🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), lekka insulinooporność, cechy PMOS - obraz jajników (ale LH do FSH dobre = 1,26)
    🖤Starania od 02.2025r.
    🌿Drożność 07/2026 ✅
    💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
    💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3, l-arginina
    ⚖️ Waga (od 06/26): -5kg
  • KamilaAnt2026 Autorytet
    Postów: 485 686

    Wysłany: 5 października, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elgenda wrote:
    Tofuszka, mam nadzieję, że zobaczysz wyraźną kreseczkę 🙏

    Hope, witaj 💕 wątek jest bardzo rozkręcony, ciężko nadążyć 🙈 Cieszę się, że nabrałaś dystansu i że wracasz z innym nastawieniem 🙏

    U mnie w tym cyklu wyraźna zmiana, bo ani razu nie sprawdziłam/nie oceniłam śluzu. Ani razu też nie sprawdziłam co tam słychać u mojej szyjki 😆 a byłam na tym zafiksowana 😱
    I jak się czujesz z tym brakiem fiksacji ?:)
    Ja już tez przestałam robic tetsty owulacyjne i ciążowe przed @ i naprawdę taka spokojniejsza jestem w swojej głowie ..:)

    Vixen167 lubi tę wiadomość

    👩31 🧒29 🐶

    ♀️
    * zmagam się z plamieniami od 7dpo do @
    * macica dwurożna
    ♂️
    * morfologia pl. 1%

    Starania od 09.25 - 15cs
    Od 10.2026 stymulacja Aromek 2x1
    wznowienie redukcji od 01.08 - 2.3kg
  • Tofuszka Autorytet
    Postów: 740 1565

    Wysłany: 5 października, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny weźcie mi po prostu powiedzcie że na tym teście jest biel vizira, bo mi się dwoją i troją kreseczki w oczach 😅 zrobiony przed chwilą, rano powtórzę oczywiście
    IMG-20261005-142005779-MFNR-1.jpg

    💁🏻‍♀'97, 💁🏼‍♂'95
    🖤Niedoczynność tarczycy, nadwaga, niedomoga lutealna, nieregularne cykle (26-38 dni), lekka insulinooporność, cechy PMOS - obraz jajników (ale LH do FSH dobre = 1,26)
    🖤Starania od 02.2025r.
    🌿Drożność 07/2026 ✅
    💊Leki: letrox, estrofem mite, duphaston
    💊Suple: NAC, D3+K2, CoQ10, foliany, B12, Ovosicare fertility, żelazo, wit C, berberyna, omega 3, l-arginina
    ⚖️ Waga (od 06/26): -5kg
  • KamilaAnt2026 Autorytet
    Postów: 485 686

    Wysłany: 5 października, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tofuszka wrote:
    Dziewczyny weźcie mi po prostu powiedzcie że na tym teście jest biel vizira, bo mi się dwoją i troją kreseczki w oczach 😅 zrobiony przed chwilą, rano powtórzę oczywiście
    IMG-20261005-142005779-MFNR-1.jpg
    Ja niestety nic nie widze :( ale nie jestem dobra w kuzynach cieni cieniach hehe

    Tofuszka lubi tę wiadomość

    👩31 🧒29 🐶

    ♀️
    * zmagam się z plamieniami od 7dpo do @
    * macica dwurożna
    ♂️
    * morfologia pl. 1%

    Starania od 09.25 - 15cs
    Od 10.2026 stymulacja Aromek 2x1
    wznowienie redukcji od 01.08 - 2.3kg
‹‹ ‹ 28 29 30 31 32 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - jak zrobić to bezpiecznie?

Wiele kobiet uważa, że odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, plastrów, czy innych środków hormonalnych to bardzo prosta sprawa - wystarczy przestać zażywać. Tymczasem warto znać kilka zasad, które sprawią, że odstawienie antykoncepcji będzie bezpieczne, łagodne dla organizmu i pozwoli jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ