Forum Starając się - ogólne KOT -stał się agresywany
Odpowiedz

KOT -stał się agresywany

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 07:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daria co do ogrodu jesli kot nie wychodzi do tej pory to trzeba go troche przyzwyczaic moja np przed psami sie rozklada :-)
    Wiec odrzucilam mozliwosc wypuszczania jej bez mojej opieki na dworek po prostu jest nie poradna fakt duzo przeszla jako 4 tyg kocie i po prostu skupilismy sie na jej leczeniu ale kosztem tego ze mala daje nie raz ladne pokazowki :-)
    Na pewno zauwazylam ze jak w domu nas nie ma to pozniej jak wracamy po pracy to jakby szaleju sie najadla
    Skoro mialas kota wczesniej mysle ze robisz duzoo prawidlowo po prostu ten kociak ma charakterek i potrzebuje sie po pierwsze wyszalec awiec moze daj mu jeszcze troche czasu :-)
    Ja naszej glizdy nie potrafiłbym oddac za dlugo walczylismy o to by przezyla :-) i zdaje sobie sprawe ze czesc jej zachowań jest nasza wina :-S bo ja rozpuscilismy noo ale probujemy ja naprostoeac choc nadza wet od pierwszej wiz powiedziala nam ze to bedzue kocica z charakterkiem :-)
    Zycze duzo wytrwałości i dobrych decyzji trzymam kciuki any jednak kotek zostal z wami :-)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • MagdaH Przyjaciółka
    Postów: 69 23

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    co wy macie z porownywaniem do dziecka?zastawowcie sie czy chcecie aby Wam ktos tak mowil walcze o dziecko od 3 lat ponad chyba jednak nie znacie tego uczucia,oddanie kotka to ostatecznosc liczylam na rady nie na podcinanie skrzydel. To ze pomyslalam zeby mial wiecej przestrzeni chyba nic zlego tesciowie maja dom z ogrodem.

    Daria, nie przejmuj sie :-). Dziwie sie, ze w tym samym poście, gdzie jest porównanie do dziecka, nie było pytania, czy dziecko tez jakimś syfem bedziesz karmić. No bo idąc z ta logika - jak z kotem postępujesz, tak i z dzieckiem bedziesz.

    Wszystkim paniom, ktore daly dobre rady, gratuluje zdrowego podejścia.

    Osobiście sama kota nie mam, wiec nie poradzę. Mam natomiast psa, którego karmie bardzo dobra karma (uff). Pies jest tez dobrze wytresowany. W pewnej mierze to zasługa klatki, w której spędzał trochę czasu, gdy był szczeniakiem. Klatkę zostawiłam, bo kto wie, moze przyda sie dla dziecka? ;-)

    Pozdrawiam

    livia30, AGA 30, Lianna, Sury lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2016, 17:53

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    co wy macie z porownywaniem do dziecka?zastawowcie sie czy chcecie aby Wam ktos tak mowil walcze o dziecko od 3 lat ponad chyba jednak nie znacie tego uczucia,oddanie kotka to ostatecznosc liczylam na rady nie na podcinanie skrzydel. To ze pomyslalam zeby mial wiecej przestrzeni chyba nic zlego tesciowie maja dom z ogrodem.
    Porównanie zwierza do dziecka nie miało na celu podcięcia ci skrzydeł. Nie to było moim celem. Po prostu w życiu nie przeszło mi przez myśl, żeby moją Kotę oddać komuś kto ma większy dom czy ogród, bo będzie jej lepiej. Ja ją traktuję jak członka rodziny, żeby nie powiedzieć jak córkę.

    O ciąże staram się tak jak Ty od 3 lat. I chyba szybciej dorobię się drugiego kota wariata niż brzucha ciążowego.

    ps. Chyba większość kotów ma tak, że żeby zwrócić na siebie uwagę coś zmaluje. Moja też czasem podbiega i szarpie za rękaw czy nogawkę, albo uszczypnie zębami. W najgorszym wypadku zrobi niespodziankę na łóżko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 grudnia 2014, 10:37

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nasza jesli chodzi o niespodzianki tylko wychowuje mojego meza :P

    jak zostawi skarpetke gdzies na podlodze a ona to wyczuje to mu nasiusia :D

    ale generALNIE nie sika poza kuweta :)

    co do zwracania na siebie uwagi moja ma w zwyczaju chodzic po czyms szeleszczacym.. tez nie raz drapnac , albo gryzienie folii .. a ze wie ze jej nie pozwalam bo moze jej zaszkodzic to łajzunia wlasnie folie sobei wtedy memła :D

    gocha04 lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hehehe moja Kota kiedyś nasikała na kurtkę M, bo po imprezie wrócił i nie dął rady odwiesić jej do szafki, później też zasikała kurtkę panu, który montował elementy szklane w mieszkaniu i też kurtka leżała na podłodze :D finał taki, że obcemu facetowi musiałam kurtkę od razu uprać i go przepraszać za kota. A najlepsze było to, że drugi mówi do niego, że żona się zdziwi, że po pracy z wypranymi rzeczami wraca ;)

    było kilka takich przypałów podczas przeprowadzki do własnych 4 kątów.


    Teraz zastanawiam się nad zakupem jakiegoś wysokiego drapaka, bo Kota lubi sobie patrzeć na m.kw. z góry.

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • Lady Savage Autorytet
    Postów: 10105 7869

    Wysłany: 2 grudnia 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja myślę :) Daria że on widzi ten tunel między tamtym światem a tym i widzi już tego dzidzę co masz pod sercem, i zazdrosny jest bo wie co się święci.

    3 cykl :) Zuzanna Zofia, 20.08.2015, 3180, 56 cm
    relgcwa1lijp26p7.png
    mhsvanli8fgm8ue4.png
  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3117 1739

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak jak wcześniej napisałam karma napewno do wymiany. I też bym się poradziła weterynarza, albo behawiorysty. LUb na stronach-forach coś będzie o takich cwaniaczkach jak twój kotek.

    Ja mam dwie dziewczynki jedna jest leniem grubsza i jadłaby cały czas i jak coś jej nie pasuje to zaczepia drugą i jest wielka bijatyka, latanie po całym domu :P druga natomiast jest damą jak ma nieposprzątane w kuwecie to mi zrobi pod prysznicem, je jak ma ochote i w małych ilościach jest smukła lubi biegać i dokuczać. Ale się kochaja myją się razem, śpią czesto koło siebie itd :) jestem ciekawa jak to będzie jak przyjdzie na świat mała dzidzia :) dodatkowo jeżdżą z nami do rodziny nie zostawiamy ich. No chyba, że gdzieś wyjeżdżamy za granicę do hotelu to rodzice się zajmują nimi :) Obie są co lubią na wysokościach być.

    Mamy ogólnie też miseczki na czas 2szt jedną ustawiamy jak się kładziemy że za 4h się otworzy a druga za 8h. Bo też mieliśmy problem, ze nas budzą rano aby dać im jeść i to jest bardzo fajna opcja jak nas nie ma cały dzień aby popołudniu dostały swoja porcję :)

    Ania_84 lubi tę wiadomość

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
  • lys Autorytet
    Postów: 5066 9158

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja kocica też ma odpały od czasu do czasu. Potrafi zaatakować stopy (skarpetki) i zacząć je drapać i gryźć i jest to pół na pół coś między zabawą, a jakąś frustracją i to jest dla mnie znak, że miała za mało zainteresowania z mojej strony.
    Ja generalnie traktuje ją, jak dziecko :) noszę ją na rękach, często jej miseczkę z wodą trzymam, żeby się porządnie napiła, bo zdarza jej się zapomnieć o piciu wody, kupuję jej co rusz nowe kocie zabawki itd itd.
    Nigdy w życiu bym jej nie oddała, mimo że budzi mnie kilka razy w nocy, zrzuca moje świeże pranie z suszarki, a potem się w nim tarza, niszczy meble i "ostrzy" pazury na zasłonach, chociaż ma 1,5 metrowy drapak z budką i legowiskiem.

    Tu jest opisanych kilka rad odnoście agresji:
    http://www.kotydomowe.com/agresja-u-kotow/
    http://www.vetopedia.pl/article33-1-Agresja_u_kotow.html

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 grudnia 2014, 12:20

    Ania_84, gocha04 lubią tę wiadomość

    9f7jtv73juycdhvl.png
  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iys - moja ma podobnie ..a z ta miseczka to tez podstawiam jej pod pyszczek .. :D w sumie to podstawiam jej kubeczek bo tylko z kubeczka chce pic z miski nie :P

    lys lubi tę wiadomość

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • lys Autorytet
    Postów: 5066 9158

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania_84 wrote:
    Iys - moja ma podobnie ..a z ta miseczka to tez podstawiam jej pod pyszczek .. :D w sumie to podstawiam jej kubeczek bo tylko z kubeczka chce pic z miski nie :P

    Hahhah no takie arystokratki te nasze kotki. Moja ma 2 miski z wodą. Jedną obok suchej karmy na podłodze w kuchni, drugą w łazience na zlewie. Tak sobie popija raz z jednej, raz z drugiej ;)

    9f7jtv73juycdhvl.png
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ładnie hehe
    Moja Kotka nie jest, aż taka wymagająca michy jej nie trzymam, ale jak podlewam kwiaty i w konewkę wody naleje to potrafi stać i żłopać wodę jakby w swojej misce nie miała.

    lys lubi tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co myślicie o karmie mokrej MIAMOR w puszcze albo chrupkach Royala z animalia.pl?

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ta karma mokra ma około 20-40 % mięsa, dla porównania jakieś whiskasy-frikasy mają 4. Ja swojemu kotu daję 100 % mięsa- gdy przygotowuję obiad zawsze jeden filet indyka, kurczaka, wieprza, woła daje dla kota. Preferuje on surowiznę skrojoną w kostkę. Od biedy mięso gotuję mu z marchewką potarkowaną i ziołami prowansalskimi. Tak poradził mi weterynarz.

    Karma sucha z Royala - tylko weterynaryjna się opłaca, zoologiczna nie jest dobra a tylko droga. Przyjmowanie zoologicznej karmy powinno odbywać się pod nadzorem weterynarza i nie zaleca się żeby kot jadł ją długotrwale.

    Co do wody. Mój kot tak uwielbia wodę, że często wlazi nam pod prysznic. Picie wody z miski celebruje kładąc się obok miski, rozciągając jak najbardziej się da, potem zanurza łapę w misce i powoli czeka aż woda z łapy skapnie mu do pyska... Rozgląda się potem, czy dostatecznie wszyscy docenili jego nienaganne maniery :D

    lys lubi tę wiadomość

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Feśka no coś ty 40% mięsa w miamorze? Na etykiecie w składzie jest napisane, że 100%.

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3117 1739

    Wysłany: 6 grudnia 2014, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tam nie wiem nie korzystałam z tej firmy

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego