Koty na dachach 🐈, my pod kołderkami - marzec nas żegna z dwiema kreskami! ⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Polecicie konkretne testy owulacyjne? Do tej pory nie testowałam, niestety trzeci cykl z rzędu mam dlugie plamienie w środku cyklu
poprzednie trwaly 6-7 dni, tu zapowiada się raczej podobnie bo to już 5 dzien eh. Także z dużym bólem spisuje raczej ten cykl na straty, i chciałabym zacząć "wyłapywać" faktyczną owulkę żeby wiedzieć kiedy mniej więcej robic badania hormonalne.
👩24 🧔♂️26
6 lat antykoncepcji, odstawiona 10.2025
starania od 01.2026
💊euthyrox n75, concor cor 1,25
suple: folian, omega3, wit D, floradix (żelazo), witC, lakoferyna
ferrytyna 8 -> 53 ✅
TSH -> 0,4 -
Lisia00 wrote:Polecicie konkretne testy owulacyjne? Do tej pory nie testowałam, niestety trzeci cykl z rzędu mam dlugie plamienie w środku cyklu
poprzednie trwaly 6-7 dni, tu zapowiada się raczej podobnie bo to już 5 dzien eh. Także z dużym bólem spisuje raczej ten cykl na straty, i chciałabym zacząć "wyłapywać" faktyczną owulkę żeby wiedzieć kiedy mniej więcej robic badania hormonalne.
Mi najlepiej sprawdziły się z facelle25 lat
Endometrioza, adenomioza, pcos, insulinoopornosc, hashimoto, anemia -
Cerva może faktycznie bardziej rozwodniony mocz i jest jaśniejsza. Co do piersi to przed owulką też mogą boleć, mnie czasami bolą przed, czasem po, a czasami przed i po 🤣
Cerva lubi tę wiadomość
🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈 -
Czas to tylko liczba, chwila, wspomnienie, dalsza karta w historii życia. Mamy oczekiwania, marzenia, cele. Każdy z nas je ma. Jest wiele dojrzałych mam, takie mamy obecnie czasy a poczekalniach to widać u ginekologa. Wiem, że jest to wszystko rozczarowujące bo znam osoby też długo starające się o dziecko, w końcu się udało właśnie jak odpuścili - 10 lat starań. Ja akurat patrzę trochę z innej perspektywy. Myślę, że lepiej tak niż mieć niepełnosprawne dziecko. Osobiście kochałabym każde moje dziecko jeśli los zrzuciłby mi taki ciężar na barki. Jeśli głowa nie jest gotowa to jak być gotowym na macierzyństwo. Naprawdę miałam bardzo ciężki start z dzieckiem, leżał na intensywnej terapii noworodka, ledwo oddychał. Nie byłam i nie będę jedyną kobietą/rodziną z takimi przeżyciami. Uważam, że psychika jest najważniejsza w tym wszystkim inaczej pewnie leciałabym na psychotropach. Takie mam spostrzeżenia i takimi przemyśleniami się kieruje.Seabird wrote:Odpowiem z perspektywy osoby, która ponad rok stara się o pierwsze dziecko bezskutecznie - nie da się 'mieć wywalone'. Czas działa na niekorzyść, pojawia się strach, ze możemy się nigdy nie doczekać lub będzie to wymagało powaznej pomocy medycznej. Poza tym na tym etapie trzeba już organizować sobie głębszą diagnostykę, co wymaga umawiania badań, pilnowania dni cyklu, przygotowania... Nie widzę jak można by odpuścić w takiej sytuacji i o tym nie myśleć ☹️ pierwsze 6 cykli było na luzie i u nas to nie zadziałało.
Akurat badania to podstawa, lepiej wiedzieć jaki jest problem, tego nie neguję. Z synem podeszłam do tego wszystkiego zadaniowo, wieczorem pisalam pracę dyplomową przez to nie myślałam za dużo i mimo zmęczenia po prostu wyszliśmy z wszystkich problemów. Najprościej przecież byłoby się załamać. Kiedyś napisałam wprost, że podziwiam Dziewczyny co starają się z pomocą medyczną wymaga to dużej logistyki. Strach zawsze będzie.. przed, w trakcie ciąży, podczas porodu, po porodzie, z dziećmi. Takie jest życie, najważniejsze gdzie tą energię spożytkujemy. Każdy ma swoje zdanie, każdy ma swoje przeżycia, nie miałam na celu nikogo urazić tylko pokazać inną perspektywę.👧 30 l. 🧔♂️ 35 l. 👶🏻💙
Rozpoczęcie starań ➡️wrzesień 2023
10.2023 - ⏸️
10.2023 - 6 tydz 💔 poronienie samoistne
03.2024 - wznowienie starań
04.2024 - ⏸️
05.2024 - 5 tydz 💔 poronienie samoistne
06.2024 - ⏸️
11.02.2025 - cc 💙 3120 g, 56 cm
👧 - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozygotyczny, mięśniak 0,5 cm ➡️ acard 150
🧔♂️ - ❌️ cholesterol

-
A ja niestety 8dpo i dostałam plamienia
zawsze mialam od 7dpo wieczór i juz dziś cały dzień się cieszyłam że plamień nie ma a właśnie się zaczęły i już myślę że cykl stracony
🚺95 🚹98
2/2026 (2dc)
Ferrytyna - 17 ng/ml -> 46 ng/ml w 5 tyg
TSH - 1,33 mIU/L
E2 – 176 pmol/l
FT4 - 15,50 pmol/L
FSH – 5,1 mIU/mL
LH – 4,67 mIU/ml
Prolaktyna – 6,91 ng/mL
Starania od 09.25 - 7cs -
No i chyba rusza juz ta lokomotywa. Ja pierniczę, zawsze o tej porze juz mam owu lub jestem po. A pierwszy test dopiero zaczął ciemniej teraz. A i tak jeszcze nie pozytyw. Juz spisałam na straty ten cykl. Myślałam, ze juz sie nie doczekam.
Zaczynam dzialac od dzisiaj, aplikuje conceive plus i biorę starego w obroty.
ibb.co/xSWZNCrZ
Polecam testy easyhome.
KamilaAnt2026, Cerva, _Dysia_, sirengirl92, Kompotlinka, askowe, dzydzy, Blond27, Kathrine32 lubią tę wiadomość
♀️1994
♂️1988
12/2025 💔 5t -
aszin wrote:Nawet jeśli wczoraj był pik, a działaliście dzisiaj, to wbiliście się idealnie w okienko plodnosciowe 🙂 A kreska teraz mogła też zblednąć przez bardziej rozcieńczony mocz.
No wiem, wiem, ale jakoś tak nie czuję, że ta owulacja była. Zanikły mi wszystkie objawy sugerujące, że się zbliża ale w czwartek byłam na cytologii i zrobiła mi babka w luxmedzie szybkie USG to nawet jeszcze pęcherzyka dominującego nie było. Był jakiś większy, ale nie typowo dominujący. Więc myślę, że tak szybko by nie urósł. Zobaczę jeszcze jutro jaka będzie kreska no i jaka temperatura. Ale coś w kościach czuję, że się coś mogło rozregulować przez poronienie.
🌿Esbe super, działajcie 🥰❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 21:27
Esbe lubi tę wiadomość
33 🙋🏼♀️
👶🏼 08.2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane
03.2026 wznowienie starań 🌈 -
Lisia00 wrote:Polecicie konkretne testy owulacyjne? Do tej pory nie testowałam, niestety trzeci cykl z rzędu mam dlugie plamienie w środku cyklu
poprzednie trwaly 6-7 dni, tu zapowiada się raczej podobnie bo to już 5 dzien eh. Także z dużym bólem spisuje raczej ten cykl na straty, i chciałabym zacząć "wyłapywać" faktyczną owulkę żeby wiedzieć kiedy mniej więcej robic badania hormonalne.
Ja polecam testeo. Teraz trochę się zmieniły i wg mnie jeszcze bardziej czytelne są kreski.👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Lisia00 wrote:Polecicie konkretne testy owulacyjne? Do tej pory nie testowałam, niestety trzeci cykl z rzędu mam dlugie plamienie w środku cyklu
poprzednie trwaly 6-7 dni, tu zapowiada się raczej podobnie bo to już 5 dzien eh. Także z dużym bólem spisuje raczej ten cykl na straty, i chciałabym zacząć "wyłapywać" faktyczną owulkę żeby wiedzieć kiedy mniej więcej robic badania hormonalne.
Ja polecałam już kiedyś tu te z Action. Fajna cena i wygodne strumieniowe. 🙂33 🙋🏼♀️
👶🏼 08.2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane
03.2026 wznowienie starań 🌈 -
KamilaAnt2026 wrote:A ja niestety 8dpo i dostałam plamienia
zawsze mialam od 7dpo wieczór i juz dziś cały dzień się cieszyłam że plamień nie ma a właśnie się zaczęły i już myślę że cykl stracony 
Tak bardzo Cię rozumiem, mam praktycznie identyczną sytuacje
Trzymaj sie❤️
KamilaAnt2026 lubi tę wiadomość
👩24 🧔♂️26
6 lat antykoncepcji, odstawiona 10.2025
starania od 01.2026
💊euthyrox n75, concor cor 1,25
suple: folian, omega3, wit D, floradix (żelazo), witC, lakoferyna
ferrytyna 8 -> 53 ✅
TSH -> 0,4 -
Co do owulaków to zawsze kupowałam Facelle, ale ostatnio skusiłam się na te z Action i całkiem się sprawdzają 😊
Powodzenia Dziewczyny w nowym tygodniu 🧡 oby przyniósł dużo dobrych wiadomości 🍀
KamilaAnt2026, askowe lubią tę wiadomość
🧑 34 🧔36
2023 🐻
02.2026 - powrót do starań 🩷
14.03.2026 - IUI
24.03.2026 - ⏸️
26.03.2026 - beta ✅ -
Ja też myślę, że facelle są bardzo spokoLisia00 wrote:Polecicie konkretne testy owulacyjne? Do tej pory nie testowałam, niestety trzeci cykl z rzędu mam dlugie plamienie w środku cyklu
poprzednie trwaly 6-7 dni, tu zapowiada się raczej podobnie bo to już 5 dzien eh. Także z dużym bólem spisuje raczej ten cykl na straty, i chciałabym zacząć "wyłapywać" faktyczną owulkę żeby wiedzieć kiedy mniej więcej robic badania hormonalne.
💙💙💙
01.2026 👼💔 8/9 tc
"Dzisiejsze krople łez są jutrzejszymi tęczami" 🌈 -
Ja zaczęłam od domowe laboratorium, mi się ładnie wybarwiały, raczej było widać kiedy pik bez domysłów. 😂 Zamawiałam na allegro bo cena lepszaLisia00 wrote:Polecicie konkretne testy owulacyjne? Do tej pory nie testowałam, niestety trzeci cykl z rzędu mam dlugie plamienie w środku cyklu
poprzednie trwaly 6-7 dni, tu zapowiada się raczej podobnie bo to już 5 dzien eh. Także z dużym bólem spisuje raczej ten cykl na straty, i chciałabym zacząć "wyłapywać" faktyczną owulkę żeby wiedzieć kiedy mniej więcej robic badania hormonalne. -
monii00 wrote:Czas to tylko liczba, chwila, wspomnienie, dalsza karta w historii życia. Mamy oczekiwania, marzenia, cele. Każdy z nas je ma. Jest wiele dojrzałych mam, takie mamy obecnie czasy a poczekalniach to widać u ginekologa. Wiem, że jest to wszystko rozczarowujące bo znam osoby też długo starające się o dziecko, w końcu się udało właśnie jak odpuścili - 10 lat starań. Ja akurat patrzę trochę z innej perspektywy. Myślę, że lepiej tak niż mieć niepełnosprawne dziecko. Osobiście kochałabym każde moje dziecko jeśli los zrzuciłby mi taki ciężar na barki. Jeśli głowa nie jest gotowa to jak być gotowym na macierzyństwo. Naprawdę miałam bardzo ciężki start z dzieckiem, leżał na intensywnej terapii noworodka, ledwo oddychał. Nie byłam i nie będę jedyną kobietą/rodziną z takimi przeżyciami. Uważam, że psychika jest najważniejsza w tym wszystkim inaczej pewnie leciałabym na psychotropach. Takie mam spostrzeżenia i takimi przemyśleniami się kieruje.
Akurat badania to podstawa, lepiej wiedzieć jaki jest problem, tego nie neguję. Z synem podeszłam do tego wszystkiego zadaniowo, wieczorem pisalam pracę dyplomową przez to nie myślałam za dużo i mimo zmęczenia po prostu wyszliśmy z wszystkich problemów. Najprościej przecież byłoby się załamać. Kiedyś napisałam wprost, że podziwiam Dziewczyny co starają się z pomocą medyczną wymaga to dużej logistyki. Strach zawsze będzie.. przed, w trakcie ciąży, podczas porodu, po porodzie, z dziećmi. Takie jest życie, najważniejsze gdzie tą energię spożytkujemy. Każdy ma swoje zdanie, każdy ma swoje przeżycia, nie miałam na celu nikogo urazić tylko pokazać inną perspektywę.
A ja powiem tak - jestem przypadkiem z drugiej strony szali. Gdybym odpuściła, nie czekałabym teraz na swoją córeczkę
. Jestem jak najbardziej za walką, dociekaniem, sprawdzaniem. Za dietą, ćwiczeniami, wsparciem medycznym. Nie każdy przypadek da się załatwić "odpuszczeniem" i "wolną głową".
Remedios, Kompotlinka, maranta, monii00, Mika1992, siesiepy, Seabird lubią tę wiadomość
-
Ja zrobiłam sobie weekend offline, także dziś Was dopiero nadrobiłam. Dzisiaj zrobiłam test i biało. Jest już 12 DPO, więc odstawiam luteinę i czekam na 🐒 mam nadzieję, że przyjdzie o czasie i będę mogła w spokoju pójść na laparoskopię. Powiem Wam dziewczyny, że trochę się tej laparoskopii boję. Nie samej operacji (miałam już laparoskopię), ale tego co na niej może wyjść. Zwłaszcza obawiam się endometriozy
dołujący dziś dzień dla mnie.
28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
Iskierka ✨ wrote:Ja zrobiłam sobie weekend offline, także dziś Was dopiero nadrobiłam. Dzisiaj zrobiłam test i biało. Jest już 12 DPO, więc odstawiam luteinę i czekam na 🐒 mam nadzieję, że przyjdzie o czasie i będę mogła w spokoju pójść na laparoskopię. Powiem Wam dziewczyny, że trochę się tej laparoskopii boję. Nie samej operacji (miałam już laparoskopię), ale tego co na niej może wyjść. Zwłaszcza obawiam się endometriozy
dołujący dziś dzień dla mnie.
Wirtualnie przytulam, każda z nas ma lepsze i gorsze momenty
Nawet jeśli wyszłaby endometrioza to przynajmniej będzie wiadomo w jaką trzeba się leczyć.
Przesyłam dużo ciepełka.
Iskierka ✨ lubi tę wiadomość
🚺95 🚹98
2/2026 (2dc)
Ferrytyna - 17 ng/ml -> 46 ng/ml w 5 tyg
TSH - 1,33 mIU/L
E2 – 176 pmol/l
FT4 - 15,50 pmol/L
FSH – 5,1 mIU/mL
LH – 4,67 mIU/ml
Prolaktyna – 6,91 ng/mL
Starania od 09.25 - 7cs -
Iskierka ✨ wrote:Ja zrobiłam sobie weekend offline, także dziś Was dopiero nadrobiłam. Dzisiaj zrobiłam test i biało. Jest już 12 DPO, więc odstawiam luteinę i czekam na 🐒 mam nadzieję, że przyjdzie o czasie i będę mogła w spokoju pójść na laparoskopię. Powiem Wam dziewczyny, że trochę się tej laparoskopii boję. Nie samej operacji (miałam już laparoskopię), ale tego co na niej może wyjść. Zwłaszcza obawiam się endometriozy
dołujący dziś dzień dla mnie.
Iskierko tulę Cie mocno za biel. 🫂 Przykro mi, że jest konieczny zabieg. Jesteśmy z Tobą. Oby nie wyszło nic fatalnego, ale oby udało się znaleźć przyczynę, której można zaradzić.
Iskierka ✨ lubi tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25





