Forum Starając się - ogólne Lipcowe testowanie, czyli wakacyjne ciąże. :)
Odpowiedz

Lipcowe testowanie, czyli wakacyjne ciąże. :)

Oceń ten wątek:
  • UlaFalka Autorytet
    Postów: 825 654

    Wysłany: 10 lipca 2019, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Każda z nas ma takie wewnętrzne rozterki jak zbliża się termin testowania... Z jednej strony bardzo ale to bardzo chcemy a jak pojawi się nadzieja ze mogło się udać to strasznie się boimy co będzie dalej bo jednak nasze życie zmieni się o 180 stopni.....

    Ja mam bardzo podobnie. Nie możemy czekać i odkładać planowania drugiego dziecka ze względu na wiek (ja mam 36, mąż 39), a poza tym mam endometrioze i niska rezerwę jajnikowa.

    Mamy jednego malucha, który skończy dwa lata w listopadzie i z jednej strony strasznie chcę dla niego rodzeństwa, a z drugiej boję się jak sobie poradzimy. Mieszkamy jeszcze w mieszkaniu z jedną sypialnią, mamy się budować ale to zajmie jakieś dwa lata. Nie wiem gdzie puszcze dzieci do przedszkola, żłobka, szkoły itp. Boję się jakoś starszy zareaguje na rodzeństwo itd.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2019, 09:01

    Endometrioza
    Torbiel czekoladowa na lewym jajniku
    Niska rezerwa jajnikowa (AMH 0,7)

    Luty 2020 - 1 IUI nieudane
    Czerwiec 2020 - 2 IUI nieudane
    Lipiec 2020 - 3 IUI nieudane

    Wrzesień 2020 - start IVF (ICSI)
    16 września - transfer 2-dniowca
  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie boje ze do takich problemów i rozsterek nigdy nie dojde bo nawet nigdy nie będę mama ani jednego dziecka :(

  • UlaFalka Autorytet
    Postów: 825 654

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedronka89 wrote:
    My odwołaliśmy nasz wyjazd na Cypr :(
    Znaleźliśmu wymarzoną działkę pod dom no i dosięgnęły nas oszczędności .
    Tydzień do testowania i już mnie nosi
    Ladinola kciuki za pomyślne wieści po wizycie w tej klinice

    Ha, my też własnie zakupilismy działkę i plan jets, żeby w 2 lata się na niej wybudowac i tam zamieszkac :)

    Endometrioza
    Torbiel czekoladowa na lewym jajniku
    Niska rezerwa jajnikowa (AMH 0,7)

    Luty 2020 - 1 IUI nieudane
    Czerwiec 2020 - 2 IUI nieudane
    Lipiec 2020 - 3 IUI nieudane

    Wrzesień 2020 - start IVF (ICSI)
    16 września - transfer 2-dniowca
  • Pragnąca92 Debiutantka
    Postów: 7 10

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że każda jakieś zniechęcenie i zmęczenie przeżywa. Miejmy nadzieję, że to przez pogodę. Ja też mam myśli, żeby może następny cykl odpocząć, ale z drugiej stroju szkoda tych poczynionych kroków i takie koło :(

    Pragnąca92
  • UlaFalka Autorytet
    Postów: 825 654

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Ja sie boje ze do takich problemów i rozsterek nigdy nie dojde bo nawet nigdy nie będę mama ani jednego dziecka :(

    Ja zawsze powtarzam, że ciąża to loteria.
    Wiem, jak było mi cięzko zanim zaszłam w pierwszą ciążę, bo też nikt nie dawał mi szans z AMH=0,57
    W klinice leczenia niepłodności jak lekarz spojrzał na moje jajniki to nie dawał żadnej szansy.
    Myśmy już rozmawiali o adopcji, chociaż dla mnei temat mega ciężki. Mój mąż chcial nas umowić do kuzyna, który ma dwójkę dzieci z adopcji, żeby pogadać z nimi jak to wygląda.
    No i zdażył się cud :)
    Nadzieja zawsze umiera ostatnia i wierzę, że cierpliwośc każdej z nas będzie kiedyś nagrodzona.
    Dodam jeszcze, że moje pierwsze dziecko jest, a na pewno było bardzo wymagające (pobudki co pół godziny w nocy, sen tylko przy peirsi albo w wózku itp itd). Chyba dzięki temu, że był tak niespodziewanym darem od losu, miałam siłę i determinację, żeby się nim zając :)

    Justyna1719, Magduullina, Ignissa, ZakręconaOna lubią tę wiadomość

    Endometrioza
    Torbiel czekoladowa na lewym jajniku
    Niska rezerwa jajnikowa (AMH 0,7)

    Luty 2020 - 1 IUI nieudane
    Czerwiec 2020 - 2 IUI nieudane
    Lipiec 2020 - 3 IUI nieudane

    Wrzesień 2020 - start IVF (ICSI)
    16 września - transfer 2-dniowca
  • Mysza13 Ekspertka
    Postów: 194 118

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Ja chyba też bez testów w następnym....

    Nowy dzień nowe nadzieje- może i dla ciebie i dla mnie ten będzie ostatni;-) Testujemy obok siebie no i Twoj 13 cykl- musi się udać !!

  • Agnes Przyjaciółka
    Postów: 95 72

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Ja sie boje ze do takich problemów i rozsterek nigdy nie dojde bo nawet nigdy nie będę mama ani jednego dziecka :(
    Przytulam :* ja też się boję, że nawet do tego momentu nie dojdę..Temperatura nie daje mi nadzieji w tym cyklu.

  • Agnes Przyjaciółka
    Postów: 95 72

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Ja sie boje ze do takich problemów i rozsterek nigdy nie dojde bo nawet nigdy nie będę mama ani jednego dziecka :(
    Przytulam :* ja też się boję, że nawet do tego momentu nie dojdę..Temperatura nie daje mi nadzieji w tym cyklu.

  • ami_ami Autorytet
    Postów: 1366 820

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm... zrobiłam rano test - negatyw, ale to dopiero 9-10 dzień po owulacji (jeśli była oczywiście) - więc zatestuje jeszcze w pt bądź w sb jeśli nie przyjdzie @.

    zi13flw1zpqm8v3r.png

    27.12.2020 - II 🍀
    28.12.2020 - HCG total 197,98 mUl/ml 😍
    30.12.2020 - HCG total 529,92 mUl/ml 😍
    15.01.2021 💗
    ******************************************************

    * 28 lat
    * starania od 04.2019
    ON: 250 MLN całość, morfologia 1%, reszta parametrów ok.
  • kopciuszek90 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, staram się od 4 lat, jestem załamana, najgorsze jest, to że nie mam wsparcia w bliskich :-( moja mama nie żyje...

  • BB__Anna Ekspertka
    Postów: 242 203

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2019, 13:31

    37 l.
    Synek 24.01.2014 <3
    Ciąża pozamaciczna w 2017 (metotreksat)
    Starania od 9.2018...
    Uregulowana niedoczynność tarczycy
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kopciuszek90 wrote:
    Cześć dziewczyny, staram się od 4 lat, jestem załamana, najgorsze jest, to że nie mam wsparcia w bliskich :-( moja mama nie żyje...
    Czesc Kochana przykro mi z powodu twojej mamy. Moja tez zmarla w tym roku nagle takze tez jest mi bardzo ciezko tym bardziej ze z blidkich tylko ona naprawde sie cieszyla jak dowiedziala sie o ciazy (ktora niestety poronilam.)

  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4314 1813

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Ja myslalam na początku ze rok to długo, wiec do roku napewno sie uda. Mimo ze slyszlalam o tym ze teraz czesto sa problemy wydawalo mi sie ze mnie to ominie a jak juz to zmieszcze sie w roku. I sory ale nie chce należeć do tej grupy starających sie dlugo, nie potrafie sie z tyn pogodzić, nie umiem sie odnalesc w tej sytuacji a moze byc jeszcze gorzej. Przedtem mialam zawsze nadzieję ze to ten cykl, ze teraz sie uda. Teraz mam podejscie ze skoro 13 razy sie nie udalo to nagle za 14 razem nie zdarzy sie cud
    No ja mam tak samo... Jeszcze jakieś zapalenie mi dokucza ok kilku dni i to akurat przed owulacją.. Masakra jakaś. A kupiłam wczoraj płyn dla dzieci bo czytałam że lepiej używać takiego delikatnego dla dzieci niż zelow intymnych do podmywania, bo żele mogą przeszkodzić w staraniach.... I tak pięknie pachnie dzidziusiem że zalamac się mozna... Przypomniało mi się jak siostra kapala synka....

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • kopciuszek90 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julka wrote:
    Czesc Kochana przykro mi z powodu twojej mamy. Moja tez zmarla w tym roku nagle takze tez jest mi bardzo ciezko tym bardziej ze z blidkich tylko ona naprawde sie cieszyla jak dowiedziala sie o ciazy (ktora niestety poronilam.)

    Zwierzyłam się mojemu tacie i on powiedział (wykrzyczał!) że to nie jest tragedia :-( a ja cierpię już 4 rok :-(

  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4314 1813

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SylwiaLu wrote:
    Przez pierwszy rok chyba najwięcej złudzeń sobie ciśniemy, a potem już z górki, drugi rok, trzeci... Nie wiadomo kiedy mijają. Niby wiemy dużo więcej o swoim zdrowiu (lub jego braku), ale co z tego, skoro efektów brak
    U mnie 3,5 w czerwcu wybiło.
    Ale ten czas i tak minie, więc trzeba się starać go nie zmarnować :)
    Dokładnie.. Najważniejsze jest nasze podejście bo to można się psychicznie wykończyć.. Sama wiem po sobie jakiego doła ostatnio miałam... Ale jak się, zacznie badania to mam nadzieję że coś się uda... A tak szczerze jak już był 11 cykl starań to już chciałam żeby już rok stuknal bo przynajmniej lekarze nie będą mnie olewa że po pół roku nieudanych starań do nich przychodzę..

    SylwiaLu lubi tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4314 1813

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Też sie zaczynam przyzwyczajać do mysli ze zajmie to ze 3 lata conajmniej...
    Wiesz co ja tak myślę że niech zajmie i 5 lat aby skutecznie 😘😘😘 głowa do góry 😘😘😘

    ZakręconaOna lubi tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4314 1813

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    UlaFalka wrote:
    Ja mam bardzo podobnie. Nie możemy czekać i odkładać planowania drugiego dziecka ze względu na wiek (ja mam 36, mąż 39), a poza tym mam endometrioze i niska rezerwę jajnikowa.

    Mamy jednego malucha, który skończy dwa lata w listopadzie i z jednej strony strasznie chcę dla niego rodzeństwa, a z drugiej boję się jak sobie poradzimy. Mieszkamy jeszcze w mieszkaniu z jedną sypialnią, mamy się budować ale to zajmie jakieś dwa lata. Nie wiem gdzie puszcze dzieci do przedszkola, żłobka, szkoły itp. Boję się jakoś starszy zareaguje na rodzeństwo itd.
    Moja znajoma mieszka w kawakerce... Jej mąż jest zawodowym wojskowym.. Na początku mieli jedno dziecko, potem za jakiś czas urodziła drugie no i wpadka z trzecim maluchem.. Ale z tego co wiem daje rade i to bardzo dobrze, więc i wy byście ogarnęli wszystko... A podkreślam ona jest sama ze wszystkim, jej mąż praktyczna cały czas jej poza domem...

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2019, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kopciuszek90 wrote:
    Zwierzyłam się mojemu tacie i on powiedział (wykrzyczał!) że to nie jest tragedia :-( a ja cierpię już 4 rok :-(
    A bylas u dobrego specjalisty ktory zajmie sie tym wysle na badania .Bierzesz jakies leki na wspomaganie owulacji?

    Magduullina lubi tę wiadomość

  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4314 1813

    Wysłany: 10 lipca 2019, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena986 wrote:
    Ja sie boje ze do takich problemów i rozsterek nigdy nie dojde bo nawet nigdy nie będę mama ani jednego dziecka :(
    Nie martw się, w końcu musi się nam udać......... Ja kiedyś pamiętam z moim się licytowalismy.. On chciał mieć duza rodzinę, wspominał o czwórce dzieci a ja się sprzeczalam że 2 wystarczy.. A on się śmiał że dwa razu urodze bliźniaki i będzie dobrze... A tu o jedno ciężko..

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    Cel - 👶
    Problem męski azoospermia, Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻02.03.2021 wizyta startowa w klinice
    🔻16.03 - cytologia ok, grupa 2;
    🔻31.03 Kolposkopia, bez zmian nowotworowych
    Plan:
    1️⃣Usunięcie nadżerki
    2️⃣Inseminacja/in vitro
    3️⃣ 🤰 😀
  • kopciuszek90 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 10 lipca 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julka wrote:
    A bylas u dobrego specjalisty ktory zajmie sie tym wysle na badania .Bierzesz jakies leki na wspomaganie owulacji?

    mieliśmy mnóstwo badań, 3 lekarzy, 4 inseminacje, mnóstwo stymulacji i nic ;-( Ja już psychicznie nie daje rady, codziennie płacze, nic mnie nie cieszy...

‹‹ 57 58 59 60 61 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego