Forum Starając się - ogólne Majowe testowanie :)
Odpowiedz

Majowe testowanie :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2019, 06:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Nera,

    Bardzo dziekuje za wyczerpującą odpowiedź, trochę źle sformułowałam moje pytanie bo pisząc o zajściu w ciążę miałam bardziej na myśli wykrycie owulacji dzięki mierzeniu temperatury zanim będzie za późno.

    Niestety u mnie przed owulacją nie pojawia się taki znaczny spadek jak na wykresie, który pokazałaś, o owulacji świadczy u mnie wzrost temperatury, ale to już po fakcie.

    Od pół roku odkąd porządnie prowadzę wykresy potwierdzają one tylko wystąpienie owulacji skokiem.
    Takze podsumowując : nie obserwując śluzu, nie robiąc testów owulacyjnych i nie znając swojego organizmu ( bóle owulacyjne) a tylko mierząc temperaturę pewnie wielokrotnie przegapiłabym ten moment.
    Szczególnie ze względu na to, ze mierzenie temperatury w moim przypadku nie jest tak niezawodne jak np badanie śluzu, wystarczy zmęczenie, nieprzespana noc i od razu pojawia się niższa wartość
    Pozdrawiam :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2019, 06:10

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2019, 06:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malwa88 wrote:
    Nobjuz 6dpo piersi zrobily mi sie takie jak w 1 ciazy i juz mialam przeczucie ze cos jest na rzeczy. Poza tym bez zmian.
    A jakie miałaś w pierwszej ciąży? Jest jakaś różnica z objawami między pierwsza ciąża a druga? Mierzylas w pierwszej temperaturę?

  • Cichosza Autorytet
    Postów: 315 138

    Wysłany: 9 maja 2019, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    RudaMaruda25 wrote:
    Hejka dziewczyny, potrzebuję rady:

    Zrobiłam z ciekawości test owulacyjny, wyszedł mocno pozytywny, obydwie dwie grube krechy!
    Ja nie wiem jak to interpretować. Ta owulacja jest? Będzie? Pierwszy raz test owulacyjny robiłam :D wstyd się przyznać!
    Najgorzej, że mój mąż idzie do pracy już dzisiaj na nockę, bo tak jeszcze bym go pomęczyłam.
    Chociaż kochaliśmy się dzisiaj rano...
    No i codziennie od 1 maja, nawet po kilka razy :D
    Może jakiś tam żołnierz się uchował.
    U mnie też 2 krechy na owulaku! Testujemy razem 😁

  • Nera1986 Autorytet
    Postów: 2981 1087

    Wysłany: 9 maja 2019, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arekipa88 niestety minusem jest ,że trzeba obserwacje pomiaru prowadzić "pod linijkę" . Co do spadku to nie u każdej kobietyvpojawia się przed owulacją. Ja np mam 2dni przed skokiem spadek zazwyczaj . Dla mnie obserwacja śluzu przy szyjce i mierzenie temperatury to idealny duet :)

    W oczekiwaniu na czwarty cud ...
    33lata
    2.05.2016r-poronienie


    o1489x0hv91qnmu5.png
  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1664 1166

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nera1986 wrote:
    Arekipa88 niestety minusem jest ,że trzeba obserwacje pomiaru prowadzić "pod linijkę" . Co do spadku to nie u każdej kobietyvpojawia się przed owulacją. Ja np mam 2dni przed skokiem spadek zazwyczaj . Dla mnie obserwacja śluzu przy szyjce i mierzenie temperatury to idealny duet :)
    Ja jeszcze jestem przed testowaniem, ale po chwilowym etapie nakręcania się i wariowania staram się podejść do wszystkiego zupełnie na luzie. Teraz jestem na etapie wyciszenia i jeśli okaże się, że się w tym cyklu nie udało to owszem będzie przykro, ale jestem na to gotowa i staram się dobrać strategie do kolejnego cyklu;p Nigdy nie obserwowalam szyjki, teraz będę chciała to robić, ale nie ukrywam, że jestem zielona, trochę mnie to przeraża i nie wiem jak się do tego zabrać;p

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie staraczki dołączam się tutaj po bardzo dlugiej przerwie :) mój maluszek przyszedł na świat w lipcu przez cc teraz @ spóźnia mi się od czterech dni. Nie testowałam bo szczerze powiem mam mieszne uczucia z jednej strony oczywiście byłaby wielka radość ale z drugiej strony boje się bo od ostatniego porodu nie minął nawet rok

  • Shas91 Ekspertka
    Postów: 158 158

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OwaOrzeszkowa wrote:
    Ja jeszcze jestem przed testowaniem, ale po chwilowym etapie nakręcania się i wariowania staram się podejść do wszystkiego zupełnie na luzie. Teraz jestem na etapie wyciszenia i jeśli okaże się, że się w tym cyklu nie udało to owszem będzie przykro, ale jestem na to gotowa i staram się dobrać strategie do kolejnego cyklu;p Nigdy nie obserwowalam szyjki, teraz będę chciała to robić, ale nie ukrywam, że jestem zielona, trochę mnie to przeraża i nie wiem jak się do tego zabrać;p


    Też myślałam, że obserwacja szyjki jest jakimś kosmosem :) robię to od 2 cykli i naprawdę widać różnicę, w tym cyklu już wiedziałam, kiedy dokładnie było przed owulacją i po, bo różnica była dość spora. Trzymam kciuki za ten cykl :) moze obserwacja nie będzie Ci potrzebna :)

    OwaOrzeszkowa lubi tę wiadomość

    f2w3vfxmy8valaii.png

    Adaś 💙 22.04.18, 38tc, 52cm, 3140g, 14 miesięcy kp 🤗
  • Cichosza Autorytet
    Postów: 315 138

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shas91 wrote:
    Też myślałam, że obserwacja szyjki jest jakimś kosmosem :) robię to od 2 cykli i naprawdę widać różnicę, w tym cyklu już wiedziałam, kiedy dokładnie było przed owulacją i po, bo różnica była dość spora. Trzymam kciuki za ten cykl :) moze obserwacja nie będzie Ci potrzebna :)
    Dla mnie obserwacja szyjki to ciągle kosmos, wydaje mi się że u mnie jak cały czas taka sama, nie umiem odróżnić :/

  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1664 1166

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shas91 wrote:
    Też myślałam, że obserwacja szyjki jest jakimś kosmosem :) robię to od 2 cykli i naprawdę widać różnicę, w tym cyklu już wiedziałam, kiedy dokładnie było przed owulacją i po, bo różnica była dość spora. Trzymam kciuki za ten cykl :) moze obserwacja nie będzie Ci potrzebna :)
    Dziękuję;) wszystko okaże się na dniach;) Skąd czerpałas informacje na temat badania szyjki? Ja muszę trochę o tym poczytać 😉

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • malwa88 Autorytet
    Postów: 358 301

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiosenka321 wrote:
    A jakie miałaś w pierwszej ciąży? Jest jakaś różnica z objawami między pierwsza ciąża a druga? Mierzylas w pierwszej temperaturę?

    W sumie nie jakies szczegolne. Pewnie wiekszosc kobiet nie zwrocilaby uwagi :p 6dpo piersi mi lekko nabrzmialy, gruczoly sie powiększyły. Wiem ze wiekszosc kobiet ma tak przed miesiaczka ale ja tak mialam tylko w ciazy :)
    W 1 ciazy tez mierzylam temperature. Dla mnie to najlepszy domowy sposob potwierdzenia owulacji. Testom nie ufam-traktuje je jako dodatek.

    Październik 2017 synek <3
  • malwa88 Autorytet
    Postów: 358 301

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nera1986 wrote:
    Malwa-długo się staralaś?
    Cieszę się Twoim szczęściem <3

    Dziekuje :)

    W sumie 2 cykl z tym ze poprzedni byl bezowulacyjny. Ale obserwowalam cykle juz kilka miesiecy tak zeby byc gotowa do dzialania jak dostaniemy zielone swiatlo ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2019, 08:35

    OwaOrzeszkowa lubi tę wiadomość

    Październik 2017 synek <3
  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1664 1166

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedronka89 wrote:
    Witam wszystkie staraczki dołączam się tutaj po bardzo dlugiej przerwie :) mój maluszek przyszedł na świat w lipcu przez cc teraz @ spóźnia mi się od czterech dni. Nie testowałam bo szczerze powiem mam mieszne uczucia z jednej strony oczywiście byłaby wielka radość ale z drugiej strony boje się bo od ostatniego porodu nie minął nawet rok
    Testuj! Stres nic nie da, a jeśli jest mała różnica wieku to może na początku byc ciężko, ale z czasem to bardzo dobre rozwiązanie 😉

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OwaOrzeszkowa wrote:
    Testuj! Stres nic nie da, a jeśli jest mała różnica wieku to może na początku byc ciężko, ale z czasem to bardzo dobre rozwiązanie 😉
    Wiem że dzieci by się super dogadały ale najbardziej boje się tego że mój poród był przez cc lekarz kazał odczekać rok co najmniej zanim zacznę myśleć o drugiej ciąży. Mam obawy związane ze zdrowiem ewentualnego maluszka no i moim trochę też

  • Fraagola Koleżanka
    Postów: 44 23

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostalam w nocy @...
    Narazie sie odrywam na jakis czas od forum zeby tak ciagle nie myslec.
    Będę na czerwcowym testowaniu ☺
    Trzymam za Was wszystkie kciuki !!!

    Starania od sierpnia 2018
    Obecnie 15 cs
    Czekamy... 💜
  • Cichosza Autorytet
    Postów: 315 138

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fraagola wrote:
    Dostalam w nocy @...
    Narazie sie odrywam na jakis czas od forum zeby tak ciagle nie myslec.
    Będę na czerwcowym testowaniu ☺
    Trzymam za Was wszystkie kciuki !!!
    Przykro mi:( odpocznij, zbierz siły i do zobaczenia! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 maja 2019, 08:55

  • LaBellePerle Autorytet
    Postów: 1376 1236

    Wysłany: 9 maja 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, które mają już choć jedną ciążę za sobą - was wszystkie zawsze od początku bolały piersi? Teraz oczywiście nie mam pojęcia, czy jestem w ciąży, mam mdłości, ale kompletnie nie bolą mnie piersi, zero. W ciąży jeszc ze przed testem je czułam... Zastanawiam się, czy w ogóle moge mieć jeszcze nadzieję, że coś mi test pokaże? ;)

    ckaiflw1m75i6pca.png

    "Nie ma takiego cierpienia, którego miłość nie byłaby w stanie uleczyć"

    22.04.2020 - II 🍀 (2cs)
    27.04.2020 - beta 279 (15 dpo)
    29.04.2020 - beta 646 (17dpo)
    09.05.2020 - jest 💓

    9.10.2018 biochem.
    10.02.2019 18tc (*) Oliwia
    3.10.2019 20tc (*) Gabriela

    Zespół antyfosfolipidowy.
    Starania - Acard
    Ciąża - heparyna
  • Shas91 Ekspertka
    Postów: 158 158

    Wysłany: 9 maja 2019, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle wrote:
    Dziewczyny, które mają już choć jedną ciążę za sobą - was wszystkie zawsze od początku bolały piersi? Teraz oczywiście nie mam pojęcia, czy jestem w ciąży, mam mdłości, ale kompletnie nie bolą mnie piersi, zero. W ciąży jeszc ze przed testem je czułam... Zastanawiam się, czy w ogóle moge mieć jeszcze nadzieję, że coś mi test pokaże? ;)


    Przy pierwszej ciąży nie tyle bolały piersi, co nabrzmiały i praktycznie od samego początku uwidoczniły mi się mocno żyły i po tym wiedziałam, że to chyba ciąża :) teraz to będę miała problem, bo przy karmieniu cały czas widać żyły, jedyna nadzieja w tym miesiącu, to ta, że praktycznie od skoku tempki bardzo bolą mnie sutki przy karmieniu, a wcześniej bolały na 2, 3 dni przed okresem.

    f2w3vfxmy8valaii.png

    Adaś 💙 22.04.18, 38tc, 52cm, 3140g, 14 miesięcy kp 🤗
  • Cichosza Autorytet
    Postów: 315 138

    Wysłany: 9 maja 2019, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle wrote:
    Dziewczyny, które mają już choć jedną ciążę za sobą - was wszystkie zawsze od początku bolały piersi? Teraz oczywiście nie mam pojęcia, czy jestem w ciąży, mam mdłości, ale kompletnie nie bolą mnie piersi, zero. W ciąży jeszc ze przed testem je czułam... Zastanawiam się, czy w ogóle moge mieć jeszcze nadzieję, że coś mi test pokaże? ;)
    Ja miałam lekko ciągnące piersi i nabrzmiale ale podobnie jak przed @, natomiast u mnie widać po ustach bo też robią się nabrzmiale jak po botoxie :D

  • Cytrynka648 Ekspertka
    Postów: 182 69

    Wysłany: 9 maja 2019, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle wrote:
    Dziewczyny, które mają już choć jedną ciążę za sobą - was wszystkie zawsze od początku bolały piersi? Teraz oczywiście nie mam pojęcia, czy jestem w ciąży, mam mdłości, ale kompletnie nie bolą mnie piersi, zero. W ciąży jeszc ze przed testem je czułam... Zastanawiam się, czy w ogóle moge mieć jeszcze nadzieję, że coś mi test pokaże? ;)
    Myślę, że to nie jest zasada, że zawsze obowiązkowo bolą piersi. Pomyśl o tych kobietach które bardzo poźno zorientowały się, że są w ciąży bo nie miały żadnych objawów. Każda ciąża jest inna. Na przykład mnie teraz bolą okropnie a w pierwszej ciąży nie czułam ich wcale... Więc myślę, że brak bólu piersi nie oznacza jednoznacznie że fasolki brak :)
    Ps. Rany, sto tysięcy razy użyłam słowa "ciąża". :P

    LaBellePerle, Ignissa, Agafiga, OwaOrzeszkowa lubią tę wiadomość

    Wiek 22 lata
    2015 - narodziny synka (cesarskie cięcie)
    26.03.2018 - usunięcie endometroizy z blizny po CC
    **********
    05.2019 - ciąża biochemiczna :(

    03.01.2020 - Nikoś [*] 28 tc
    Czuwaj nad nami Maleńki 👼❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 maja 2019, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle wrote:
    Dziewczyny, które mają już choć jedną ciążę za sobą - was wszystkie zawsze od początku bolały piersi? Teraz oczywiście nie mam pojęcia, czy jestem w ciąży, mam mdłości, ale kompletnie nie bolą mnie piersi, zero. W ciąży jeszc ze przed testem je czułam... Zastanawiam się, czy w ogóle moge mieć jeszcze nadzieję, że coś mi test pokaże? ;)

    Z tymi piersiami to różnie bywa. Jak zaszłam w ciąże nie bolały mnie w ogóle.
    Wcześniej oczywiście nabrzmiewały, rosły bolały, czasem od razu po owu, czasem tydzień po owu...za każdym razem już myślałam że to to a przychodziła @. Co ciekawe w ciąży pozamacicznej gdzie beta doszła do 520 też mnie w ogóle piersi nie bolały.

‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego