Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Nadchodzi wiosna 🌼, ptaszki świergolą 🕊️, że będą maluszki zimową porą ❄️
Odpowiedz

Nadchodzi wiosna 🌼, ptaszki świergolą 🕊️, że będą maluszki zimową porą ❄️

Oceń ten wątek:
  • BasiaJa33 Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy któraś zerknie na mój wykres ? Jakoś słaby wydaje mi się skok temp i obawiam się czy była owulacja wogole

  • Rachelka23 Autorytet
    Postów: 327 603

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie nachodzą od jakiegoś czasu takie dziwne myśli, że jeszcze kilkanaście lat wstecz nie było takich problemów z płodnością. A teraz wszędzie... Nawet ze strony męża jest pewna rodzinka, w której jest czwórka rodzeństwa. Najstarszy z nich od kilku lat próbuje i nic. Później dziewczyna - ma jedną córkę i nie może zajść w kolejną ciążę. Kolejny brat starania od kilku lat - bez powodzenia. I najmłodsza dziewczyna - urodziła dziecko, które miało liczne wady genetyczne, zmarło po kilku godzinach. Nie może zajść w kolejną ciążę. I tak po kolei.
    Ja też założyłam sobie, że do 40. mam czas. W wieku 35 lat uznałam, że w sumie to pora na drugie dziecko. Za nami 15 cs i nic. Są owulacje, są pęcherzyki, pęcherzyki pękają i nic. Tłumaczę to sobie stresem. Bo przechodziłam przez duże dolegliwości bólowe z nim związane. Zastanawiam się, czy nie wróci do osteopaty i nie popracować nad nerwem błędnym. Ale koszt 180 zł za każdą 25 minutową wizytę mnie przeraża.

    A jeśli chodzi o krwawienie, to moja pierwsza ciąża była prawdopodobnie bliźniacza. 16 lat temu lekarze nie wykonywali tak chętnie i wcześnie na NFZ USG. Na początku ciąży miałam silne krwawienie. Myślałam, że to koniec. A później na USG okazało się, że serduszko bije. Lekarz stwierdził, że to prawdopodobnie była ciąża mnoga. I wyszło jak wyszło.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2024, 21:29

    🧑 38. 🧔 41
    1 ciąża 2008 r.
    30 cs o 🤱
    AMH 7.02 przy normie 6.96
    LH. 8.96
    FSH. 5.55
    Drożny jeden jajodów - lewy.
    21.06.2025 ⏸️
    _________
  • san95 Autorytet
    Postów: 824 887

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fermina wrote:
    Ale dopiero po pozytywnym teście. 🤣
    Zdecydowanie tak ahahaha 🤣

    Fermina lubi tę wiadomość

  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5796 10986

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi dziś cały dzień smutno. Jak widzę zdjęcia niemowlaków, te słodkie ciuszki, usg ciążowe to dziś instynkt odczuwalny x 1000 bardziej niż zawsze. Czasami przychodzą takie dni. Życie staraczki nie jest proste. Też czytałam, że któraś z Was nie może się skupić w pracy ani na niczym. Ja w drugiej połowie cyklu to się czasami czuje jak na haju emocjonalnym 🙈

    LaBellePerle, san95, Rachelka23, kopytko, nick nieaktualny, Platynova55, Chmurka21, luśka, Olo323, Gregorka, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻
    22.04 564g naszego cudu 🥰
    20.05 1197g ludzika 🥰




    preg.png
  • elektro96 Autorytet
    Postów: 2537 6179

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liyss🧚🏻 wrote:
    A mi dziś cały dzień smutno. Jak widzę zdjęcia niemowlaków, te słodkie ciuszki, usg ciążowe to dziś instynkt odczuwalny x 1000 bardziej niż zawsze. Czasami przychodzą takie dni. Życie staraczki nie jest proste. Też czytałam, że któraś z Was nie może się skupić w pracy ani na niczym. Ja w drugiej połowie cyklu to się czasami czuje jak na haju emocjonalnym 🙈
    Ściskam! ❤️
    Niestety mi zawsze druga połowa cyklu ciągnie się niemiłosiernie… i emocjonalnie też jest ciężko.

    Liyss🧚🏻, Chmurka21 lubią tę wiadomość

    Starania od 8.2022
    💁🏽‍♀️
    ❌ kir AA
    ❌ lamblia
    ❌ MTHFR A1298 homo
    ❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
    ✅ USG endometriozy - prawidłowe

    💁🏽
    ❌ hla-c C2
    ❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
    ❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅

    Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
    ___________________
    „Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
    Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋
  • kopytko Przyjaciółka
    Postów: 84 334

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beza27 wrote:
    Ja się dokopałam do moich pierwszych objawów z synem, teraz takich samych wypatruje ale nie wiem czy się powtórzą. Z jednej strony dobrze, że jest to forum i są moje starocie, a z drugiej strony może to za dużo analizy z mojej strony 🤪 cień wyszedł 10dpo
    67d199ce55781.jpg

    idealna i wyczerpująca odpowiedź, bardzo dziękuję ♥️

    👩🏻27
    👧🏻❤️6
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja też nie mogę pracować, a mam taką presję w pracy…

  • Anonim1992 Autorytet
    Postów: 420 793

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liyss🧚🏻 wrote:
    A mi dziś cały dzień smutno. Jak widzę zdjęcia niemowlaków, te słodkie ciuszki, usg ciążowe to dziś instynkt odczuwalny x 1000 bardziej niż zawsze. Czasami przychodzą takie dni. Życie staraczki nie jest proste. Też czytałam, że któraś z Was nie może się skupić w pracy ani na niczym. Ja w drugiej połowie cyklu to się czasami czuje jak na haju emocjonalnym 🙈


    Ja dzis pół wieczoru spędziłam na płaczu tak o poprostu. Trudny ten cykl ale widzę że chyba nie tylko mój taki jest. Trzymajcie się dziewczynki 😘 ja jutro nie testuje jeśli dostanę 🐵 to napisze a jeśli nie to testuje w pt ostatni raz. I nadrobię jutro wszystkie wiadomości.

    Tule za 🤍 I trzymam mocno kciuki za testujące jutro

    Liyss🧚🏻, Platynova55, Olo323, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność,IO, hiperprolaktynemia

    04.2021- CC -nasz synek
    Starania 06.2023
    Zawieszone starania pozostawienie wszystkiego 🍀🍀🍀





    "W każdy możliwy sposób rodzina jest naszym połączeniem z przeszłością i mostem do naszej przyszłości." - Alex Haley
  • Leśneintro Autorytet
    Postów: 955 2043

    Wysłany: 5 marca 2024, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liyss🧚🏻 wrote:
    A mi dziś cały dzień smutno. Jak widzę zdjęcia niemowlaków, te słodkie ciuszki, usg ciążowe to dziś instynkt odczuwalny x 1000 bardziej niż zawsze. Czasami przychodzą takie dni. Życie staraczki nie jest proste. Też czytałam, że któraś z Was nie może się skupić w pracy ani na niczym. Ja w drugiej połowie cyklu to się czasami czuje jak na haju emocjonalnym 🙈
    Ściskam i znam ten stan 🫂 dochodzą jeszcze myśli, że co jak w tym cyklu znów się nie uda. U mnie to dopiero drugi cykl starań i podziwiam dziewczyny, które walczą po kilkanaście cykli, nawet sobie nie wyobrażam do końca co musicie czuć. Żeby jeszcze cykl trwał dwa tygodnie a tu nie- dwa tygodnie oczekiwań na owulację, kilka dni starań na maksymalnej napince i kolejne dwa tygodnie oczekiwania na testowanie. Idzie dostać do głowy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2024, 21:49

    Liyss🧚🏻, Olo323, nick nieaktualny, kopytko lubią tę wiadomość

  • eM 🌺 Autorytet
    Postów: 1239 2511

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    san95 wrote:
    eM kochana ❤️ powiedz mi lepiej kiedy to zleciało 🥹❤️ jak malutki? ❤️ strasznie Ci gratuluję i ściskam was najmocniej ❤️ tak wróciłam to 1 cs po dłuższej przerwie, a nuż będzie szczęśliwy. Czekam i tupie już nogami z niecierpliwości, ale jak nie ten to następny ❤️ sytuacja ustabilizowana i zaczęło się układać ❤️ dziękuję za 🤞❤️

    Dziękuję!🤍
    Malutki jest cudowny 🥺 to moje totalnie spełnione marzenie. Po tych wszystkich przejściach jestem przeszczęśliwa, że już mogę go tulić 🤱
    Ogarniamy jakoś tą nową rzeczywistość, bo na stanie jeszcze szalony 3,5- latek, więc no jest różnie, jest chaos, ale najpiękniej 🥰

    W takim razie ja trzymam kciuki za twoje ⏸️🤞

    san95, Rachelka23, Zbuntowana lubią tę wiadomość

    👩'95 👨'94
    👦08.2020 👼07.2022👦02.2024

    ⏳01.2025 starania o 👶
    ⏸️18.08.2025 (10dpo)
    🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
    🤰21.08.25 - beta - 55,4
    🤰23.08.25 - beta - 148
    🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
    🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
    🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
    🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
    🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
    🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
    🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
    🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
    🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
    🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
    __________________________
    Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

    preg.png
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5796 10986

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anonim kciuki ✊🏻

    Zawsze z tylu głowy miałam, że zajście w ciąże nie jest takie proste ale, że tyle czasu będziemy się starać to nie przypuszczałam.

    Leśneintro, powiem Ci, że przy staraniach ten czas mi leci 2 x szybciej 🙈 od okresu do okresu, od owulacji do owulacji, od testowania do testowania i się kręci.

    Dobranoc dziewczyny!

    Leśneintro, Monika.a, LaBellePerle, nick nieaktualny, pp2018 lubią tę wiadomość

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻
    22.04 564g naszego cudu 🥰
    20.05 1197g ludzika 🥰




    preg.png
  • Miś Autorytet
    Postów: 576 1085

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rachelka23 wrote:
    Mnie nachodzą od jakiegoś czasu takie dziwne myśli, że jeszcze kilkanaście lat wstecz nie było takich problemów z płodnością. A teraz wszędzie... Nawet ze strony męża jest pewna rodzinka, w której jest czwórka rodzeństwa. Najstarszy z nich od kilku lat próbuje i nic. Później dziewczyna - ma jedną córkę i nie może zajść w kolejną ciążę. Kolejny brat starania od kilku lat - bez powodzenia. I najmłodsza dziewczyna - urodziła dziecko, które miało liczne wady genetyczne, zmarło po kilku godzinach. Nie może zajść w kolejną ciążę. I tak po kolei.
    Ja też założyłam sobie, że do 40. mam czas. W wieku 35 lat uznałam, że w sumie to pora na drugie dziecko. Za nami 15 cs i nic. Są owulacje, są pęcherzyki, pęcherzyki pękają i nic. Tłumaczę to sobie stresem. Bo przechodziłam przez duże dolegliwości bólowe z nim związane. Zastanawiam się, czy nie wróci do osteopaty i nie popracować nad nerwem błędnym. Ale koszt 180 zł za każdą 25 minutową wizytę mnie przeraża.

    A jeśli chodzi o krwawienie, to moja pierwsza ciąża była prawdopodobnie bliźniacza. 16 lat temu lekarze nie wykonywali tak chętnie i wcześnie na NFZ USG. Na początku ciąży miałam silne krwawienie. Myślałam, że to koniec. A później na USG okazało się, że serduszko bije. Lekarz stwierdził, że to prawdopodobnie była ciąża mnoga. I wyszło jak wyszło.

    To chyba ten obecny styl życia, stres i środowisko w którym żyjemy. Np.mnóstwo kobiet cierpi teraz na niedoczynność tarczycy. W moim otoczeniu to co druga kobieta albo i jeszcze więcej musi brać leki.

    Kiedyś naiwnie myślałam że to ja decyduje kiedy będę w ciąży. Niestety okazuje się że nie zawsze dzieje się tak jakbyśmy chciały. A im bardziej chcemy to się coraz bardziej nakręcamy i to nie pomaga.

    nick nieaktualny, Rachelka23, pp2018 lubią tę wiadomość

    Starania od 2018 r.
    31 tc 💗 👼
    8 tc 💔👼
    5 tc 💔👼
  • ALA Koleżanka
    Postów: 127 7

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Kochane, z racji tego, że jesteście tutaj skarbnica wiedzy medycznej i potraficie podnieść na duchu lepiej niż psycholog to nie gniewajcie się , że piszę tu do Was z taką błahostką.Od dawna mam na wardze sromowej większej taki jakby wlokniak/ brodawczak, który rośnie. Powoli, ale rośnie. Pani ginekolog usuwała mi go ( bez znieczulenia, na szybko) kilka lat temu, ale odrosł. Mam też tam w środku przy lechtaczce taki jakby kaszak, kuleczke, która też już towarzyszy mi kilka lat i powoli rośnie . Zawsze jak pokazuje te zmiany ginokologom to mnie odsyłaja do chirurga. No i problem w tym, że nie znam żadnego chirurga kobiety. No i trochę się wstydzę pokazywać chirurgowi te miejsca. Ja wiem, że to też lekarz, ale on nie ma na co dzień do czynienia z łechtaczką🙈 myślicie, że powinnam się przełamać? Czy jest może jakaś klinika, gdzie usuwają tego typu rzeczy z miejsc intymnych? Nie wysmiejcie mnie proszę, ale naprawdę mi to siedzi na głowie cały czas.

    2016: poronienie 8 tydz.💔
    2017: cc synek ❤️👣
    2020: poronienie 11 tydz., 💔łyżeczkowanie
    2024: ciąża pozamaciczna, usunięty prawy jajowod 💔
    2025: poronienie 6 tydz. 💔
  • Chmurka21 Autorytet
    Postów: 1141 1393

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, u mnie druga cześć cyklu to również tragedia.

    Dobrej nocy 😘

    👩31l.
    👱‍♂️34l.
    👩🏻‍🤝‍👨🏼od 2015r.
    👰🤵2021r.

    Starania od 06.2023
    27cs

    Ona: hormony, usg- wszystko w normie
    On: ciężki OAT

    beta 9dpt: 248,1. 11dpt: 735,4 🥰

    age.png
  • Leśneintro Autorytet
    Postów: 955 2043

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Witajcie Kochane, z racji tego, że jesteście tutaj skarbnica wiedzy medycznej i potraficie podnieść na duchu lepiej niż psycholog to nie gniewajcie się , że piszę tu do Was z taką błahostką.Od dawna mam na wardze sromowej większej taki jakby wlokniak/ brodawczak, który rośnie. Powoli, ale rośnie. Pani ginekolog usuwała mi go ( bez znieczulenia, na szybko) kilka lat temu, ale odrosł. Mam też tam w środku przy lechtaczce taki jakby kaszak, kuleczke, która też już towarzyszy mi kilka lat i powoli rośnie . Zawsze jak pokazuje te zmiany ginokologom to mnie odsyłaja do chirurga. No i problem w tym, że nie znam żadnego chirurga kobiety. No i trochę się wstydzę pokazywać chirurgowi te miejsca. Ja wiem, że to też lekarz, ale on nie ma na co dzień do czynienia z łechtaczką🙈 myślicie, że powinnam się przełamać? Czy jest może jakaś klinika, gdzie usuwają tego typu rzeczy z miejsc intymnych? Nie wysmiejcie mnie proszę, ale naprawdę mi to siedzi na głowie cały czas.
    Niestety nie mam nikogo do polecenia, ale mam nadzieję, że któraś z dziewczyn pomoze :)

  • Fermina Autorytet
    Postów: 3129 5977

    Wysłany: 5 marca 2024, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Witajcie Kochane, z racji tego, że jesteście tutaj skarbnica wiedzy medycznej i potraficie podnieść na duchu lepiej niż psycholog to nie gniewajcie się , że piszę tu do Was z taką błahostką.Od dawna mam na wardze sromowej większej taki jakby wlokniak/ brodawczak, który rośnie. Powoli, ale rośnie. Pani ginekolog usuwała mi go ( bez znieczulenia, na szybko) kilka lat temu, ale odrosł. Mam też tam w środku przy lechtaczce taki jakby kaszak, kuleczke, która też już towarzyszy mi kilka lat i powoli rośnie . Zawsze jak pokazuje te zmiany ginokologom to mnie odsyłaja do chirurga. No i problem w tym, że nie znam żadnego chirurga kobiety. No i trochę się wstydzę pokazywać chirurgowi te miejsca. Ja wiem, że to też lekarz, ale on nie ma na co dzień do czynienia z łechtaczką🙈 myślicie, że powinnam się przełamać? Czy jest może jakaś klinika, gdzie usuwają tego typu rzeczy z miejsc intymnych? Nie wysmiejcie mnie proszę, ale naprawdę mi to siedzi na głowie cały czas.

    Nie miałam takich problemów ale tak na szybko mysląc: możesz poszukać kogoś ze specjalizacją chirurg i ginekolog (zdarzają się tacy) lub ginekolog onkolog, który również ma do czynienia z zabiegami.

    2018 - 👱🏻‍♂️
    2019 - 👱🏻‍♀️
    2025 - 👶🏼

    1cs o 4 bobasa.
    09.04 ⏸️ beta: 11.28
    11.04 beta: 39.47 prog: 23.9
    15.04 beta: 418,41 prog: 27,5 😍
    05.05 - ❤️ + crl: 1.05cm💗
    26.06 - wizyta
    15.06 - prenatalne I trym

    preg.png
  • Liyss🧚🏻 Autorytet
    Postów: 5796 10986

    Wysłany: 6 marca 2024, 05:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miłego dnia 😘

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Nadzieja to początek wszystkiego✨

    Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025

    Drugi bobas 1cs 🍀:

    ⏸️ 7.12
    08.12 Beta 12dpo 105,60
    10.12 Beta 14dpo 423,40
    23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
    13.01 2,17 cm bobaska 🥰
    04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
    12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
    05.03 156 g dzidziusia 🥰
    25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
    01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻
    22.04 564g naszego cudu 🥰
    20.05 1197g ludzika 🥰




    preg.png
  • san95 Autorytet
    Postów: 824 887

    Wysłany: 6 marca 2024, 05:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eM 🌺 wrote:
    Dziękuję!🤍
    Malutki jest cudowny 🥺 to moje totalnie spełnione marzenie. Po tych wszystkich przejściach jestem przeszczęśliwa, że już mogę go tulić 🤱
    Ogarniamy jakoś tą nową rzeczywistość, bo na stanie jeszcze szalony 3,5- latek, więc no jest różnie, jest chaos, ale najpiękniej 🥰

    W takim razie ja trzymam kciuki za twoje ⏸️🤞

    Chaos na który się czekało jest zawsze najpiękniejszy ❤️ cieszę się bardzo Twoim szczęściem 🥰
    Ja myślę, że u mnie to w tym cyklu jednak ⏸️ nie zobaczę, ale to nic, będę walczyć dalej ❤️

  • san95 Autorytet
    Postów: 824 887

    Wysłany: 6 marca 2024, 05:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczynki, melduję biel 9dpo, temperatura 37,0°C 🙈 ogólnie wiem, że jeszcze nie wszystko przesądzone, testowałam pinkiem, a one to przecież wybarwiają się niby później. Może na sobotę zakupię facelle. Narazie lekko się sama ostudziłam tą bielą. Wiecie co jest najgorsze? Że ja zawsze patrzę jak się ten test wybarwia i pewnym momencie myślałam, że się udało 😅 ale jednak nie. Ovu przesunęło mi 🐒 na jutro 🤦🏻‍♀️trzymam kciuki za resztę testujących dzisiaj 🤞🏼 niech się zazieleni 🍀❤️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2024, 05:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny oczywiście wstałam i nie zastestowałam 😂😥. Dzis 28 dc, ostatni tak długi cykl miałam tylko raz w tamtym roku. Czekam na wasze testy 🥂

‹‹ 70 71 72 73 74 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ