Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne Niemcy? Kto sie stara o dziecko w kraju za Odra?
Odpowiedz

Niemcy? Kto sie stara o dziecko w kraju za Odra?

Oceń ten wątek:
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 7 listopada 2012, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My to az tak to nie mowimy!!! Poprostu jak wracamy z pracy to uzywamy pojedynczych slowek, bo czasem latwiej jezeli chodzi o slownictwo zawodowe (gastronomia) czyli nazwy potraw itd. Powiem szczerze ze jak tu przyjechalam to nie wiedzialam co to jest artischocken i do tej pory mowie po niemiecku, bo zapominam ze to jest ten nieszczesny karczoch (wina mamy bo tego nie jadlam!!!) ;) U mnie w Saarlandzie jest inny dialekt, wiec nie odrazu kapuja ze nie jestem stad :P ucze sie jeszcze jezyka, ale i tak juz jest swietnie, pracuje jako kelnerka i daje rade ;)

    Witam Cie rowniez Stokrotka ;) Co robisz w Niemczech? Jak Ci sie podoba? Ile masz lat?

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 7 listopada 2012, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj musze dzialac i tak do konca tygodnia, bo mi niby owulacja wypada, zobaczymy co z tego bedzie bo w zeszlym miesiacu tez dzialalismy podczas owulacji i nic, zobaczymy co tym razem sie wydarzy ;) Trzymajcie kciuki ;)

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Stokrotka87 Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 8 listopada 2012, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Otoz... :-) Mam 25 lat.Przyjechalam do DE 16 m-cy temu, z moim partnerem. On ma tutaj brata i siostre. Obecnie pracujemy w firmie produkujacej przyprawy. Dopiero ucze sie jezyka. Wczesniej znalam tylko angielski a po niemiecku w momencie przyjazdu potrafilam powiedziec dzien dobry i dziekuje. Teraz jest juz lepiej, ucze sie glownie w pracy bo tam nikt po polsku ze mna nie porozmawia sami Niemcy :-) co do podobania to owszem podoba mi sie, mam kilkoro znajomych, chociaz ludzie w tutaj sa bardzo sceptycznie nastawueni do obcokrajowcow i na poczatku nie bylo latwo, ale z biegiem czasu uprzedzenia znikly i teraz wszystko jest ok :-) nie planujemy wracac do PL. Tu jest nam dobrze i choc teskno do rodziny dajemy rade:-). Teraz staramy sie Malenstwo mam nadzieje ze juz niedlugo...
    Zycze Wszystkim Staraczkom powodzenia i Milego dnia.p
    Ja sobie pojde spac :-) mam prace 3 zmianowa i wlasnie wrocilam z nocki. POZDRAWIAM



    03.09.12 [*]
    24.12.12 [*]
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 8 listopada 2012, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka87 wrote:
    Otoz... :-) Mam 25 lat.Przyjechalam do DE 16 m-cy temu, z moim partnerem. On ma tutaj brata i siostre. Obecnie pracujemy w firmie produkujacej przyprawy. Dopiero ucze sie jezyka. Wczesniej znalam tylko angielski a po niemiecku w momencie przyjazdu potrafilam powiedziec dzien dobry i dziekuje. Teraz jest juz lepiej, ucze sie glownie w pracy bo tam nikt po polsku ze mna nie porozmawia sami Niemcy :-) co do podobania to owszem podoba mi sie, mam kilkoro znajomych, chociaz ludzie w tutaj sa bardzo sceptycznie nastawueni do obcokrajowcow i na poczatku nie bylo latwo, ale z biegiem czasu uprzedzenia znikly i teraz wszystko jest ok :-) nie planujemy wracac do PL. Tu jest nam dobrze i choc teskno do rodziny dajemy rade:-). Teraz staramy sie Malenstwo mam nadzieje ze juz niedlugo...
    Zycze Wszystkim Staraczkom powodzenia i Milego dnia.p
    Ja sobie pojde spac :-) mam prace 3 zmianowa i wlasnie wrocilam z nocki. POZDRAWIAM



    To tak jak ja, tez jestem tu od 16 miesiecy i nie potrafilam niemieckiego. My pracujemy w restauracjach ;) W sumie to moj narzeczony przyjechal tu dla kariery, ja - z milosci :D Musze studiowac zeby cos osiagnac..
    Od kiedy starasz sie o dzidziusia?

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Stokrotka87 Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 8 listopada 2012, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patka wrote:
    Stokrotka87 wrote:
    Otoz... :-) Mam 25 lat.Przyjechalam do DE 16 m-cy temu, z moim partnerem. On ma tutaj brata i siostre. Obecnie pracujemy w firmie produkujacej przyprawy. Dopiero ucze sie jezyka. Wczesniej znalam tylko angielski a po niemiecku w momencie przyjazdu potrafilam powiedziec dzien dobry i dziekuje. Teraz jest juz lepiej, ucze sie glownie w pracy bo tam nikt po polsku ze mna nie porozmawia sami Niemcy :-) co do podobania to owszem podoba mi sie, mam kilkoro znajomych, chociaz ludzie w tutaj sa bardzo sceptycznie nastawueni do obcokrajowcow i na poczatku nie bylo latwo, ale z biegiem czasu uprzedzenia znikly i teraz wszystko jest ok :-) nie planujemy wracac do PL. Tu jest nam dobrze i choc teskno do rodziny dajemy rade:-). Teraz staramy sie Malenstwo mam nadzieje ze juz niedlugo...
    Zycze Wszystkim Staraczkom powodzenia i Milego dnia.p
    Ja sobie pojde spac :-) mam prace 3 zmianowa i wlasnie wrocilam z nocki. POZDRAWIAM



    To tak jak ja, tez jestem tu od 16 miesiecy i nie potrafilam niemieckiego. My pracujemy w restauracjach ;) W sumie to moj narzeczony przyjechal tu dla kariery, ja - z milosci :D Musze studiowac zeby cos osiagnac..
    Od kiedy starasz sie o dzidziusia?

    Czyli mamy podobną historie. Ja nigdy nie planowałam wyjeżdżać z Polski, ale mój partner ma tu rodzinę i lepsze możliwości więc, przyjechałam z nim:) z wykształcenia jestem Technikiem BHP ale ze względu na nieznajomość języka chwilowo praca w zawodzie odpada. A ty Patka co studiujesz?
    O Maleństwo staramy się ok 2,5 roku.Był okres ze się poddałam i wtedy właśnie udało się,lecz nie na długo... Ale teraz zaczynamy od nowa :) Wiem że kiedyś nam się uda. :)

    03.09.12 [*]
    24.12.12 [*]
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 8 listopada 2012, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze nie studiuje, ale zamierzam zaczac od przyszlego roku, poki co pracuje. Skonczylam technikum gastronomiczne : technik zywienia ze specjalizacja hotelarstwo, ale bardziej ciagnie mnie w strone dietetyki.. Pracuje jako kelnerka i naprawde z jezykiem daje rade, duzo rozmawiam z ludzmi.
    Ja o dzidziusia staram sie dopiero 2 gi cykl, wiec nie ma co porownywac, w tym cyklu nie mierze temperatury, ale jak nie wyjdzie to od nastepnego bede to robic. Mam nadzieje, ze uda nam sie jak najszybciej zajsc.. Teraz to w sumie troche zaluje ze tak sie kiedys balam i sie zabezpieczalam, jak mialam 19 lat to juz moglam zajsc w ciaze a ja przy kazdym okresie umieralam z nerwow, teraz bym juz moze byla szczesliwa mama ;)

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • DzejKej Autorytet
    Postów: 1443 1229

    Wysłany: 8 listopada 2012, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pamietam jak ostatnio jakos w wakacje myslelismy z mezem ze "wpadlismy". Tzn. juz nie bralam tabletek od roku, ale tez jakos tak naturalnie probowalismy nie zajsc i nagle sie @ o 2 tygodnie spoznila... Ale to juz bylo jak starania byly na listopad zaplanowane i w sumie to rozczarowani bylismy, ze nie "wpadlismy"...

  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 8 listopada 2012, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a ile stresu bylo z tych moich potencjalnych wpadek :D Nawet juz jak w Niemczech bylam to robilam test trzesacymi sie rekami, a teraz chce dzidziusia i nic :/ Staramy sie dopiero 2 cykl ale od roku, ponad, nie zabezpieczamy sie, bo prezerwatywy mi przeszkadzaja, a tabletek nie biore bo bralam i mialam guzki w piersiach, wycieli mi je w te wakacje :/

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • agusia_kolonia_35 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 8 listopada 2012, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam w Kolonii 8 lat,przyjechalam na troszke no i zostalam. Juz nie wracam bo tutaj wzielam slub i urodzilo sie moje dziecko. Teraz staram sie 4 miesiac o drugie, niestety w kwietniu tego roku mialam poronienie i terz boje sie troszke ze sie nie uda. Pozdrawiam :-)

  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 9 listopada 2012, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez bym chciala wziac tu slub, poki co cywilny, a pozniej w Polsce koscielny.. Nie wiem jeszcze jak to jest tu z tym slubem i co pozniej z dowodem..

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Anette Autorytet
    Postów: 1629 796

    Wysłany: 11 listopada 2012, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli masz stale zameldowanie zglaszasz sie do urzedu i zbierasz potrzebne dokumenty, oczywiscie tlumaczone na niemiecki. Jesli nie znasz perfekt jezyka musisz sobie jeszcze oplacic tlumacza na slub. Pozniej wszystko tlumaczyszvpo slubie jeszcze raz na j.polski i skladasz do urzedu w ktorym bylas ostatnio w polsce zameldowana, czekasz na uznanie slubu w polsce, nastepnie- w polsce skladasz dokumenty o nowy dowod. Mozesz to wszystko oczywiscie zrobic przez polski konsulat tutaj ale to bardzo droga sprawa, bo konsulat ma stawki w euro, po drugie tak czy siek dokumenty tj. Odpis aktu urodzenie, pismo o tym ze nie bralas slubu w pl musisz sama bezposrednio zalatwiac w pl. Latwiej jest wziasc slub w pl i tutaj go uznac w urzedzie, inna by byla sprawa gdybys wychodzila tutaj za niemca.
    Z polskim paszportem wszystko jestvtutaj skomplikowane i kosztowne...tlumaczenia itp.
    Ja to przerabialam ale bralam slub z niemcem wiec az tylyyyyyle tego nie bylo, chociaz i tak duzo latania itp.
    Powodzenia!

    Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi :-)
    Staramy sie o kolejnego...
  • DzejKej Autorytet
    Postów: 1443 1229

    Wysłany: 11 listopada 2012, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia!!! Nareszcie ktos z Koloni! Juhuuuu! Coraz nas wiecej :)
    Jak znalazłyscie te stronke? Ja najpierw na Kafererii ktorche siedziałam, ale to jest zart, a nie forum... No i tam ktos mi ovufriend poradził - super sprawa :) No i tej głupiej Kafeterii nie musze juz wiecej uzywac... ;)

  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 13 listopada 2012, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapracowana jestem strasznie :/ Co do tych papierow to musimy sie rozejrzec i to zrobic w koncu jakos, bo nie powiem ale przydaloby nam sie to..

    Miriam lubi tę wiadomość

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 22 listopada 2012, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki gdzie wy jestescie?!

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2013, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry! Stary troche ten watek, ale sie dopisuje do waszej czworki (o ile dobrze licze przy piatku ;-) ).
    Od 5 lat koczuje pod [edit]. ;-) Pozdrawiam!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2014, 16:10

  • Furia Autorytet
    Postów: 944 747

    Wysłany: 6 września 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Paulina, 25lat, od 3 lat mieszkam w Langenfeld :)

    https://www.maluchy.pl/li-69537.png

    tkzgeyx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2013, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam "Niemry"? Widze, ze juz niektore z Was to szczesliwe mamusie! GRATULUJE! :-)
    Zapodalybyscie jakiego wirusa...
    ;-)

  • Katha81 Autorytet
    Postów: 1291 988

    Wysłany: 15 września 2013, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc dziewczyny

    biedronka :) ja tez mieszkam od 5,5 roku niedaleko Frankfurtu :)
    pozdrawiam

    biedronka1982 lubi tę wiadomość

    sv8qt8h.png
    04.06.2015. Termin cc
  • mindusia Autorytet
    Postów: 668 435

    Wysłany: 15 września 2013, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z mężem jesteśmy w Niemczech w Hannoverze tak jak napisałam w innym wątku. Przyjechalismy do Niemiec 3 miesiącu temu. Pracujemy w Hannoverze obydwoje. Tutaj tez zamierzamy postarać się o dziecko. Po powrocie z polski wybieram się do ginekologa mam już namiary na ponoć dobrego. Mam nadzieje, że mi pomoże i że uda mi sie zajść w upragnioną ciążę

    m3sx3e3ky5bi25o3.png
    https://www.maluchy.pl/ci-67721.png
  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 465

    Wysłany: 17 września 2013, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez w Niemczech mieszkam w saksoni. Moj narzeczony jest niemcem wiec dziecko bedzie musialo byc dwujezyczne. Moj sie chce caly czas uczyc polskiego ale nasz jezyk jest taki trudny ze ja nie wyrabiam. Znajomych i przyjaciol mamy bardzo duzo, wiekszosc to oczywiscie niemcy ale trafiaja sie tez Polacy (wszyscy bardzo fajni). Staramy sie tak na powaznie od czerwca.

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego