Forum Starając się - ogólne Niemcy? Kto sie stara o dziecko w kraju za Odra?
Odpowiedz

Niemcy? Kto sie stara o dziecko w kraju za Odra?

Oceń ten wątek:
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 7 listopada 2012, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My to az tak to nie mowimy!!! Poprostu jak wracamy z pracy to uzywamy pojedynczych slowek, bo czasem latwiej jezeli chodzi o slownictwo zawodowe (gastronomia) czyli nazwy potraw itd. Powiem szczerze ze jak tu przyjechalam to nie wiedzialam co to jest artischocken i do tej pory mowie po niemiecku, bo zapominam ze to jest ten nieszczesny karczoch (wina mamy bo tego nie jadlam!!!) ;) U mnie w Saarlandzie jest inny dialekt, wiec nie odrazu kapuja ze nie jestem stad :P ucze sie jeszcze jezyka, ale i tak juz jest swietnie, pracuje jako kelnerka i daje rade ;)

    Witam Cie rowniez Stokrotka ;) Co robisz w Niemczech? Jak Ci sie podoba? Ile masz lat?

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 7 listopada 2012, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj musze dzialac i tak do konca tygodnia, bo mi niby owulacja wypada, zobaczymy co z tego bedzie bo w zeszlym miesiacu tez dzialalismy podczas owulacji i nic, zobaczymy co tym razem sie wydarzy ;) Trzymajcie kciuki ;)

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Stokrotka87 Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 8 listopada 2012, 06:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Otoz... :-) Mam 25 lat.Przyjechalam do DE 16 m-cy temu, z moim partnerem. On ma tutaj brata i siostre. Obecnie pracujemy w firmie produkujacej przyprawy. Dopiero ucze sie jezyka. Wczesniej znalam tylko angielski a po niemiecku w momencie przyjazdu potrafilam powiedziec dzien dobry i dziekuje. Teraz jest juz lepiej, ucze sie glownie w pracy bo tam nikt po polsku ze mna nie porozmawia sami Niemcy :-) co do podobania to owszem podoba mi sie, mam kilkoro znajomych, chociaz ludzie w tutaj sa bardzo sceptycznie nastawueni do obcokrajowcow i na poczatku nie bylo latwo, ale z biegiem czasu uprzedzenia znikly i teraz wszystko jest ok :-) nie planujemy wracac do PL. Tu jest nam dobrze i choc teskno do rodziny dajemy rade:-). Teraz staramy sie Malenstwo mam nadzieje ze juz niedlugo...
    Zycze Wszystkim Staraczkom powodzenia i Milego dnia.p
    Ja sobie pojde spac :-) mam prace 3 zmianowa i wlasnie wrocilam z nocki. POZDRAWIAM



    03.09.12 [*]
    24.12.12 [*]
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 8 listopada 2012, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stokrotka87 wrote:
    Otoz... :-) Mam 25 lat.Przyjechalam do DE 16 m-cy temu, z moim partnerem. On ma tutaj brata i siostre. Obecnie pracujemy w firmie produkujacej przyprawy. Dopiero ucze sie jezyka. Wczesniej znalam tylko angielski a po niemiecku w momencie przyjazdu potrafilam powiedziec dzien dobry i dziekuje. Teraz jest juz lepiej, ucze sie glownie w pracy bo tam nikt po polsku ze mna nie porozmawia sami Niemcy :-) co do podobania to owszem podoba mi sie, mam kilkoro znajomych, chociaz ludzie w tutaj sa bardzo sceptycznie nastawueni do obcokrajowcow i na poczatku nie bylo latwo, ale z biegiem czasu uprzedzenia znikly i teraz wszystko jest ok :-) nie planujemy wracac do PL. Tu jest nam dobrze i choc teskno do rodziny dajemy rade:-). Teraz staramy sie Malenstwo mam nadzieje ze juz niedlugo...
    Zycze Wszystkim Staraczkom powodzenia i Milego dnia.p
    Ja sobie pojde spac :-) mam prace 3 zmianowa i wlasnie wrocilam z nocki. POZDRAWIAM



    To tak jak ja, tez jestem tu od 16 miesiecy i nie potrafilam niemieckiego. My pracujemy w restauracjach ;) W sumie to moj narzeczony przyjechal tu dla kariery, ja - z milosci :D Musze studiowac zeby cos osiagnac..
    Od kiedy starasz sie o dzidziusia?

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Stokrotka87 Debiutantka
    Postów: 12 5

    Wysłany: 8 listopada 2012, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patka wrote:
    Stokrotka87 wrote:
    Otoz... :-) Mam 25 lat.Przyjechalam do DE 16 m-cy temu, z moim partnerem. On ma tutaj brata i siostre. Obecnie pracujemy w firmie produkujacej przyprawy. Dopiero ucze sie jezyka. Wczesniej znalam tylko angielski a po niemiecku w momencie przyjazdu potrafilam powiedziec dzien dobry i dziekuje. Teraz jest juz lepiej, ucze sie glownie w pracy bo tam nikt po polsku ze mna nie porozmawia sami Niemcy :-) co do podobania to owszem podoba mi sie, mam kilkoro znajomych, chociaz ludzie w tutaj sa bardzo sceptycznie nastawueni do obcokrajowcow i na poczatku nie bylo latwo, ale z biegiem czasu uprzedzenia znikly i teraz wszystko jest ok :-) nie planujemy wracac do PL. Tu jest nam dobrze i choc teskno do rodziny dajemy rade:-). Teraz staramy sie Malenstwo mam nadzieje ze juz niedlugo...
    Zycze Wszystkim Staraczkom powodzenia i Milego dnia.p
    Ja sobie pojde spac :-) mam prace 3 zmianowa i wlasnie wrocilam z nocki. POZDRAWIAM



    To tak jak ja, tez jestem tu od 16 miesiecy i nie potrafilam niemieckiego. My pracujemy w restauracjach ;) W sumie to moj narzeczony przyjechal tu dla kariery, ja - z milosci :D Musze studiowac zeby cos osiagnac..
    Od kiedy starasz sie o dzidziusia?

    Czyli mamy podobną historie. Ja nigdy nie planowałam wyjeżdżać z Polski, ale mój partner ma tu rodzinę i lepsze możliwości więc, przyjechałam z nim:) z wykształcenia jestem Technikiem BHP ale ze względu na nieznajomość języka chwilowo praca w zawodzie odpada. A ty Patka co studiujesz?
    O Maleństwo staramy się ok 2,5 roku.Był okres ze się poddałam i wtedy właśnie udało się,lecz nie na długo... Ale teraz zaczynamy od nowa :) Wiem że kiedyś nam się uda. :)

    03.09.12 [*]
    24.12.12 [*]
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 8 listopada 2012, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze nie studiuje, ale zamierzam zaczac od przyszlego roku, poki co pracuje. Skonczylam technikum gastronomiczne : technik zywienia ze specjalizacja hotelarstwo, ale bardziej ciagnie mnie w strone dietetyki.. Pracuje jako kelnerka i naprawde z jezykiem daje rade, duzo rozmawiam z ludzmi.
    Ja o dzidziusia staram sie dopiero 2 gi cykl, wiec nie ma co porownywac, w tym cyklu nie mierze temperatury, ale jak nie wyjdzie to od nastepnego bede to robic. Mam nadzieje, ze uda nam sie jak najszybciej zajsc.. Teraz to w sumie troche zaluje ze tak sie kiedys balam i sie zabezpieczalam, jak mialam 19 lat to juz moglam zajsc w ciaze a ja przy kazdym okresie umieralam z nerwow, teraz bym juz moze byla szczesliwa mama ;)

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • DzejKej Autorytet
    Postów: 1443 1229

    Wysłany: 8 listopada 2012, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pamietam jak ostatnio jakos w wakacje myslelismy z mezem ze "wpadlismy". Tzn. juz nie bralam tabletek od roku, ale tez jakos tak naturalnie probowalismy nie zajsc i nagle sie @ o 2 tygodnie spoznila... Ale to juz bylo jak starania byly na listopad zaplanowane i w sumie to rozczarowani bylismy, ze nie "wpadlismy"...

  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 8 listopada 2012, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a ile stresu bylo z tych moich potencjalnych wpadek :D Nawet juz jak w Niemczech bylam to robilam test trzesacymi sie rekami, a teraz chce dzidziusia i nic :/ Staramy sie dopiero 2 cykl ale od roku, ponad, nie zabezpieczamy sie, bo prezerwatywy mi przeszkadzaja, a tabletek nie biore bo bralam i mialam guzki w piersiach, wycieli mi je w te wakacje :/

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • agusia_kolonia_35 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 8 listopada 2012, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam w Kolonii 8 lat,przyjechalam na troszke no i zostalam. Juz nie wracam bo tutaj wzielam slub i urodzilo sie moje dziecko. Teraz staram sie 4 miesiac o drugie, niestety w kwietniu tego roku mialam poronienie i terz boje sie troszke ze sie nie uda. Pozdrawiam :-)

  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 9 listopada 2012, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez bym chciala wziac tu slub, poki co cywilny, a pozniej w Polsce koscielny.. Nie wiem jeszcze jak to jest tu z tym slubem i co pozniej z dowodem..

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Anette Autorytet
    Postów: 1629 796

    Wysłany: 11 listopada 2012, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli masz stale zameldowanie zglaszasz sie do urzedu i zbierasz potrzebne dokumenty, oczywiscie tlumaczone na niemiecki. Jesli nie znasz perfekt jezyka musisz sobie jeszcze oplacic tlumacza na slub. Pozniej wszystko tlumaczyszvpo slubie jeszcze raz na j.polski i skladasz do urzedu w ktorym bylas ostatnio w polsce zameldowana, czekasz na uznanie slubu w polsce, nastepnie- w polsce skladasz dokumenty o nowy dowod. Mozesz to wszystko oczywiscie zrobic przez polski konsulat tutaj ale to bardzo droga sprawa, bo konsulat ma stawki w euro, po drugie tak czy siek dokumenty tj. Odpis aktu urodzenie, pismo o tym ze nie bralas slubu w pl musisz sama bezposrednio zalatwiac w pl. Latwiej jest wziasc slub w pl i tutaj go uznac w urzedzie, inna by byla sprawa gdybys wychodzila tutaj za niemca.
    Z polskim paszportem wszystko jestvtutaj skomplikowane i kosztowne...tlumaczenia itp.
    Ja to przerabialam ale bralam slub z niemcem wiec az tylyyyyyle tego nie bylo, chociaz i tak duzo latania itp.
    Powodzenia!

    Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi :-)
    Staramy sie o kolejnego...
  • DzejKej Autorytet
    Postów: 1443 1229

    Wysłany: 11 listopada 2012, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia!!! Nareszcie ktos z Koloni! Juhuuuu! Coraz nas wiecej :)
    Jak znalazłyscie te stronke? Ja najpierw na Kafererii ktorche siedziałam, ale to jest zart, a nie forum... No i tam ktos mi ovufriend poradził - super sprawa :) No i tej głupiej Kafeterii nie musze juz wiecej uzywac... ;)

  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 13 listopada 2012, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapracowana jestem strasznie :/ Co do tych papierow to musimy sie rozejrzec i to zrobic w koncu jakos, bo nie powiem ale przydaloby nam sie to..

    Miriam lubi tę wiadomość

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • Patka Koleżanka
    Postów: 39 4

    Wysłany: 22 listopada 2012, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki gdzie wy jestescie?!

    Nieważne ile było porażek, pomyśl ile Cię jeszcze w życiu czeka zwycięstw.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2013, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry! Stary troche ten watek, ale sie dopisuje do waszej czworki (o ile dobrze licze przy piatku ;-) ).
    Od 5 lat koczuje pod [edit]. ;-) Pozdrawiam!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2014, 16:10

  • Furia Autorytet
    Postów: 944 748

    Wysłany: 6 września 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Paulina, 25lat, od 3 lat mieszkam w Langenfeld :)

    https://www.maluchy.pl/li-69537.png

    tkzgeyx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 września 2013, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam "Niemry"? Widze, ze juz niektore z Was to szczesliwe mamusie! GRATULUJE! :-)
    Zapodalybyscie jakiego wirusa...
    ;-)

  • Katha81 Autorytet
    Postów: 1291 988

    Wysłany: 15 września 2013, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc dziewczyny

    biedronka :) ja tez mieszkam od 5,5 roku niedaleko Frankfurtu :)
    pozdrawiam

    biedronka1982 lubi tę wiadomość

    sv8qt8h.png
    04.06.2015. Termin cc
  • mindusia Autorytet
    Postów: 668 435

    Wysłany: 15 września 2013, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z mężem jesteśmy w Niemczech w Hannoverze tak jak napisałam w innym wątku. Przyjechalismy do Niemiec 3 miesiącu temu. Pracujemy w Hannoverze obydwoje. Tutaj tez zamierzamy postarać się o dziecko. Po powrocie z polski wybieram się do ginekologa mam już namiary na ponoć dobrego. Mam nadzieje, że mi pomoże i że uda mi sie zajść w upragnioną ciążę

    m3sx3e3ky5bi25o3.png
    https://www.maluchy.pl/ci-67721.png
  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 465

    Wysłany: 17 września 2013, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez w Niemczech mieszkam w saksoni. Moj narzeczony jest niemcem wiec dziecko bedzie musialo byc dwujezyczne. Moj sie chce caly czas uczyc polskiego ale nasz jezyk jest taki trudny ze ja nie wyrabiam. Znajomych i przyjaciol mamy bardzo duzo, wiekszosc to oczywiscie niemcy ale trafiaja sie tez Polacy (wszyscy bardzo fajni). Staramy sie tak na powaznie od czerwca.

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego