Forum Starając się - ogólne Nowe dziewczyny na forum :)
Odpowiedz

Nowe dziewczyny na forum :)

Oceń ten wątek:
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    d.orota wrote:
    Ja zrobiłam test i jest pozytywny. Więc zadowolona dzwonię do lekarza, a on do mnie mówi, że mam się nie cieszyć i jak testowałam w dniu spodziewanej @ to mam się nawet nie pokazywać szybciej niż za 2tygodnie. Chyba zejdę z tego świata do tego czasu.
    Hejj :) Zrób sobie bete :) Bedziesz miała pewność a i troche stres zejdziie :)
    Lekarz ma racje, nie wczesniej jak za dwa tygodnie bo zwyczajnie tam nie bedzie nic jeszcze widac wiec nie potrzebnie byś sie jeszcze bardziej stresowała :)
    Trzymam kciuki <3

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • kornflake Debiutantka
    Postów: 14 16

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    M8isia wrote:
    Jak ci sie objawilo hashimoto?.

    Nie objawiło mi się. Zapytałam ginekologa czy powinnam robić badania przed staraniami i zlecił morfologię, mocz, glukozę, TSH i wyszło mi TSH 4,1, dostałam Euthyrox i wylądowałam u endokrynolożki, która kazała zrobić antyTPO i usg tarczycy - na tej podstawie zdiagnozowane mam Hashimoto. Teraz wiem, że moje dołki (przygnebienia) to zapewne właśnie objaw Hashi. Poza tym cykle mam regularne, wykresy i testy owu wskazują jakby owulacja występowała.

    29 lat, Hashimoto, czekamy na Kazia :)
    termin 25 marzec 2018
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chudik34 wrote:
    Dziękuję kochana. Więc cykl stracony. Bo mam regularne co 27 dni ostatni był nawet 26. Jeśli owu w ogóle będzie to faza lut będzie za krótka. Nic w następnym zmienię mierzenie na usta jednak i będę tak kombinowała. Jeśli cykl kolejny się powtórzy bez owu to lecę do lekarza.
    Niekoniecznie, to ze mialas regularne do tej pory to nie znaczy ze tak zawsze bedzie :( Niestety jestem tego zywym przykladem, wiec owulacja moze byc na dniach... Ja mialam najpozniej 20 dc :)

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba tez mam to hashimoto. Wszystkie objawy pasuja ;/
    Lekarza mam we wtorek wiec go wypytam dokladnie bo cos ten moj lekarz tajemniczy ostatnio :)

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chudik34 nie panikuj. Agness ma racje owulacja moze Ci sie przesunac wiec spokojnie. Nie masz narazie co myslec ze nie bylo. Nie stresuj sie bo nasz organizm jest taki ze na wszystko reaguje nawet najmniejszy stres moze przesunac owulacje

    Agness12 lubi tę wiadomość

  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    M8isia wrote:
    Chudik34 nie panikuj. Agness ma racje owulacja moze Ci sie przesunac wiec spokojnie. Nie masz narazie co myslec ze nie bylo. Nie stresuj sie bo nasz organizm jest taki ze na wszystko reaguje nawet najmniejszy stres moze przesunac owulacje
    Dokladnie !! :)

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness12 ja wlasnie tez sie zastanawiam czy nie mam . ale jakies 4 lata temu bylam pod stala opieka endokrynologa robila mi usg i mowila ze nic sie tam nie dzieje. Wiec moze troche panikuje.

  • Żabulka30 Autorytet
    Postów: 311 292

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kornflake wrote:
    Nie objawiło mi się. Zapytałam ginekologa czy powinnam robić badania przed staraniami i zlecił morfologię, mocz, glukozę, TSH i wyszło mi TSH 4,1, dostałam Euthyrox i wylądowałam u endokrynolożki, która kazała zrobić antyTPO i usg tarczycy - na tej podstawie zdiagnozowane mam Hashimoto. Teraz wiem, że moje dołki (przygnebienia) to zapewne właśnie objaw Hashi. Poza tym cykle mam regularne, wykresy i testy owu wskazują jakby owulacja występowała.
    A jak teraz Twoje tsh? Spadło po euthyroxie?

    87 r., insulinooporność, hiperinsulinemia, hashimoto, niedocz. tarczycy

    24.12.2017 - narodziny naszego synka :-)
  • Żabulka30 Autorytet
    Postów: 311 292

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness12 wrote:
    Ja chyba tez mam to hashimoto. Wszystkie objawy pasuja ;/
    Lekarza mam we wtorek wiec go wypytam dokladnie bo cos ten moj lekarz tajemniczy ostatnio :)
    Robiłaś też badania przeciwciał czy samo tsh?

    87 r., insulinooporność, hiperinsulinemia, hashimoto, niedocz. tarczycy

    24.12.2017 - narodziny naszego synka :-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z agness to chyba podobny wiek bo rozumiemy sie prawie bez slow

    Agness12 lubi tę wiadomość

  • Anilewe90❤ Przyjaciółka
    Postów: 69 22

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agness12
    No musze zrobic ta betę ale niestety moge ja zrobić dopiero w piątek ...jakos przezyje moze tyle czekam to te dwa

    anilewe90❤
  • Żabulka30 Autorytet
    Postów: 311 292

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    M8isia wrote:
    Agness12 ja wlasnie tez sie zastanawiam czy nie mam . ale jakies 4 lata temu bylam pod stala opieka endokrynologa robila mi usg i mowila ze nic sie tam nie dzieje. Wiec moze troche panikuje.
    4 lata to dużo czasu. Wyniki chociaż raz w roku można sobie dla świętego spokoju zrobić ;-) Ja się naprawdę namęczyłam z Hashimoto i w moim otoczeniu sporo osób zrobiło za moją namową badania. Niestety większość wykryła też u siebie, ale się leczą i jest lepiej.

    87 r., insulinooporność, hiperinsulinemia, hashimoto, niedocz. tarczycy

    24.12.2017 - narodziny naszego synka :-)
  • Anilewe90❤ Przyjaciółka
    Postów: 69 22

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dni juz poczekam... Dzieki dziewczyny sciskam

    anilewe90❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zabulka masz racje

  • Chudik34 Koleżanka
    Postów: 75 15

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o hashi to ja jednego roku miałam tsh 3,8 p.doktor uważała,że nie mam problemów z tarczyca. Rok później znów dostałam skierowanie na tsh bo poroniłam i tsh było już 5,8. Od tamtej pory czułam się okropnie. Psychicznie i fizycznie dochodziłam do siebie ok roku. Leki brałam i do końca nie wiedziałam czy to wynik hashi czy poronienia. Pewnie jedno i drugie.

    "Mocno wierzę w to, że dzieci nie umierają. One zmieniają datę porodu."

    k1j34u1.png[/url]
    wtw0wmk.png[/url]
    <a
    Nasz Aniolek <3 [*] 02.11.2015 <3
    4b9ag82yyv8hym6w.png
  • Żabulka30 Autorytet
    Postów: 311 292

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja lecze hashi 5 lat i już sama wiem kiedy coś się dzieje ze mną... każdy ma inną tolerancję. Ja najlepiej się czuję przy tsh ok. 1. Jedna moja koleżanka przy tsh 2 a druga 0,5. Ja przy tsh 2,5 byłam już nie do życia, więc to naprawdę kwestia indywidualna.
    U mnie minęło 7 lat zanim trafiłam na lekarza, który mnie nie olał (i nie powiedział, że przecież wyniki w normie). Pomimo wyników w normie (12 lat temu) mdlałam w szkole, więc jeśli ktoś się źle czuje to trzeba szukać przyczyny.

    87 r., insulinooporność, hiperinsulinemia, hashimoto, niedocz. tarczycy

    24.12.2017 - narodziny naszego synka :-)
  • meggi90 Autorytet
    Postów: 631 266

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale fajnie mam forum ożywa. Tylko kilka osób już się wykrusza. gdzie jest Em11 ?

    Robilyscie coś dzis w związku z odchudzaniem? Czekam na relację. Ja nic. Ja czekam na maj :-)

    Jesteśmy małżeństwem od 20.06.2015
    xnw4skjo49k4p9mf.png
    ckaidqk3t2grx5um.png
  • Meśka Autorytet
    Postów: 1542 1917

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie staram nie podjadac miedzy posilkami i 3 h przed snem tez nic. Z ćwiczeniami na razie ciezko mi sie zmobilizowac, po pracy trace energie zwłaszcza gdy w domu czeka sprzatanie gotowanie i 2.5 letni syn ktory tez potrzebuje uwagi ...

    19.11.2018 laparo - jajowody przedmuchane, bez endomendy
    Starania od lipca 2016 r.
    Synuś ❤️ 11.2014 r.
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggi90 wrote:
    Ale fajnie mam forum ożywa. Tylko kilka osób już się wykrusza. gdzie jest Em11 ?

    Robilyscie coś dzis w związku z odchudzaniem? Czekam na relację. Ja nic. Ja czekam na maj :-)
    hahaha wczoraj cwiczyłam a dziś mega zakwasy :D
    Na stepper dziś wejde na troche ale nie bede przesadzac :P

    3i49df9hi1sl1iuj.png
  • Agness12 Autorytet
    Postów: 370 205

    Wysłany: 19 kwietnia 2017, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żabulka30 wrote:
    Robiłaś też badania przeciwciał czy samo tsh?
    Coś robiłam, pozniej znaajde to napisze :)
    A tsh mialam w pazdzierniku 3,55 i bralam euthyrox25 a miesiac temu tsh 2.30 i teraz mam euthyrox37,5

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2017, 18:19

    3i49df9hi1sl1iuj.png
‹‹ 28 29 30 31 32 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego