Forum Starając się - ogólne październik - szczęśliwy miesiąc :D
Odpowiedz

październik - szczęśliwy miesiąc :D

Oceń ten wątek:
  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 23 września 2012, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewuszki ;)
    Ja dalej czekam na jakiś konkretny skok.Jeszcze nigdy nie miałam bezowulacyjnego cyklu,lub późnej owulacji.Dobrze ,że chociaż z serduszkowania przyjemność była :D

    Nina a jak u Ciebie ?

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2012, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Się dopisuję na październik :) dziś do mnie przyszła @

  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 23 września 2012, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalina25 wrote:
    Cześć dziewuszki ;)
    Ja dalej czekam na jakiś konkretny skok.Jeszcze nigdy nie miałam bezowulacyjnego cyklu,lub późnej owulacji.Dobrze ,że chociaż z serduszkowania przyjemność była :D

    Nina a jak u Ciebie ?

    Kalinko po Pregnylu czułam się fatalnie:gorączka i mdłości cały dzień oraz mega ból prawego jajnika, wszystko ustąpiło, więc mam nadzieję, że owu była:)

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 23 września 2012, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O tyle dobrze .Na pewno była :)
    Ja w tym cyklu monitoring odpuściłam ,bo mnie wizyty finansowo rujnowały i takie cuda się dzieją.Gdyby tamten cykl był bez owu ,to lekarz dałby Clo ,a teraz ten mam jakiś porąbany.Tyle się napracowałam hehe oczywiście z czysta przyjemnością :)

    Nina lubi tę wiadomość

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 24 września 2012, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, wszystko jest kosztowne, ale nie ma innego wyjścia jak tylko leczyć się prywatnie...inaczej bysmy się w życiu nie doczekały...mój lekarz i tak jest super, bo jak chodzę na monitoring to bierze tylko za wizytę, a za usg już nic:) ja już nie wiem co myśleć o moim cyklu, jest on drugi raz na clo i pierwszy raz pregnylem...owu mam, ale w kratkę, dlatego te leki, żeby lekko mnie wspomóc:)zobaczymy co z tego wyjdzie? jakoś nie mam dobrych przeczuć...

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 25 września 2012, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam w UK i mimo,że zarabiamy w funtach,to wizyta prywatnie u Pl lekarza kosztuje 2 razy więcej niż dniówka :)
    Przeważnie jest to ok 140 f razem ze scanem ,za samą wizytę chyba 80 a i tak się nie dowiem niczego nowego.
    No i leki w prywatnej aptece też ,bo jego recepty nie obejmują chyba refundacji z NHS,także to dodatkowe 30/40 f .
    Mogłabym pójść do swojej przychodni ,ale na gina czeka się 3 miesiące ,bo to specjalista i potrzebuję w ogóle skierowania :)
    Za każdym razem przyjmowała mnie pielęgniarka ,a na usg to dają skierowanie do szpitala.Żeby coś wyprosić to trzeba łazić 3 razy w tyg.
    Na lekarzy w szpitalu nie mam co narzekać ,ale nie mam też cierpliwości .Tak więc jak pójdę kilka razy w roku prywatnie to mam spokojną głowę i nie odczuwam tego tak boleśnie.

    Jak pisałam wcześniej pierwszy raz nie miałam bóli owulacyjnych ,ani plamień ,to mnie przeraża he he .No i nic mnie nie boli ,ani cycochy ,ani brzuch :) Tak więc albo bez owu ,albo mój stan chorobowy się odmienił :P
    Dzisiaj miałam pierwszy większy skok .Temp z 13 dc dałam jako zakłóconą i wychodzi mi 3 dzień FL .
    Może jak sobie odpuściłam trochę to coś z tego będzie ,a jeśli nie to i tak zadowolona będę ,bo pierwszy raz nie cierpię :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2012, 08:30

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 25 września 2012, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie wiem jakiego masz lekarza wybranego bo ja nie mam z tym problemow jak potrzebuje skierowana do specjalistów to dostaje bez problem i wcale długo nie czekam na wizyty.
    U mnie 11dfl i niestety nic z tego w tym cyklu nie wyszło :( temp spada wiec wredna @ się już czai.

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2012, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopisuje sie do tego watku... ovu powinnam miec gdzies w pierwszej polowie pazdziernika... pazdziernik to moj ulubiony miesiac... i rocznica poznania z mezem. :)

  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 25 września 2012, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarza na oczy nie widziałam jeszcze.Cały czas mnie przyjmuje pielęgniarka.Najwidoczniej mam za słabe dolegliwości :)
    Kolposkopie też mi robiła położna.
    Wiem że tutaj jest inaczej,ale chyba zależy do kogo się trafi.

    Teraz zostaje mi tylko czekać :)

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 25 września 2012, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie zawsze lekarz przyjmowal i nawet usg robila mi lekarka jedynie co stycznosc mialam z pielegniarka to przy pobieraniu krwi. Moze spruboj zmienic lekarza pierwszego kontaktu. ( przepraszam za bledy jesli sa ale pisze z telefonu ) bo to od niego zalerzy jak dalej cie wysle :-)

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • welurka Autorytet
    Postów: 1580 1404

    Wysłany: 25 września 2012, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kochane ja sie chyba z października wypisuje bo u mnei w tym cykul szanse na zapłodnienie są zerowe ;) także ewentualnie dopiszę się do listopada

    2fwahqvkbpejvho7.png
    gg64jw4z7o472jre.png
  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 25 września 2012, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moim lekarzem jest kierownik przychodni ,ale widać nic nie wskóram tak czy siak :)
    Na razie czekam.To ostatni cykl przed zabiegiem.Kolejny może grudzień ,a w lutym laparoskopia.
    Może się przeprowadzę ,to i rejon mi się zmieni wtedy :D
    Nie wiecie ile po laparo trzeba odczekać ze staraniami ? ?

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • Anette Autorytet
    Postów: 1629 797

    Wysłany: 25 września 2012, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalina25 wrote:
    moim lekarzem jest kierownik przychodni ,ale widać nic nie wskóram tak czy siak :)
    Na razie czekam.To ostatni cykl przed zabiegiem.Kolejny może grudzień ,a w lutym laparoskopia.
    Może się przeprowadzę ,to i rejon mi się zmieni wtedy :D
    Nie wiecie ile po laparo trzeba odczekać ze staraniami ? ?

    Ja mialam ciaze pozamaciczna usuwana przez laparoskopie. Min 3 miesiace trzeba czekac.

    Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi :-)
    Staramy sie o kolejnego...
  • olka8808 Debiutantka
    Postów: 7 1

    Wysłany: 25 września 2012, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczęta po raz pierwszy,
    coś nie coś podgląduję, podczytuję czerpiąc szczypty wiedzy od bardziej doświadczonych koleżanek... Jak pewnie każda z Was na początku drogie ku temu, czego tak pragniemy, mam wiele wątpliwości. Do obserwacji wybrałam metodę Rotzera i zastanawiam się czy możliwym jest owulacja w 32 dniu cyklu. Wczesniej obserwowałam nieudane podejście, ale teraz mam wrażenie, że zaskoczyła owu. To jest mój 12 cykl starań z czego pierwszy obserwowany, poprzednie "luz i spontan". Do tego wisi na de mną diagnoza PCO, ktora po zeszłotygodniowych badaniach hormonalnych powinna jutro, najdalej w piątek zostać poywierdzona. Generalnie powinnam się czegoś więcej podczas tej wizyty dowiedzieć. Nastawiam się na jakąś stymulację bo nie wiem jak z owulacją u mnie wygląda, po półrocznej kuracji tabsami, licząc na uregulowanie cykli i "efekt osbicia" miałam cykle 32-35 dni. Do czasu lipcowych wybryków pt.: trzytygodniowe plamioenie, seria orgametrill i cyklonamina (czy coś;))potem krawienie z odstawienia, które może niesłusznie wliczone w cykl dalo wynik 47dc. Krwawienie. Od 18 dc śluz z nitkami krwi póżniej coraz mocniejsze plamienia aż do 28 dc. Teraz dzień 33i widać na wykresie drugi dzień wyższej temperatury. Czy to może być to? I Zastanawia mnie jeszcze czy możliwym jest by owulacja tak późno, może być "pełnowartościowa"? czy może kom. jajowa będzie niezdolna do zapłodnienia... Szukam kogoś z kim mogę podzielić się spostrzeżeniami... Dobrze trafiłam? Buzia

    olka8808
  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 25 września 2012, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anette nie podoba mi się to co napisałaś :P
    Myślałam że może z miesiąc :/ a tu aż trzy

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • Anette Autorytet
    Postów: 1629 797

    Wysłany: 25 września 2012, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalina25 wrote:
    Anette nie podoba mi się to co napisałaś :P
    Myślałam że może z miesiąc :/ a tu aż trzy

    No wiesz ja mialam tak usuwna ciaze z jajowodu, moze dlatego 3 mies. A Ty z jakiego powodu bedziesz miala laparoskopie?

    Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi :-)
    Staramy sie o kolejnego...
  • kalina25 Koleżanka
    Postów: 86 12

    Wysłany: 25 września 2012, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laparo z chromotubacją .Będą szukać zrostów.Mam zdiagnozowaną niepłodność wtórną na dzień dzisiejszy i prof.jest pewny na 99 % że mam zrosty i to przeszkadza w zajściu.Miałam szereg różnorakich dolegliwości min zapalenie otrzewnej i rozlany wyrostek,ciążę ,ropień jajnika i ciąża pozamaciczna :)

    0a2430fde8be29102a0b2c2d23635f70.png
  • mala29_ Autorytet
    Postów: 4596 4364

    Wysłany: 25 września 2012, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka8808 wrote:
    Witam dziewczęta po raz pierwszy,
    coś nie coś podgląduję, podczytuję czerpiąc szczypty wiedzy od bardziej doświadczonych koleżanek... Jak pewnie każda z Was na początku drogie ku temu, czego tak pragniemy, mam wiele wątpliwości. Do obserwacji wybrałam metodę Rotzera i zastanawiam się czy możliwym jest owulacja w 32 dniu cyklu. Wczesniej obserwowałam nieudane podejście, ale teraz mam wrażenie, że zaskoczyła owu. To jest mój 12 cykl starań z czego pierwszy obserwowany, poprzednie "luz i spontan". Do tego wisi na de mną diagnoza PCO, ktora po zeszłotygodniowych badaniach hormonalnych powinna jutro, najdalej w piątek zostać poywierdzona. Generalnie powinnam się czegoś więcej podczas tej wizyty dowiedzieć. Nastawiam się na jakąś stymulację bo nie wiem jak z owulacją u mnie wygląda, po półrocznej kuracji tabsami, licząc na uregulowanie cykli i "efekt osbicia" miałam cykle 32-35 dni. Do czasu lipcowych wybryków pt.: trzytygodniowe plamioenie, seria orgametrill i cyklonamina (czy coś;))potem krawienie z odstawienia, które może niesłusznie wliczone w cykl dalo wynik 47dc. Krwawienie. Od 18 dc śluz z nitkami krwi póżniej coraz mocniejsze plamienia aż do 28 dc. Teraz dzień 33i widać na wykresie drugi dzień wyższej temperatury. Czy to może być to? I Zastanawia mnie jeszcze czy możliwym jest by owulacja tak późno, może być "pełnowartościowa"? czy może kom. jajowa będzie niezdolna do zapłodnienia... Szukam kogoś z kim mogę podzielić się spostrzeżeniami... Dobrze trafiłam? Buzia

    Dobrze trafiłaś i cie serdecznie witam :) odpowiadam ci na twoje pytanko tak to jest możliwe żebyś tak późno miała owulacje a czy jest pełnowartościowa tego nikt nie wie tak na sto procent. Musiała byś poprosić swojego lekarza o monitoring swojego cyklu wtedy miała byś pewność. Możesz też testy owulacyjne robić. Jeśli za uwarzysz w drugim swoim cyklu tak późną owulacje zgłoś się do lekarza. Mam nadziej że choć troszkę Ci ci wyjaśniłam i pomogłam :)

    W kazdych aspektach mojego zycia ponioslam poraszke :(
  • Anette Autorytet
    Postów: 1629 797

    Wysłany: 25 września 2012, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalina25 wrote:
    laparo z chromotubacją .Będą szukać zrostów.Mam zdiagnozowaną niepłodność wtórną na dzień dzisiejszy i prof.jest pewny na 99 % że mam zrosty i to przeszkadza w zajściu.Miałam szereg różnorakich dolegliwości min zapalenie otrzewnej i rozlany wyrostek,ciążę ,ropień jajnika i ciąża pozamaciczna :)

    A mialas robione badania na chlamydie ?

    Ja po ciazy pozamacicznej staralam sie o dzidzie 8 mies, po tym czasie dostalam skierowanie wlasnie na laparo - usuwanie zrostow, nie zdarzylam na zabieg bo fasolka juz byla w brzuszku.
    Teraz w ciazy wyszlo ze mam bakterie chlamydi i to ona jest winna tym wszystkim infekcja, dalej zrosta itd.
    Nawet po usunieciu zrostow, jesli nie wyleczysz chlamydi....kolko kreci sie od nowa.

    Zycze wszystkiego pozytywnego :-)

    Trzy Aniolki w niebie, jeden z nami na ziemi :-)
    Staramy sie o kolejnego...
  • dziubek Debiutantka
    Postów: 13 1

    Wysłany: 26 września 2012, 06:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    welurka wrote:
    kochane ja sie chyba z października wypisuje bo u mnei w tym cykul szanse na zapłodnienie są zerowe ;) także ewentualnie dopiszę się do listopada

    Hej welurkA JA SIĘ DOPISUJE /mój poprzednik nic bajtel/ nie uciekaj mi.

    dziewczyny przyjmiecie mię?dałam na wakacyjny żywioł i niccccccccccccc??????

‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego