Forum Starając się - ogólne Paździrnikowe Szczęścia :)
Odpowiedz

Paździrnikowe Szczęścia :)

Oceń ten wątek:
  • Daisy Autorytet
    Postów: 3480 4306

    Wysłany: 28 października 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oh dziewczyny jak Wy to robicie, ze sie Wam udaje w 2, 3 cs..dla mnie to zagadka nie dk wyjasnienia :(

    U mnie roboczo, w oczekiwaniu na owu posadzilam wczoraj 9 sosen na dzialce :D i hakies tam inne krzaki jeszcze. Juz nie wiem co poczac.

    Trzymam kciuki za zielone zakonczenie miesiaca! ♡♡♡

    karen85 lubi tę wiadomość

  • Lena83 Autorytet
    Postów: 1826 1165

    Wysłany: 28 października 2014, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daysy a TY podabana na wszystkie strony?

    Daisy lubi tę wiadomość

    Może kiedyś ICSI: http://ovufriend.pl/pamietnik/milosc-to-zadanie-ktore-bog-wciaz-nam-wyznacza,144
    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
  • Minja Znajoma
    Postów: 25 29

    Wysłany: 28 października 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja 9 lat temu zaszłam w ciążę dokładnie wtedy, kiedy zaplanowaliśmy i wydawało mi się to wówczas oczywiste.Obecnie mam 35 lat i już nie jest tak łatwo chyba.

    Udało się w <3 <3 <3 cyklu

    201507137244.png
  • Lena83 Autorytet
    Postów: 1826 1165

    Wysłany: 28 października 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minja - ja zaszłam w ciążę stosując antykoncepcję. Wydawało mi się wtedy, że ciąża to takie hoop siuuuup ;)

    No a teraz się przekonuję, że jednak nie ... To ogromne szczęście trzeba mieć!

    Minja lubi tę wiadomość

    Może kiedyś ICSI: http://ovufriend.pl/pamietnik/milosc-to-zadanie-ktore-bog-wciaz-nam-wyznacza,144
    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
  • Minja Znajoma
    Postów: 25 29

    Wysłany: 28 października 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak masz rację Lena, to wielkie szczęście. Jednakże wydaje mi się, że z wiekiem jest to coraz trudniejsze. Ale trzeba walczyć :).

    Udało się w <3 <3 <3 cyklu

    201507137244.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2014, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czekam, bo testy bladziochy, beta kilka dni temu negatywna, @ nie ma już 5-ty dzień. Zobaczymy.

  • Lena83 Autorytet
    Postów: 1826 1165

    Wysłany: 28 października 2014, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minja wrote:
    Tak masz rację Lena, to wielkie szczęście. Jednakże wydaje mi się, że z wiekiem jest to coraz trudniejsze. Ale trzeba walczyć :).


    Jestem trochę młodsza od Ciebie (rocznik 83) jednak mój W dobiega 40-stki.
    Szczerze przeszłam chwile niedawno kompletnego ząłamania...

    Mniejsza z tym..

    Jednak wczoraj rozmawiałam ze znajomym psychologiem (przez przypadek bo chodizło o organiozwane warsztaty) i tak w sumie przypadkiem jej trochę poopowiadałam. Zaczełąm od słów "Walczymy o dziecko..." a ona na to "A poczęcie dziecka to jakaś bitwa jest? A z czym się bijesz?" itd itp... Rozmowa była ciekawa bo spontaniczna ale też zmieniła moje nastawienie a przynajmniej zaczeła zmiany :)

    Może kiedyś ICSI: http://ovufriend.pl/pamietnik/milosc-to-zadanie-ktore-bog-wciaz-nam-wyznacza,144
    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
  • Daisy Autorytet
    Postów: 3480 4306

    Wysłany: 28 października 2014, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena tak, my oboje przebadani juz dawno, dawno temu..wyniki powtorzone tez. Teraz walcze z prl po obciazeniu, poku co castagnus, normalna mam idealna, wiec pewnie ta po mtc podwyzszona wadzi..

    Eh co poczac. Trzeba czekac.
    Ja skonczylam 28 w pazdzierniku, moj 30 w czerwcu.

  • Lena83 Autorytet
    Postów: 1826 1165

    Wysłany: 28 października 2014, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy a co gin na tą podwyśzoną po obciązeniu prolaktynę?
    Niepokalanka kazął brać?

    Może kiedyś ICSI: http://ovufriend.pl/pamietnik/milosc-to-zadanie-ktore-bog-wciaz-nam-wyznacza,144
    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
  • Minja Znajoma
    Postów: 25 29

    Wysłany: 28 października 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie zmiany Lena? Masz swobodniejsze podejście? Aczkolwiek słyszałam o tylu przypadkach dziewczyn,które starały się latami i dopiero,gdy odpuściły to zaskoczyły. Dziwne to jak wiele działa nasza własna psychika.Tylko ciężko wyluzować, kiedy tak bardzo się tego pragnie.
    Moja siostra to rocznik 83 i w tym roku urodziła śliczną córeczkę,tylko że właśnie jej udało się od razu.

    Udało się w <3 <3 <3 cyklu

    201507137244.png
  • Lena83 Autorytet
    Postów: 1826 1165

    Wysłany: 28 października 2014, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A zmianę podejćia do życia.
    Ja tam nie mam zamiaru walczyć :) - walka jest wtedy kiedy nastawiamy się, że coś nie jest nasze/dla nas i musimy to zdobyć siła.
    Do tej pory to od początku starń chociaż absolutnie nic nie zwiastowało problemów podeszłam do tego jak do bitwy.... No i mi psychika siadła i hormony mi sie kompletnie rozlegulowały.
    No i tarcę energię bo się spinam cały czas a pospinane mięśnie biorą maskarycznie dużo energii.

    No i takie tam :)
    Polecam poczytanie o coachingu płodności.

    asiorekk lubi tę wiadomość

    Może kiedyś ICSI: http://ovufriend.pl/pamietnik/milosc-to-zadanie-ktore-bog-wciaz-nam-wyznacza,144
    Niech nasza dro­ga będzie wspólna. Niech nasza mod­litwa będzie po­kor­na. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 28 października 2014, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    la - ja poronilam po zobaczeniu serduszka, po prostu przestało bić. Nie wiem czy jest to trudniejsze czy nie, ale nic nie zrobimy. Trzeba walczyć dalej.

    Ja się już z tym pogodziłam, wypłakałam się w zeszłą środę po wizycie u ginka, potem parę łez po odbiorze 2 bety (spadała), teraz już się nie poddam.

    Lekarka mówiła o trzech cyklach przerwy, ale wspomniała, żeby głównie w tym pierwszym uważać, bo po łyżeczkowaniu mogą być ranki w macicy, zagnieżdżenie może nie być dobre i będzie to samo.

    Aniołkowe mamuśki - la, asiorek, kot_bury - wystarczy włączyć tvn czy polsat i namawiają nas chore dzieci do wysłania sms...może te nasze kruszynki miały być chore i natura zdecydowała za nas. Może "dobrze" się stało?

    Dzisiaj umarło dziecko mojej przyjaciółki, przyszło na świat w 28tc. Dzisiaj miało 26 dni. Chyba wole poronić w 9tc niż by dziecko umarło w 28tc.

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • D. Autorytet
    Postów: 596 232

    Wysłany: 28 października 2014, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja mama pracuje w szkole specjalnej, ma na co dzień styczność z chorymi, niepełnosprawnymi, upośledzonymi dziećmi. Widzi cierpienie zarówno dzieci jak i rodziców. Po moim poronieniu także powiedziała, że to może i lepiej, że tak się stało niż miałabym urodzić chore dziecko.

    Rodzice chorych dzieci żyją w ciągłym strachu, o to co stanie się z ich dziećmi kiedy ich zabraknie, kto się nimi zajmie i zaopiekuje?


    [*] 14.09.2014 r.
    [*] 08.01.2015 r.
    [*] 11.10.2015 r.
    [*] 22.12.2015 r.
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 28 października 2014, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    D. wrote:
    moja mama pracuje w szkole specjalnej, ma na co dzień styczność z chorymi, niepełnosprawnymi, upośledzonymi dziećmi. Widzi cierpienie zarówno dzieci jak i rodziców. Po moim poronieniu także powiedziała, że to może i lepiej, że tak się stało niż miałabym urodzić chore dziecko.

    Rodzice chorych dzieci żyją w ciągłym strachu, o to co stanie się z ich dziećmi kiedy ich zabraknie, kto się nimi zajmie i zaopiekuje?

    Dokładnie tak jak piszesz...nikt nie wie czy te nasze poronione fasoleczki byłyby zdrowe, a takie myślenie pomaga - przynajmniej mnie.

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • Mimi89 Znajoma
    Postów: 16 5

    Wysłany: 28 października 2014, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj testowalam. Wynik -. Nie wiem czy miec nadzieje bo okres powinnam miec dopiero w poniedzialek, a wg ovu od iwulacji minelo dopiero 5 dni. Niby kluje mnie w podbrzuszu ale nie wiem czy to moEze byc jakis objaw :(

  • Paulina27 Autorytet
    Postów: 327 131

    Wysłany: 28 października 2014, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc dziewczyny..z tą niepełnosprawnościa to troche acie racje a troche nie..wiem ze kazdy by chciał miec zdrowe dzieci ale to juz nie od nas zależy..
    ja mam siostre z porazeniem mózgowym ma 22 lata sama chodzi wszystko rozumie tylko nie mowi ..to prawda ze mama dała z siebie wszystko..zeby była w jeszcze lepszym stanie i nie mało ją to kosztowało..ale wydaje mi sie ze jakby nie ona to małżenstwo moich rodziców by sie rozleciało a ona ich złączyla na nowo...bo opieka nad nią jest nie porównywalna jak nad zdrowym dzieckiem..nie wyobrazam sobie zycia bez niej...takze wysztko jest nam dane po cos tak mi się wydaje...
    pamietam jak była w ciąży z Marcelem to wielu ludzi pytało mnie czy sie nie boje ze bede miała chore dziecko to przez 9 iesięcy nawet mi taka mysl przez głowe nie przeszła..a nawet jezeli ktos by urodził chore dziecko ..to wydaje mi sie ze noralni rodzice zrobią wszystko by zyło mu sie jak najlepiej..i jakie by nie było to i tak bedzie kochane i najważniejsze..wszystko w rękach Boga...

    Toxey, Katarzyna87 lubią tę wiadomość

  • asiorekk Przyjaciółka
    Postów: 110 57

    Wysłany: 28 października 2014, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyna87 nie wierzę po prostu nie wierzę :(bardzo mi przykro z tego powodu że mamy tyle aniołków w październiku, też sobie tak to tłumaczę że nic nie dzieje się bez przyczyny i może rzeczywiście dzidziuś byłby chory i lepiej dla nas i dla niego że tak się stało choć to bardzo boli ale nie możemy się poddawać i trzeba mieć nadzieje że następnym razem fasolka będzie się dobrze rozwijała. Kasia a dopiero gdzieś czytałam że wszystko ok u Ciebie :( tulę mocno tyle aniołkowych mam tutaj jest :( oby nasze aniołki czuwały nad nami i coś zadziałały aby następnym razem było już wszystko dobrze <3 <3

    Katarzyna87 lubi tę wiadomość

    [*] 6.06.2014 Aniołek <3
    [*] 25.10.2014 kolejny Aniołek <3
    Boże proszę Cię o Cud i o kolejną ciążę, tym razem szczęśliwą i o zdrowe dzieciątko, proszę.
  • karen85 Ekspertka
    Postów: 179 72

    Wysłany: 28 października 2014, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi89 to zdecydowanie za szybko na pozytywny wynik:) Nadzieję możesz mieć nadal. Tak naprawdę to najlepiej testować w dzień przewidywanej miesiączki, chociaż z tego co widzę, to u dziewczyn z tego forum już 12 dpo wychodziły plusiki:) U ciebie dopiero 5-6 dpo, więc jeszcze przynajmniej 6 dni poczekj :)

    Miłego dnia <3

    bl9csg18q9opjj7y.png
  • asiorekk Przyjaciółka
    Postów: 110 57

    Wysłany: 28 października 2014, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina27 również masz rację. Wszystko się dzieje po coś.

    [*] 6.06.2014 Aniołek <3
    [*] 25.10.2014 kolejny Aniołek <3
    Boże proszę Cię o Cud i o kolejną ciążę, tym razem szczęśliwą i o zdrowe dzieciątko, proszę.
  • Mimi89 Znajoma
    Postów: 16 5

    Wysłany: 28 października 2014, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki karen85. Tak sadzilam ze to za wczesnie. Nadzieja matka glupich ale wierze ze moze tym razem sie uda. Nie mierze temp wiec ciezko ocenic czy jest jakas szansa :)

‹‹ 232 233 234 235 236 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego