Forum Starając się - ogólne Problemy z pęcherzem
Odpowiedz

Problemy z pęcherzem

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Olgenek Ekspertka
    Postów: 208 186

    Wysłany: 20 października 2013, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Założyłam ten wątek, ponieważ podejrzewam, że dużo z Was ma lub miało problemy z pęcherzem i moczem. Ten temat został gdzie indziej poruszony, ale jako że dotyczy on ogromnej ilości kobiet, powinien poszczycić się oddzielnym miejscem.

    Mam problemy z pęcherzem od liceum, pieczenie przy sikaniu, uczucie pełnego pęcherza, kłucie w pęcherzu. Która tego nie zna.
    Zachorowałam raz i teraz kilka lat później nadal mnie to męczy- idzie jesień to muszę uzbroić się w furaginum.
    Robiłam ostatnio badanie siuśków i wyszło, że znowu mam bakterie i znowu wzięłam furaginum i znowu nie pomogło. Już byłam u kilku urologów i dupa.
    Dlatego proszę Was o pomoc i radę. Jak wyleczyć się raz a porządnie? Czy Wy również macie takie problemy? Czy udało Wam się wyleczyć, jeśli tak to w jaki sposób? A może tak jak ja zmagacie się z tym od zawsze i nic nie pomaga?

    Buziaki!

    karola_aa lubi tę wiadomość

    1bf4fbaaea42d99c70b356c72a75b59c.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 20 października 2013, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja biorę cipronex, to jest antybiotyk. I tak łapie mnie ze dwa razy w roku.

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 20 października 2013, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Częste zakażenia układu moczowego mogą prowadzić do niedrożności jajowodów.
    Ja miałam bardzo często taki problem. Od zawsze. Rok czasu mam spokój.
    Wcześniej pomagał tylko furagin. No ale nie jest on super bezpieczny tak jak zresztą inne antybiotyki.
    Warto na co dzień dbać o suplementację, wyciągi z żurawiny. Robić sobie długie kuracje.
    Pewnego razu ponad rok temu łykałam olej budwigowej. Po tygodniu cierpiałam masakrycznie. Niby dostałam zapalenia pęcherza (kolejny raz z krwiomoczem) ....ale tak się męczyłam jakbym rodziła piasek. Od tamtego momentu cisza.
    Używam codziennie płynów do higieny intymnej.
    Co ważne, trzeba dużo pić płynów na co dzień. Woda mineralna najlepsza. 1,5 do 2 l dziennie i tak najlepiej przez całe życie :) Im więcej płynów tym więcej wypłukiwania bakterii z dróg moczowych.

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • mycha28 Autorytet
    Postów: 1145 1372

    Wysłany: 20 października 2013, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja robiłam badania i wyszło mi pH 7 ( norma do 6,5) czy myślicie że picie wody i wit. C obniży je czy muszę coś więcej brać?

    MisiaMisia lubi tę wiadomość

    Wojtus 2530 g, 50 cm <3 Szymus 2380 g, 50 cm <3
    201602151781.png
  • moni_c Autorytet
    Postów: 1096 1152

    Wysłany: 20 października 2013, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha Żuravit polecam na zakwaszenie :) no i wit.c . Mi niedawno w badaniu pyszlo ph 8 :O. Do tego coś zakuło i zapiekło to lekarz przepisał fluomizin. Po tygodniowej kuracji ph: 5. :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2013, 16:23

    mycha28 lubi tę wiadomość

    mc1d28t.png
    zabawa.gif
    20100828580113.png
  • Monia :) Koleżanka
    Postów: 39 12

    Wysłany: 20 października 2013, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam bardzo dużo krwinek białych w moczu :/ Czytałam trochę o tym :/ Ale mnie nic nie boli przy oddawaniu moczu... Jedyny co zauważyłam to nie mam takiego śluzu jak kiedyś i nie wiem czy to może być spowodowane moczem.

    uwo9pc0zw660x4iy.png
  • Japoneczka z Porcelany Autorytet
    Postów: 2582 2736

    Wysłany: 20 października 2013, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zakwaszać mocz (witamina c) żurawinka i najlepiej rzucić słodycze.. cukier :)

    Ja Furaginum noszę w torebce, ale (odpukać) już dawno mnie nie łapie..

    No i nasz pęcherz łatwo się uzależnia od antybiotyków i przestają działać :(

    “You were only carried for only a moment but are loved for a lifetime”
    1cs 💔 07/2020
    26dc (pecherzyk 20mm niepekniety)
    🧪Glukoza 95,00 mg/dl 🧪TSH 3,98 µIU/ml❌➡️ 1,3 µIU/ml 🧪FT3 3,65 pg/ml 🧪FT4 0,94 ng/dl 🧪LH 11,24 mIU/ml 🧪Estradiol 107,70 pg/ml 🧪Progesteron 2,08 ng/ml🧪Prolaktyna 22,84 ng/ml🧪DHEA 11,32 ng/ml❌🧪Androstendion 5,71 ng/ml❌🧪Testosteron 61,95 ng/dl🧪anty-TPO 0,30 IU/ml🧪anty-TG < 3.00 IU/ml
    👱🏻‍♀️ 32l
    🧔 34l
    💊 DuphaVit Start, Euthyrox N 25, mio-inositol, Lametta 3-7dc
    grudzień 2020 🏳️
  • Olgenek Ekspertka
    Postów: 208 186

    Wysłany: 20 października 2013, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaMisia wrote:
    Częste zakażenia układu moczowego mogą prowadzić do niedrożności jajowodów.
    Ja miałam bardzo często taki problem. Od zawsze. Rok czasu mam spokój.
    Wcześniej pomagał tylko furagin. No ale nie jest on super bezpieczny tak jak zresztą inne antybiotyki.
    Warto na co dzień dbać o suplementację, wyciągi z żurawiny. Robić sobie długie kuracje.
    Pewnego razu ponad rok temu łykałam olej budwigowej. Po tygodniu cierpiałam masakrycznie. Niby dostałam zapalenia pęcherza (kolejny raz z krwiomoczem) ....ale tak się męczyłam jakbym rodziła piasek. Od tamtego momentu cisza.
    Używam codziennie płynów do higieny intymnej.
    Co ważne, trzeba dużo pić płynów na co dzień. Woda mineralna najlepsza. 1,5 do 2 l dziennie i tak najlepiej przez całe życie :) Im więcej płynów tym więcej wypłukiwania bakterii z dróg moczowych.
    Misiu, tak mnie przestraszyłaś, że zaraz spanikuję... jak sprawdzić drożność jajowodów? Czy na usg to wychodzi, czy trzeba kontrastem? Słyszałam, że to niebezpieczne, bo za duże ciśnienie powoduje przerwanie jajowodu.. Mi też już furagin nie pomaga.. kurwa kurwa kurwa... Jestem za młoda, żeby mi się nie udało przez jakieś głupie siki..
    A piasek to miałam i rodziłam przez tydzień. Płacz z bólu to mało.

    1bf4fbaaea42d99c70b356c72a75b59c.png
  • Olgenek Ekspertka
    Postów: 208 186

    Wysłany: 20 października 2013, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łykam żurawit, witamina c jest w tych tabletach dla przyszłych mam.. w sumie ph wyszło mi w normie. tylko te zasrane bakterie..

    1bf4fbaaea42d99c70b356c72a75b59c.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 20 października 2013, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olgenek, badanie drożności zawsze warto zrobić, nie jest niebezpieczne, a dobrze przeczyszcza, nawet jak nie ma zrostów. Na USG tego nie zbadasz, musisz mieć HSG.
    Można też zakwaszać wypijając szklankę wody z sokiem z całej cytryny profilaktycznie, a w czasie zakażenia kilka razy dziennie i nie nagrzewać pęcherza.

  • Olgenek Ekspertka
    Postów: 208 186

    Wysłany: 20 października 2013, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na pewno? Ponieważ szwagierka zrobiła i jajowód jej.. pękł! no i tylko in virto było możliwością. A to droga rzecz..

    1bf4fbaaea42d99c70b356c72a75b59c.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 20 października 2013, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nigdy nie słyszałam o takim przypadku. Może ona już wcześniej miała pęknięty i to tylko pogorszyło sprawę? Czytałam tylko, że raz na milion zdarza isę, ze kontrast przerywa naczynia krwionośne i może się zrobić zator dość groźny, bo kontrast dostaje się do krwi, al to tylko w przypadku bardzo nietypowej budowy narządów wewnętrznych. Ja miałam niedawno i całkiem miło to wspominam. Myślę, że warto zrobić, wielu dziewczynom pomogło. Mi póki co nie, ale problem tkwi gdzie indziej. Decyzja należy do ciebie :)

    Olgenek lubi tę wiadomość

  • Olgenek Ekspertka
    Postów: 208 186

    Wysłany: 20 października 2013, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili dziękuję Ci za odpowiedź, odrobinkę mnie uspokoiłaś :)
    Może wystarczy się wyleczyc i wszystko będzie dobrze :)
    A Tobie życzę powodzenia i wyzdrowienia, cokolwiek się dzieje :*

    Lili lubi tę wiadomość

    1bf4fbaaea42d99c70b356c72a75b59c.png
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 344

    Wysłany: 20 października 2013, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ;) mogę do Was dołączyć ;) ???
    Jestem tutaj nowa ale problem z pęcherzem nie jest mi obcy :(
    Czasem miałam bolące siusiuanie, pieczenie czy swędzenie, ale po furaginie przechodziło.
    Od lipca tego roku non stop powraca ten okropny ból :( Mieliśmy zacząć starać się o dzidziusia w sierpniu, ale właśnie to nam pokrzyżowało plany. Wróciło ;/ Poszłam na badanie siuśków, wyszło mi, że mam bardzo dużo leukocytów w moczu. Dostałam antybiotyk, na 3 tyg przeszło. Zatem i my wzięliśmy się do działania, niestety bez efektu :( Tydzień przed spodziewaną miesiączką wróciło po raz setny ;/ Nie brałam nic, bo wciąż wierzyłam, że zaszłam w ciążę. Piłam tylko sok z żurawiny, jednak nic nie przeszło a doszedł do tego ból prawej nerki;/ Tak bolała, że aż się przestraszyłam :( Poszłam do lekarza zrobiła badanie moczu i okazało się, że leukocyty nadal są. Dostałam antybiotyk i przeszło. Teraz jednak musimy zrobić miesiąc przerwy od starań i muszę zrobić badania, które zaleciła.
    Jutro lecę do Polski ( mieszkam w Dublinie) i będę badania robić : badanie moczu, posiew moczu, usg brzucha i wymaz z pochwy na chlamydie ;( Czytałam,że bardzo często przez tą bakterię występują powracające zapalenie pęcherza :( a jednocześnie problemy z zajściem w ciążę;/ mam nadzieję,że to nie to :( bo to weneryczna bakteria a przecież nie miałam się jak zarazić, mam męża i od 4 lat współżyjemy i nie było żadnych problemów :(

    Powiedzcie mi dziewczyny czy coś może o tej bakterii wiecie, bądź czy któraś miała problem z bólem nerki przy pęcherzu ??

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • moni_c Autorytet
    Postów: 1096 1152

    Wysłany: 20 października 2013, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W posiewie i w wymazie wyjdą Ci jakie masz bakterie i jakie antybiotyki powinnaś przyjmować by je zwalczyć :)
    Powinnaś też bardzo dużo wody pić na te bóle nerek bo może odwodniona jesteś?

    karola_aa lubi tę wiadomość

    mc1d28t.png
    zabawa.gif
    20100828580113.png
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 344

    Wysłany: 20 października 2013, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie dużo pije płynów, ale wody dopiero zaczęłam pić dużo więcej po wizycie u lekarza. Mam nadzieje, ze wylecze to szybko i bedzie juz tylko lepiej. Na chwile obecna juz nic nie boli. Nerka bolala przez 4 dni w roznym nasileniu,a pecherz minal dosc szybko.

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 21 października 2013, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że warto byłoby zrobić posiew na bakterie w drogach rodnych (szyjce lub pochwie) z antybiogramem. Mąż też powinien zrobić wymaz. Zapalenie pęcherza często nazywane jest chorobą "miodowego miesiąca" czyli, kiedy para intensywnie współżyje (a my staraczki nie mamy wyjścia :P ). Wtedy często dochodzi do otarć cewki moczowej, która jest w niedaleikim przecież sąsiedztwie i przenoszą się tam bakterie albo twoje własne, albo partnera. Najczęsciej są to bakterie e-coli, które niestety, ale bytują w naszych drogach rodnych i to nie jest żadna patologia. Przez bakterie twój mąż może mieć osłabione nasienie i stąd problem z poczęciem - koło się zamyka. To tylko hipoteza, bo może bakterii wcale nie masz, ale polecam sprawdzić. A mąż badał nasienie?

  • MisiaMisia Autorytet
    Postów: 1459 1973

    Wysłany: 22 października 2013, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olgenek
    Pamiętam, że też się tą drożnością swego czasu przestraszyłam. Drożność jednakowoż mam ok. Badanie zrobione u dobrego specjalisty nie jest niebezpieczne.
    Dbajmy o te nasze pęcherze Kobitki i tyle.

    Olgenek lubi tę wiadomość

    MisiaMisia
    rfxgdqk3jsp86isr.png
  • karolina Przyjaciółka
    Postów: 90 72

    Wysłany: 25 października 2013, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam robioną drożność i wyszedł jeden niedrożny a zapalenie pecherza pojawiło się 5 lat temu i od tego czasu pojawia się co jakiś czas....maskara....

    Olgenek lubi tę wiadomość

    Karolina
  • Veri Autorytet
    Postów: 466 440

    Wysłany: 30 października 2013, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    Raczej nie mam problemów z pęcherzem, miałam jakąś infekcję może ze dwa razy w życiu. Wiem mniej więcej jak to się objawia. Natomiast teraz od trzech dni mam taki ucisk w dole brzucha i lekkie parcie na pęcherz, ale sikam normalnie (tzn nie za często i sporą ilością, przy samym oddawaniu moczu nie boli mnie cewka). Czy to pęcherz?? Czy może jakieś zapalenie jajników?? Dodam, że jestem tuż po okresie.

    qb3cg7rfwkxw9axa.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego